May Dreams & Inspirations

26 may 2017

Jak maj to nie moze zabraknac Konwalii

choc pierwsze kwiatuszki Convalarii Majalis zauwazylam juz pod koniec kwietnia. Na jasnie pania Konwalie natknelam sie zarowno w parku Kernhem jak I nad Jeziorem Szczescia, choc przyznam ze znacznie bardziej ucieszylam sie na widok Czosnku Niedzwiedziego, porastajacego rowniez (I to jeszcze bujniej niz Konwalia) oba wymienione miejsca.

18447667_1941250759454073_2319856477379028433_n DFD


18301326_1938673446378471_5389771598826850861_nerer33412`2

A to kilka migawek z dzisiaj.. na poczatek mala Allurea I Podagrycznik:

18425199_1941244646121351_7510116733368133871_n552

Podagrycznik to jak dla mnie jedna z najpiekniejszych dzikich roslin, choc najlepiej prezentujaca sie w polcieniu

18519526_1941250292787453_4855761005213346845_nDSFSF

”wild child”

IMG_20170515_131909026

Ahh, dostalam totalnego krecka na punkcie oleju lnianego I nawet malej Allu przypadl do gustu jego intensywnie gorzkawy smak.. co jednak najbardziej niesamowite ~ skora po nim nabiera cudownego zlocistego blasku… stosowalam kiedys przez jakis czas olej lniany, ale wtedy chyba jakos niespecjalnie mnie do siebie przekonal.. o oleju lnianym bedzie najnowsza notka w Gaja Garden..

KONWALIA po angielsku to Lily of the Valey; po holendersku ~ Lelietje van Dalen

Czosnek Niedzwiedzi – po angielsku ~ bear’s garlic/wild garlic; po holendersku ~ wilde look

PODAGRYCZNIK – po angielsku ~ ground elder/goutweed po holendersku ~ voeteuvelkruid

bardzo zastanowila mnie i wciaz zastanawia ta holenderska nazwa podagrycznika – voeteuvelkruid- oznaczajaca ”ziele diabelskiej stopki”.. i znalazlam cos takiego:

Drobne, zielone stopy pojawiają się, gdy jeszcze chłód i mało słońca. To podagrycznik i jego niezwykła moc osuszania organizmu daje nam znać, gdzie szukać ratunku w przypadku bóli reumatycznych. Brak ogrzewania i panujące zimno sprawiało dawniej, że ludzie niezmiernie cierpieli z powodu wykręconych stawów, które  utrudniały chodzenie. W Anglii podagrycznik zwą Goutweed, zioło artretyzmu,  ciekawą nazwę zwyczajową ma w Holandii – Voeteuvelkruid – ziele diabelskiej stopki, chociaż wolałabym określenie stopa druida, diabeł ma jednak w naszej kulturze znaczenie zdecydowanie negatywne. Tak więc druidzi pozostawiali mnóstwo śladów zielonych stóp na terenach lekko podmokłych…

http://ziolowawyspa.pl/kiszony-podagrycznik/

Wczoraj w Holandii obchodzono Dzien Matki.. takze wczoraj przysnil mi sie dziwny sen, najdziwniejszy z wszystkich jakie przysnily mi sie do tej pory w maju…

Livia Ether Flow 2017/05/14 at 4:57 pm

Wczesnym popoludniem przysnelam na moment razem z moja coreczka.. przysnilo mi sie, ze bieglysmy razem z domu babci nad zatoke.. plaza cala tonela w zlocie od cudownego zachodu.. cudowna atmosfera, wrecz ekstatyczna.. kiedy jednak przyjrzalam sie uwazniej wodzie okazalo sie ze przybrala barwe ciemno fioletowa.. taki bardzo specyficzny odcien.. w dodatku woda wydawala sie bardzo gesta, jak olej, albo plazma.. wypietrzala sie przy tym bardzo I bulgotala.. zwlaszcza w pewnym miejscu.. pomiedzy EGD a bezdenna “czeluscia”… totalnie skupiona na widoku tej dziwnej wody na moment zapomnialam o wszystkim innym dookola.. coreczka siedziala jednak wciaz obok mnie.. w tym czasie pojawil sie jednak ktos jeszcze.. nieco starszy mezczyzna.. ktory w taki dziwny sposob dotknal mojej stopy.. jakby porazil mnie pradem… potem pojawil sie Ra I razem znalezlismy sie w jakims pokoju.. w ktorym cos bylo ukryte za aksamitnym czerwonym parawanem… wszystko pozostale bylo biale.. po jakims czasie po przebudzeniu sie skojarzylam tego mezczyzne ze snu z mezczyzna z innego snu.. w ktorym odebralam go jako wojskowego.. co wiecej po chwili dotarlo do mnie, ze to byl sen, w ktorym pojawil sie watek Wejherowa o ktorym kilkukrotnie wspominal niedawno Siola! Potem dotarlo do mnie, ze ten sam mezczyzna byl w snie o dziwnym WINIE ktorym chciano mnie upic.. a wczesniej (przeszukiwalam swoja pamiec).. I az podskoczylam.. o kurcze! W snie o Szalonym Elektryku.. z tego co pammietam ten sen przysnil mi sie w okolicy Dnia Matki.. to o tyle ciekawe, ze dzisiaj jest Dzien Matki.. tyle ze obchodzony w Holandii, a wtedy chodzilo chyba o polskie obchody w dniu 26 maja.. sprawdze to.. dodam tylko, ze tuz przed zasnieciem uslyszalam bardzo silny pisk w prawym uchu, trwajacy z dobre kilka minut.. tak wiec jak dla mnie to co pisze Kiara to bajki, bo manipulanci jak dzialali tak dzialaja!

