February Dreams and Inspirations

2 february 2017

Dzisiaj u nas prawdziwa wiosna..  plus 11.. Slonce.. cudowne… ahhh… drzewa i krzewy cale w pakach.. popoludniem na spacerze z mala Allu przypomnialam sobie, ze dzisiaj wypada swieto 

Imbolc

imbolcgraphic2

przygladalam sie akurat zachodzacemu sloncu nad pobliskim stawem.. na ktorym zebraly sie dzisiaj chyba setki ptakow… Allu z najprawdziwszym zachwytem obserwowala rozradowane kaczuszki… a staw w tym czasie mienil sie barwami rozu i zlota.. jakby slonce w nim odbite przeistaczalo sie w liquid light.. po prostu bajka…

my natural ecstasy

🙂

wczesniejszy zapisek, z rana

Niektorzy pisali do mnie z zapytaniem, czy wszystko u mnie ok (bo tak ucichlam na blogu:) tak, jak najbardziej ok.. po prostu jestem bardzo zajeta codziennym zyciem, a ponadto zaawansowanymi dzialaniami na poziomach energetycznych, o ktorych nie bede tutaj jednak pisac… to jest cos co trzeba zrobic i tyle

dot

zdjecie ktore przed chwilka zwrocilo moja uwage

16473734_10154019654746853_5076699405303636774_n

choc dopiero po czasie zauwazylam podpis

Crescent moon, Mars, Venus in alignment today over St. Magdalene Chapel, Dingli Cliffs, Malta
Photo: Gilbert Vancell

https://gvancell.com/

earthsky

DREAMS

Od dwoch nocy sni mi sie ten sam watek.. Trump i pewna tajemnicza kuchnia, choc w ostatnim snie zblizyla sie tez do mnie kobieta w bardzo grubych szklach na oczach.. mam wrazenie, ze to ta sama kobieta ktora widzialam w snie o zamku.. i pewnie uznalabym te trumpowe sny za zart.. gdyby nie..

TEMPLARS

..

W kuchni znajdowala sie podloga w bialo zlota kratke…

..

3 february

ZASPA

Tej nocy snilo mi sie dziwne jezioro znajdujace sie w Gdansku.. uslyszalam nazwe ~ ZASPA a wiec chodzi o dzielnice Gdanska o tej nazwie.. tyle ze w moim snie byla to nazwa jeziora.. jezioro bylo w pewnym miejscu zupelnie suche I tam wlasnie cos znalazlam… wczesniej przypominalo brudne bagna.. I co sie okazuje?  szok.. bo wlasnie wpisalam w wyszukiwarce haslo gdansk zaspa + jezioro I okazuje sie ze tam naprawde kiedys istnialo jezioro… zostalo zasypane I to sie zgadza.. bo suche dno jeziora w moim snie bylo jakby spopielone…

Znalazlam tez mape I widze ze lokalizacja pokrywa sie z lokalizacja jeziora z moich wczesniejszych snow ~ wtedy jednak zamrozonego.. w kazdym ze snow z tym dziwnym jeziorem byl rownie dziwny pociag.. I tym razem tez.. to wlasnie nim dotarlam nad to jezioro…

tmp_4236-images4864436603

kliknij aby powiekszyc mape

Najdziwniejsze jest jednak to co znalazlam na dnie jeziora..

“Jezioro ma twoj zapach I smak”

W chwili obecnej jezioro jest calkowicie zasypane I porosniete trawa ~ wygladajac jak normalna laka.. widzialam je wiec prawdopodobnie w czasie kiedy bylo w trakcie zasypywania przemyslowymi odpadami… dokladniej popiolem z elektrocieplowni gdanskiej.

p.s

dyskusja nt jeziora Zaspa pod notka

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/02/february-dreams-and-inspirations/#comment-4132

tutaj dodam tylko piosenke

JEZIORO SZCZESCIA

4 february

wczoraj wieczorem widoczny byl na niebie ten sam uklad gwiezdny co na zdjeciu z Malty.. Mars malenki, Wenus ogromna, wciaz bardzo blisko siebie choc w nieco wiekszym oddaleniu od Ksiezycu..

6 february

wczorajsza wenus samotna, choc wciaz ogromna… mars gdzies znikl… ksiezyc tez.. i po chwili sama wenus rowniez.. pozostalo po niej jedynie mnostwo swietlistych rozblyskow..

jedno z wczorajszych odkryc

Haseya w języku Indian Navajo oznacza “ona powstaje”

Ajeet śpiewa w tym utworze:

rise up my sisters, rise up, let us lift each other up

powstańcie moje siostry, powstańmy i wspierajmy się nawzajem.

(sutra serca)

a to przypomnienie

ROSE of INFINITY

sunday-walk-roses-so-blue21

Dla mojej Babci

https://liviaflow.wordpress.com/2016/07/14/rose-of-eternity/

7 february

SPRING IS COMING

My future garden – in Holly Land.. reminded me Gaja Garden in past

16299429_1847173505518692_4676684766054891979_n

11 february

niesamowite jak w zaledwie ciagu kilku dni rozwinely sie hiacynty.. lada moment zakwitna w pelni

16684079_1887401234839026_2952550771860519534_n

12 february

A LITTLE DREAMER

16649077_1887471754831974_6629664762290301428_n-13

https://gajagarden.wordpress.com/2017/02/12/a-little-dreamer/

15 february

Hiacynty juz rozkwitly.. co za zapach.. ahhh…

16508960_1890828831162933_7497647583719710830_n-1

Wczoraj w parku na spacerze z Allurusia zauwazylam pierwsze wiosenne krokusy.. przesliczne promienne malenstwa

img_20170214_161800

to park znajdujacy sie w poblizu miejsca w ktorym obecnie mieszkam.. ze stawem o ktorym wspominalam na poczatku tego wpisu.. a tuz po tym mialam ten sen o jeziorze Zaspa.. zaczelam nawet ten pobliski stae nazywac Jeziorem Szczescia..

