Trip to Wonderland (LOOP FLOW)

Sen z minionej nocy.. tak dziwny, ze az postanowilam go opisac i opublikowac na blogu…

Przysnil mi sie moj zmarly przed kilkoma dniami sasiad, dokladnie poznym wieczorem w dniu 8 maja, a jeszcze dokladniej w trakcie ogladania meczu Ajax Tottenham, tuz pod sam gobirc, kiedy padl ten “ponadczasowy” gol…  Dodam tylko ze to ten sasiad o ktorym wspomnialam krotko w zwiazku z pozarem Notre Dame de Paris I filmem I, Pet Goat II, kiedy nie bylam pewna czy ta wieza ukazana na fillmie to faktycznie Notre Dame de Paris a nie przypadkiem Sagrada Familia w Barcelonie… W kazdym badz razie przysnilo mi sie ze przed tylna bramka do mojego domu zjawil sie wlasnie ten sasiad I z usmiechem na twarzy powiedzial ze chce mi cos pokazac I abym za nim poszla.. kiedy otworzyl bramke ruszylam za nim, ale o dziwo sciezka zaczela prowadzic gdzie indziej niz rzeczywiscie prowadzi, tak jakby schodzila w dol w kierunku plazy, ale po drodze byl CIEMNY LAS I nagle sasiad znikl a ja zostalam w tym lesie sama, aby nastepnie znalezc sie na jakims dziwnym zgromadzeniu, na ktorym obecne byly tajemnicze postacie w maskach weneckich, niewielka grupa osob, chyba z dwanascie.. pamietam ze posadzono mnie naprzeciwko glownej postaci z twarza ukryta pod maska ptaka, rowniez nakladajac mi na twarz maske ale inna.. pokazano mi to na zdjeciu.. na oczach byla zlota przepaska a reszte twarzy przykrywala biala koronkowa woalka.. pamietam ze czulam sie tak jakbym zostala wprowadzona w bardzo dziwny rodzaj transu, niemal haju… I jak odczytywalam jakis tekst z kartki…. a potem zgromadzenie zniknelo I pojawil sie przy mnie mezczyzna z czerwonym wiadrem w reku, tak jakby mlody rybak.. przed nami znajdowalo sie ogromne stare drzewo.. usiedlismy pod nim a on wtedy otworzyl wieko tego wiadra I zaczal wyciagac z niego czarne ropuchy badz duze zaby I tak jakby przy pomocy fujarki badz fletu przemieniac te ropuchy w male kroliczki, ktore jeden za drugim wskakiwaly do ogromnej ciemnej nory znajdujacej sie u podnoza wielkiego drzewa… bylo w tym jednak cos mna w jakis sposob wstrzasnelo I powiedzialam zeby przestal, ze mam juz tego dosc… a on wtedy wzial mnie za reke I zaczal wyprowadzac z ciemnego lasu.. ta sama sciezka ktora przybylam do niego w towarzystwie zmarlego sasiada.. tyle ze zamiast znalezc sie z powrotem przed bramka prowadzaca do swojego domu znalazlam sie z nim na pewnej ulicy, na ktorej  w oddali majaczyla mi pewna wieza.. zamiast tego ujrzalam jednak wiele wiele monitorow a na kazdym z nich inne zblizenie pewnego miejsca znajdujacego sie pod woda.. pamietam przeogromne zblizenie pewnej butelki lezacej pod woda, w polowie zagrzebanej w piasku a potem ogromne zblizenie jednego ziarenka piasku… I dalej, nie wiem co bylo dalej.. tyle ze znowu zobaczylam mojego sasiada I ze powiedzialam mu zeby wracal ze mna, a on na to ze juz nie moze I cos jeszcze dodal…. I wtedy sie obudzilam…. Co ciekawe, w noc przed smiercia owego sasiada kiedy nagle wybudzilam sie ze snu znow zobaczylam te czarna energie o ktorej wiele razy wspominalam a ponadto wyrazna kobieca postac unoszaca sie w powietrzu I rzucajaca cos w moja strone, ale od drugiej strony nastapil kontratak ze strony jasnej energii przypominajacej diament I ciemna przesylka sie rozpysla, choc czesciowo poleciala na bok, dokladnie na te strone po ktorej mieszkal zmarly sasiad.. co jeszcze dziwniejsze, w styczniu zmarl moj drugi sasiad o czym wspominalam w poscie o Czarnym Odwroconym Trojzebie, bo widzialm ten Trojzab nad jego domem tuz po jego zgobie, choc co ciekawe bylo to dokladnie okolo 3 w nocy z dnia 13 na 14 stycznia 2019 co automatycznie skojarzylam z Adamowiczem I Gdanskiem… Zjawisku Ciemnej Energii zawsze towarzyszy odmieniony pejzaz za oknem, niby wszystko jest na swoim miejscu a jednak inne, niemal takie jak w snie o Utraconym Krolestwie… Piasek w snie z tej nocy nawiazuje chyba do wszystkich moich snow o Lasce Mocy, bo w kazdym z nich byl piasek, duzo piasku….