Choc co do zmian zwiazanych z Osia.. o tym przy innej okazji..

P.s sprawdzilam.. tak, chodzilo o o ubiegloroczny Dzien Matki, ktory zbiegl sie z Bozym Ciale.. patrz notka~ SERCE MATKI, BOZE CIALO ~ ENERGETYCZNE WYROWNANIA

https://liviaflow.wordpress.com/2017/04/14/slowianskie-zwiedzenie/comment-page-1/#comment-5172

BLANCHE FLEUR

Te niebieskie wygladaja jak niezapominajki, ale to brunnera, a magentowe – kakole 🙂 Cos ciekawego wyskoczylo mi jednak w zwiazku z kwiatuszkami bialymi, nawet bardzo ciekawego… Szukalam wczoraj czegos w necie i natrafilam na taki artykul:

Zamek Camelot i dwie gałęzie Merowingów
radtrap.wordpress.com/2016/12/08/zamek-camelot-i-dwie-galezie-merowingow

w oko wpadla mi nazwa Cantebury i dodalam go do ulubionych, aby pozniej przeczytac.. jak znajde kolejna chwilke wolnego czasu…. i tak zaczelam go czytac poznym wieczorem, ale mocno poruszona zatrzymalam sie na ponizszym fragmencie:

”Bezu wydaje się pasujące, pisano bowiem, że syn Dagoberta wychowywany był na zamku Rennes le Chateau, a po jego śmierci zamek stał się domem rodzinnym jego żony, Gizelle de Razes. .. Lecz kim byli Blanchefort ? Blanchefleur – biały kwiat – białe kwiaty jabłoni, ukształtowane jako dzika róża (symbol) Blanchefort – biały fort – byli to najprawdopodobniej Merowingowie z Brytanii, których skóra była jasna i biała dzięki małżeństwom z Celtami, co stało w kontraście z ciemniejszą skórą francuskich Merowingów.”

i tuz po tym zasnelam… przysnil mi sie jednak dziwny sen, bedacy jakby rozwinieciem tego co przeczytalam… w snie obecna byla kobieta, ktora tak jakby utknela w dziwnej windzie… cala owinieta w biel… choc mimo iz sen zdawal sie byc bardzo realny nie potrafie jakos nic wiecej napisac… przed chwilka powrocilam do tego artu jak i wpisalam w wyszukiwarce haslo Blanchefort.. znajdujac miedzy innymi cos takiego:

Mroczna tajemnica Rennes-le-Château (Część I.)

W 1967 roku Gerard de Sède opublikował książkę „L’or de Rennes”, wydaną później w miękkiej oprawie jako „Le Trèsor maodit”, w której ujawnił, że skarb, który znalazł ks. B. Sauniere miał nie tylko wartość materialną, ale także „duchową”, cenne były również same rękopisy jako takie. Pisarz twierdzi również, że Sauniere rozszyfrował dziwną, nieporadną inskrypcję na grobie Marii Nègre d’Ables, pani Blanchefort, zmarłej 17 stycznia 1781 roku i pochowanej na cmentarzu kościoła Marii Magdaleny w Rennes. Gerard de Sède był pierwszym, który upublicznił pergaminy znalezione przez księdza Sauniere’a i tym samym pobudził wielu badaczy do ich odszyfrowania.

http://www.polishclub.org/2016/01/04/stanislaw-bulza-mroczna-tajemnica-rennes-le-chateau-czesc-i/

ten cmentarz.. momentalnie przypomnial mi pewien sen:

6 wrzesnia, dziwny spiew na jawie oraz sen o tajemniczej swiatyni, Marii Magdalenie i uwalniajacych ja motylach

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/09/06/6-wrzesnia-dziwny-spiewi-sen-o-marii-magdalenie/

i ta uwieziona kobieta w bieli w snie z ostatniej nocy… bardzo dziwne to wszystko… i to mi wlasnie wyskoczylo w zwiazku z bialymi kwiatuszkami… Dziekuje za Stokrotkowe pozdrowienia EM.

(…)Co zas bialych kwiatkow I watku BlancheFleur.. nigdy do tej pory nie zwrocilam uwagi na to nazwisko a temat Rennes le Chateau wolalam omijac.. Teraz wczytalam sie w to jednak uwazniej I.. dodam za chwilke kolejny cytat…

Livia Ether Flow says:May 18, 2017 at 18:44

Tak jak i ciebie EM ciesza mnie bardzo wlasnie takie dzikie roslinki i to od kiedy pamietam, choc nie tylko… maj w Holandii to takze czas kwitnacych rozanecznikow, rosnacych tu niemal wszedzie… od jakiegos tygodnia kwitnie tez moja ulubiona roza – pomarszczona.. i tu znow ta nazwa, ehh – kompletnie nietrafiona!!! a dzisiaj zauwazylam pierwszy kwiat dzikiej rozy, prawie bialy… i tu przechodzac do watku blanche fleur i kolejnego cytatu:

”Ksiądz Sauniere zakończył remont kościoła Marii Magdaleny 6 czerwca 1897 roku. Prawdopodobnie w tym czasie musiał odkopać rzekomy grób Marii de Nègre. Nie zniszczył od razu napisów na płycie pionowej, lecz dopiero później, chyba po roku 1905.

