Na ratunek polskim koniom

To wiadomosc od mojej mamy z Polski, ktora postanowilam podac dalej. Byc moze ktos z Was zechce cos zrobic w tej sprawie, a mysle ze sa realne szanse na powstrzymanie tej masakry. Najlepszym wyjsciem jest oczywiscie wprowadzenie calkowitego zakazu wywozu POLSKICH KONI do zagranicznych rzezni

https://www.facebook.com/STOP-Skaryszew-163087350446018/

p.s w schronisku Tara znalazla bezpieczna przystan ciezarna krowa – Liberty – ktora z pomoca innych osob – udalo mi sie kilka lat temu wykupic przed rzeznia… Juz w Tarze przyszedl na swiat jej synek – Taurus.. co za szczescie!

Dodam jeszcze info ze strony fundacji Centaurus:

Data dodania: 28.01.2017 r.

Polska oddaje rocznie na rzeź 100 000 koni. Konie rekreacyjne. Konie przyjaciele. Konie odpady hodowlane. Konie odpięte od bryczek. Konie po karierze sportowej. Konie prywatne i państwowe. Jadą w jednym kierunku. Skaryszew. Najstarszy targ koni w Europie. To stąd większość koni wyjeżdża na ubój.

https://centaurus.org.pl/konie/wstepy_2017/

btw

LIBERTY

Strona Tary:

slide_2

Tara to schronisko glownie dla koni, jednak znalazlo sie w nim miejsce takze dla wielu innych zwierzat.. Tara to dla nich prawdziwy raj na Ziemi, w porownaniu z pieklem ktore wczesniej przeszly

logo_fb_1mini_400x400

http://fundacjatara.info/

livia

Advertisements

20 thoughts on “Na ratunek polskim koniom

  1. Pingback: Let’s Flow – Livia Ether FLOW

  2. Pingback: Na ratunek polskim koniom – Livia Ether FLOW

  3. Nie jestem w stanie patrzec na te zdjecia 😦 mimo iz zajmowalam sie ta sprawa – rzezni…. praktycznie do wycienczenia.. przy okazji dodam ze Liberty zostala wykupiona w ramach akcji MARSZ NA RZEZNIE, ktorej jednym z wiekszych sukcesow bylo zainteresowanie sie nia katolickich mediow:

    Przewodnik Katolicki:

    Bez znieczulenia

    Właśnie zakończyła się ogólnopolska akcja informacyjna „Marsz na rzeźnie”. Obrońcy praw zwierząt zorganizowali ją w odpowiedzi na zatrważające doniesienia o niepotrzebnych cierpieniach przeznaczonych na ubój zwierząt, szczególnie cielnych krów. By to zmienić, w pierwszej połowie kwietnia, w wielu miastach naszego kraju odbyły się manifestacje, pikiety, happeningi, koncerty, prelekcje i wystawy.

    Jak wynika z relacji lekarzy i studentów weterynarii, w polskich rzeźniach można zobaczyć, jak nienarodzone młode kopią w łonach właśnie zabijanych matek. Po prostu duszą się. Gdy po rozcięciu brzucha mimo wszystko jeszcze żyją, dobija się je w sposób niemający nic wspólnego z zasadami etyki. Zdarza się, że pracownicy ubojni, z oszczędności, zamiast prądem robią to zwykłym uderzeniem lub kopnięciem w głowę. To nie zawsze kończy cierpienia młodych zwierząt, często jeszcze żywe trafiają do kontenera lub na taśmociąg. – Akcję, która miałaby uwrażliwić społeczeństwo na los rzeźnych zwierząt, planowaliśmy dopiero za jakiś czas, ale sygnały od lekarzy i studentów weterynarii, zwłaszcza o losie ciężarnych krów, były na tyle drastyczne, że od razu zdecydowaliśmy się działać – mówi Dorota C-S z ruchu ekologicznego Green Angels, organizatora „Marszu na rzeźnie”.

