Troszke jesiennych inspiracji

092a7dec2417a074669274b91aa2c83e

https://gajagarden.wordpress.com/2016/10/08/once-upon-an-autumn-day/

c749f8880923f18718646067b551b297

czyli

DOWN to EARTH

🙂

choc sny i tak zyja – swoim zyciem….

i tak zamiast wiewiorek I grzybkow

Livia Ether Flow 2016/10/06 at 4:57

4.47

to druga noc z rzedu kiedy obudzilam sie, spojrzalam na zegarek w komorce I

  • jest dokladnie ta sama godzina..
  • slychac te same dzwieki..

Update

Tuz przed wczorajsza pobudka snilo mi sie ze znajduje sie nad zatoka pucka, ale teraz wylonily sie na niej trzy kopulaste wysepki.. jedna obok drugiej.. a potem… jakims cudem znalazlam sie we wnetrzu jednej z nich I ze zdziwieniem odkrylam ze to nie naturalna wyspa a obiekt.. kiedy jednak tylko sobie to uswiadomilam obudzilam sie I wtedy wlasnie uslyszalam te dzwieki.. a doslownie przed chwilka olsnilo mnie, ze sen ten jest wierna kontynuacja snu o gridzie I megiddo:

https://liviaflow.wordpress.com/2016/08/10/planetary-grid-august-2016/

tym razem nie zauwazylam jednak elektronicznej zapory…

Nmf# V

w poprzednim snie cos probowalo sie w tym miejscu wydobyc na powierzchnie..

(ten watek pojawial sie juz wiele razy wczesniej)

woda wydawala takie dziwne dzwieki… jakby gluche… doslownie jakby

dumb, dumb, dumb…

I co ciekawe slowo  DUMB to takze skrot od

Deep underground military bases

A MOZE LEPIEJ NIE

life would be easy don’t you see”

https://liviaflow.wordpress.com/2016/09/18/3365/comment-page-1/#comment-2564

update

Hmm, nie wiem gdzie znikl moj komentarz, ale ok.. napisze raz jeszcze… Tej nocy snil mi sie ogromny choc raczej pusty zamek.. mimo to dostalismy pokoj z posciela.. na zamku goscilo wiecej osob, wsrod ktorych zauwazylam Alexa.. ktos powiedzial, ze jest tu od dawna I czegos szuka… w tym momencie zajmowal sie plytkami na dziedzincu.. wszystkie mialy ciekawe symbole… w drodze powrotnej schodzilismy jakby z bardzo wysoka.. kroczac doslownie w chmurach.. w dole mienily sie przepiekne szmaragdowo niebieskie wody morza.. zadnych domow, ludzi, oznak cywilizacji.. tylko jedna zlota piaszczysta sciezka… na ktorej wlasnie za chwile mielismy sie znalezc…

W tym snie bylo cos ekscytujacego dla mnie, choc mimo to wyczuwalam pewien podstep I w zwiazku z tym czulam niepokoj… zaniepokoilo mnie szczegolnie kilka spraw… choc ostatecznie wszystko moglo byc zorchestrowane… w ostatniej chwili zauwazylam tez ze tak jakby opiekunka zamku zmienila forme… a wiec to ona…

https://liviaflow.wordpress.com/2016/10/08/october-dreams-ispirations/#comment-2603

Tej nocy snil mi sie moj ojciec.. dziwne, bo pamietam zaledwie kilka snow z jego udzialem.. a tej nocy snil mi sie bardzo wyraznie.. pojawil sie wlasnie w tej dziwnej trojmiejskiej kolejce/metrze I pomogl mi z niej wysiasc na wlasciwym przystanku.. przy zamrozonym jeziorze labedzi.. przy czym na miejsce to nalozyl sie teraz inny sen z przeszlosci.. to byl sen ktory w niesamowity sposob ostrzegl mnie przed smiercia.. tyle ze wowczas chodzilo o karczme krolewska w okolicy redy… pojawil sie nawet identyczny watek zamrozonych ryb.. I kryszacego sie szkla w kolorze zlota, niczym zloty diament…

W tym snie moj ojciec byl budowniczym, chyba ze to jednak nie moj ojciec.. “biora nas na zmeczenie” ?