Dzisiaj mialam dziwny sen na jawie.. grupe pol lwow pol ludzi… takich hatorowatych.. otoczyli mnie… cos mi przekazywali… ostatnie co zapamietalam to rownoramienny krzyz z jakims mineralem… I migajace swiatlo.. jakbym byla na ich statku…

16730290_1889048164674333_1980755412494759998_n

19 feb 2017

Tej nocy snilo mi sie, ze nagle z domu babci znalazlam sie w pociagu jadacym do Paryza.. jakbym cofnela sie w czasie.. a potem kolejny przeskok… I bardzo dziwne podziemia… w ktorych znalazlam sie razem z pewnym mezczyzna, kobieta I okolo trzyletnim dzieckiem.. przemieszczalismy sie ciasnymi podziemnymi korytarzami… az w koncu dotarlismy do pewnego wiekszego pomieszczenia.. powiedzmy 2 na 3 metry.. moja uwage zwrocila betonowa podloga oraz troche gratow… szybko jednak przeszlismy dalej.. do dalszej czesci korytarzy aby po chwili trafic do kolejnego podobnego pomieszczenia.. a potem znow korytarz.. az w konci pewna odmiana.. znalezlismy sie w przeogromnej podziemnej jaskini, jakby galerii.. gdzie znajdowaly sie strome schody na gore.. wspielismy sie nimi a tam.. okazalo sie ze dotarlismy do przeogromnej komnaty.. naprawde przeogromnych rozmiarow… w komnacie czekal na nas starszy mezczyzna… mowiac, ze jeszcze nikt stad nie wrocil… chyba ze odpowiemy na jego pytania… nie pamietam juz o co pytal.. a jedynie ze w ktoryms momencie pozwolil nam wrocic te sama droga… wtedy tez wyswietlila mi sie pelna mapa tego podziemnego kompleksu.. wynikalo z niej, ze niby ta dluga droga ktora przeszlismy to tak naprawde bardzo maly odcinek, moze jedna setna calej trasy.. wiem ze miejsce posrodku bylo zaznaczone w taki sposob jakby tam sie znajdowalo cos najwazniejszego ~ serce.. na odchodne tajemniczy mezczyzna zapytal sie nas ~ czy nie jestesmy ciekawi jego imienia I szczerze mowiac ja nie bylam, ale on I tak sie przedstaeil.. jako HALABAK… a potem ze smiechem pokazal nam dziwne lustro, w ktorym odbite bylo to jeho imie… HALABAK ~

Juz przy wyjsciu z podziemi okazalo sie, ze wejscie=wyjscie  znajduje sie na terenie jakiegos duzego obiektu przemyslowego.. jakby zakladu metalurgicznego.. zapamietalam tez maly przystanek autobusowy dla pracownikow…

19 feb 2017

Greenery – colour of the 2017

pantone_color_of_2017

Patrząc na ten kolor, od razu cisną się na usta przymiotniki takie jak: świeżość, wiosna, zdrowie, odnowa.

wiecej w osobnej notce:

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/19/greenery-colour-of-rhe-2017/

21 feb

wczorajszy dzien uplynal pod znakiem przebisniegow, ktore jakby w jednej chwili wyrosly spod ziemi.. bo dzien wczesniej ich jeszcze nie bylo.. z dwie godziny spedzilam tez z mala w parku ziolowym.. piekny dzien..

26 feb

przedwczorajszy dzien takze uplynal pod znakiem przebisniegow.. pozniej dodam troszke zdjec, a to zapisek z innego miejsca

Livia Ether Flow 2017/02/25 at 6:28 pm

Wczoraj mialam pewne przypomnienie.. chodzi o sen ktory opisalam kiedys w notce Lira Mist.. w tym snie Belial w bestialski sposob zamordowal cala moja rodzine przebywajaca w starym zamku.. przetrwalam tylko ja.. poniewaz udalo mi sie ukryc w gestej mgle na lace. Bylam kobieta w dlugich jasnych wlosach.. miejsce tej strasznej tragedii oznaczone jest pomnikiem w ksztalcie czarnej odwroconej piramidy wykonanej z granitu.. z napisem ~ luna altair.. tak.. lunar anarchy mist emitter.. to historia zwiazana I z avalonem I z vega jak I ogolnie lirianska kolebka.. “ktos” to draco black sun.. “alicja” black sun grey.. oni ze soba wspolpracuja.. przesladujac I niszczac diamentowe slonca oraphim…

P.s na miejscu zamku z mojego snu znajduje sie obecnie palac slubow.. jakie bylo jednak moje zdziwienie kiedy odkrylam, ze wczesniej faktycznie znajdowal sie tu zamek.. a wczesniej jeszcze inny, starszy… tyle ze wtedy to miejsce nalezalo do atlantydzkiej Lohassy ~ My HollyLand l

Do palacu slubow/bylego zamku przylega uroczy ogrod ziolowy na miejscu ktorego znajdowal sie kiedys moj atlantean garden.. w centrum ogrodu umieszczono srebrna kule.. zadedykowana Witte Wieven (White Ladies).. I ta historia rowniez polaczyla mi sie niesamowicie z historia Liry… Pierwszej nocy w Holandii przysnil mi sie dziwny sen.. o cmentarzu z duza iloscia czarnych maltanskich krzyzy.. byl niby w poblizu, bardzo blisko.. kiedy opowiedzialam o tym z rana Ra, ten nic na temat znajdujacego sie w poblizu cmentarza nie wiedzial, ale szybko okazalo sie ze a jednak.. chodzi o cmentarz znajdujacy sie na terenie tego samego parku, na terenie ktorego znajduje sie palac slubow/stary zamek… I altaire luna…

