Lira Mist, Witte Wieven & HollyLand

Livia Ether Flow 2017/02/25 at 6:28 pm

Wczoraj mialam pewne przypomnienie.. chodzi o sen ktory opisalam kiedys w notce Lira Mist.. w tym snie Belial w bestialski sposob zamordowal cala moja rodzine przebywajaca w starym zamku.. przetrwalam tylko ja.. poniewaz udalo mi sie ukryc w gestej mgle na lace. Bylam kobieta w dlugich jasnych wlosach.. miejsce tej strasznej tragedii oznaczone jest pomnikiem w ksztalcie czarnej odwroconej piramidy wykonanej z granitu.. z napisem ~ luna altair.. tak.. lunar anarchy mist emitter.. to historia zwiazana I z avalonem I z vega jak I ogolnie lirianska kolebka.. “ktos” to draco black sun.. “alicja” black sun grey.. oni ze soba wspolpracuja.. przesladujac I niszczac diamentowe slonca oraphim…

P.s na miejscu zamku z mojego snu znajduje sie obecnie palac slubow.. jakie bylo jednak moje zdziwienie kiedy odkrylam, ze wczesniej faktycznie znajdowal sie tu zamek.. a wczesniej jeszcze inny, starszy… tyle ze wtedy to miejsce nalezalo do atlantydzkiej Lohassy ~ My HollyLand l

Do palacu slubow/bylego zamku przylega uroczy ogrod ziolowy na miejscu ktorego znajdowal sie kiedys moj atlantean garden.. w centrum ogrodu umieszczono srebrna kule.. zadedykowana Witte Wieven (White Ladies).. I ta historia rowniez polaczyla mi sie niesamowicie z historia Liry… Pierwszej nocy w Holandii przysnil mi sie dziwny sen.. o cmentarzu z duza iloscia czarnych maltanskich krzyzy.. byl niby w poblizu, bardzo blisko.. kiedy opowiedzialam o tym z rana Ra, ten nic na temat znajdujacego sie w poblizu cmentarza nie wiedzial, ale szybko okazalo sie ze a jednak.. chodzi o cmentarz znajdujacy sie na terenie tego samego parku, na terenie ktorego znajduje sie palac slubow/stary zamek… I altaire luna…

Witte Wieven to tez holenderskie okreslenie mgly ~ mist

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/19/greenery-colour-of-rhe-2017/comment-page-1/#comment-4330

witte-wieven

 

076bc0

https://crystalsgarden.wordpress.com/2015/06/19/krysztalowe-wizje/

nclelx

http://www.earthsongforums.com/forums/showthread.php?t=10795

Witte Wieven (1)

Witte Wieven (1)

http://www.abedeverteller.nl/witte-wieven-nevelslierten-en-grafheuvels/

Witte Wieven

From Wikipedia, the free encyclopedia

Illustration: O Grave, Where Is Thy Victory by Jan Toorop (1892)

In Dutch mythology and legends, the Witte Wieven (also known as Wittewijven) are spirits of “wise women” (or else elven beings). The mythology dates back at least to the pre-Christian era (7th century) and was known in the present-day regions of the Netherlands and Belgium and parts of France. In some places they were known as Juffers or Joffers (“ladies”), or as Dames Blanches (White Ladies) in French.

Origins

Witte wieven in modern Dutch literally translates to “white women”, but originally meant “wise women” in dialects of Dutch Low Saxon. “Wit” or “witte” meant wise in a way similar to the English “witty”. Witte wieven is still often translated to “white woman”, as the words come from the same roots. The association of wise women with the color white was either an accidental translation error, or a symbolic color association for wisdom (sources differ).

Historically, the witte wieven are thought to be wise female herbalists and medicine healers who took care of people’s physical and mental ailments. It was said they had the talent for prophecy and looking into the future. They had a high status in the communities, and so when they died ceremonies were held at their grave sites to honour them.

According to mythology, their spirits remained on earth, and they became living spirits (or elven beings) that either helped or hindered people who encountered them. They tended to reside in the burial sites or other sacred places. It was thought that mist on a gravehill was the spirit of the wise woman appearing, and people would bring them offerings and ask for help.

