Z samego rana znalazlam na poczcie info o otwarciu Goddarda:

RYTUAŁ W TUNELU ŚW. GOTARDA

2 czerwca (2016) oficjalnie otwarto Gotthard Base Tunnel – najdłuższy, bo liczący sobie 57 km tunel na świecie. Tunel powstal kosztem 11 milardów euro i wydrążenie go w alpejskich zboczach zajęło aż 17 lat. Dzięki temu podróż z Zurychu do Mediolanu skrócona została o godzinę (!!!).

http://nwonews.pl/dyskusja,5620,0

I przypomnialam sobie, ze tej nocy snil mi sie dziwny tunel, do ktorego ktos chcial abym weszla.. po raz pierwszy tez chyba (bo moze cos mi umknelo) przysnil mi sie A58, ktory zreszta wspominal niedano tu na blogu o pewnym tunelu.. Wracajac jednak do Gotthard Base Tunnel

”Na ekranie pojawił się jeszcze zegar który podążał raz do przodu a raz wstecz symbolizując ponadczasowość. Za każdym razem kiedy wskazówki zegara zmieniały kierunek na ułamek sekundy zatrzymywały się na godzinie 9:11….”

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

i ten wlasnie epizod 911 przypomnial mi blyskawicznie o Alpha & Omega.. terrorystyczna grupe tyle ze na kosmiczna skale o ktorej wspominalam miedzy innymi w watku nowojorskiej Kali.. oraz innym o dwoch postaciach w czerni I maskach, tzw. dziwnych majach (zobacz ~ ZAWOR)… choc zdaniem A58 te 2 ciemne postacie to od dawna  oczekiwani przez niego I jego grupe tzw. Blizniacy BolonYakte.. z kolei zdaniem Magdariana Bolon Yakte to ponoc – Polon Or Ra (watki polaczone – Gdynia, Jahwe, ISKRA).. I tu zastanowila mnie pewna sprawa, a mianowicie dlaczego kilku panow z rodziny Fallen Seraphim tak ochoczo podaje sie za OraPhim.. nie wiem.. albo nie widza roznicy, albo celowo probuja innych wprowadzac w blad.. w koncu jak zwiedzenie to zwiedzenie.. a ze ostateczne, to wszystkie chwyty dozwolone.. gdyby jednak rzeczywiscie byli tym za kogo sie podaja to nie musieliby po nocach polowac na diamentowe slonca.. pozytywni Oraphim nigdy sie do czegos takiego nie znizaja.. Coz.. Najuczciwsze rozwiazanie w takim ukladzie jest jedno ~ aby ci ktorzy pod innymi dolki kopia  ~ sami w nie wpadli.. wraz ze swoim Armageddon Software.. I tak najprawdopodobniej wlasnie sie stanie gdy dojdzie do ostatecznego rozdzielenia na Autentyczna Ziemie i FANTOM

i tu jeszcze kilka wybranych fragmentow z ww wspomnianego artu

p.txt

Ceremonia rozpoczęła się wewnątrz tunelu od wejścia ubranej na pomarańczowo grupy, symbolizującej robotników pracujących przy tunelu. Weszli oni w wojskowej formacji w rytm miarowego dźwięku bębnów. Jak armia beznamiętnych zombie…

Kilku zombie robotników powieszono w niezwykle sugestywny sposób.

p.txt4

Nie chcieli być zombie???

p.txt2

W pewnym momencie pod sufitem tunelu pojawiła się latająca postać o brzydkiej, abnormalnie dużej głowie wykrzywionego w grymasie dziecka. Nie sposób odgadnąć płci stworzenia ze względu na kobiece piersi co nie powinno dziwić bo żyjemy w czasach, w których tradycyjny podział na dwie płcie rozpada się na naszych oczach. Jest coś diabelskiego w tej paskudnej postaci – jakby sam Lucyfer albo inny upadły anioł wydostał się z piekielnej czeluści do jakiej dokopali się robotnicy budujący tunel. A może był to sam Baphomet? Postać o kożlej, rogatej głowie, kobiecych piersiach, siedząca na ujarzmionym świecie?

Nie ma koźlej głowy? Popatrzcie na następne zdjęcie…

p.txt666

Ceremonia a właściwie satanistyczny rytuał przeniósł się na zewnątrz tunelu i pojawił się kozioł… Podobno miał symbolizować alpejskie kozice. Jeśli tak, to dlaczego wszyscy dookoła oddają mu wiernopoddańczą cześć? Zebrani wokół niego ludzie kłaniają mu się, widząc w nim kogoś, kto ma nad nimi władzę… Kozica ma władzę???? Chyba nie…

Jedna z kobiet zarzuciła na kozła biały welon mówiąc:

„Teraz jesteś panem świata!”

p.txt888

calosc na stronie

http://nowaatlantyda.com/2016/06/04/rytual-w-tunelu-sw-gotarda/

a ja dodam od siebie

FLETNIA PANA

Tunel ze snu byl pelen duzych brazowych szczurow, ktore tak jakby pilnowaly przejscia.. jednak kogos bez fizycznego ciala po prostu przeniknely I dzieki temu moglam ujrzec ze u ZABLOKOWANEGO wylotu tunelu siedzi jakas postac.. jakby w stanie uspienia.. wygladajaca jak mag albo czarodziej.. kojarzacy mi sie z Merlinem..  wysoka czapka.. szata w gwiazdki.. troszke jak Szmaragdowy Straznik jednak zupelnie inna sceneria.. inne barwy.. wibracje… I tak jak spotkaniu z Szmaragdowym Straznikiem towarzyszylo uczucie ogromnej naturalnej ekstazy – uniesienia.. to w tym przypadku bylo cos bardzo nienaturalnego.. to tak jak niektore wizje zdaja sie plynac jako podpowiedzi z mojego wlasnego wyzszego planu, a inne juz na starcie wygladaja jak marne atrapy, a wiec szybko odsylam je do nadawcy..

polecam tez w tym miejscu niedawno przypomniany tekst:

Fałszywa Matryca Wzniesienia

czyli jak sie nie dac wywiesc w pole

co ciekawe w oryginalnym wpisie na poprzednim blogu polaczylam ten art a moimi komentarzami nt CERNU  oraz Tuneli (takze pod Wlochami).. a Gotthard Base Tunel to dla mnie taka droga na skroty w Fantom… transhumanistyczna sciezka upadlej ludzkosci w drodze do Wielkiej Czarnej Dziury.. choc zdaniem Ra to raczej droga w UPADLY PARALLEL ok, niech mu bedzie.. Ra opiera sie raczej na zewnetrznych informacjach, ja na intuicji i wlasnych obserwacjach… w kazdym badz razie – jedno od drugiego nie lepsze.. dlatego prosze Was – nie ignorujcie tego wszystkiego, abyscie mimo dobrych checi i pewnej swiadomosci tego co tu sie dzieje nie skoczyli jak ci zombie-wisielce… i dla mnie przynajmniej glowne ostrzezenie brzmi – nie wpadac w trans.. bo to wlasnie chca ze mna zrobic.. abym sie ”przekrecila” przy pomocy dzwiekow fletni pana

CDN

 

Advertisements