Witte Wieven to tez holenderskie okreslenie mgly ~ mist

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/19/greenery-colour-of-rhe-2017/comment-page-1/#comment-4330

cdn

Advertisements

38 thoughts on “February Dreams and Inspirations

  1. Pingback: Let’s Flow – Livia Ether FLOW

  2. No tak, najpierw łabędź zamarznięty w jeziorze .Potem pociąg na linii towarowej do nowego portu.Następnie Sasper strasse , gdzie znajdował się dom zarządcy osady rybackiej .Templariusze i Cystersi razem do kupy wzięci.Kuchnia czy aby nie taka?-
    https://www.google.pl/search?q=kuchnia+w+Ksi%C4%85%C5%BCu&rlz=1C1AOHY_plPL708PL709&espv=2&biw=1280&bih=625&tbm=isch&imgil=KtGJenrnUryK8M%253A%253B5qMbJYEEAUd8xM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fblogstar.pl%25252Fupal-i-gorace-dni%25252F&source=iu&pf=m&fir=KtGJenrnUryK8M%253A%252C5qMbJYEEAUd8xM%252C_&usg=__NerdX2udPz6NvJszAZJWDGSqWTE%3D&ved=0ahUKEwje4vSAvfbRAhWsJZoKHRibBr8QyjcILQ&ei=k82VWJ7NM6zL6ASYtpr4Cw#imgrc=KtGJenrnUryK8M:
    No i kobieta ślepak .Wszystko to nawiązanie do historii i napewno powiązane z tym o czym pisaliśmy wcześniej .

    Like

    • Obiecalam sobie nie zatwierdzac wiecej komentarzy osob zwiazanych z mistykami.. powiedzmy jednak Andrzeju, ze robie wyjatek… wiedzialam, ze ktos zareaguje na te Zaspe I nawet wiedzialam kto… rozpoznaje was po dzwiekach I dlatego wiedzialam, ze ten sen jest z wami zwiazany… jak myslisz ~ co znalazlam na dnie jeziora? Choc w sumie bardziej wydostalam z popiolu? Feniksa, syrenke, kota w butach, dmuchana lalke… a moze cos jeszcze innego????

      Like

      • Wyciągnęłaś Livio symbolicznego feniksa.Wiem kim jest współcześnie “feniks” i jest jego wizerunek w tych zdjęciach kuchni w Książu.Feniks jest w centuriach Nostradamusa i chodzi o pięć wieków odległości czasowej od jego wcześniejszej wersji.Ten sen jest informacją dla ciebie i nie mam nic wspólnego z tą historią oprócz kilku elementów znanych mi z innych przekazów..Znam wiele obcych przekazów i tylko niektóre dotyczą mnie bezpośrednio.Myślisz ,że Zaspa jest jedynym takim tajemniczym miejscem?Jeśli tak to jesteś w błędzie.W wielu przypadkach są elementy wspólne a takimi są Templariusze i Cystersi jako likwidatorzy tej organizacji starającej się przekazać w różnej formie prawdę o zafałszowaniu religijnej historii.Gdyby dokładnie przebadać Zaspę , to może okazać się , że znajduje się tam obiekt ukryty jako przetrwalnik .

        Like

      • Powiedzmy symbolicznego, bo nie byl to doslownie feniks, a co innego… I doskonale wiem, ze ZASPA nie jest jedyna.. do tej pory nie mialam jednak pojecia o tym ze takie jezioro naprawde istnialo..

        Like

  3. No tak , ale “jezioro ma Twój zapach i smak”.-FENIKSIE (powstały z popiołów).Pewnie dotyczy to jakiegoś zdarzenia z odległej przeszłości i to bardzo nieprzyjemnego.

    Like

    • nie wiem, w snie mieszaja sie ze soba rozne czasy, linie czasowe…
      ”jezioro ma twoj zapach i twoj smak”.. to slowa piosenki bajmu – JEZIORO SZCZESCIA… po prostu przyszlo mi na mysl.. nie moge jednak znalezc oryginalnego videoclipu

      straszne co zrobiono temu jezioru, ale ponoc sa pewne szanse na jego reaktywacje

      Like

      • “Dwoiste życie nasze: sen ma świat udzielny

        Śród otchłani, nazwanych bytem i nicestwem,

        Nazwanych, lecz nieznanych, – sen ma świat udzielny,

        Z rzetelną władzą rządząc nad marnym królestwem.

        Mary i życie biorą, i postaci noszą,

        Rozczulają i dręczą, i łechcą rozkoszą.

        Troski dzienne ciężarem przywalają sennym

        I ujmują ciężaru naszym pracom dziennym.

        One się do istoty naszej mogą wcielić,

        Zabrać połowę czasu i byt nasz podzielić.

        Jak posłańce wieczności – błysną i przepadną,

        Jako przeszłości duchy – często przyszłość zgadną,

        Jak wróżące Sybille – ciemność do ich ręki

        Składa tyrańskie berło rozkoszy i męki.

        One, gdy zechcą, na to przerobić nas mogą,

        Czym nie byliśmy nigdy; – one rażą trwogą,

        Wywołując cień z grobów. – Więc mary są cienie?

        Przeszłość nie jestże cieniem? czymże jest marzenie?

        Robotą duszy, – dusza może wyprowadzić

        Z nicestwa światy nowe i na nich osadzić

        Doskonalsze od ziemskich kształty promieniste,

        Wlać im duch trwalszy, niżli w ciała rzeczywiste.

        Opowiem wam, co mi się dawniej przywidziało:

        Może we śnie – bo kiedy sen uwięzi ciało,

        Duch wolny może obiec rozległą krainę

        I długie pasmo życia w jedną zwić godzinę.”

        To Mickiewicz o snach.

        Like

      • Jakby nie patrzec w tym teledysku jest kilka ciekawych akcentow.. moze wiec nie przez przypadek ten, a oryginalnego nie moge znalezc.. hmm… lokalizacja jeziora – pomiedzy Zaspa a Nowym Portem, nad ktorym znajduje sie Westerplatte i tu przypomnial mi sie sen

        Danzig Delta Dream

        https://liviaflow.wordpress.com/2016/08/14/danzig-delta-dream/

        Ciekawy art o jeziorze Zaspa:

        Jezioro w popiołach. Historia zlikwidowanego jeziora Zaspa
        8 sierpnia 2016, autor: Rafał Borowski’

        Tak wygląda teren po dawnym jeziorze
        Pomiędzy Letnicą a Nowym Portem znajduje się ogromna, otoczona metalowym płotem łąka. Jeszcze w latach 80. w jej miejscu znajdowało się jezioro o powierzchni niemal 40 hektarów. Jak to możliwe, że tak duży zbiornik całkowicie zniknął w ciągu zaledwie kilku dekad? Poznajcie historię nieistniejącego jeziora Zaspa.