https://liviaflow.wordpress.com/2016/09/18/3365/comment-page-1/#comment-2619

 I

18 october 2016

Wczorajszej nocy mialo miejsce jakies duze zamieszanie na liniach czasowych.. co zbieglo sie ciekawie z tym duzym boomem na Maxa.. TT V..  ze snu zapamietalam jedynie krotka migawke.. idacego w taki bardzo dziwny sposob. Jakby po cyrkowej linie, Ra.. zblizal sie do mnie, pe3/62@:@#3: .. do domu babci.. wczesniej do glosu doszedl herbert I miala miejsce wielka drama z powodu vrila.. co ciekawe w snie byla ta sama sceneria, co w pierwszym z moich snow z serii snow o dwoch ksiezycach – link.. tyle ze tym razem samych ksiezycow nie widzialam.. a potem mignela mi informacja w newsletterze na poczcie.. o dwoch ksiezycach wlasnie.. choc jeszcze sie w to nie wczytalam

..

Sen o czarnym lustrze I zamku

28 oct 2016

Opis wielu snow pominelam, nie dalabym rady opisac wszystkiego I nawet nie jest to wskazane, ale sen z minionej nocy, a wlasciwie nad rana.. hmm.. snilo mi sie, ze stalam sie niewidzialna.. jedynie coreczka wciaz mnie widziala, ale partner byl zupelnie skonsternowany.. zreszta ja tez nie moglam sie odnalezc w tej sytuacji.. pamietam ze to sie stalo w miejscu w ktorym przyszlam na swiat… pamietam szpital, a potem miejsce w ktorym kiedys mieszkalam.. choc co ciekawe w tle.. pamietam jakies dokumenty.. kilka osob… jakby krag SS, w tym ~ o dziwo ~ Madlen! Przewinela sie tez pewna nazwa.. jakby anioly niewidzialnosci, czy niewidzialne anioly.. ale to bylo jakby drugotorowe.. kiedy obudzila mnie coreczka.. sen szybko stracil dla mnie na znaczeniu.. zaczelam sie  zastanawiac co zrobic malej na sniadanie.. I wtedy wlasnie przelecial mi przez glowe meski glos.. raport dla.. tu padla jakas specyficzna nazwa.. intelligence.. cos tam.. ze strony oficera cobry.. tyle ze wszystko w jezyku angielskim.. report for.. ale jak uslyszalam te nazwe ~ Cobra.. to az podskoczylam I powiedzialam na glos ~ co jest do cholery.. o co tu chodzi?

29 october 2016

Livia Ether Flow 2016/10/29 at 7:18 am

Tej nocy po raz pierwszy snil mi sie Max.. obudzilam sie okolo 1 w nocy po okolo godzinie snu I wtedy dodalam ten komentarz z zapytaniem o cialo Maxa.. cos mna moco wstrzasnelo w tym snie.. Pamietam ze wraz z grupa kilkorga dzieci znajdowalam sie w jakiejs sali projekcyjnej.. tak jakby niewielkim kinie.. nie wiem kim byly inne dzieci, ale ja mialam chyba 13 lat.. na duzym ekranie byly wyswietlane jakies filmy.. z boku staly jakby dziwne helmy ze sluchawkami.. wszystkie dzieci zostaly pod nie podlaczone.. na podium znajdowal sie mezczyzna w czarnym mundurze.. staral sie byc mily, ale mu zupelnie nie ufalam.. chcialam stad jedyni jak najszybciej uciec.. oncos mi tlumaczyl, ze to dla mojego dobra.. aby zszyscic niepotrzebne dane.. uzyl bardzo precyzyjnego okreslenia.. w koncu pomogl mi dolaczyc do innych dzieci.. do prawego ucha wlozyl mi sluchawke / sonde.. ktora wbila sie w nie miekko jak pluskwa.. brrr.. I wtedy zaczelo sie dziac cos dziwnego.. pamietam dziwne dzwieki.. niedzwiedzie polarne I.. potem dziwny pociag, podziemie…. glos ktory mi tlumaczyl, ze to co mi sie przydarzylo w lourdes ~ seno lourdes cinema.. ze to wszysyko program.. ze znaja mnie na wylot.. wszystko zaprogramowali.. kluczem jest moje poprzednie wcielenie.. sledza moj kazdy krok.. mam sie z tym pogodzic I poddac prowadzeniu, bo nie mam szans na ucieczke.. stalo sie jednak cos dziwnego.. cos bardzo dziwnego, czego nie przewidzieli? Nagle znalazlam sie poza ta dziwna projektornia.. w poblizu domu nr 13/9.. I dobrze znajomych torow kolejowych.. byla zimna jesienna… ledwo zylam… moja uwage zwrocilo pobliskie pole.. jakby z rosnaca na nim kukurydza.. I wtedy pojawil sie Ra.. a ja zaczelam sie go pytac co sie stalo z cialem Maxa, przeciez pisal ze nie moze zostac pogrzebany.. gdzie jest jego cialo? Ra jednak krzyczal zebym sie uspokoila, ze cialo Maxa jest tam gdzie powinno byc, czyli ze zostalo pogrzebane….. I wtedy nastapil kolejny przeskok… pamietam jedynie silny ident.. bardzo silny ident Maxa.. I cos co mnie bardzo przerazilo, na tyle bardzo ze az wyrzucilo mnie ze snu.. choc jeszcze przez jakas chwile wciaz odbieralam ten ident…..