While many scholars[who?] believe Witte Wieven originated as above from honoring graves of wise women, others think the mythology of witte wieven come from part of the Germanic belief in disen, land wights, and/or alven (Old Dutch for “elf”) for several reasons: The practice of bringing offerings and asking for help from their graves is very similar to honoring disen, land wights and alfen in Germanic paganism. In addition, in some localities the mythological witte wieven were described directly as “Alfen” or “Alven”.

https://en.wikipedia.org/wiki/Witte_Wieven

la_dame_du_lac

De Vrouwe van het Meer neemt de pasgeboren Lancelot mee

https://nl.wikipedia.org/wiki/Witte_wieven

to moja pierwsza notka w ktorej pisalam o witte witten

https://gajagarden.wordpress.com/2014/09/21/the-last-days-of-summer/

przy okazji znalazlam w niej opis snu ktorego nigdzie nie moglam odszukac

https://gajagarden.wordpress.com/2015/07/24/herb-garden-in-ede/

pozniej sprawdze zapiski na ten temat na wczesniejszym blogu livia space

Livia Ether Flow says:
March 5, 2017 at 15:30
A ja widzialam taki dysk.. I wiem jak dziala.. po prostu to sobie w jednej chwili przypomnialam.. Nie umialabym tego opisac, ale gdybym znalazla sie w srodku to wszystko dzialoby sie bardzo naturalnie… W notce Lira Mist Witte Wieven and HollyLand opisalam miejsce w ktorym obecnie mieszkam I w zwiazku z ktorym coraz wiecej sobie przypominam.. Co ciekawe nazwa parku na terenie ktorego znajdowal sie ten stary zamek zaczyna sie na kern/cern.. juz na samym poczatku sam park jak I nazwa skojarzyly mi sie mocno z druidami, ale dopiero ostatnio szukajac informacji na temat zaginionego plemienia dan.. zaskoczylam, ze calkiem mozliwe ze nazwa ta wywodzi sie od Cernunnosa.. tyle ze zostala nadana przez druidow juz po upadku ktory opisalam.. opisywalam kiedys pewna lirianska ceremonie. Ktora odprawilismy z Ra w tym wlasnie miejscu, starym swietym kregu.. majac na celu glownie oczyszczenie tego miejsca.. I wtedy wlasnie na moment wyswietlilo mi sie cos w rodzaju dysku… potem ujrzalam niesamowitu energetyczny kwiat, ktory nazwalam przebudzonym kwiatem Avalonu… ostatnio przypomnialam sobie jednak, ze w tym wlasnie miejscu znajdowal sie avalonski portal I jego wlasciwa struktura wygladala wlasnie jak ten kwiat.. przypominajac jednoczesnie krysztalowy generator.. to miejsce jesr swietym lacznikiem Ziemi z Avalonem, wiec I Lira.. cjoc oczywiscie nie jedyne.. I dla mnie tego typu przypomnienia sa wazne, choc nie najwazniejsze.. najwazniejsze jest samo zycie ~ tu I teraz.. I skarb cenniejszy od wszystkich diamentow ~ USMIECH DZIECKA 🙂

Kiedy mialam 13 lat zapisalam w pamietniku pewna niesamowita wizje ~ widzialam jak do miejsca w ktorym sie wowczas znajdowalam zblizala sie ciemba en ergia, ktora okreslilam mianem wscieklej cmy ~ wiedzmy.. pamietam jak energia ta zaatakowala cudowne drzewo ktore znajdowalo sie w iscie rajskim ogrodzie.. a miejscem tym bylo pewne konkretne miejsce na Bahamach.. w zwiazku z ktorym pojawilo mi sie hadlo ~ “zlamany klucz”.. co ciekawe w tym samym zapisku zanotowalam slowo BAAL.. I to powtorzone z duzych liter kilka razy.. wtedy nie majac jeszcze pojecia ani kim jest Baal ani ze na terytorium Bahamow znajdowalo sie Serce Atlantydy… co oznaczalo zniszczenie CUDOWNEGO DRZEWA mozna sie latwo domyslic patrzac na wykoslawiony czy wrecz wywrocony do gory nogami obraz DRZEWA ZYCIA w ujeciy kabalistycznym..