        Gruzowisko spalonego Danzig

        Po 1945 roku, a więc po włączeniu Gdańska w granice powojennej Polski, nowe władze miasta przetłumaczyły niemiecką nazwę jeziora Sasper See na Zaspa. Nie zdecydowano się ani na dosłowne tłumaczenie – “Jezioro Zaspowe”, ani na całkowicie nową – i przede wszystkim nieprawidłową “Letniewski Staw”.

        I to właśnie wkrótce po zakończeniu II wojny światowej rozpoczął się powolny proces planowanej likwidacji jeziora. Już w pierwszych miesiącach po zdobyciu Gdańska przez Armię Czerwoną i Wojsko Polskie, zaczęto zrzucać na dno Zaspy, nie nadające się do powtórnego wykorzystania, gruzy zburzonego miasta. Po ponad 70 latach, nie sposób już określić, ile ton potłuczonych cegieł i betonu zostało tutaj zatopionych.

        Czytaj więcej na:
        http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Spopielone-jezioro-Historia-zlikwidowanego-jeziora-Zaspa-n104188.html#tri

        ”Opowiem wam, co mi się dawniej przywidziało:

        Może we śnie – bo kiedy sen uwięzi ciało,

        Duch wolny może obiec rozległą krainę

        I długie pasmo życia w jedną zwić godzinę.”

        ^M^

        Like

      • Jak najbardziej, choc zbiornik wodny widoczny na tym video to juz chyba bardziej zatoka 🙂
        Generalnie Bajm to nie moje klimaty, wychowalam sie na undergroundzie i muzyce buntu (against the machine), ale niektore z ich piosenek naprawde lubie, no i ogolnie glos Beaty Kozidrak… ten kawalek – jezioro szczescia wpadl mi kiedys w ucho i teledysk tez bardzo mi sie podobal, ale teraz nigdzie nie mogego znalezc, jakby wyparowal… hmmm… mam nadzieje, ze to nie mandela effect 😉

        Like

      • ”straszne co zrobiono temu jezioru, ale ponoc sa pewne szanse na jego reaktywacje”

        RADEK
        17/03/2012 at 00:20
        Naprawdę jestem w szoku, że istniało tu jezioro … i tak bezkarnie zostało zniszczone, teraz pyli i nadal nie ma kar… ani odpowiedzialnego… pozatym tak blisko osiedli mieszkalnych… kto na to pozwolił i czemu nikt tego nie powstrzymał…

        ps. trafiłem tu przypadkiem bardzo fajny serwis będę zaglądał tu częściej… pozdrawiam

        RADEK RADUŃSKI
        06/04/2012 at 02:00
        Taka ciekawostka dowiedzialem się ostatnio od znajomego inżyniera pracującego w branży, że pyły tego typu są bardzo silnie rakotwórcze – nie jestem w stanie stwierdzić ile w tym prawdy ale widocznie coś w tym jest … w końcu mamy największy odsetek zachorowań …

        http://ibedeker.pl/spacery/jezioro-zaspa-%E2%80%93-reaktywacja/

        Like

      • Jakos nie daje mi spokoju to jezioro.. i tak sie coraz bardziej zastanawiam jak to w umiejetny sposob tknac, aby nie wyrzadzic dalszych szkod – skoro pylenie jest takie grozne!!! nie jestem specjalista w tej dziedzinie, ale zajmowalam sie roznymi eko akcjami i z jakies 10 lat temu nawet dyrektor Nadmorskiego Parku Krajobrazowego chcial wspolnie dzialac.. i niektorzy urzednicy po cichu wspierali.. oni tez maja rodziny, dzieci i tak naprawde chca zyc w czystym i zdrowym swiecie, ale uklady… ukladziki.. ehh.. naprawde zastanawiam sie co mozna zrobic… jak przywrocic do zycia – JEZIORO SZCZESCIA 🙂

        p.s aha, przedsiewziecie reaktywacji ”jeziora szczescia” powinno byc sfinansowane przez elektrocieplownie oraz gdanska energe…. przede wszystkim!

        Like

    • “Jakby nie patrzec w tym teledysku jest kilka ciekawych akcentow.. moze wiec nie przez przypadek ten, a oryginalnego nie moge znalezc.”\

      A pewnie ,że nie przypadek .Dostajesz Livio informacje w postaci sztucznych snów i jak widzę nie bardzo rozumiesz co te indukcje zawierają.W tym teledysku są ważne elementy nawiązujące do historii.Pisałem ogródkami o nieprzyjemnym zdarzeniu.Domyślałem się ,że ma to związek z topielicą.Jest tam też stado łabędzi..Łabędź to określenie Zeusa.Łabędź i Leda – mówi Ci to coś?.Nie ma w tym nic mistycznego a sen z jeziorem powinien Cię przekonać ,że możliwa jest rejestracja zdarzeń tak jak odczuwa to osoba rejestrowana.Ten fragment o śnie pochodzi ze “snu z lorda Byrona”.To co jest dalej znane jest mi z moich sztucznych snów.Trzeba jednak pamiętać o ostrzeżeniu z księgi Henocha (99/8).Sny mogą mieć dwa źródła pochodzenia.To samo znajduje się w tradycji greckiej.Bramy snów z kości słoniowej i rogu.Grecy określili nawet gdzie znajdują się te fałszywe bramy z kości słoniowej – niedaleko bram Hadesu.Mickiewicz to skarbnica informacji zakamuflowanych w tych rymach.W “Panu Tadeuszu” jest odniesienie do Homera i Wergiliusza.Homer w Iliadzie opisał taki sztuczny sen (Sen Agamemnona).Czy nie zastanawiające jest to ,że Zeus jako bóg ZANIM POSZEDŁ SPAĆ wysyła swojego przydupasa ,żeby zrobił królowi mętlik w głowie iluzją senną?Informacji jest tyle ,że można z całą pewnością stwierdzić ,że tajemniczy świat mistyczny jest iluzją a bogowie to zwykli ludzie dysponujący zaawansowaną techniką , którą jak zapisał Wolfee została zaaresztowana przez tych bandytów dręczących ludzi.

