Remember December

”Pieśni o Czarnym Kochanku.”?

Kryszna, Czarny, Czern, CERN… a wiec to dobre miejsce na….

Watek Czarnej Gwiazdy/Abaddona:

https://liviaflow.wordpress.com/2020/12/08/resets/comment-page-1/#comment-33336

Skad takie skojarzenia?

Stad ze zawsze w grudniu przypomina mi sie ten kawalek

REMEMBER DECEMBER

Livia Ether Flow

2020/12/06 at 3:19 pm

Wczorajszej nocy snil mi sie budynek ktory skojarzyl mi sie z hotelem/zamkiem ze snu o ZYTHOMLI…
Kupilam ten budynek za ponad 3 miliony zlotych albo euro, nie jestem pewna waluty…
co ciekawe kupilam ten budynek w ciemno bez ogladania go i kiedy po raz pierwszy pojechalam go zobaczyc okazalo sie ze na frontowej scianie znajduje sie ogromny wizerunek Baphometa!
I tu wlasnie skojarzenie ze snem o ZYTHOMLI, choc budynek tak jakby znajdowal sie w Gdyni……. ?
Dzisiejszej nocy snila mi kontynuacja obu snow tyle ze zapamietalam glownie osobe Kurskiego, tego z TVP i tu ewidentne odniesienie do tego co snilo mi sie wczesniej:

”Pamietam ze w snie pojawilo sie tez nazwisko jego wlasciciela, ale nie Kurski… moze uda mi sie je przypomniec badz skojarzyc… to bylo polskie i dosc dlugie nazwisko…
Co mnie jednak najbardziej zdziwilo juz po przebudzeniu sie to nazwa miejscowosci – ZYDOMLA!Pamietam ze w snie pojawilo sie tez nazwisko jego wlasciciela, ale nie Kurski… moze uda mi sie je przypomniec badz skojarzyc… to bylo polskie i dosc dlugie nazwisko…”

Livia

https://liviaflow.wordpress.com/2020/11/02/trwa-wojna-moj-komentarz-do-strajku-kobiet-2/comment-page-1/#comment-33152

Livia Ether Flow

2020/12/08 at 9:07 am

Hmm,
mialam dziwny sen… znalazlam sie w nim przed swiatynia w swojej rodzinnej miejscowosci ale swiatynia ta byla jakas inna, tak jak w niektorych z moich wczesniejszych snow z przeszlosci, bardzo sumeryjska….
W pewnym momencie drzwi swiatyni otworzyly sie i na zewnatrz zaczela sie wydobywac bardzo dziwna energia, naprawde tak dziwna ze az nie wiem jak ja opisac a nastepnie moim oczom ukazala sie stara plaskorzezba, tak jakby ja ktos wynosil z podziemi… na plaskorzezbie znajdowal sie wizerunek SOWY, tak jakby lewa Sowa z t KROLOWEJ NOCY:

https://pl.khanacademy.org/humanities/ancient-art-civilizations/ancient-near-east1/babylonian/a/the-queen-of-the-night-relief

choc mam wrazenie ze jak zasnelam ponownie to znajdowalam sie we wnetrzu tego obiektu ale przypominal on bardziej ziggurat ze znu o Dwoch Siostrzach:

https://liviaflow.wordpress.com/2020/08/01/genetyczne-modyfikacje-ludzkiego-dna/comment-page-1/#comment-29730

i przy okazji Inanna z tej plaskorzezby z sowami kojarzy mi sie raczej z jej siostra – Ereszkigal

w tym ostatnim snie obeny byl tez KOT oraz mala DZIEWCZYNKA…
KOT odgrywal wazna role w moich poprzednich snach zwiazanych z tym miejscem…
oficjalnie jest to Sanktuarium STELLI MARIS….

ta energia ktora wydobyla sie na powierzchnie… do tej pory czuje na ciele ciarki jak do tewgo wracam…

update

to chyba ta sama energia o ktorej pisalam wczesniej:

”ten wiatr/energia ktora poruszala obrusem/woalka lezaca na oltarzu wydobywala sie od dolu, a potem.. sama sie znalazlam gleboko pod, choc to cotam zobaczylam… to bardzo dziwne…”
https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/10/26/sen-26-october-2015/comment-page-1/#comment-49126

https://liviaflow.wordpress.com/2020/08/23/summertime-2020/comment-page-1/#comment-33199