    Poza prawem
    Ubój ciężarnych zwierząt jest o tyle okrutny, że w tym stanie cierpią niejako podwójnie. Ciąża może przebiegać z powikłaniami, sama w sobie być bolesna i trudna. Zwierzęta w tym czasie są bardziej wrażliwe i wyczulone na bodźce. Do tego dochodzi jeszcze transport, niekiedy bardzo długi i w przepełnionych kontenerach. Sami rzeźnicy nie zawsze wiedzą, która krowa, klacz czy maciora jest ciężarna, bo w Polsce nie ma obowiązku badania zwierząt rzeźnych pod tym kątem. Ustawa o ochronie zwierząt z 21.08.1997 r. dopuszcza ubój ciężarnych zwierząt z wyjątkiem tych w okresie okołoporodowym. Okres ten to ok. 10 procent czasu ciąży. Teoretycznie nie wolno zabić krowy tuż przed rozwiązaniem, ale w ósmym miesiącu ciąży i wcześniej tak.

    – To zły przepis. Powinno się całkowicie zabronić uboju ciężarnych zwierząt. W Europie prawo tych spraw nie reguluje, bo nie ma takiej potrzeby. Hodowcy po prostu zwyczajowo nie oddają na ubój ciężarnych zwierząt. Powinny one być pod szczególną ochroną. Nie wiem, dlaczego rolnicy dopuszczają do pokrycia zwierząt, które potem jeszcze przed rozwiązaniem przekażą na ubój. Być może chodzi o to, że ciężarna sztuka jest cięższa, a więc droższa? Co prawda np. za cielaka też dostaliby pieniądze i nawet trochę większe, ale zawsze jest ryzyko, że przytrafią się komplikacje porodowe, młode zdechną lub będą chorować, a te jeszcze w łonie matki to pewny pieniądz – mówi dr Włodzimierz Gibasiewicz, lekarz weterynarii z trzydziestoletnim stażem.

    Kwik rozpaczy
    O sytuacji w polskich rzeźniach zrobiło się głośno trzy lata temu, po telewizyjnej emisji krótkiego filmu nakręconego przez OTOZ „Animals” w jednej z polskich ubojni.

    – O tym, że łamane są przepisy dotyczące uboju zwierząt, było wiadomo już od dawna. Niestety, udokumentować to jest bardzo trudno, bo rzeźnie są pilnie strzeżone. W pierwszej, do której udało się nam wejść z kamerą, od razu nakręciliśmy wstrząsające zdjęcia świni żywcem wrzuconej do oparzalnika z wrzącą wodą. Wcześniej była nieprawidłowo ogłuszona i wykrwawiona. Do oparzalnika teoretycznie trafiają tylko martwe sztuki w celu usunięcia szczeciny. Jak się okazało, los ten spotyka też zwierzęta żywe i wszystkiego świadome. Kamera zarejestrowała, jak nieszczęsne zwierzę próbowało się wydostać, kopało i kwiczało żałośnie. Z czasem kwik cichł, póki nie skonało. Na pracownikach nie robiło to wrażenia. Powiedzieli, że „tak się zdarza” – mówi Ewa Gebert, prezes OTOZ „Animals”.

    Wiwisekcja
    Film został wyemitowany w telewizji i poruszył wszystkich. Największą korzyścią z jego nakręcenia był fakt, że główny lekarz weterynarii zlecił kontrolę rzeźni w Polsce. Jej wyniki opublikowano w 2004 r. Wyszło na jaw, że przypadki oprawiania żywych jeszcze zwierząt mogą nie być rzadkością, bo w blisko 60 proc. rzeźni łamie się przepisy o humanitarnym uboju. Oprócz brudu i bałaganu stwierdzono niesprawne urządzenia do przytrzymywania i ogłuszania zwierząt. To dowód, że w wielu przypadkach do oprawiana trafiają jeszcze przytomne i świadome wszystkiego sztuki. W wielu ubojniach brakowało izolacji wizualnej i akustycznej pomiędzy poczekalnią przedubojową i miejscem pozbawiania świadomości.

    Według przepisów, w pomieszczeniu, gdzie właśnie przeprowadza się ubój, nie powinno być innych, oczekujących na swą kolej zwierząt. Tymczasem obsługa rzeźni nagminnie ich nie przestrzega. Jest to o tyle okrutne, że zwierzęta widząc i słysząc, co się dzieje, wyczuwają czekający je los. Niektóre drżą oblane śmiertelnym potem strachu. Inne ryczą lub omdlewając z przerażenia, padają na kolana. Czasami płaczą tak intensywnie, że strugi łez tworzą małe kałuże po bokach ich głów. Dla postronnych obserwatorów takie zachowanie kojarzy się z błaganiem o litość.