      Like

      • Coz, jesli uwazasz ze ja czegos nie rozumiem to znaczy ze sam nie rozumiesz tego co napisalam, ale rozumiesz.. tylko udajesz, grasz.. chcac mnie sprowokowac do dalszych wyznan.. najlepiej zebym podala na srebrnej tacy dokladne wspolrzedne.. ale to I tak nic wam nie da.. mozecie przekopac caly teren a I tak nic nie znajdziecie… I na nic kolejne laleczki podsylane mi przez lucy.. adieu…

        Like

      • To adieu to ban Livio?.Jeśli chcesz to zamieść to co Ci teraz napiszę.Nie chowaj głowy w piasek jak struś.Ten przekaz ma sens.Przyjrzyj się tym starym listom tam zamieszczonym.Dwa słowa są czytelne i dziwnym trafem nawiązują do Twojego sposobu pisania – na co zwracałem Ci uwagę.To “Und” pisane z dużej litery wbrew wszelkim zasadom umieszczania tego spójnika (przypomnę ,że cały czas używasz spójnika “I” pisząc go z dużej litery oraz wielokrotnie piszesz dwie kropki co w alfabecie morsa również oznacza “I”.Drugim słowem jest “schwan”- to łabędź.Zero przypadków.No i jest związek twój z łabędziem .Chciałaś wiedzieć kim jest Hiszpan to już wiesz.

        Like

      • Hmm, moze zmiast adieu trzeba bylo napisac hasta la vista baby? Ok, to maly zart.. nie kreca mnie klimaty desperados.. A58, pisalam juz kilka razy ze.. duze I pisze mi sie samo na smarcie, a nie specjalnie.. I tym razem faktycznie za bardzo nie rozumie o co chodzi z tym Hiszpanem.. Labedz ~ Zeus I Leda.. to rozumie, ale co to ma wspolnego z niejakim Hiszpanem???

        Like

      • Ten charakterystyczny sposób instalowania w tekstach “I” jest wspólny dla wielu przekazów.Ten z jeziorem jest Twój i przy odrobinie wysiłku możesz go zrozumieć.Mogę tylko zgadywać co do czasu tego zdarzenia , jakie wskazywane jest w przekazie.Znaczenie ma wszystko.Co do Ciebie mam pewność co do dwóch wcieleń.Jest przerwa rzędu 38 lat.Brak danych dotyczących “dziwnego pociągu”.Podejrzewam ,że wygląd pociągu jest wskazówką do określenia czasu.Pociąg występuje również w wielu przekazach w tym takim , gdy nie jeździły po ziemi pociągi.Ciekawa sprawa , gdy to piszę następuje powielanie liter .Wygląda to tak -PPociąg .róównież itd.Poprawiłem wcześniejsze podwojenia.Widzisz na bieżąco dostałem informacje jak można wprowadzić np duże “I” do tekstu.

        Like

      • Jeszcze jedna sprawa.Gdy wysyłałem poprzedniego posta zadzwonił telefon.Gdy odebrałem okazał się dziwny.Samoczynnie włączył się aparat w telefonie by następnie włączyć jeden z obrazów jakie mam w pamięci .I ciekawa sprawa ten obraz jest jednym ze związanych z przekazami wskazującymi na Hiszpana i dzwonki.Sprawdziłem w połączeniach i takie połączenie było dokładnie o 19 12.Brak numeru i nie znany telefonujący.To jak to już wiem od kilku lat i taką informacją dzielę się z Tobą Livio.

        Like

  4. Z telefonami to i u mnie dziwy się dzieją,
    jakiś czas temu, nawet smsy przestały dochodzić, mimo raportów o doręczeniu wiadomości…
    Z resztą ostatnio wiele dziwnych rzeczy się dzieje… trzeba będzie sprawdzić kilka rzeczy 🙂

    Piękne konwalie livio, mam co do nich jak tylko się u nas pojawią, wraz z wyczekiwanymi okolicznościami, ehh będzie pięknie 🙂

    Co do linii czasowych, wiele się na nich dzieje, nawet pisałam w temacie dat na priv – na szczęście ostatnio wcinam mniej majonezu – to i pamięć wraca – wszystko powoli wraca do normy 🙂
    Dobry znak 🙂 Tak jak i osobiście dla mnie, dobrym znakiem – jest znikająca Wenus wraz z Marsem 🙂

    Pozdrawiam ciepło w ten zimowy polski wieczór 🙂

    Like

    • Ano Osko dzieją się dziwne rzeczy .Mamy wysyp informacji i masz rację wygląda na to ,że wszystko idzie w dobrym kierunku.Czas jest elementem wielu przekazów.W tym teledysku , na który zwracano Livii uwagę , też jest zegar w odbiciu lustrzanym.Myślę ,że wiem co chciano przekazać Livii.Już dawno skapnąłem się ,że żeby informacja przetrwała , to musi być umieszczona w czymś na dużą skalę.Dlatego najlepszymi miejscami są książki , wiersze , obrazy , pocztówki , filmy i piosenki.Istotne jest ,żeby wiedzieć na co zwracać uwagę.Sprawę ułatwiają elementy wspólne dla kilku przekazów.No pojawił się przekaz nawiązujący do wielu innych i do tego z precyzyjnie określonym czasem.To banknot .Co do teledysku , to obejmuje on wiele elementów a wyznacznikami są listy po niemiecku i wersje językowe.Są tam takie określenia jak światło , ostatnia jazda i rysunki .Cztery wersje jednej osoby rozłożone w czasie i kobieta obok starego samochodu.Wszystko kończy się pięknie i bardzo uczuciowo.

      Like

      • LOHE ~ niemiecka nazwa rzeki Slezy.. W kilku jezykach LOHE oznacza Smoka albo Draco.. W moim snie Daisy krzyczala, ze to ona byla matka Jezusa.. jezdzac w kolko na wozku inwalidzkim w poblizu bazy szarych na trasie (Gdynia~ Hel)… Czy Daisy byla Slowianka? Albo przynajmniej miala domieszke slowianskiej krwi? Probuje to jakos polaczyc z antrovisowa Maria I Gottliebem..

