November Dreams & Inspirations

1 november 2016

Od kilku lat, a dokladniej od mojej pierwszej jesieni tu w Holandii zawsze w dniach 31 pazdziernika/1 listopada w zupelnie spontaniczny sposob pojawia sie na mojej drodze Amanita Muscaria.. Tak bylo pierwszej jesieni (2014),  minionej jesieni doswiadczenie to powrocilo do mnie w calej pelni.. a wczoraj – to juz moja trzecia holenderska jesien, choc pierwsza z Allurea – znow trafilam na swej drodze na Amanite Muscarie, choc tym razem do spotkania nie doszlo w naturze a w sklepie z roznymi fajnymi ozdobami, w ktorym szukalam czegos innego, ale kiedy ja ujrzalam.. zupelnie zapomnialam po co tam wlasciwie weszlam.. haha.. wyjasnie tylko, ze obiektem mojego zauroczenia jest maly drewaniany muchomorek – niby swiateczna dekoracja, ale swietnie tez sluzy jako zabawka…. po prostu cudenko.. z przeuroczym kapelusikiem w czerwona biala polke dot.. ahhhh… i tak.. doslownie przed chwilka uswiadomilam sobie, ze hej – to znow ten sam czas… kiedy amanita muscaria dala mi o sobie znac..

dodam tylko ze

jestem osoba ktora nigdy nie spozywala halucynogennych grzybow (nie jestem zwolenniczka psychodelikow, w tym ayahuaski, a nawet trawki) a mimo to ma na swoim koncie calkiem sporo niezwyklych doswiadczen wlasnie z tego typu grzybami, zwlaszcza Amanita Muscaria…

to jedna z moich najwazniejszych roslin mocy

white red polka dot

🙂

update

20 nov 2016

Parallel Bells

Tej nocy mialam dziwny sen.. jakby dotyczacy parallelu, ale nie jestem pewna.. bardzo silne przyciaganie, doslownie jakby tam po drugiej stronie znajdowal isi  sciagajacy mnie MAGNES.. jednak w ostatniej chwili zauwazylam cos co mnie wyrzucilo ze snu.. choc jeszcze przez dobra chwile juz po calkowitym obudzeniu sie slyszalam wyraznie pewna melodie.. jakby dzwieki duzego starego zegara wraz z kurantem przechodzacym w dzwony.. wszystko jakby dochodzace gdzies z bardzo daleka a jednoczesnie tak bliskie I znajome.. i dotykajace serca tak gleboko ze mimowolnie zaczelam plakac.. az w koncu cala zalana lzami ponownie zasnelam..

Doswiadczenie to skojarzylo mi sie z innym kiedy tez slyszalam tajemnicze dzwony, 8 grudnia 2011, przede wszystkim z nim, ale nie tylko.. tajemnicze dzwieki dzwonow slyszalam wiecej razy…

ah, tuz przed zasnieciem mignela mi postac starszej kobiety ubranej calej na bialo.. doslownie jakby stala tuz obok mnie I chciala mi cos zakomunikowac, jakby laczniczka pomiedzy swiatami, troszke jak sanitariuszka.. a moze I  TT.. a tuz po tym znalazlam sie po drugiej stronie.. na poczatku znajdowalam sie w ogromnym gmachu.. na dziwnym przesluchaniu………………………………………………………….

Przychodzi mi tez na mysl, hmm,  Wehikul Czasu.. ta stara wersja.. moze cos w nim jest… co sie z tym wiaze.. maybe..

Time Capsule

Bells..

Li

update

20 nov 2016

Livia Ether Flow In reply to A 58. 2016/11/20 at 9:26 am

”zawarta enigmatycznie u Nostradamusa a mianowicie DTR.Tu należało szukać w skrócie określającym celowanie do tarczy DART.Tu okazało się , że zasada DTR to sposób na zdekodowanie centurii.”

Ra pokazal mi Zaginiony Manuskrypt.. i jest tam pewien fragment ktory wywarl na mnie najwieksze wrazenie i jakos wciaz do mnie powraca;

”In terra udita santa voce della Dama santa,
Ma umana fiamma si vedra brillare per divina
Fara delle sorelle, do lor sangue terra rovina.