Autorzy książki „Grób Boga”, podają, że napis na pionowej płycie nagrobka Marii de Nègre zawiera liczne błędy, które nie mogły być wynikiem jedynie niedbałego wykonania. Pewne słowa napisano nieprawidłowo, brakuje w nich liter, nie ma też właściwych odstępów lub są one w nieodpowiednich miejscach. Na końcu tekstu zamiast konwencjonalnej formułki REQUIESCAT IN PACE („Spoczywaj w pokoju”) pojawia się napis REQUIES CATIN PACE. Po francusku słowo „catin” jest slangowym określeniem dziwki. Wymowny błąd występuje również w nazwisku męża Marii: zamiast d’Hautpoul napisano DHAUPOUL. Ta nieistotna zmiana budzi jednak określone skojarzenia. Słowo „poule” (kura) oznacza również prostytutkę, „hautpoul” to kurtyzana. Szczególną wymowę ma jeszcze błąd w nazwisku na nagrobku: zamiast D’ABLES napisano D’ARLES. Zapewne jest to aluzja do miasta Arles w Prowansji, które leży blisko Saintes-Maries-de-la-Mer. Napis więc na płycie pionowej, który zamiast zawierać informacje o zmarłej osobie, uwłaczał jej pamięci, i w zasadzie nawiązywał do Marii Magdaleny. Żaden kamieniarz nie zrobiłby tylu błędów w napisie. Błędy zostały zrobione celowo, aby wskazać na Marię Magdalenę (Richard Andrews i Paul Schellenberger, „Grób Boga”, Wydawnictwo Da Capo, Warszawa 1998).”

http://www.polishclub.org/2016/01/04/stanislaw-bulza-mroczna-tajemnica-rennes-le-chateau-czesc-i/

winda w moim snie nie byla typowa nowoczesna winda.. znajdowala sie w czyms w rodzaju szybu….???

P.s o fiolecie I szalonym elektryku napisze jutro

https://liviaflow.wordpress.com/2017/05/15/may-dreams-inspirations/comment-page-1/#comment-5188

BlancheFleur Rose

24 may

Przedwczoraj wsrod intensywnie rozowych kwiatuszkow Bienca Czerwonego zauwazylam delikatnie rozowe kwiatuszki Bienca Rozowego.. na zdjeciac niemal biale

 A to Matka wszystkich Roz

DZIKA ROZA

Dzisiaj chodzilam po parku boso.. ku zdziwieniu niektorych osob, zwlaszcza pewnej pani przygladajacej mi sie tak jakby zobaczyla kosmitke.. haha.. niesamowite upaly mamy tu w Holandii… zaczal kwitnac Dziki Bez, rozkwita Naparstnica.. wiosna w pelni, a wlasciwie juz lato.. jutro dodam wiecej zdjec..

26 may

To obraz ktory dodalam w tamtym roku do notki zwiazanej z Dniem Matki

Serce Matki – Boze Cialo i Energetyczne Wyrownania

https://mermaidartist.blog/2010/12/07/madonna-and-child/

co ciekawe, w tym roku notka ta

https://liviaflow.wordpress.com/2016/05/26/serce-matki-i-boze-cialo/

przypomniala mi sie wlasnie w Dniu Matki, choc w wersji holenderskiej, wypadajacym 14 maja, a nie 26 tak jak w Polsce… wspominam o tym w notce powyzej…

A to cos co znalazlam przy okazji.. cudowna grafika autorstwa Cicely Mary Barker z WHITE CAMPION FAIRY, czyli wrozka bialego bienca, bo White campion to wlasnie angielska nazwa tej rosliny… 

Choc znalazl sie tez Bieniec Czerwony (to ten intensywnie rozowy, a wlasciwie magentowy)

THE RED CAMPION FAIRY ~ Here’s a cheerful somebody, By the woodland’s edge; Campion the many-named, Robin-in-the-hedge. Coming when the bluebells come, When they’re gone, he stays, (Round Robin, Red Robin) All the summer days. Soldiers’ Buttons, Robin Flower, In the lane or wood; Robin Redbreast, Red Jack, Yes, and Robin Hood!

Jedna z angielskich nazw bienca czerwonego to Robin, albo Robin Hood!

To jedna z okladek ksiazek Cicely:

Cicely Mary Barker (28 June 1895 – 16 February 1973) was an English illustrator best known for a series of fantasy illustrations depicting fairies and flowers.

I w tej chwili sa to ksiazki ktore chce zdobyc dla malej Allurei, np:

https://en.wikipedia.org/wiki/Cicely_Mary_Barker

A DZIKA ROZE, ktora nazwalam kiedys matka wszystkich roz –  dedykuje dzisiaj wszystkim MATKOM

Blessings, Joy and Love for all Mothers Hearts

Livia Holly Land

cdn

🙂

Advertisements

33 thoughts on “May Dreams & Inspirations

  1. Sprawdziłam aż kiedy powstała ta piosenka,bo jej nie znałam (w2013r.).Sympatyczny i lubiany zespół, nie wiemj który z panów Wam się podobał 🙂 ha ,ha ,bo mnie ten ,co tak fajnie i troche zawadiacko ” pałeczkami “młócił” na perkusji 😀
    PS. Podagrycznik chyba znam,ale czosnek niedzwiedzi…hmm ?
    Liviu, dodaj te kolorowe kwiatiuszki też.. niech będzie maj młody i boski maj 🙂
    Allu ❤