        Ps. Przekaz swojemu koledze Sioli zeby dal mi wreszcie spokoj, oraz ze wegetarianinami byli miedzy innymi Budda, Kryszna, Jezus, Pitagoras, Tales, Leonardo da Vinci, Michal Aniol, Newton, Einstein, Tesla, itd itd.. bo zacial sie jak zacieta plyta z tym swoim ukochanym Alolfikiem.. naprawde zalosne! Osobiscie od zawsze powtarzam ze prawa czlowieka musza isc w parze z prawami zwierzat I nawzajem.. bo sa I tacy wege ktorzy prawa zwierzat traktuja ponad prawami czlowieka I kurze jajko ma dla nich wieksza wartosc niz ludzki plod.. ale dla mnie to absurd, taki sam jak to ze widok karmiacych matek najbardziej przeszkadza feministkom… o zgrozo!

        Like

      • “LOHE ~ niemiecka nazwa rzeki Slezy.. W kilku jezykach LOHE oznacza Smoka albo Draco..”

        Lohe ma dwa różne znaczenia.Jedno to geh (idący żar- flamme) i drugi błędnie przetłumaczony jako garbnik.To określenie pochodzi od skał jakie występują na tym terenie i chodzi o gabrę. Rzeka nie wypływa ze Ślęzy a przepływa obok.Dużo ważniejsza z okolicznych rzek jest Leśna.Ślęza stała się górą świętą dla wielu ludów z prostego powodu.Tu “bogowie” mieli zaopatrzenie w surowce im potrzebne .

        Like

    • O co im Liwio chodzi?

      A 58 pisze:
      Luty 8, 2017 o 21:54
      Siolu – dostałem info dziwną drogą.Daty i godziny w siedmiu sms ach i jeden telefon włączający samoczynnie funkcje.Wskazanie na króla z dzwonkami.Sprawdzam zależności ponieważ jedna z godzin pokrywa się z tym na co Livii zwracano uwagę.Czarni Indianie to z kodeksów.Oj chyba jesteśmy blisko zakończenia.

      Dawid56 pisze:
      Luty 8, 2017 o 22:41
      A 58 , po co od razu tak kończyć ???

      Like

      • Wiem o co chodzi z ”czarnymi indianami” ale z tym zakonczeniem… hmm.. moze chodzi bardziej o pewnego rodzaju – wykonczenie… nie wiem.. ale mialam kolejna dziwna noc.. przed zasnieciem probowalam sobie raz jeszcze przypomniec co sie wlasciwie stalo kiedy ujrzalam lecaca w moim kierunku czerwona roze:

        https://liviaflow.wordpress.com/2016/07/28/mother-ship/comment-page-1/#comment-4171

        ale zamiast tego ujrzalam za oknem przygladajaca mi sie ogromna glowe… a tuz po chwili wyswietlil mi sie sie mniej wiecej taki obraz:

        null

        i automatycznie przenioslo mnie w sen… snilo mi sie ze znalazlam sie w podobnej scenerii… widzac jak grupa ludzi odprawia jakis bardzo dziwny i krwawy rytula… na lozu, czy stole ofiarnym lezala kobieta… biala skora… dlugie czarne wlosy… ale to co z nia robiono koszmar!!! chcialam sie jak najszyciej obudzic ale nie moglam… cos mnie powstrzymywalo… widzialam jak kobieta krwawi.. jakos tak dziwnie rozcieta od krocza w gore… i jak cos w nia wkladano… tak jakby do jej wnetrza.. do lona! cos koszmarnego…. zwlaszcza to co sie stalo potem…. ale sie obudzilam… mam wrazenie, ze zapamietalam nazwe tego rytualu i kim byla kobieta ale teraz nie moge sobie przypomniec…. dodam tylko, ze ogromna glowe ktora widzialam za oknem to glowa bafometa.. podobna jak na tym przykladowym obrazku, a potem cala scena przeszla w sen….

        p.s siola w kilku miejscach na moim blogu uzyl okreslenia – ”stalem przy windzie u bafometa”.. to ma wlasnie zwiazek z tym rytualem…. on tam byl!

        Like

      • siola pisze:
        Luty 9, 2017 o 09:54
        “Przestepcy zawsze sie wybielaja”
        #
        Cóż, przecież nie będą się oczerniać
        Siola? co on robił u bafometa , za portiera?

        Like

  5. Zorganizowany Stalking
    Gang Stalking, zorganizowane osaczanie, (DOMINT) – jest to sieć osób które łączą luźne relacje, świadomie współpracujący i komunikujący się między sobą wyrafinowaną technologią i/lub slangiem, by osłabić ofiarę. Programują na komendę zmiany zachowania, jak za naciśnięciem guzika. Bardzo często stosują język perswazji, mówią w naszej obecności w pierwszej osobie, trybie oznajmującym, z silnym odczuciem że to o nas. W algorytmach które przypisują (programują) metodą prób i błędów zwykle znajduje się wiele innych reakcji, aby ofiara nie mogła stawić oporu. Próbujesz to powstrzymać, ale myśl o tym na co przekierowali uwagę, jest elektronicznie zawieszona i wzmocniona, powielana kiedy i jak długo chcą nią terroryzować, wyświetlają myśli jak pokaz slajdów, mogą wytworzyć chaos myślowy itd niezależnie od woli ofiary. Powielają zaprogramowane schematy behawioralne, dodają kolejne odnośnie otaczającej nas rzeczywistości tylko na początku zgodne z prawdą żeby wzmocnić frekwencję prawdomówności i zawiesić ja w tle pomawiania.

    http://stopzet.org/kontrola-umyslu/zorganizowany-stalking/

    Like

    • Ja wiem proszę Pani co to za przedmiot. Tandetna ozdoba która już nic zmienić nie może, zabawne lub nie ale wasz ludzki świat pachnie szarością a jak zeta Zamieszka tutaj jako prawowita rasa w końcu pojawi się piękna tęcza razem z piękna ukwiecona łąka. Ta wiele mogła bym pisać czego nie ma w naszym przyszłym świecie a jest powszechne we waszym, powszechne i budzące wstręt.