    Archaiczna edukacja
    – Z nieoficjalnych informacji, jakie posiadamy, wynika, że od 2004 r. sytuacja w polskich rzeźniach niewiele się zmieniła. Nadal jest bardzo źle. Sprzęt do ogłuszania jest sprawny głównie wtedy, gdy ma przyjechać jakaś kontrola. Także metody stosowane w ubojniach drobiu nie gwarantują odpowiedniego ogłuszania ptaków. Wiele z nich ciągle jeszcze żyje, gdy przechodzi do etapu wyparzania. Nadal zwierzęta czekają na ubój, patrząc na śmierć swych pobratymców. Od studentów weterynarii wiemy, że na uczelniach wciąż uczy się technik zabijania w oparciu o przestarzałe filmy instruktażowe. Przedstawiony na nich ubój prowadzony jest w archaiczny sposób, niezgodny ze standardami obowiązującymi w cywilizowanym świecie – mówi Wojciech Muża, sekretarz generalny Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce.

    Ubój bez fachowego ogłuszenia jest w Polsce prawnie zakazany. W zeszłym roku w telewizji pokazano taki nieprofesjonalny, domowy ubój byczków w jednym z białostockich gospodarstw. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce poinformowało o tym fakcie powiatowego lekarza weterynarii. Ten był bardzo zdziwiony, że taka forma uboju jest zakazana. Do dziś nie odpowiedział, jakie kroki podjęto w tej sprawie.

    Ks. prof. Wojciech Bołoz, dyrektor Instytutu Ekologii i Bioetyki Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie

    – Urodziłem się na wsi i pamiętam z dzieciństwa, że w naszym gospodarstwie zwierzęta były traktowane z szacunkiem. Ciężka praca ludzi i zwierząt zbliżała ich do siebie, dowodziła wzajemnej zależności, wytwarzała określoną więź. Widoczna ona była także w momentach uroczystych. Mój ojciec zawsze przed Wigilią szedł do stajni i dzielił się opłatkiem z końmi, krowami i owcami. Miał poczucie solidarności z tymi zwierzętami. Bardziej niż ludzie żyjący obecnie czuł, że ludzie i zwierzęta łączy tu, na ziemi, wspólny los, by przetrwać, są sobie potrzebni. To uczyło go szacunku do zwierząt. Pamiętam do dzisiaj, chociaż minęło kilkadziesiąt lat, jak pewnego dnia mój ojciec wskazał mi woźnicę brutalnie bijącego konia i powiedział, że tak postępować nie wolno. Już w Starym Testamencie Bóg domaga się troski o zwierzęta. Nie tylko dlatego, że są użyteczne dla człowieka, ale przede wszystkim dlatego, że są Jego stworzeniami i posiadają własną wartość. Są godne tego, by je traktować sprawiedliwie. Boga obchodzi ich los.

    Autor: Renata Krzyszkowska
    Artykuł pochodzi z Przewodnika Katolickiego, nr 18/2006

    Like

  4. ‎https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1268498913238184&id=163087350446018