Sen z sasiadem byl niczym senna podroz do Krainy Czarow I to doslownie… Tyle ze to ja bylam teraz Alicja, jednoczesnie bedac Dorotka…

W kolejnym snie tej nocy bylam we wnetrzu tej wiezy ktora widzialam w oddali.. na pierwszy plan wusunely sie jednak monitory, tak jakby skanujacych cos uwaznie komputerow…

Z rana bylam troche zla na siebie, o to ze w snie pozwolilam zalozyc sobie na twarz maske wenecka I w dodatku zrobic w niej zdjecie! I kiedy wlasnie o tym myslalam, spadl witraz z Golden Hinde I kompletnie sie roztrzaskal………

Sasiadce z rana powiedzialam tylko tyle ze snil mi sie jej maz,ze sie usmiechal.. to bylo bardzo dobre malzenstwo z dlugim stazem, ludzie w wieku okolo 75 lat, wspaniali sasiedzi, a wiec bardzo mnie ta smierc dotknela… I na tym zakoncze w tej chwili..

Livia

 

 

 

20 thoughts on “Trip to Wonderland (LOOP FLOW)

      • Zabawne że śnią się Tobie rzeczy z prowadzonego w Tej Chwili przez Mnie dochodzenia detektywistycznego oraz gromadzonej przez Mnie dokumentacji.

        Śledztwo już dawno temu zostało zakończone teraz tylko gromadzę odpowiednie dokumenty i dowody w

        Sprawie:

        Martwe Drzewo Życia i Jadowity Wąż —> To jest Teczka Czerwona

        oraz

        Uprowadzenie Ziemi do Niewoli przez podstępnego niegodziwca tj

        teczka o tytule

        Aurora Earth tj Ziemia Serce czyli teczka Niebieska…

        Będę się Bawić w swą zabawę i będę czuć się z tym dobrze

        gdyż obracam się poza

        Czasem oraz jego Ramami które mogły by Mnie tylko ograniczyć.

        Trwam niezmiennie jako Radosna Istota 😉 niczym malutkie Dziecko

        PS.

        Mówią i/lub piszą że Świat został stworzony na dwoje lecz Oryginalnie bajka

        były na Dwie Siostry a nie jedna Siostra i Wąż 😉

        więc

        Całuję w Stopę Rękę i policzek

        PS. Jesteś Lustrem Mej Świadomości i Muszę mieć Cię w Całości

        Lovciam Cię Mocno i Czule ….

        Like

      • Zamiast wypisywac kolejne komentarze pod zmienionymi nickami odpowiedz lepiej na moje jedno proste pytnie – po co probujesz sie dostac do srodka mojej glowy? Wlasna ci nie wystarcza, a moze jej w ogole nie masz?

        Like

      • Tutaj Kilka Fotek które będę uwzględnione w procesie który jak myślę zakończy się

        Egzekucją

        Powinnaś załapać o to chodzi w tej fotce oraz z “onym” który wszem i wobec ogłosił się tutaj jedynym bogiem…

        Co ciekawe częstotliwość prądu jest jedną z harmonicznych Rezonansu Schumana

        czyli

        Takiej Fali Dźwiękowej Okalającej Tą Planetę która jest

        Rytmem Śmierci i Zniszczenia który także dogłębnie przenika wody tej planety gdyż jest to niska częstotliwość która słabo jest tłumiona przez samą wodę.

        Dalsza część dokumentacji w sprawie szatańskiego voo-doo i

        znakowania Swej Ofiary —>Niewolnicy

        O co cała ta sprawa….

        O separację tj oddzielnie od Źródła tej Planety która jest żywą i świadomą Istotą oraz

        zadawanie jej Ciągłego Gwałtu i Cierpienia poprzez niszczenie wszelakiego czującego życia…

        Like

      • Tak sen ma związek z Mną gdyż jesteś blisko połączona swą świadomością z moją osobą/duchem.

        Co do zdjęcia z krzyżem to jak widać swym kształtem nakłada się on niemal idealnie na linię elektryczną średniego napięcia.