Maria Magdalena nazywala sie inaczej.. niektorzy twierdza ze jej oryginalnym imieniem bylo Marahari, ale moim zdaniem jak juz to MariHari.. ludzace podovienstwo do Mati Hari.. Magdalena to oczywiscie przydomek od miejscowosci w ktorej Mari przyszla na swiat, czyli od MAGDALI..

I jeszcze przypomnialo mi sie Megiddo z mojego snu. Ze gdyby zmienic nieco mazwe na MAGI…do… I co niesamowite ~ stamtad jest widok na TABOR!!!!!

MAG~I~JA

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/25/the-mysterious-death-of-conspiracy-theorist-max-spiers-bbc-news/comment-page-1/#comment-4456

Livia Ether Flow 2017/03/12 at 7:26 pm

Msciciele Czarnego Slonca ~ Black Sun Asassins.. oczywiscie.. ktoz inny ma az takiego fiola na punkcie diamentow I rasy panow? Jest taka notka pt. Black Sun & Dark Flowering… przed kilkoma dniami przypomnialam sobie dalszy historii opisanej w lira mist witte witen & hollyland… to bylo tak zywe I niemal fizyczne przypomnienie, ze… mimowolnie zaczelam plakac……… wtedy na mojej sciezce pojawili sie TuaTha de DANaan.. Czarny Las.. Cern… M… Linia Diamentowego Slonca zostala skrzyzowana z Czarnym w bardzo dramatycznych okolicznosciach.. Czarne Maltanskie Krzyze ~ Crossroad… wiecej napisac w tym momencie nie moge…

Ps. SWAN~SEA . DAN ~ ZIG

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/25/the-mysterious-death-of-conspiracy-theorist-max-spiers-bbc-news/comment-page-1/#comment-4518

livia

🙂

 

Advertisements

8 thoughts on “Lira Mist, Witte Wieven & HollyLand

  1. to jest opis wspomnianego snu, ktorego od dluzszego czasu nie moglam znalezc.. po prostu szukalam go na livii space, a nie w gaja garden.. pamietam, ze bardzo potrzebowalam tego zapisku w zwiazku z notka ”KALI, 4 Krwawe Księzyce a Znaki Czasunull” za zadne skarby nie moglam znalezc.. dodam tylko, ze to sen z 20 wrzesnia 2014

    wczoraj zaraz tu po przebudzeniu sie opowiedzialam ra swoj najnowszy sen i w ten sposob dobrze go sobie utrwalilam, a mianowicie snilo mi sie, ze znajdowalam sie na jakiejs malenskiej wysepce, naprawde malenkiej (zaledwie kilka metrow kwadratowych) i do tego tak jakby w ksztalcie polksiezyca…. otoczonej ze wszystkich stron posepna i coraz bardziej wzburzona woda… w koncu udalo mi sie z niej jednak wydostac iprzenies na inna juz normalna wyspe, choc nie mam pewnosci, czy to wyspa, czy moze raczej ogromny statek… w kazdym badz razie z tego miejsca probowalam sie przedostac na Bahamy i zakupic bilet, ale nie moglam znalezc kasy biletowej.. w koncu mi sie to udalo… trafilam przed drzwi odpowiedniego biura, ale siedzacy w nim (tylem do mnie) pracownik…. mezczyzna w szarym garniturze… rozmawiajacy przez telefon… w ktoryms momencie zawolal mnie jednak do siebie i na moich oczach sciagnal z twarzy dziwna maske… okazalo sie, ze to polak.. a ponadto z dwoch stron wyskoczylo dwoch innych mezczyzn i rzucilo sie na mnie… mezczyzna, ktory mial mi sprzedac bilet stwierdzil, ze go dostane, ale najpierw… to za SALEM… hmm… potem pamietam, ze znalazlam sie na Santorini.. przez moment towarzyszyl mi Nadjanek, a moze i Oli, a potem… swita mi w pamieci jeszcze jakas dziwna nazwa, jakby wyspy na Hawajach, ale nie jestem pewna… jak i tego, czy rzeczywiscie znalazlam sie na Bahamach, ale z cala pwnoscia na jednej z ulic Nowego Jorku… pamietam jak stalam i spogladalam wysoko w niebo ponad siegajace chmur wiezowce… poniewaz dzialo sie na nim cos bardzo ciekawego.. zalowalam tez w tym momencie, ze nie mam przy sobie swojego normalnego aparatu, a tylko ten w komorce, ale juz mialam cyknac zdjecie kiedy uslyszalam ze znajdujacego sie w poblizu budynku rozpaczliwy kobiecy placz.. zajrzalam delikatnie przez otwarte drzwi co sie stalo i ujrzalam kleczaca na podlodze arabska kobiete w chuscie na glowie… pobita, zakrwawiona i zupelnie upokorzana… dookoloa niej tez widac bylo pelno sladow krwi, a ponadto wszedzie ale to wszedzie znajdowalo sie pelno drobnych kawalkow stluczonego szkla… weszlam wiec pytania do srodka, ukleklam przy niej i pomoglam jej zbierac te wszystkie odlamki do jednego wiadra.. placzac przy tym wraz z nia i odczuwajac ogromny smutek….