      Obejrzyj sobie film Last Mimzi tam wyraźnie było wspomniane o szczególnych istotach mających szczególne ZNAKI na dłoni.

      http://www.cda.pl/video/11887267

      Już wyobrażam sobie jakie tutaj piękno zapanuje BEZ WAS 😉

      Like

      • Dla tak zdehumanizowanych kanalii jak ty NOWA NORYMBERGA to za malo.. znacznie odpowiedniejsze miejsce to Czarna Dziura.. a teraz wracaj do swoich kiczowatych lalek ~ psychopato…

        P.s I wy myslicie ze to co wyprawiacie nigdy nie wyjdzie na swiatlo dzienne? Moge cie zapewnic ze juz niedlugo bedziecie sie smazyc ze wstydu.. o ile pozostala w was chocby odrobina czlowieczenstwa…

        Like

    • Wtedy kiedy pytalam sie o ten przedmiot pewna Holenderka koniecznie chciala go sprzedac z 5 euro.. przedmiot ten nie byl mi w zadnym razie potrzebny do szczescia (nie jestem kolekcjonerem rzeczy, jak juz to bardziej doswiadczen i wspomnien), ale bardzo zaintrygowala mnie jego symbolika na tyle ze zdecydowalam sie go kupic… tym bardziej ze kobieta ta bardzo w tym czasie potrzebowala pieniedzy… kiedy jednak powiedzialam, ze go kupuje odezwala sie na forum inna pani, ktora ja powstrzymala twierdzac, ze ten przedmiot jest cenny i ze ta moze go sprzedac za lepsze pieniadze… pytalam sie jej pozniej o to co sie stalo z tym przedmiotem, ale ona jakby o nim zapomniala.. hmm.. dziwne troszke.. w kazdym badz razie przed kilkoma dniami znow sie natknelam na ten przedmiot, tyle ze teraz pomalowany na czarno i wystawiony na sprzedaz za 12, 50 euro. Zaciekawilo mnie to bardzo i postanowilam zapytac sie sprzedawce o to co to wlasciwie za przedmiot, miejac nadzieje ze moze wie cos wiecej, ale okazalo sie ze wie tylko tyle ze to swiecznik i ze na jego oko to chyba KOLO FORTUNY.. nic wiecej… Opowiedzialam wiec mu o swojej przygodzie z tym samym przedmiotem tyle ze w wersji gold. Pamietam ze wtedy w lutym doszlam do jakis ciekawych wnioskow zwiazanych z tym przedmiotem i nawet gdzies to zapisalam, moze znajde… Ostatecznie zdecydowalam sie na zakup tego przedmiotu, twierdzac to samo co rok temu, ze po prostu przyjrze mu sie uwazniej a potem najzwyczajniej odsprzedam. I tak zrobilam. Dopiero na drugi dzien w domu zauwazylam, ze maly okragly obiekt ktora glowna postac trzyma w dloni wyglada jak… ludzka glowa?!! o rany.. moja reakcja byla taka, ze natychmiast chcialam ten ten przedmiot odniesc i poprosic o ponowne wystawienie na sprzedaz, byle sie go pozbyc z domu, ale juz po chwili cos mi powiedzialo – nie.. spokojnie… nie trac glowy i przyjrzyj sie temu lepiej i na spokojnie… znow jednak minelo kilka dni.. do dzisiaj… kiedy natknelam sie na podobny przedmiot w internecie z bardziej fachowym opisem i dzieki temu trafilam na taka strone: http://www.bovenlichten.net/id234.html

      Bovenlichten en snijramen in Nederland

      Oorsprong Byzantijnse kandelaar?

      Meerdere typen kandelaar

      De zoektocht naar de oorsprong van symbolen maakt dat ik ook uitstapjes moet maken naar ornamenten, die net geen onderdeel van een bovenlicht zijn, maar wel tot de volkskunst gerekend moeten worden.

      We kennen deze kandelaar van de zwarte uitvoeringen die in Nederland gangbaar zijn. In de 70’er jaren was hij op elke markt verkrijgbaar. Vaak is hij van donker gietijzer. Een geëmailleerde versie kwam ik in Oostenrijk tegen. Maar hij is er ook in messing uitvoering.

      Een sitebezoeker stelt mij de vraag of ik meer weet van deze kandelaar. Helaas had ik er aanvankelijk ook geen verdere info over.

      Inmiddels lijkt men er op internet de naam aan te geven van Byzantijns kruis. Maar in hoeverre klopt dit?
      Nader speurwerk brengt al aan het licht dat er minstens 3 versies zijn:

      a. een versie van een man met kromzwaard en schild
      b. een versie met de gevleugelde Michael met speer
      c. een versie met een ruiter te paard met speer en zwaard

      Het is wel duidelijk dat hij in groten getale in gietijzer of koper/messing/brons is nagegoten, maar ik kan nog niks zinnigs over het origineel zeggen. Wie wordt er voorgesteld door de man met kromzwaard in de rechterhand en wat houdt hij in de linkerhand?

      Wie heeft er informatie over deze kandelaars? Bestaan er ter wereld nog originelen? Hingen deze kandelaars misschien in orthodoxe kerken of eerder in Russische huizen of Oostenrijkse berghutten?

      Stuur een berichtje aan webmaster@bovenlichten.net.
      Inmiddels krijg ik al wat reacties binnen, maar we hebben het mysterie nog lang niet helemaal opgelost.

      Oostenrijk

      Deze trof ik aan bij een vriendin in Oostenrijk.

      null

      Oostenrijk: kandelaar met oeroude motieven, in email uitvoering.

      En zo ziet het exemplaar eruit dat menige Hollandse huiskamer siert.

      foto: A. de Jong

      null

      De kandelaar in zwarte uitvoering

      Uit dit detail van het exemplaar van dhr. A. de Jong, die me deze foto opstuurde, wist ik pas op te maken dat er nog zoveel details aan te beleven zijn. De mijne heb ik nog eens nader bekeken, en nu zie ik die details ook. De grijzige kleur komt door het blitsen.