Livia Ether Flow

2020/12/10 at 9:23 am

Hmm… Tej nocy snil mi sie piekarnik, cos z nim bylo nie tak, ale zanim znalazlam sie w domu z tym piekarnikiem snila mi sie naprawde niesamowita fontanna, choc jeszcze bardziej niesamowita byla postac ktora w niej lezala… kobieca postac przypominajaca antyczny posag (spiaca krolowa) zanurzony w wodzie badz jakiejs zawiesinie przypominajacej wode… kobieta znajdowala sie tak jakby w stanie hibernacji… choc po chwili odkrylam wiecej identycznych postaci lezacych w tej samej fontannie, choc wszystkie identyczne.. tak jakby zreplikowane i co dziwne wszystkie w burgundowym kolorze a do tego tak jakby wykonane z dziwnego tworzywa… bardzo dziwnie to wygladalo…. co najdziwniejsze fontanna ta znajdowala sie gdzies przy trasie Gdynia-HEL i wlasnie chwilke pozniej znalazlam sie w tym domu z piekarnikiem.. rowniez znajdujacym sie przy tej trasie.. domu nalezacym do starszej siostry mojej matki… domu w ktorym we wczesnym dziecinstwie uslyszlaam dziwne kosmiczne dzwieki ktore juz jako osoba dorosla skojarzylam z ZETA, Reticuli…. Takze w tym samym miejscu, na tej trasie snila mi sie szalona Daisy, jakby zapetlona w czasie… itd, itd, itd….
w kazdym badz razie cos bylo nie tak z tym piekarnikiem…
za bardzo sie nagrzal i wszystko sie spalilo…
ostatecznie znalazlam sie w jakims nieznajomym miejscu, w ktorym rownie nieznajomy mezczyzna dzwonil po taksowke ale nie taka normalna a taksowke lotnicza…
powiedzial do mnie ze to jedyny sposob na wydostanie sie z tego miejsca i wskazal widok za oknem…
Livia

p.s

mniej wiecej taki odcien burgundu:

fontanna byla okragla badz oktagonalna.. na pierwszy rzut oka stara antyczna fontanna tyle ze naprawde duza… postac kobieca tez wydawala sie wysoka…
akcja mojego snu sprzed dwoch dni toczyla sie w tej samej okolicy:
https://liviaflow.wordpress.com/2020/08/23/summertime-2020/comment-page-1/#comment-33199
jak wiekszosc moich snow…

https://liviaflow.wordpress.com/2020/12/05/alien-xmas-2020/comment-page-1/#comment-33222

14 december

tej nocy snil mi sie sen ewidentnie nawiazujacy do tego o czym pisalam wczoraj:

Livia Ether Flow

”HUmANs WILL ReSET too”

Od 35:30

to niebo, to slonce, te wiezowce & ten total fly kojarza mi sie i to bardzo ze snem o mr SlotWinSkim
# btw – super track!

https://liviaflow.wordpress.com/2020/12/08/resets/comment-page-1/#comment-33309

doslownie jakby snila mi sie ta postac i cos dziwnego dzialo sie z niebem, cos bardzo dziwnego…

poza tym snily mi sie pewne osoby pisujace na moim blogu, dziwny przekaz informacyjny dotyczacy tych osob… haslo ”lekkoatleta” tak jakby nawiazujace do areny oraz tzw. ”konikow”

Livia Ether Flow

W dzisiejszym snie znajdowalam sie w przyszlosci, tak jakby gdzies w polowie drogi pomiedzy snem o stacji Metra Nowa Huta a przystankiem Morgelaan….

Livia Ether Flow

Nie wiem dlaczego wczorajszy sen skojarzyl mi sie wlasnie z tymi dwoma miejscami ale piszac o tym nie zastanawialam sie nad tym… dziwilam sie nawet sobie ze o tym napisalam ale po dzisiejszym snie ktory doslownie nawiazywal do dwoch kolejowych stacji ciesze sie ze o tym wspomnialam!