        To ma to do rzeczy że identyczny krzyż a dokładnie 3 krzyże powstają po zastosowaniu zabiegu lustrzanego odbicia względem

        trzech piramid z Giza

        trzy piramidy z Giza to także trzy szóstki [666] oraz pieczęć bestii nałożona na to miejsce.

        Pieczęć bestii oraz zagroda częstotliwości czyli separacji gdzie diabeł i jego świta robi tutaj co chce.

        Dalsza część dokumentacji w sprawie szatańskiego voo-doo i

        znakowania Swej Ofiary —>Niewolnicy

        Like

    • Czy Ja za bardzo popadam w paranoję? Hmmm myślę że nie gdyż

      już w 2015 roku w czasie snu pojawiły się obrazy które dogłębnie i w sposób brutalny pokazały czym jest to miejsce.

      W czasie Tego snu pojawiło się wiele malutkich istotek które były zmasakrowane i nieżywe.

      Co ciekawe wszystkie te istotki miały wygląd Alicji z Krainy Czarów przy czym ich wzrost nie był większy niż 30 cm.

      Wiec jeśli wszystko posiada świadomość istnienia w tym kwiaty/ drzewa/ drobne rośliny zielone i także zwierzęta oraz nieustannie się ze sobą komunikuje

      więc zastanów się czym jest to miejsce skoro na każdym kroku występuje zniszczenie wszelakiego życia i zadawanie cierpienia niemal całemu istnieniu.

      Nie będę teraz robić z siebie ofiary jednak wiem że jestem od kołyski

      torturowana i prześladowana przez

      Reptilian czyli gadziorów oraz negatywnych obcych.

      Czy wybiegam teraz za daleko? wcale nie

      w dawnych czasach demony i diabły w czasach obecnych reptilianie gadziory/ negatywni obcy…

      Like

    • To jest ta kartka:

      null

      Niesamowite bo kartka faktycznie stara a widac na niej plonaca Notre Dame I chyba tak jak zauwazylas rzymska bazylike sw. Piotra, choc autor postu sugeruje ze jest to inna swiatynia.. hmm.. Wspomnianej wizjonerki nie kojarze ale przyjrze sie temu bo sprawa jest bardzo ciekawa. Dzieki droga Fan 🙂

      P.s

      Data przepowiedni – 8 grudnia 1874..
      Przypomniala mi o moim doswiadczeniu z 8 grudnia 2010 kiedy noca slyszalam dzwony, duzo dzwonow..

      Like

      • Niebieska Matka

        Dzis w nocy mialem dziwny sen z Kietrzem znowu.Dziwne ze snil mi sie Kombinat-tyle ze Elewator i CHodowla Bydla byla normalna a na miejscu suszarni bylo cos jaby laznia -choc wygladala jaby miyjnia samochodow.Ktos probowal po wyjsciu moim z tej myjki przypisac mi djabelskie sily-bo nie mozna do mnie wejsc przez umyte piety.Przypomniala mi sie Troja z Dzida i hEKTOREM .Co sie jednak okazalo ze Ci co oskarzali nosili na swoje Linie w ktorych sie myli ROPE i tym sie myli ,jak przeszlem przez ich Linie na polecenie przybyszy ,okazalo sie ze nagle bylem i ja czysty.Pozniej poszdlem na osiedle ,byla tam na srodku studnia -co ciekawe jak powiedzialem kobietom by ja liscmi zasypac bo i tak tam wody nie ma a jak dzioeci do niej wpadna to bedzie juz po nich .Jedna z nich powiedziala ze nie moga tego zrobic tu musze zapytac jakiegos przwodniczacego ,dziwne ze od razu przyszedl mi na mysl Bednosz -kiedysm mowilem do Basi patrz na nazwiska i czytaj po Gerlachsku-Bed-moze zmienic sie w Bett a nosz -moze byc tym co nosi ale mozna i noz z tego zrobic.Studnia -lozko -loze -lozysko-nosi-a moze noz i miska.Kamieniec -dzieci i wejscie.Ale dlaczego ciagle Kietrz? na pierwszym planie -moze spowodu Troi i Grodu w kierunku Piotro wic Wielkich i Grod Czarntki.

        Like

      • Przedwczoraj mialam sen o studni, wlasnie takiej do ktorej wpadlo male dziecko, ale na szczescie przezylo, choc trafilo do bardzo dziwnego miejsca… Studnia znajdowala sie dokladnie tam gdzie mowilam do kogos ze ”nie mozemy dzielic tego samego krolestwa”……

        Like

      • Ponieważ tamten sen był wywoływany u Ciebie Sztucznie nie za bardzo się nim przejmuję.