    Like

    • W takim razie dodaje takie male niebieskie slicznosci:

      null

      i magentowe:

      null

      Reszte dodam z czasem… No i Allurcie zachwycily StoKrotki:

      null

      A mnie.. zastanowila i wciaz zastanawia ta holenderska nazwa Podagrycznika – Voeteuvelkruid – ”ziele diabelskiej stopki” i znalazlam taki tekst na Ziolowej Wyspie:

      (…)

      Drobne, zielone stopy pojawiają się, gdy jeszcze chłód i mało słońca. To podagrycznik i jego niezwykła moc osuszania organizmu daje nam znać, gdzie szukać ratunku w przypadku bóli reumatycznych. Brak ogrzewania i panujące zimno sprawiało dawniej, że ludzie niezmiernie cierpieli z powodu wykręconych stawów, które utrudniały chodzenie. W Anglii podagrycznik zwą Goutweed, zioło artretyzmu, ciekawą nazwę zwyczajową ma w Holandii – Voeteuvelkruid – ziele diabelskiej stopki, chociaż wolałabym określenie stopa druida, diabeł ma jednak w naszej kulturze znaczenie zdecydowanie negatywne. Tak więc druidzi pozostawiali mnóstwo śladów zielonych stóp na terenach lekko podmokłych…

      http://ziolowawyspa.pl/kiszony-podagrycznik/

      Pamietam, ze pisalam kiedys o Podagryczniku w Gaja Garden i o Czosnku Niedzwiedzim tez… postaram sie odnalezc te notki, a poki co taki link;

      http://www.ziola.ziolaidieta.webinfo.com.pl/cud-natury/

      Kolorowych majowych snow EM 🙂

      Like

      • Ciekawe,co to za kwiatki? Kolorki mają śliczne. Te magentowe,to taki pudrowy rodzaj różu.Zawsze budziły we mnie podziw dziko rosnące roślinki.Przeważnie są lecznicze. Livi zrobiłyscie prawdziwy “odlot” razem Allurcią z tymi kwiatkami 🙂
        Pozdrawiam Was StoKrotnie 🙂

        Like

      • Te niebieskie wygladaja jak niezapominajki, ale to brunnera, a magentowe – kakole 🙂 Cos ciekawego wyskoczylo mi jednak w zwiazku z kwiatuszkami bialymi, nawet bardzo ciekawego… Szukalam wczoraj czegos w necie i natrafilam na taki artykul:

        Zamek Camelot i dwie gałęzie Merowingów
        https://radtrap.wordpress.com/2016/12/08/zamek-camelot-i-dwie-galezie-merowingow/?wref=pil

        w oko wpadla mi nazwa Cantebury i dodalam go do ulubionych, aby pozniej przeczytac.. jak znajde kolejna chwilke wolnego czasu…. i tak zaczelam go czytac poznym wieczorem, ale mocno poruszona zatrzymalam sie na ponizszym fragmencie:

        ”Bezu wydaje się pasujące, pisano bowiem, że syn Dagoberta wychowywany był na zamku Rennes le Chateau, a po jego śmierci zamek stał się domem rodzinnym jego żony, Gizelle de Razes. .. Lecz kim byli Blanchefort ? Blanchefleur – biały kwiat – białe kwiaty jabłoni, ukształtowane jako dzika róża (symbol) Blanchefort – biały fort – byli to najprawdopodobniej Merowingowie z Brytanii, których skóra była jasna i biała dzięki małżeństwom z Celtami, co stało w kontraście z ciemniejszą skórą francuskich Merowingów.”

        i tuz po tym zasnelam… przysnil mi sie jednak dziwny sen, bedacy jakby rozwinieciem tego co przeczytalam… w snie obecna byla kobieta, ktora tak jakby utknela w dziwnej windzie… cala owinieta w biel… choc mimo iz sen zdawal sie byc bardzo realny nie potrafie jakos nic wiecej napisac… przed chwilka powrocilam do tego artu jak i wpisalam w wyszukiwarce haslo Blanchefort.. znajdujac miedzy innymi cos takiego:

        Stanisław Bulza: Mroczna tajemnica Rennes-le-Château (Część I.)

        W 1967 roku Gerard de Sède opublikował książkę „L’or de Rennes”, wydaną później w miękkiej oprawie jako „Le Trèsor maodit”, w której ujawnił, że skarb, który znalazł ks. B. Sauniere miał nie tylko wartość materialną, ale także „duchową”, cenne były również same rękopisy jako takie. Pisarz twierdzi również, że Sauniere rozszyfrował dziwną, nieporadną inskrypcję na grobie Marii Nègre d’Ables, pani Blanchefort, zmarłej 17 stycznia 1781 roku i pochowanej na cmentarzu kościoła Marii Magdaleny w Rennes. Gerard de Sède był pierwszym, który upublicznił pergaminy znalezione przez księdza Sauniere’a i tym samym pobudził wielu badaczy do ich odszyfrowania.

        http://www.polishclub.org/2016/01/04/stanislaw-bulza-mroczna-tajemnica-rennes-le-chateau-czesc-i/

        ten cmentarz.. momentalnie przypomnial mi pewien sen:

        6 wrzesnia, dziwny spiew na jawie oraz sen o tajemniczej swiatyni, Marii Magdalenie i uwalniajacych ja motylach