Ouy soubs saincte Dame voix sainte,
Humane flamme pour divine voir luire:
Fera des seuls de leur sang terre tainte,
El les sainctes temples pour les impurs destruire”

po prostu ten fragment wpadl mi w oko jako pierwszy… mam tez wrazenie ze wiaze sie on jakos z moim dzisiejszym snem – o czerwonym zamku… to chyba znow parellel, ale ogolnie bardzo przyjemny sen… mimo iz jednokolorowy, a wlasciwie w wielu odcieniach red…

https://liviaflow.wordpress.com/2016/10/22/max-spiers-in-warsaw-pl-en/comment-page-1/#comment-3126

i chyba nie ma mowy o przypadku… to pierwsze zdjecie jakie ukazalo mi sie dzisiaj po otworzeniu pinteresta:

e20dc0b1e276cec987be61a82aaa801b1

W tym snie nie bylo zadnej bialej sukienki.. wszystko czerwone, choc dzieki bogactwu czerwonych odcieni tworzace niezwykle zroznicowana jak I pelna harmonii kompozycje… poczatkowo widzialam siebie z gory, jakby z lotu ptaka… rowniez mialam na sobie czerwona sukienke, podobna do tej w ktorej sypiam, tyle ze nie krotka nocna, a dluzsza I ladniejsza.. lubie czerwien, zwlaszcza w okresie zimowo jesiennym.. juz od samego patrzenia na nia robi sie cieplej I przytulniej.. I sen wlasnie taki byl.. bardzo cieply I przyjemny.. love

🙂

https://liviaflow.wordpress.com/2016/11/18/dzwony-parallelu-parallel-bells/

28 nov 2016

Livia Ether Flow 2016/11/28 at 8:28 am

“I” zapisuje mi sie w taki sposob tylko na smartfonie.. wiem ze masz na mysli Daisy piszac o pamietnikach baronowej, a ja mam na mysli Baronowa, ktora zyje wspolczesnie.. Wczoraj mignela mi jej postac jako obserwatora z Wiezy.. W nocy mialam kilka snow.. w jednym z nich snila mi sie dluga, bardzo dluga czerwona nic… ktora czyjas reka zaczela zaplatac w pewien wzor.. jakby na szydelku.. w koncu wyszla z tego serwetka, podstawka pod cos.. choc jednoczesnie uslyszalam slowo.. root.. rout.. nie wiem jak je zapisac.. ale zawarte w nim bylo jakby zarazem slowo czerwony I korzen… glos potwierdzil, ze tak.. chodzi o korzenie rodziny Rothschild… to byl glos kobiecy… dochodzacy jakby z odleglej przeszlosci… jakby chodzilo o pramatke, albo prababke rodu… ruchy ktore wykonywala skojarzyly mi sie z tancem Venus.. I z czerwona roza.. na tej podstawce mial chyba stanac kielich… nie chce nadinterpretowac, chyba ze czegos bede pewna to dodam…

UpDate

Router…..

https://liviaflow.wordpress.com/2016/08/06/sekret-rozy/comment-page-1/#comment-3293

29 nov 2016

Livia Ether Flow 2016/11/29 at 7:19 am

Hmm, tej nocy jechalam jakims dziwnym pociagiem wraz z wieloma innymi ludzmi…. dopiero kiedy przyjrzalam sie grupie z nich zauwazylam ze trzymaja przy sobie jakies dokumenty… zatytulowane jakos tak – swiadkowie mk ultra i projektu montauk… pozniej, juz na miejscu okazalo sie ze wszystkie osoby znajdujace sie w pociagu byly ofiarami i swiadkami mk ultra/montauk… pociag o dziwo zmierzal w kierunku Gdyni.. tak jabky tam mial sie odbyc jakis wielki proces…… potem nastapil przeskok….

2016/11/29 at 10:34 am

Zapamietalam wyraznie podkreslone slowo MONTAUK.. I to ma sens jako ze Montauk polaczylo mi sie jakis czas temu zarowno z Gdynia jak I z Ksiazem.. Polska Norymberga.. hmm.. tak jakby.. tyle ze wsadzenie wszystkich swiadkow MK do jednego piciagu to moze byc niezla pulapka I okazja aby wszystkich za jednym gwizdkiem sprzatnac….

W paralelu tez trwa mocna nagonka… psy goncze sa bardzo przebiegle… wygladaja jak ludzie w czerni, ale moga sie zmieniac I w czarne dogi jak I nietoperze.. takjak widze…

VisTula…..

cdn

Advertisements

One thought on “November Dreams & Inspirations

  1. Pingback: November Dreams & Inspirations – Gaja Garden

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s