      We zien een krijger met kromzwaard in de rechterhand en iets wat op een hoofd lijkt in de linker. Het kromzwaard lijkt me wel afkomstig van de oostelijke kant van de Middellandse zee. In hoeverre was het kromzwaard hier gebruikelijk? Vanaf welke tijd zien we het in de beeldende kunst opkomen?

      Maar is het wel een hoofd? Wat kan het anders zijn?

      foto: A. de Jong

      null

      Detail zwarte kandelaar: krijger met kromzwaard en schild

      Perseus?

      In een 15e eeuws latijns astronomisch manuscript: dat de naam draagt: Cologny, Fondation Martin Bodmer, Cod. Bodmer 7 (Genus Arati), kwam ik deze tekening van Perseus tegen, een Griekse mythologische held. Het manuscript bevat werk van Germanicus, Plinius dem Älteren und Hyginus. Is Perseus de afgebeelde persoon op de 2-armige kandelaar?

      Even in het kort een stukje uit het verhaal van Perseus:
      Perseus, zoon van oppergod Zeus, moest, om het schaken van zijn moeder te voorkomen, paarden leveren aan ene koning Polydektes. Hij had geen paarden en beloofde alles voor de koning te halen, al was het zelfs het hoofd van de gorgo Medusa. Daarmee ging de koning accoord en Perseus moest naar de verschrikkelijke gorgonen. Zeus vroeg Athena om zijn zoon te helpen. Deze wees hem een een grot in Lybie, waar 3 oude vrouwen woonden, die zussen waren van de 3 gorgonen. Ze wilden niet helpen, maar Perseus zag dat ze gedrieen maar 1 oog hadden en 1 tand. Perseus griste het oog weg en toen dwong hij hen om hem de weg naar de nymfen te zeggen, die over wapens beschikten. Van die nymfen kreeg hij een zak mee voor het hoofd, een paar supersnelle sandalen om snel te kunnen vluchten en een onzichtbaar makende helm. Van Hermes kreeg hij een sikkel en deze hielp hem zijn schild zo glimmend te poetsen dat het als spiegel werkte.

      Met al deze attributen kon hij de gorgo Medusa naderen, onzichtbaar en kijkend in de spiegel, want als hij haar echt zou aankijken zou hij in een steenklomp veranderen. Met een slag hakte hij het verschrikkelijke hoofd af, dat slangen als haar droeg en een grote rode tong tussen 2 slagtanden had. Op zijn sandalen vloog hij weg. Nadat hij op verdere avonturen allerlei mensen (ook koning Polydectes) versteend had door hen het hoofd te tonen, gaf hij het uiteindelijk aan Athena, die het een plek gaf op haar borstkas. Hij trouwde Andromeda en werd de stichter van Mycene.

      null

      Perseus in 15e eeuws astronomisch manuscript (Cod. Bodmer 7)

      Perseus als sterrenbeeld

      In het manuscript worden vooral sterrenbeelden behandeld. We zien in deze tekening ook de sterren in de figuur aangegeven.
      Ook al maakt Perseus een goede kans, ik heb nog geen enkele argumentatie waarom hij de persoon op de kandelaar zou zijn.
      lees het hele verhaal over Perseus op:

      http://nl.wikipedia.org/wiki/Perseus_(mythologie)

      En als je de bron wilt raadplegen waar deze prent uit komt:
      http://www.e-codices.unifr.ch/de/cb/0007/1r/medium

      Hieronder een beeldje van een man met een afgehouwen hoofd in de hand, opgegraven bij Aardenburg, waar destijds een Romeins legerkamp lag. Voor de hand ligt het om ook hier aan Perseus te denken. Overigens is ook het Egyptisch beeldje ernaast in Aardenburg opgegraven. Multiculti in het jaar nul.

      null

      Museum Aardenburg

      Commentaar:
      Al is er een paralel te vinden, dan lijkt het toch heel erg onwaarschijnlijk dat Perseus hier bedoeld is. Het is een figuur uit de Griekse mythologie, die toch behoorlijk veraf staat van de christelijke traditie.

      De beide pendanten (zie foto onder)

      Het vraagt even geduld voor je het ziet: Het vogellichaam heeft twee koppen, die, naar omhoog, zich zijwaarts buigen elk naar een vleugel. Aan weerszijden is een oogje en snavel duidelijk zichtbaar.

      De 3 rondjes, die er uitzien als maankraters en in een driehoek geplaatst zijn, zijn een gevolg van het ijzergietproces.

      Hiermee wordt dus duidelijk de 2-koppige adelaar bedoeld, die we ook tegen komen in diverse wapens. Vanouds kwam deze voor in het Byzantijnse wapenschild.

      null

      Zwarte kandelaar: een van de hangers terzijden: dubbelkoppige adelaar

      De vogel draagt een kroon , zoals een kroonduif. Maar heeft een soort eendenstaart en is pootloos weergegeven. Wel leuk is de verbinding tussen vogeltje en zonnewiel. Hier heb ik al meer over geschreven op de pagina De levenszon (vervolg1).

      null

      zwarte kandelaar: een van de geleidevogeltjes

      Het topelement

      Wat we op de foto hieronder zien als topelement is geen anker. Het heeft geen typische ankervorm. Het is ook geen christelijk kruis, zoals het bij ons bekend is. Wat is het wel?
      Mogelijk is het alleen bedoeld om het kruis gemakkelijk te kunnen verplaatsen door losloppeling en vastkoppeling.

      symbool in top van de zwarte kandelaar

      http://www.bovenlichten.net/id234.html

      i na tym w tej chwili sie zatrzymalam,
      Livia

      P.s ahh, jak dostrzeglam te glowe to pierwsza mysl ze to glowa sw.Jana..

      Like

  6. Pingback: March Dreams and Inspirations | Livia Flow

  7. Pingback: Planetary Grid – Maarch 2017 (KABALAH – LAST TANGO in PARIS?) | Livia Flow

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s