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/09/06/6-wrzesnia-dziwny-spiewi-sen-o-marii-magdalenie/

        i ta uwieziona kobieta w bieli w snie z ostatniej nocy… bardzo dziwne to wszystko… i to mi wlasnie wyskoczylo w zwiazku z bialymi kwiatuszkami… Dziekuje za Stokrotkowe pozdrowienia EM. Dzisiaj kolejna porcja zdjec, tym razem mega kolorowych, jutro je przejrze i moze cos dodam. Radosnie pozdrawiam! 🙂

        Like

      • Hmm, cale lany tych kwiatkow kwitna razem z chabrami, makami, margerytkami, itd.. Naprawde bardzo przypomina Kakola, ale gdy sie blizej przyjrzec lisciom to faktycznie cos tu nie gra.. liscie tej rosliny kojarza mi sie z listkami lebiodki.. podobnie wygladaja tez kwitnace wlasnie bodziszki, ale sa nizsze a ich liscie sa zupelnie inne ~ geraniowate.. Stawiam wiec na to ze jest to roslina blisko spokrewniona z kakolami. Co zas bialych kwiatkow I watku BlancheFleur.. nigdy do tej pory nie zwrocilam uwagi na to nazwisko a temat Rennes le Chateau wolalam omijac.. Teraz wczytalam sie w to jednak uwazniej I.. dodam za chwilke kolejny cytat…

        Like

      • EM, przyponialam sobie ze mam sporo zdjec z Gaja Garden z tymi wlasnie kwiatkami I motylami.. to BNIEC CZERWONY! ciekawe, ze wzielam go za holenderska odmiane kakola polnego, ale kakol to kokol.. rodzina gozdzikowate, a wiec tak jak napisalam wczesniej ~ to ta sama rodzina. Bniec Czerwony lub Bniec Lakowy. Jest tez Bniec Rozowy oraz Bialy. Dziekuje za uwaznosc.. do uslyszenia 🙂

        Like

      • Bniec różowy… Dziwaczna nazwa,ale kwiatuszki piękne! Macie tam jak widać bujną ,wspaniałą przyrodę.Zobacz Liviu,białe kwiatuszki naprowadziły cIę do Blachefort…a ja nic prawie na ten temat nie mam do powiedzenia,więc czekam ,co dalej napiszesz 🙂

        Like

      • ”Bniec różowy… Dziwaczna nazwa,ale kwiatuszki piękne! ”

        Tak, niezbyt trafiona ta nazwa.. w dodatku ze kwiat jest intensywnie rozowy, a nazwa brzmi – bniec czerwony! bniec rozowy ma znacznie jasniejsze kwiatki a bialy wyglada tak:

        http://chwilezachwycone.blogspot.nl/2013/11/

        Tak jak i ciebie EM ciesza mnie bardzo wlasnie takie dzikie roslinki i to od kiedy pamietam, choc nie tylko… maj w Holandii to takze czas kwitnacych rozanecznikow, rosnacych tu niemal wszedzie… od jakiegos tygodnia kwitnie tez moja ulubiona roza – pomarszczona.. i tu znow ta nazwa, ehh – kompletnie nietrafiona!!! a dzisiaj zauwazylam pierwszy kwiat dzikiej rozy, prawie bialy… i tu przechodzac do watku blanche fleur i kolejnego cytatu:

        ”Ksiądz Sauniere zakończył remont kościoła Marii Magdaleny 6 czerwca 1897 roku. Prawdopodobnie w tym czasie musiał odkopać rzekomy grób Marii de Nègre. Nie zniszczył od razu napisów na płycie pionowej, lecz dopiero później, chyba po roku 1905.

        Autorzy książki „Grób Boga”, podają, że napis na pionowej płycie nagrobka Marii de Nègre zawiera liczne błędy, które nie mogły być wynikiem jedynie niedbałego wykonania. Pewne słowa napisano nieprawidłowo, brakuje w nich liter, nie ma też właściwych odstępów lub są one w nieodpowiednich miejscach. Na końcu tekstu zamiast konwencjonalnej formułki REQUIESCAT IN PACE („Spoczywaj w pokoju”) pojawia się napis REQUIES CATIN PACE. Po francusku słowo „catin” jest slangowym określeniem dziwki. Wymowny błąd występuje również w nazwisku męża Marii: zamiast d’Hautpoul napisano DHAUPOUL. Ta nieistotna zmiana budzi jednak określone skojarzenia. Słowo „poule” (kura) oznacza również prostytutkę, „hautpoul” to kurtyzana. Szczególną wymowę ma jeszcze błąd w nazwisku na nagrobku: zamiast D’ABLES napisano D’ARLES. Zapewne jest to aluzja do miasta Arles w Prowansji, które leży blisko Saintes-Maries-de-la-Mer. Napis więc na płycie pionowej, który zamiast zawierać informacje o zmarłej osobie, uwłaczał jej pamięci, i w zasadzie nawiązywał do Marii Magdaleny. Żaden kamieniarz nie zrobiłby tylu błędów w napisie. Błędy zostały zrobione celowo, aby wskazać na Marię Magdalenę (Richard Andrews i Paul Schellenberger, „Grób Boga”, Wydawnictwo Da Capo, Warszawa 1998).”

        http://www.polishclub.org/2016/01/04/stanislaw-bulza-mroczna-tajemnica-rennes-le-chateau-czesc-i/

        winda w moim snie nie byla typowa nowoczesna winda.. znajdowala sie w czyms w rodzaju szybu….???