W dzisiejszym snie towarzyszyla mi moja coreczka Allurea….
Wchodzilysmy wspolnie po schodach ktore zdawly sie nie miec konca,
skojarzenie z kamiennymi schodami na Synaju….
stare kamienne schody ktore jednak w przeciwienstwie do tych znajdujacych sie na Synaju znajdowaly sie wewnatrz ciasnego korytarza/tunelu…
Oprocz mnie i A. nikt inny nie przemieszczal sie tymi scodami…
az w pewnym momencie pojawil sie przed nami scodzacy z gory wysoki mezczyzna…
w ktorym rozpoznalam… mojego Ojca!
Nie pamietam w tej chwili jego pierwszej reakcji na moj widok a jedynie ze bardzo szybko przeszlismy do bardzo pasjonujacej rozmowy, np. na temat… Antarktydy, jakiejs dziwnej lodzi podwodnej i ogolnie tzw watkow paranormalnyc….
W pewnym momencie totalnie rozanielona ta rozmowa powiedzialam do mojego Ojca ze to niesamowite ze mamy tak podobne zainteresowania i ze jaka szkoda ze nie bylo nam dane spedzic ze soba wiecej czasu..
Widzialam go po raz ostatni w wieku 6 lat i to tylko przez chwilke…
Moi rodzice rozwiedli sie gdy mialam 2 latka i to w bardzo dramatycznych okolicznosciach…
Co ciekawe, moj Ojciec odpowiedzial, ze przez caly ten czas mnie obserowal i wie o wszystkim a na pytanie dlaczego sie ze mna nie skontaktowal uslyszalam ze nie mogl az do tego czasu…
Hmmmm….
Co dziwne w tym snie moj Ojciec wygladal tak jak wtedy gdy go widzialam po raz ostatni, moze nieco dojrzalej…. tak jakbysmy byli w podobnym wieku i tu momentalnie przychodzi mi sen o Ojcu i klonowaniu, sen ktory przypomnialam w poscie pt:

14 LIPCA 2020 (Ojciec & Ruch Oporu)
https://liviaflow.wordpress.com/2020/07/17/14-lipca-2020-ojciec-ruch-oporu/

Inna bardzo ciekawa sprawa to to ze w tym czasie kiedy w snie rozmawialam z Ojcem przez caly czas widzialam pomiedzy nami takie dziwne kartki, czesciowo zapisane normalnym pismem a czesciowo przypominajace KARTY DZIURKOWANE…
tak jakby byly to jakies scrypty….

W pewnym momencie zapytalam sie go gdzie teraz mieszka a on (jesli dobrze zapamietalam) odpowiedzial ze w Niemczech i ze zaraz ma pociag…
co dziwne do…. Tomaszowa…..
Poprosil mnie tez abym go troszke odprowadzila a wiec wciaz rozmawiajac ruszylismy wspolnie w gore schodow prowadzacych do znajdujacej sie powierzcni stacji kolejowej… az w pewnym momencie – jakbym sie ocknela w snie – przypomnialam sobie ze niedlugo odjezdza moj pociag, ale zeby na niego zdazyc musimy wraz z Allu szybko wrocic na sam dol schodow, gdzie znajdowala sie nasza stacja…
hmmm…
Powiedzialam wiec o tym Ojcu i szybko zaczelysmy z A. zbiegac w dol ale jego to zdenerowalo i powiedzial aby go nie pospieszac..
dokladnie cos takiego – nie pospieszaj mnie, nie lubie tego….
PAmietam ze w tym momencie snu przeszly po mnie zimne ciarki…
i nie bylam juz pewna czy bardziej spiesze sie na pociag czy tez bardziej uciekam przed wlasnym Ojcem…
hmmm…
wlasnym?
tego juz nie bylam pewna…
Wyjasnie tylko ze panika pojawila sie wtedy kiedy na dziwna reakcje mojego Ojca przypomnialy mi sie wszystkie dramatyczne przebitki z wczesnego dziecinstwa oraz to czego juz jako duza dziewczynka dowiedzialam sie na jego temat od Matki…
naprawde sie przerazilam…
Zbiegalam wiec po schodach probujac wyprzedzic predkosc swiatla…
az bedac niemal juz u celu, juz widzac wyjsciow brame..
zagrodzil mi droge blady mezczyzna w stroju pielegniarza, bedacy tez troce jak zywia mumia…
co dziwne powiedzial do mnie ze chce 100.000 za przejscie…
na co zrozpaczona odpowiedzialam mi ze nie mam tyle pieniedzy ale mam inne rzeczy ktore moge mu oddac i zaczelam cos wyciagac z torebki a on sie zdawal byc coraz bardziej zadowolony……
i juz prawie prawie mnie przepuscil kiedy pojawila sie przy nim kobieta przypominajaca do zludzenia ”siostre” ze snu o dwoch siostrac, tak jakby Inannie i Ereszkigal oraz z innego snu o Slubie w Wiezy…
I poczulam ze z nia beda wieksze klopoty…
Dodam tylko ze pielegniarz kojarzy mi sie z pielegniarzem ze snow ktore snily mi sie czesto po powrocie z podrozy do Egiptu oraz pielegniarzem ze snow o Hadze…
Stacja z ktorej odjezdzal moj pociag kojarzy mi sie z kolei ze stacja Labedzia…
i tu bardzo ciekawa sprawa! a mianowicie probujac odszukac swoje zapiski na temat tej stacji, zwlaszcza pewnego snu… odnalazlam zapisek ktorego juz nie pamietalam a dla mnie jest wprost niesamowity!