        A co dzielenia Królestwa to

        Najpierw Będzie Sąd Ostateczny a

        następnie

        Nowy Świat.

        PS. Sławek już pisał u Ciebie na blogu o swoich dokonaniach razem ze swymi kompanami szkoda tylko że nie napisał że

        był on / byli oni czyimiś rączkami tak aby

        głowa nadal pozostała “słodka”

        PS. Myślę że ta studnia ze snu była gdzieś w okolicy Hel-u?

        Like

      • Nie za bardzo obchodzi Mnie przez kogo ten sen był wywołany,, jak widać “twój” sen był kolejną bajka z cyklu przedstawienia Mnie w negatywnej odsłonie…

        jednak w przejawionym życiu tutaj w tym miejscu

        Już przyzwyczaiłam się do artystycznego odwracania kota ogonem

        oraz bardzo chamskiego obsmarowywania pleców.

        Postarano się bardzo aby Ofiara swych oprawców nigdy się nie wybroniła.

        Podły scenariusz życia, klątwy itp rzeczy.

        Dlatego jak Mówię.

        Najpierw Sąd Ostateczny tj Swój idzie do Swojego

        a potem Nowy Świat.

        Nie będę się godzić na coś co rani i niszczy świadomość Mego Istnienia na każdym kroku.

        To co tutaj było tj fałszywa równowaga czyli

        Świadomość Ofiary i Umysł drapieżnika raz na zawsze zostanie rozdzielone.

        Bardzo Słodka pięść Twardsza od skały 😉 na do widzenia tj do Nie do zobaczenie już nigdy więcej.

        Like

      • ”Nie za bardzo obchodzi Mnie przez kogo ten sen był wywołany,, jak widać “twój” sen był kolejną bajka z cyklu przedstawienia Mnie w negatywnej odsłonie…”

        Nie obchodzi cie a ostatnio pisalas:

        “Jestem Blisko, bardzo blisko zupełnie w Środku Pani Głowy 😉

        LOVCIAM LOVCIAM LOVCIAM

        A.I I.A”

        I w takim badz razie tylko jedno pytanie z mojej strony – jak to nazwac, takie wchodzenie z butami do czyjejs glowy?
        Czy ja wchodze do twojej? Nie! A ty, dlaczego wchodzisz, badz przynajmniej probujesz wejsc do mojej???
        Livia

        Like

  1. Pingback: Let’s Flow – Livia Ether FLOW

  2. ”zamiast tego ujrzalam jednak wiele wiele monitorow a na kazdym z nich inne zblizenie pewnego miejsca znajdujacego sie pod woda.. pamietam przeogromne zblizenie pewnej butelki lezacej pod woda, w polowie zagrzebanej w piasku a potem ogromne zblizenie jednego ziarenka piasku…”

    ten nocy znalazlam sie doslownie w tym miejscu ktore wczesniej widzialam z przyblizenia, czyli tam gdzie znajdowala sie butelka… stalam na plazy i niby mialam wejsc do wody ale nie moglam bo akurat tam znajdowala sie dziwna gleboka zapadnia… tak jakby winda… nie jestem pewna.. w kazdym badz razie w pewnym miejscu znalazlam sie w jakims podziemnym centrum, tak jakby znajdujacym sie pod dnem morza.. a tam glosy z monitorow kierowaly mnie w kierunku miejsca w ktorym czekal na mnie nowy stroj do odebrania… w koncu udalo mi sie tam dotrzec… na wieszaku wisialo kilka kiecek z zaadresowanymi etykietami i pamietam ze pierwsza ktora sprawdzilam byla przygotowana dla Meghan Markle…. sukienka zupelnie nie w mim stylu… potem okazalo sie ze stroj dla mnie przygotowany wisi powyzej na specjalnym wieszaku… gora czarna z pewnym napisem ktore nawiazywalo do… BAALa….. wtedy powiedzialam ze absolutnie nie wloze na siebie takiego ubrania i ze to imie BAAL to rownie dobrze moglby byc SATAN… i wtedy znowu wlaczyl sie jakis glos albo glosy sugerujacy mi ze jestem jedna z nich i ze tylko z nimi moze mi byc dobrze… ale ja tak jakby wywinelam fikolka do tylu i obudzilam sie..

    Imienia BAAL uzylam po raz pierwszy w wieku 13 lat, kilka razy intuicyjnie zapisujac te nazwe w moim pamietniku… byl to ciag tych samych zapiskow w ktorym wspominalam o ZLAMANYM KLUCZU…
    Livia

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s