    ra stwierdzil, ze wszystkie te miejsca, ktore mi sie snily zwiazane sa albo z gate”ami, albo vortexami, albo tzw. cue zonami… i tak skojarzylo mi sie, ze byc moze ta arabska kobieta pochodzi z iraku, albo iranu… gdzie znajduje sie gate nr 10… LIRA/VEGA…. starozytna strefa Ur… i tak mi jakos przyszlo na mysl imie TiaMat… i….

    https://gajagarden.wordpress.com/2014/09/21/the-last-days-of-summer/

    jutro przeszukam livie space pod katem watku liry mist.. i beliala….

    Like

  2. Livia Ether Flow says:
    March 5, 2017 at 15:30
    A ja widzialam taki dysk.. I wiem jak dziala.. po prostu to sobie w jednej chwili przypomnialam.. Nie umialabym tego opisac, ale gdybym znalazla sie w srodku to wszystko dzialoby sie bardzo naturalnie… W notce Lira Mist Witte Wieven and HollyLand opisalam miejsce w ktorym obecnie mieszkam I w zwiazku z ktorym coraz wiecej sobie przypominam.. Co ciekawe nazwa parku na terenie ktorego znajdowal sie ten stary zamek zaczyna sie na kern/cern.. juz na samym poczatku sam park jak I nazwa skojarzyly mi sie mocno z druidami, ale dopiero ostatnio szukajac informacji na temat zaginionego plemienia dan.. zaskoczylam, ze calkiem mozliwe ze nazwa ta wywodzi sie od Cernunnosa.. tyle ze zostala nadana przez druidow juz po upadku ktory opisalam.. opisywalam kiedys pewna lirianska ceremonie. Ktora odprawilismy z Ra w tym wlasnie miejscu, starym swietym kregu.. majac na celu glownie oczyszczenie tego miejsca.. I wtedy wlasnie na moment wyswietlilo mi sie cos w rodzaju dysku… potem ujrzalam niesamowitu energetyczny kwiat, ktory nazwalam przebudzonym kwiatem Avalonu… ostatnio przypomnialam sobie jednak, ze w tym wlasnie miejscu znajdowal sie avalonski portal I jego wlasciwa struktura wygladala wlasnie jak ten kwiat.. przypominajac jednoczesnie krysztalowy generator.. to miejsce jesr swietym lacznikiem Ziemi z Avalonem, wiec I Lira.. cjoc oczywiscie nie jedyne.. I dla mnie tego typu przypomnienia sa wazne, choc nie najwazniejsze.. najwazniejsze jest samo zycie ~ tu I teraz.. I skarb cenniejszy od wszystkich diamentow ~ USMIECH DZIECKA 🙂