Livia Ether Flow says:
October 12, 2016 at 07:13
Tej nocy snil mi sie moj ojciec.. dziwne, bo pamietam zaledwie kilka snow z jego udzialem.. a tej nocy snil mi sie bardzo wyraznie.. pojawil sie wlasnie w tej dziwnej trojmiejskiej kolejce/metrze I pomogl mi z niej wysiasc na wlasciwym przystanku.. przy zamrozonym jeziorze labedzi.. przy czym na miejsce to nalozyl sie teraz inny sen z przeszlosci.. to byl sen ktory w niesamowity sposob ostrzegl mnie przed smiercia.. tyle ze wowczas chodzilo o karczme krolewska w okolicy redy… pojawil sie nawet identyczny watek zamrozonych ryb.. I kryszacego sie szkla w kolorze zlota, niczym zloty diament…

W tym snie moj ojciec byl budowniczym, chyba ze to jednak nie moj ojciec.. “biora nas na zmeczenie” ?

https://liviaflow.wordpress.com/2016/09/18/3365/comment-page-1/#comment-2619

a to ten zapisek ktory najbardziej ccialam odszukac:

Livia Ether Flow says:
September 29, 2016 at 07:51

Myslalam troszke przed spaniem nad ta kolyska I lira.. I troche rzeczy mi sie poprzypominalo.. w nocy mialam kilka ciekawych snow.. nie opisze tu wszystkiego.. tylko koncowke.. snil mi sie dom babci, a potem trojmiasto, ale jakby chodzilo o jakas inna linie czasowa.. nie wiem.. niezwykly widok na zatoke pucka.. a potem jechalam tak jakby trojmiejska kolejka, choc teraz przypominajacym bardziej metro I zatrzymalam sie na jednej z gdanskich stacji, gdzies w okolicy jantaru.. tyle ze dzielnica miala inna nazwe.. cos w rodzaju zamrozonego jeziora.. I niby mialam tu zamieszkac.. nie zdazylam jednak na czas opuscic pociagu I wysiadlam na stacji o nazwie JEZIORO LABEDZI.. chodzilo oczywiscie o to same zamrozone jezioro.. tyle ze w tej czesci skupilo sie wiele pieknych duzych ptakow.. potem dzialo sie cos dziwnego.. jakas katastrofa.. kiedy sie obudzilam na niebie wisial ogromny dysk.. tak jakby organiczny.. ruszal sie.. jakby wirowal.. kolor jakby brazowawy.. miedziany.. dookola niego widocznych bylo pelno jasnych rozblyskow.. nawet kiedy dysk juz zniknal z mojego pola widzenia rozblyski wciaz byly jeszcze przez moment widzialne, az do wschodu slonca.. choc pierwsze skojarzenie z labedziami I Cygnusem… dysk znajdowal sie doslownie nad wschodzacym sloncem.. tuz przed momentem wschodu.. tak jakby pomiedzy sloncem a centralnym sloncem.. przeogromny…

Po tym dziwnym Gdansku poruszali sie glownie ludzie wygladajacy jak Wedrowcy, albo Cyganie… utkwila mi w pamieci szCzegolnie pewna bardzo wysoka I potezna kobieta prowadzaca za reke dziecko, dziewczynke… bylo cos dziwnego w tym spotkaniu.. I wczesniej brazowy szczur ktory gdy go zauwazylam zmienil sie w w rownie brazowego psa.. bylam jednak swiadoma, ze to szpieg… a jeszcze wczesniej ktos probowal podrzucic mi cos w rodzaju chipa, aby wyswietlala mu sie trasa po ktorej sie poruszam.. zauwazylam to jednak I udalo mi sie schronic w domu babci, a potem byl Gdansk I juz po przebudzeniu ten ogromny dysk na niebie, ktory wciaz mi sie kojarzy z gwiazdozbiorem Labedzia…

https://liviaflow.wordpress.com/2016/09/18/3365/

p.s
to co mnie najbardziej zastanawia to po co w tym snie wchodzilam na gore po schodach, skoro stacja z ktorej odjezdzal moj pociag znajdowal sie na dole…
to ta stacja kojarzaca mi sie ze Stacja Labedzia…
podobnie, w jakim celu moje Ojciec schodzil po schodach w dol, skoro jego pociag (do Tomaszowa) odjezdzal ze stacji na gorze?