        P.s o fiolecie I szalonym elektryku napisze jutro

        Like

  2. PS. miało być ; Pozdrawiam Was Stokrotkowo 🙂

    Ten sen ,co opisałaś wyżej, ta woda ciemnofioletowa..kolor chyba ma jakieś znaczenie?
    Szalony Elektryk, kto to taki?

    Like

    • EM, tak – kolor ma bardzo duze znaczenie… chodzi mniej wiecej o takie odcienie fioletu:

      null

      a okreslenie ”szalony elektryk” stad:

      Serce Matki – Boze Cialo i Energetyczne Wyrownania…

      po raz kolejny obudzil mnie alarm, choc tym razem dzwiek wyjacych syren dochodzil jakby z wszystkich stron.. nie czulam jednak leku, bardziej obserwujac sytuacje i jednoczesnie w tempie blyskawicy szukajac najlepszego wyjscia.. a snilo mi sie, ze w stalam w korytarzu domu mojej Babci.. byla noc… kiedy nagle w drzwiach zjawil sie nieznany mezczyzna w wojskowym ubraniu.. krzyczacy na mnie strasznie, ze mam ostatni moment aby uregulowac rachunek elektryczny, bo jak nie to odetnie nam prad i to na zawsze!!! oczywiscie… nie dalam sie zastraszyc… poczatkowo tlumaczylam, ze to co mowi to jakies nieporozumienie, bo nie mamy zadnych zaleglosci w oplatach, ale jego to nie zadowalalo.. machal mi jakims dziwnym papierem przed nosem, jakby kalkam bedac coraz bardziej wscieklym i coraz bardziej krzyczac.. i wtedy – ze zdziwieniem – uslyszalam jak w pokoju ”nad studnia” zaczynaja plakac dzieci.. powiedzialam wiec mezczyznie, ze musze konczyc i zeby dal mi juz swiety spokoj.. kiedy sie jednak odwrocilam do tylu okazalo sie, ze drzwiach prowadzacych do pokoju stala juz niezyjaca Babcia.. bedaca teraz niczym strazniczka… meczyzna jednak nie oddchodzil i dalej krzyczal i krzyczal… jakby go cos kompletnie opetalo.. i wtedy krzyknelam i ja.. – nie masz prawdziwej mocy nad nami, jestes tylko falszywa zjawa.. podobnie jak i falszywy jest nasz dlug wobec ciebie i tych w ktorych imieniu nas napastujesz.. mozesz odcinac swoj prad nawet i teraz i zniknac z naszego zycia wraz z nim, alenie bedziesz nas dluzej szantazowac… i nie masz mocy aby odciac nas od PRAWDZIWEGO ZRODLA.. i w tym wlasnie momencie obudzil mnie ALARM… przypominajac mi o fuse..

      https://liviaflow.wordpress.com/2016/05/26/serce-matki-i-boze-cialo/

      ten mezczyzna jest zwiazany z dzialaniami na sieci planetarnej – meta…… T

      niestety nie dam dzis rady nic wiecej napisac… pozdrawiam serdecznie, liv<<

      Like

      • “ten mezczyzna jest zwiazany z dzialaniami na sieci planetarnej – meta…… T”
        Rozumiem,że rozwiniesz ten wątek? Mężczyzna kojarzy mi się z S., a ten fiolet jest taki “ciężki”.
        PS. Zniknął pasek na górze i nie wiem jak wyjść ze strony…dźiwne.
        Pozdrawiam 🙂

        Like

      • Tak, dosc ciezki ten fiolet, choc ja okreslilam go jako gleboki ~ deep purple.. hmm.. Co ciekawe ~ woda w miejscu otaczajacym Emerald Guardian Dome zamienila sie wlasnie w taka fioletowa plazme.. choc w sumie na kolor ten skladaly sie dwa odcienie – ciemny fiolet I jasniejszy przechodzacy w magente.. w dodatku tak jak pisalam ~ wszystko mienilo sie intensywnym zlotem.. powierzchnia fioletowej plazmy tez.. tak jakby unosil sie na niej zloty plankton… wygladalo to naprawde nieziemsko! W kazdym badz razie.. co skojarzylam po czasie – w snie tym zeszly sie ze soba trzy kolory – szmaragdowa zielen, fiolet I zloto… “Szalony Elektryk” faktycznie pojawil sie w snach zwiazanych z Siola czy A58.. cos pozniej skopiuje, bo teraz nie mam jak.. w kazdym badz razie, wlasnie po tym ostatnim snie skojarzylam go z Metatronem & metatroniczna grupa swiadomosci.. a dzisiejszej mocy snil mi sie ciag dalszy… nie bylo w nim co prawda “szalonego elektryka”, ale miejsce I kontynuacja glebokich przemian (na sieci, aquaferach, itd)… dotarlo tez do mnie, ze schodza sie w tym miejscu (w dodatku do innych spraw) dwa ogromne dramaty ~ upadek kolektywu YHWH oraz wlasnie MetaTrona.. to wazne!

        Cd wieczorem, do uslyszenia 🙂

        Like

      • “upadek kolektywu YHWH oraz wlasnie MetaTrona.. to wazne!”
        Co to za kolektyw?
        Uwięziona kobieta w bieli…może to Pani Młoda przymuszona do małżeństwa?