    Aga Jurkiewicz‎ do STOP Skaryszew
    15 luty 2016 ·
    Przyjaciele, bardzo milo mi bylo poznac paru z Was wczoraj/dzisiaj w Skaryszewie. Nie bylo tam za bardzo warunkow do rozmowy (wszechobecny placz koni). Pozwolcie mi opowiedziec jak sie czulam tam na miejscu na targu (bylam wczesniej na innych protestach, a w Skaryszewie pierwszy raz). To bylo jak wejscie do twilight zone, jak wejscie w jakas dziure w czasoprzestrzeni i cofniecie sie do sredniowiecza. W pierwszych minutach gdy zobaczylam ilosc koni sloczonych obok siebie, tulacych sie do siebie lub kopiacych sie nawzajem -myslalam ze zwymiotuje. Nie wiedzialam czego sie spodziewac, myslalam ze w kazdej chwili moze dojsc do czegos okropnego, w kazdej minucie, w kazdej godzinie. Bylismy gotowi zeby interweniowac w kazdej chwili, gotowi by przyjac cios handlarza na siebie, zeby tylko nie bili koni. Kazdy aktywista na rzecz praw zwierzat ktory przyjedzie do Skaryszewa sprawi roznice dla koni. Jesli robisz zdjecia, slyszysz jak Ci zwyrodnialcy mowia miedzy soba: “Ida te k**wy nie bij, nie bij!”. I staraja sie nie bic w Twojej obecnosci, boja sie niewygodnych zdjec. Wyrazam tutaj co kazdy weganin/ wegetarianin czuje: zwierzeta maja prawa, ale w Skaryszewie kazde minimalne zasady normalnego traktowania zwierzat sa gwalcone. Handlarze pija wodke z butelek niemal wszedzie. Byl moment, ze myslalam ze kazdy tam byl pijany. Jak to jest wogole legalne? To co sie tam dzieje to barbarzynstwo, konie sa traktowane jak przedmioty nie jak czujace istoty. Widok uwiazanych koni do rur, do wozow, do plotow wszystkie na jak najkrotszym sznurze lamie serce na zawsze. Mysle ze jest to dla nas prawdziwych milosnikow zwierzat tak trudne do zniesienia, poniewaz mamy tak niewiarygodnie wielkie wspolczucie dla zwierzat. To jest Europa, XXI wiek… Gdzie ja zyje? Tortura a nie kultura. Za krotkoterminowy profit, za pare zlotych konie sa narazone na niewiarygodny stres, sa zaladowywane na tiry jak Zydzi byli zaladowywani do pociagow smierci, sa bite w miejscu publicznym… Holocaust dalej trwa. Jak ktokolwiek przy zdrowych zmyslach moze myslec ze to jest normalne? Ja juz nie ogladam filmow nakreconych w rzezniach poniewaz nie daje juz sobie rady ze smutkiem. Moja wiadomosc dla wszystkich tych, ktorzy jedza mieso: nie mowcie mi nigdy jak bardzo lubicie smak swojego miesa. Nie macie pojecia jakim cierpieniem zwierzat jest ono okupione. Dla was to kotlet ktory zjecie w 5 minut a dla nich to cale zycie. ‘Zyj i pozwol zyc’, pomoz walczyc o zwierzeta, one naprawde tego potrzebuja. Lubie myslec o tych wszystkich koniach, ktore uratowala Tara i osoby prywatne. Tylko to pozwala mi
    normalnie funkcjonowac. Kontynuujemy bycie glosem dla zwierzat. Nie przestaniemy dopoki rzez trwa.

    Liked by 1 person

  5. Skup koni z przeznaczeniem na rzeź odbywać się będzie w nocy z 5 na 6 marca, głównie zimnokrwistych i nie tylko. Jeżeli chcesz faktycznie uratować konia, który ma trafić na hak, bądź wtedy z NAMI!!! Pamiętajcie 7 marca tiry będą już w drodze do rzeźni. Na jarmarku zostanie nieliczna ilość koni przeznaczonych do rekreacji i dalszej hodowli, którym nie grozi przerobienie na kabanosy..

    Like

    • To zdjecie tylko uzasadnia moje marzenie sprzed lat ~ wysadzic w powietrze wszystkie rzeznie I to za jednym zamachem… jak dlugo jeszcze mozna sie cackac z tym psychopatycznym kurestwem? Ile jeszcze niewinnych ofiar, ile meki? Juz czas, najwyzszy czas siegnac po bardziej radykalne rozwiazanie I zrobic z tym gownem ostateczny porzadek.. Z dniem dzisiejszym zostaje uruchomiony plan V ~ plan wyjatkowy ~ ULTIMATUM 2017.. byla o nim kiedys mowa.. no to lecimy z koksem lajkoniku.. patataj!

      Like

      • Śmieszne jest to że Osoba która wyparła się własnej mocy ogłasza jakieś palny Ultimatum.

        Plan Ultimatów dla tej żałosnej rebelii został podany na tacy wraz z budową piramid jakieś 11,500 lat temu obecnie z tego zostało wam kilka latek do roku 2023 jak się nie uda to zostanie tak po rzeźniach jak i po waszej cywilizacji tylko marniutkie wspomnienie. Ale kogo miało by to interesować już daliście odpowiedź olewając wszystko. Tak wiec do zobaczenia z Wściekłymi Wodami Oceanów .

