Sen o Czarnym Lesie & Mierzei Wislanej

Ten sen snil mi sie w dwoch czesciach, przedzielonych jedna krotka pauza, kiedy to obudzily mnie glosne dzwieki zblizajacej sie burzy, ktora ostatecznie rozeszla sie po bokach.  Z reguly, niemal kazdej nocy budzi mnie CZARNA ENERGIA, ale nie tym razem… W pierwszej czesci snu znajdowalam sie w polowie drogi pomiedzy miejscem ze snu o Rozgardzie a domem Babci, choc bynajmniej nie chodzi o doslowne “half way”. W miejscu tym na mojej drodze pojawil sie gesty las, ktory doslownie niczym ciemna ruchoma sciana wyrosl pod moimi nogami. Krzaki byly tak zbite I poplatane ze raczej nie mialam szans aby sie przez nie przedostac… mimo to jakos mi sie to udalo… pamietam ze bylam wewnatrz tego lasu, tak jakby na malej polanie, ale nnic poza tym nie moge sobie przypomniec.

W drugiej czesci snu znalazlam sie na Mierzei Wislanej, z ktorej niestety nie moglam sie wydostac. Ta czesc byla dosc dluga I pamietam dosc wiele detali, niestety brak mi odpowiedniej ilosci spoiwa aby moc je wszystkie ze soba odpowiednio polaczyc. Ostatecznie udalo mi sie przedostac przez niezla dzicz gdzie napotkalam realne krokodyle oraz gigantycznego pajaka przypominajacego tez osmiornice… to bylo jakby na tylach mierzei… potem widzialam jakies super nowoczesne osiedle wypoczynkowe a nastepnie tak jakby udalo mi sie dotrzec do Krynicy..gdzie pytalam sie ludzi o to jak moge powrocic na druga strone, na Mierzeje Helska.. I ktos powiedzial ze promem… potem dwoch chlopakow o wygladzie Mlodziezy Wszechpolskiej powiedzialo mi ze aby dotrzec do portu musze isc na prawo.. Szybko jednak ziorientowalam sie ze cos jest nie tak, bo prawa uliczka byla tak jakby zamknieta I zablokowana stara katedra… z ciekawosci weszlam jednak do niej I wtedy zauwazylam ze znajduja sie tam otwarte drzwi do podziemi… zeszlam kilka stopni ponizej I drzwi sie zamknely a sciany tak jakby zaczely sie obnizac… udalo mi sie jednak stamtad wydostac za pomoca dziwnego skoku… zrozumialam to tak ze ktos chcial mi dac jasno do zrozumienia iz ciekawosc to pierwszy stopien do piekla I niezle mnie nastraszyc., ale nie udalo mu sie… a moja ciekawosc jest teraz nawet wieksza.. coz tez takiegoo ktos moze miec do ukrycia w tamtym miejscu?

Livia

Advertisements