hmmmmmmmm…

https://liviaflow.wordpress.com/2020/03/03/corona-virus-black-alert/comment-page-9/#comment-33480

21 december

Moj dzisiejszy sen nawiazywal do watku Philadelphii i Lini Czasowych (TT)… opisze go pozniej i podam linki

Livia

cdn

3 thoughts on “Remember December

  1. “W dzisiejszym snie znajdowalam sie w przyszlosci, tak jakby gdzies w polowie drogi pomiedzy snem o stacji Metra Nowa Huta a przystankiem Morgelaan…. ”

    Chcialam znalezc pewna informacje na temat Nowej Huty i Metra a trafilam na cos takiego:

    Dziwne dźwięki w Nowej Hucie. Trąby apokalipsy czy zrzut pary?

    W nocy z 20 na 21 grudnia wielu nowohucian było świadkami niecodziennej sytuacji. Zaniepokojeni mieszkańcy nagrywali dziwne dźwięki, zastanawiając się nad źródłem odgłosów.

    Z powodu dziwnych dźwięków, który były słyszane również w Podgórzu pojawiło się mnóstwo teorii ich pochodzenia – czasem z przymrużeniem oka.

    „Strzelam że to już sylwestra zaczynają”, „jedyne co mi przyszło na myśl to była sprawa kiedyś z „trąbami apokalipsy” i te dźwięki były takie same jak na nagraniach”, „Mordor przygotowuję się do wojny”, „Kosmici odpalali statek, wódka im się skończyła”, „UFO chyba”, „smok wawelski zieje ogniem” – to tylko niektóre z pomysłów internautów.

    Okazało się, że ostatniej nocy w Krakowie poziom zapotrzebowania na ciepło był wysoki. W związku z tym uruchomiono wysoką moc bloku energetycznego, a to spowodowało dodatkowy zrzut pary i wystąpienie związanych z tym niedogodności akustycznych.

    http://naszahuta.pl/dziwne-dzwieki-w-nowej-hucie-traby-apokalipsy-czy-zrzut-pary/

    Dziwne. Sen ktory skojarzyl mi sie ze snem o Stacji NOWA HUTA przysnil mi sie dwie noce temu a teraz ta dziwna wiadomosc…. hmmm….
    Sen o Stacji NOWA HUTA przysnil mi sie na poczatku stycznia 2016:
    wiadomosc z dnia 4 january 2016 z opisem snu o krakowie i nowej hucie

    do X
    Witaj, wczorajszej nocy przysnil mi sie dziwny sen.. choc dopiero przed chwilka w trakcie nocnego karmienia dziecka zaskoczylam, ze.. zaczne jednak od snu.. snilo mi sie ze znalazlam sie w centrum krakowa po ktorym przemieszczalam sie tak dziwnie jak w teledysku smashing pumpkins – ava adore… mijalam kolejne obiekty.. jakas szkole baletowa.. atelier.. muzem,. etc… az nagle przeskok.. i tak jakby metrem znalazlam sie poza krakowem.. ktory wygladal teraz bardzo osobliwie.. w dziwnej mgle… w dodatku wszystko bylo tutaj skute lodem.. slisko… ii dziwny fragment wisly.. albo jakiegos jeziora… jakby okrag..sorki, nie bardzo moge sie skupic na dokladnym pisaniu, bo dziecko zaczelo plakac… w kazdym badz razie sen zupelnie nieadekwatny do mojej obecnej sytuacji.. nie mam nawet czasu na myslenie o tym wszystkim… jednak przed chwila zaskoczylam ze w mailach od Ciebie pojawila sie ta nazwa – nowa huta… w dodatku snilam chyba juz kiedys dokladnie ten sam sen..
    kiedy wysiadlam z tego dziwnego metra uslyszalam ze to stacja

    NOWA HUTA

    https://liviaflow.wordpress.com/2016/01/12/sen-o-krakowie-i-inne-noworoczne-sny-2016/

    i z tego co pamietam ktos w zwiazku z nim wspominal o jakiejs duzej awarii w tamtej okolicy ktora miala miejsce wlasnie w tym czasie w ktorym snil mi sie ten sen…

    Livia

    Like

  2. Anitai wrote, “‘Remember December’ is a serious standout that quickly makes it point with Demi behind the wheel – seriously speeding – the whole time. It’s the perfect showcase for Demi’s way-beyond-her-years vocals and ability to sell a song without sugar-coating it.” In a more mixed review, Nick Levine of Digital Spy awarded it three out of five stars and said that it lacked “original ideas”, but said that it “does at least have a decent chorus”.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s