Sen zdawal sie byc bardzo realistyczny I wazny dla mnie, ale moze tak naprawde to niewiele znaczycy zlepek roznych watkow, roznych zdarzen.. jednak ten ident zdawal sie byc jak najbardziej realny

https://liviaflow.wordpress.com/2016/07/17/rip-max-spiers/comment-page-2/#comment-2839

Co zas tej orbity I Miecza Damoklesa.. hmm, ciekawa zbieznosc, bo wczoraj z samego rana AK Terran przyslal Ra pilna wiadomosc, ze czesciowo z tym co sie u mnie dzieje ma zwiazek jakis obiekt znajdujacy sie na orbicie ale szczerze mowiac nie mam na ten temat zdania, przynajmnie nie w tej chwili..

Kolejna wiadomosc od AK Terrana I Sphere Alliance ~ ten dziwny obiekt zostal wczoraj zdeaktywowany.

Przez reszte wczorajszej nocy snily mi sie podziemia I jakas podziemna cywilizacja.. to bylo polaczone z tym co opisalam.. oczywiscie w duzej czesci chodzi o Watykan & AlcyOne!

ten obiekt o ktorym pisze to cos w rodzaju SSP

https://liviaflow.wordpress.com/2016/10/22/max-spiers-in-warsaw-pl-en/comment-page-1/#comment-2851

31 october 2016

Moze faktycznie cos sie odczepilo, bo druga noc z rzedu mialam wyjatkowo dobra.. zamiast tego – kiedy sie na moment przebudzilam – ujrzalam w przestrzeni przed soba duzy lewitujacy ankh… unosil sie jakby w takiej mocno zageszczonej energetycznej zawesinie…. najpierw kiedy je dotknal pojawil sie mocny, ale przyjemny dzwiek krysztalu, a potem rozbrzmiala piekna krysztalowa muzyka… znajoma muzyka i znajome slowo – AnkHatUrRa… potem ujrzalam jaby wodniste lustro… w ktorym po drugiej stronie pojawila sie przepiekna biala ludzko kocia istota… twarz bardzo kocia, z duzymi niebieskimi oczami.. tak naprawde znajoma, ale teraz jakby blizsza…. i wtedy na moment ankh obrocil sie w taki dziwny sposob i sprawil, ze na moment zamienilysmy sie miejscami…… w sumie to wszystko jest mi dobrze znajome, ale od jakiegos czasu mialam po prostu mniej tego typu doswiadczen… w kazdym badz razie dzisiaj czuje sie wyjatkowo zrelaksowana… mimo iz coreczka jak kazdego dnia zrobila mi pobudke jeszcze po ciemku, czyli pomiedzy 6 a 7🙂

to tak w nawiazaniu do tego co pisalam tutaj:
https://liviaflow.wordpress.com/2016/07/17/rip-max-spiers/comment-page-2/#comment-2839

 

https://liviaflow.wordpress.com/2016/10/22/max-spiers-in-warsaw-pl-en/comment-page-1/#comment-2865

livia

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Advertisements