        PS. Teraz zauważyłam ,że dodałaś parę zdjęć.Allu jest taka sympatyczna i nie wiem czy dobrze się wyrażę – niezwykla.Mama Allu też fajna 🙂

        Like

      • EM, otrzymalam wiele ostrzezen, aby nie zamieszczac zadnych prywatnych zdjec.. jedno z takich ostrzezen otrzymalam calkiem niedawno od pewnej “zyczliwej mistyczki”… tym bardziej jednak nie zamierzam sie chowac pod ziemia 😉 dziekuje za wszystkie mile slowa.. jutro dopisze ciag dalszy ~ do uslyszenia 🙂

        Like

      • Po tym jak opisalam sen z ”szalonym elektrykiem”.. ktos mi napisal cos takiego:

        xxx to livia

        Szalony elektryk chce cos uruchomic jak za dawnych czasow. Sam nie wie co robi bo nim steruja. Zastanawiam sie co z ta Gdynia? Co za pieknosc tam jest zlozona z tym mutantem JHVH? Dla mnie sie to jawi jakby czyjas swiadomosc zostala tam uwieziona jakiejs kobiety, albo zenskiej energii. Y mi nic nie powie co z Jahve i nie bede pytal. Nei jest to moja sprawa, ale ta Gdynia mi sie nie podoba i to bardzo neibezpieczna instalacja. Na moje oko to elekryk chce dobrze, tak mu sie wydaje, a oni chca to wypieprzyc i wypuscic cos, moze tego krola, a to bedzie oznaczalo pustynie i kamienie….Ostatnio podszedlem blizej. Jest tam jak w mrowisku od szarakow.
        Dlatego elektryk szuka kobiety ze zmienionymi kodami, dlatego sie czepiaja *** Pozostale dzieci ich nie maja. To sie odbywa na plaszczyznie energetycznej i wielu poziomach. *** Moze tak byc ze smierc Jahve przyciagnela i uwiazala ten czarny wir do instalacji. Ha. uwiazala..

        <<>>

        Like

      • Coz myslalem ze juz daly sobie spokoj ,zezowate boze zony zmory od Chmielow,Ruskow ,czy Rutkowskich bo byl dlugo juz z nimi spokoj.Coz bydlatko tu straszylo swoja Moca i ostrzezenie na lampie na cmentarzu uznajac za klatwe,no coz widac dla niekturych napis “Nie kradnij bo ci lapy pousychaja ” to nie ostrzezenie a klatwa i trza bylo napis papierem z lampy zetrzec.No coz jak nigdy nie zapalily mordercy swieczke na grobie Ofiary tak o dziwo nagle teraz bez okazji ,widac wlasny Popel popoplowal ale bydlu bozemu swieca zgasla wiec pokazaly Misty Tycznie co potrafia ,nie dosc ze farbe do metalu starli to teraz swa moca wybili w lampie szybke od drzwiczek,coz jak Kein i Abel az smiech bierze ,coz a noz moja swieczka Terz na grobie zgasnie gdy nie bedzie szkla w lampy drzwiczkach.No coz jak to zobaczylem pomyslalem ,cos sie tym od NZ 88 Kolo tylka kroi i bije do leba .No coz nie dziwota ze teraz Szepty i Krzyki mamy ,widac sie krolikom Kolo wlasnego tylka zdrowo kroi,no coz a noz sie ktos ich moderczych krzykow jeszcze wystraszy i da sie w ich Miscie utopic.
        No coz jak sie nie myle dzien po Twoim snie z krzykaczem ,mialem ja ci sen ciekawy,zaczely ze mna znow ZEZOWTE swe duchowe meczenia zabawy,i spocilem ja ci sie przy zabawie tej ja wielce ale na nic zdaly te ich widac widelce,bo i dziwo po zabawie lezal ci na ziemi suchy kawal czegos jak zmija czy Terz glizda.Coz widac zdech pasozyd nie mial sie czym biedny karmic.Chcialem wziac te zasuszone dziwo na pamiatke ale zrezygnowalem z tego by sie nie polapaly zolnierskie ich patrole.No coz ataki zmory mialem ci ja zawsze miedzy 000 a 300 wiec i jak sie z tego wybudzilem popatrzyl ja na zegar z ciekawosci i nic nie bylo tu nowego byla krutko przed trzecia.Za to nad ranen gdy poranna gwiazda wstaje ,byl sen drugi ,w ktorej klamliwe Mistyki od szantazu i mordu probowaly sie znow wymigac klamstwem z swoich zbrodni ,no coz ale juz bez duszenia przy tym.
        A ja sie kiedys dziwil ich Ofiarze,i myslalem po co mi opowiada o tym ze zezowate siedza nocami a pozniej spia do obiadu.Coz nie moglem kiedys pojac jego ostrzezen,bo nie mialem pojecia jak sie mozna Bosko zbydlic.

        Like

  3. Hej Livio jesteśmy umówieni na Wrzesień 2017 Sama Będziesz Wiedzieć Gdzie 😉

    Tak po po prostu by móc stąd już Odejść .

    LILI VALEY

    Keep Your Eyes Open.

    Like

      • Wybieram się Gdzieś pod Choinkę gdzieś pod Koniec Wakacji Spotkać Kogoś z Kim Mogła bym się Wreszcie Zrozumieć w przeciwieństwie to wszystkich dotychczas spotkanych Ludzi. Spotkać się z Kimś (Pewna Pani) i moc stąd odejść.

        Wiesz u Mnie na Zamku w Ziemie nie ma wcale ciepłej wody wiec zostaje Lodowata Ektaza 😉 dlatego MY nigdy się z Ludźmi nie zrozumiemy.