    Kiedy mialam 13 lat zapisalam w pamietniku pewna niesamowita wizje ~ widzialam jak do miejsca w ktorym sie wowczas znajdowalam zblizala sie ciemba en ergia, ktora okreslilam mianem wscieklej cmy ~ wiedzmy.. pamietam jak energia ta zaatakowala cudowne drzewo ktore znajdowalo sie w iscie rajskim ogrodzie.. a miejscem tym bylo pewne konkretne miejsce na Bahamach.. w zwiazku z ktorym pojawilo mi sie hadlo ~ “zlamany klucz”.. co ciekawe w tym samym zapisku zanotowalam slowo BAAL.. I to powtorzone z duzych liter kilka razy.. wtedy nie majac jeszcze pojecia ani kim jest Baal ani ze na terytorium Bahamow znajdowalo sie Serce Atlantydy… co oznaczalo zniszczenie CUDOWNEGO DRZEWA mozna sie latwo domyslic patrzac na wykoslawiony czy wrecz wywrocony do gory nogami obraz DRZEWA ZYCIA w ujeciy kabalistycznym..

    Maria Magdalena nazywala sie inaczej.. niektorzy twierdza ze jej oryginalnym imieniem bylo Marahari, ale moim zdaniem jak juz to MariHari.. ludzace podovienstwo do Mati Hari.. Magdalena to oczywiscie przydomek od miejscowosci w ktorej Mari przyszla na swiat, czyli od MAGDALI..

    I jeszcze przypomnialo mi sie Megiddo z mojego snu. Ze gdyby zmienic nieco mazwe na MAGI…do… I co niesamowite ~ stamtad jest widok na TABOR!!!!!

    MAG~I~JA

    https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/25/the-mysterious-death-of-conspiracy-theorist-max-spiers-bbc-news/comment-page-1/#comment-4456

    Like

  3. Niesamowite.. wlasnie odkrylam, ze nazwa miejsca w ktorym mieszkam oznacza – CENNY KLEJNOT, albo jakis wyjatkowo rzadki mineral.. i wiem, ze ma to zwiazek wlasnie z tym krysztalowym portalem – brama Avalonu… Tej nocy po raz kolejny snila mi sie jednak Polska.. znow dom mojej Babci… jakis murarz, czy zespol murarzy, ktorym bardzo sie spieszylo, aby w scianie wybic okno.. hmmm… W ostatnich snach przewija sie tez ”JEZIORO SZCZESCIA”.. choc dziwne uczucie pojawia sie na mysl, ze wlasnie w tam, w jego bezposredniej okolicy zaczela sie II Wojna Swiatowa… Dzisiaj ostatni Dzien Zimy… Jutro pierwszy Dzien Wiosny… ale o tym wiecej w innej notce:

    https://liviaflow.wordpress.com/2017/03/10/march-dreams-and-inspirations/

    i jakos Iran i iranski Nowruz przyszedl mi na mysl.. po prostu podazam za swoimi odczuciami… zastanawia mnie tylko dlaczego ktos EGD okresla mianem stacji bazowej Labedzia… a tak naprawde ma na mysli Czarnego Feniksa.. ciekawe tez, ze na budynku w ktorym mieszkam znajduje sie wlasnie herb z takim ptakiem – jakby czarnym labedziem albo feniksem… tyle ze z dopietymi zlotymi slrzydlami i siedmioma fleur-de-lis.. choc nie bylo go tu od razu..

    Like

  4. Pingback: March Dreams and Inspirations | Livia Flow

  5. 30 kwietnia przypomnialam sobie ze to sie wydarzylo wlasnie w tym czasie ~ Beltane.. tyle ze przed tysiacami lat.. I dlatego tak jak napisalam w notce Holly~Land.. wrocilam tu.. a wlasciwie wrocilismy.. o ile tylko ta druga strona otworzy sie na tyle aby sobie to przypomniec.. Livia ~ Holly Laan (my ancient paths of hollyland) ❤

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s