        Like

      • Ten komentarz to pewnego rodzaju test I jak widac wypadl pozytywnie. Kto pierwszy zareagowal na to co napisalam? Oczywiscie ~ Alicja spod Czarnego Slonca.. Odsylam do najnowszej notki

        Like

      • Nie czekajmy do końca 2017 skoro masz taką wielką moc przywal gdzieś meteorem w jakąś rzeźnię świnek bądź krówek i pokaż kto tutaj rządzi jak nie to nadal bajanie a karawana jedzie dalej. Jak widzisz pogrożenie paluszkiem i sprowadzenie ekstremalnych letnich temperatur właściwe nic nie zmieniło. Wiec skończymy na Potopie tym razem na zawsze.

        Like

  6. “Jak wiele piękna i mocy mają w sobie konie. Ile zadumy i mądrości mają te szlachetne istoty. To wszystko widać na pastwiskach, gdzie pasą się konie Tary. I właśnie tam pojechał najbardziej znany w Polsce Kubańczyk – Jose Torres – by zagrać i zaśpiewać tym niebiańskim istotom. Posłuchajcie!” ❤

    Ps. Dlaczego ludzie są tacy okrutni! Obejrzałam trochę filmików ostatnio,chociaż nie mogę ich oglądać, ale się zmusiłam o maltretowanych, porzucanych ,wyrzucanych pieskach…a teraz te konie-masakra!!!

    Liked by 1 person

  7. Wlasnie sie dowiedzialam ze Tarze udalo sie wykupic troche koni, w tym kilka zrebakow.. dotarli juz do schroniska.. Na miejscu ~ do jutra ~ wciaz jest Przystan Ocalenie.. wykupili miedzy innymi klaczke ze zrebakiem, ktory ponoc zostal mocno pobity przez handlarza 😦 ale juz jest znow bezpieczny z mama.. Przystan potrzebuje pilnego wsparcia, aby uratowac inne konie.. jesli mozecie pomozcie prosze ❤

    Like

    • Kochani!

      Jesteśmy nadal w Skaryszewie.
      To była bardzo ciężka noc… ale udało nam się ocalić 4 piękne klacze, w tym jedną źrebną. W sumie pięć istot trafi pod skrzydła Przystani Ocalenie. Dziękujemy Wam za każdą złotówkę. Wydaliśmy wszystko, co mieliśmy. Zostajemy tutaj do jutra, będziemy dla tych koni, które wciąż są przywożone. Nie mamy już ani złotówki, wydaliśmy wszystko, chcielibyśmy uratować przynajmniej jeszcze jedno życie. Ceny są bardzo wysokie. Liczymy na Wasze wsparcie!
      Pomagajcie. Czasu zostało bardzo niewiele. Ocalcie z nami kolejne życie.

      Komitet Pomocy dla Zwierząt
      ul. Bałuckiego 7/37
      43-100 Tychy
      nr konta : 91 1050 1399 1000 0022 0998 2426
      z dopiskiem “Dla Skazańca”
      Dla przelewów zagranicznych:
      Nr IBAN: PL 91 10501399 1000002209982426
      Nr BIC(SWIFT): INGBPLPW
      link bezpośredni do płatności PayPal dostępny w zakładce ” jak możesz pomóc” na naszej stronie http://www.przystanocalenie.pl lub wskazując adres email odbiorcy kpdz.tychy@interia.pl
      Dziękujemy za każdą pomoc ❤
      Wykup koni można tez wspierać wysyłając sms o treści OCALENIE na numer:
      Numer 7248- koszt sms-a 2,46 zł z VAT
      Numer 74567- koszt sms-a 4,92 zł z VAT
      Numer 79996- koszt sms-a 11,07 z VAT

      Prosimy udostępniajcie! Walka z czasem trwa!

      Like

  8. Konie skazane na rzeź [Reportaż]
    Łącznie około 150 koni mogli wykupić aktywiści organizacji na rzecz zwierząt i osoby prywatne podczas pierwszego dnia targów koni w Skaryszewie pod Radomiem….

    Like

  9. STOP Skaryszew udostępnił(a) wydarzenie użytkownika Narodowa Inicjatywa Na Rzecz Wyzwolenia Koni.

    7 kwietnia, o godz. 11:00 wracamy do Skaryszewa
    Nikt już nie ma zamiaru płakać, tylko zaciskamy pięści do walki o nie. Nikt już nie ma zamiaru żegnać koni wiezionych na rzeź, tylko nie ustajemy w walce o nie. Przed zmianą ustawy, która ma objąć ochroną wszystkie polskie konie, doprowadzamy do likwidacji targowisk dla koni skazanych na śmierć. Pierwszym jest targ w Skaryszewie.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s