        Właściwie to panuje zasada przez cały rok : Zakaz używania ognia na terenie całego obiektu .

        Tak myślę że we Wrześniu gdzieś Koło Równonocy.

        Like

      • W komentarzach pod filmem jest wspomniane że chodzi o
        EPIPHYLLUM OXYPETALUM-Królowa jednej nocy

        https://pl.wikipedia.org/wiki/Epifyllum

        Rośliny te wyróżniają się bardzo dużymi, pachnącymi i wielolistkowymi kwiatami o barwach: białej, żółtej, różowej, szkarłatnej, łososiowej, karminowej, liliowej, pomarańczowej i czerwonej. U nielicznych występują kwiaty dwubarwne. Obfite kwitnienie przypada zazwyczaj na wiosnę, od marca do czerwca–lipca, ale często się zdarza, że w miesiącach jesiennych i zimowych kwitnie ponownie. Kwiaty są niezwykle piękne i mogą się z nich wykształcić czerwone owoce. Roślina głównie dzięki nim zawdzięcza popularność. Jest nazywana “królową (kwiatem) jednej nocy”, gdyż kwiaty rozwijają się w nocy i przekwitają w ciągu kilku godzin.

        Like

      • EM says:
        May 20, 2017 at 19:00
        Ten kwiat skojarzył mi się z Panną Młodą 🙂

        Także miałam podobne skojarzenia z Panna Młoda ale nie tak szybko nie tak szybko!

        Żadnego Ślubu Nie będzie Już Ja o To Zadbam Własnymi Ręcami i Wybiję z Głowy Annce te bzdury z za mąż pójściem. Jeszcze mnie nie poznaliście jaki potrafię mieć dar przekonywania 😉

        A teraz czekam na waszą Opinię na mój temat Okrutna Podła i Zła (Just The Evil)

        ale mnie to po całości Rybka

        Ślubu nie będzie gdyż ja dobrze wiem jak się te wszystkie bajki kończą zazwyczaj bez sensacji

        Albo sobie poszukasz Dziewczyny do Pary albo Żadnego Błogosławieństwa Nie będzie, nie tylko nie będzie błogosławieństwa ale raz dwa pogonię tego księcia gdzie pieprz rośnie.

        Like

  4. Niesamowite jest to zdjęcie dodane przez Livię które wygląda jak żywcem wyjęte z filmu Sucker Punch
    http://www.filmweb.pl/film/Sucker+Punch-2011-501864
    z 2011 roku które przedstawia Odtwórczynię głównej Roli Babydoll—Emily Browning

    Zobacz Livio Słodkie Marzenia na Melodii podobieństwo jest wręcz uderzające

    Słodkie sny na melodii
    Kim ja jestem by się nie zgodzić?
    Przemierzyłam świat i siedem mórz
    Każdy czegoś szuka

    Niektórzy z nich chcą się Tobą posłużyć
    Niektórzy z nich chcą byś się nimi posłużył
    Niektórzy z nich chcą cię wykorzystać
    Niektórzy z nich chcą być wykorzystani

    Słodkie na melodii
    Kim ja jestem by się nie zgodzić?
    Przemierzyłam świat i siedem mórz
    Każdy czegoś szuka

    Niektórzy z nich chcą się Tobą posłużyć
    Niektórzy z nich chcą byś się nimi posłużył
    Niektórzy z nich chcą cię wykorzystać
    Niektórzy z nich chcą być wykorzystani

    Słodkie na melodii
    Kim ja jestem by się nie zgodzić?

    Słodkie na melodii
    Kim ja jestem by się nie zgodzić?
    Przemierzyłam świat i siedem mórz
    Każdy czegoś szuka

    Niektórzy z nich chcą się Tobą posłużyć
    Niektórzy z nich chcą byś się nimi posłużył
    Niektórzy z nich chcą cię wykorzystać
    Niektórzy z nich chcą być wykorzystani

    Like

    • Lucy, daj spokoj! Nie widze zadnego podobienstwa pomiedzy ta postacia a mna. Dodalam normalne skromne zdjecie z codziennych spacerkow z coreczka, a nie wypacykowane zdjecie z filmu, czy z sesji dla playboya. Choc ciesze sie ze w moim przypadku nie ma az takiej rozbieznosci pomiedzy tym co na zdjeciach a w realu jak w ponizszych przypadkach:

      Diane Kruger w roli Pieknej Heleny:

      null

      i ”Piekna Helena” LIVE:

      null

      albo:

      i video live:

      Swoja droga.. moze i istnieje jakis zwiazek pomiedzy tym filmem a tym co sie dzieje w moich snach, ale nie widze jakiegokolwiek zwiazku z moim zyciem realnym… jestem prawdziwa kobieta z krwi i kosci, a nie jakas sztucznie wykreowana hollywoodzka lalka!!!

      p.s po tym jak zaczelam pisac o ”szalonym elektryku” ktos mi probowal wczoraj cos zaindukowac.. tzn. nalozyc na jego twarz niby twarz A58 ze zdjecia ktore ten mi kiedys podeslal, ale sie nie udalo…. w zwiazku z tym w dzisiejszym snie pojawilo sie wiecej osob i nawet stateczek znajomy i znow ta sama okolica – hel/gdynia/westerplatte (EGD)…

      p.s 2 chyba powinienes sie skontaktowac z cupakiem:

      https://radtrap.wordpress.com/2016/12/08/zamek-camelot-i-dwie-galezie-merowingow/#comment-15672

      😉 🙂

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s