12 thoughts on “May it Be

  1. 31 grudnia 2020-12: 31
    WATYKAN (Reuters) – Papież Franciszek nie będzie prowadził nabożeństw sylwestrowych i noworocznych z powodu zaostrzenia choroby rwy kulszowej, która powoduje ból w prawej nodze, powiedział Watykan w czwartek.

    Po raz pierwszy od lat Franciszek, który w tym miesiącu skończył 84 lata, musiał opuścić papieskie wydarzenie ze względów zdrowotnych.

    Nieszpory na koniec roku, które papież miał poprowadzić w czwartek po południu, poprowadzi kardynał Giovanni Battista Re, a piątkową mszę odprawi kardynał Pietro Parolin, watykański sekretarz stanu.

    Watykan powiedział, że papież poprowadzi swoją południową modlitwę w piątek zgodnie z planem.

    Papież cierpi na rwę kulszową, stan, który powoduje ból promieniujący od dolnej części pleców wzdłuż nerwu kulszowego do dolnej części ciała.

    Czasami można go zobaczyć, jak chodził z trudem z powodu bólu i jest regularnie poddawany fizjoterapii z powodu schorzenia.


  2. Monday, December 28, 2020
    Age of Aquarius Activation Report
    Our activation was a huge success, we have reached the critical mass many times over with about 400,000 people participating in the meditation.

    The meditation sent a strong flash of energy into the planetary energy grid, with tectonic plates reacting and volcanoes erupting:



    Exactly at 6:22 pm UTC on December 21st, a very strong pulse of pure galactic Love energy has reached the surface of the planet from M 87 galaxy. The pulse lasted for about 10-15 seconds, but it was strong enough to instantly remove about 10% of all remaining primary anomaly that is accumulated close to the surface.

    Many people meditating have felt this pulse, and it has brought instantaneous emotional and spiritual, and sometimes even physical healing to some people. Many traumatic events were erased from the energy fields of certain Lightworkers and Lightwarriors, and huge healing of the heart took place.

    From then on, clearing of the primary anomaly on the surface of this planet is taking place.

    The Light Forces have also managed to anchor pure Light on the surface of the planet for the first time since 1996. Many Light beings and goddesses were present in their energy bodies around people meditating, and they have managed to take a quite detailed sample of the Matrix structure. With greater understanding of the quantum structure of the Matrix, they are now removing exotic quantum dark technologies with full speed. They have also begun with gradual clearing of the implants of the surface humanity, and you can help them in this process with implant removal techniques mentioned here:


    And here:


    The Light Forces are also continuing with the removal of the Chimera and this goes quite well in full alignment with their plan. They have already managed to remove over 50% of all Chimera underground bases, among them almost all of the ultra deep Chimera underground bases which are located more than 8 miles deep, just above the Mohorovicic discontinuity, the boundary between Earth crust and mantle:


    Also, over 50% of the physical Chimera spiders are already gone. The Light Forces have also removed the spider king who was the main occult force behind countless wars throughout human history.

    There is another pair of physical spider king and spider queen still remaining. They came from Rigel star system in 1996 and are since then situated in a Chimera underground base below Congo. The male counterpart is now the main occult force behind the quarantine status of planet Earth and the occult force behind coronavirus lockdowns (quarantine phase 2), whereas the female spider is the main occult force inhibiting Soul contact and unconditional love. They will both be removed soon.

    In September 2019, I have warned about Jesuit plans for their version of the financial Reset which they have scheduled for January 2020:


    The Jesuits are well versed in astrology, and they knew for a long time that Saturn Pluto conjunction in January 2020 was the greatest opportunity to trigger their plans, and this is when they triggered first public announcements about the coronavirus. Let us explore what is behind their plans.

    After the formation of BRICS / Eastern positive alliances in 2014 and 2015, the Jesuits have shifted their main base to China and moved many Cabal agents there. Those agents took many positions within the Chinese government in the 2015-2019 timeframe, and immediately started the project of infiltrating the West:





    Most people are not aware that communism is a Jesuit creation:


    What is even less known is that some of those Chinese agents infiltrating the West are actually positive Red Dragons posing as CCP members.

    Orsini black nobility family is the main force behind pandemics since medieval times when they have engineered the black plague, and also the main force behind vaccination programs.

    Bill Gates, Anthony Fauci and George Soros, together with certain people at the top levels of Chinese government are their main minions who made the pandemic and lockdowns possible:



    To prepare the terrain for the Jesuit version of the Great Reset, which is presented by the Jesuit-educated Klaus Schwab here:


    Jesuits lack creativity, and the only thing they managed to do is to steal the idea and to plan for the inverted version of the positive financial Reset:


    Jesuit, Rothschild and Rockefeller factions have made trilateral agreements to join forces in their plans:


    Nevertheless, the negative Great Reset will NOT be successful:



    Although their plans will come very close to actually manifesting:



    Meanwhile, positive Dragon forces are working silently behind the scenes. Most of their plans can not be made public yet, the only thing I can say is they are supporting Chinese civilian space exploration, trying to make it accessible to international community in preparations for Disclosure:



    As scientists are researching radio signals from Proxima Centauri:


    Ding Yu, a Chinese pop singer, who was appointed as space music promotion ambassador by the China Aerospace Science and Technology Communication center in June, was singing a song named The Age of Aquarius on Chinese national TV on December 19th, promoting our meditation:



    My team has arranged a full translation of the famous Haim Eshed exopolitical interview from Hebrew into English. Although intel in that interview is not 100% correct, the interview itself will be interesting for many:


    Positive factions have managed to infiltrate the Space Force, removing some of the Chimera agents from there. At some point in the future, the Space Force may play a role in the First Contact between humanity and the Ashtar Command:


    An updated version of The Portal book with the posts from this blog is available here:


    And a book about Tachyon chambers here:


    The best is yet to come:

    Victory of the Light!



      • ”After 12.21 and itp itd.
        A co jeśli nie istnieje nic do niszczenia?”




        znow snila mi sie Gdynia i 3miasto tak ogolnie, jakis trybunal. choc tym razem dzialajacy na moja korzysc.. mimo iz ja w tym snie bylam jakas nie swoja… hmmm….

        Livia Ether June 8, 2019 at 13:22

        Fan, przed tym kawalkiem “In my Mind” mialam napisac o tym ze ktos chce cos zrobic moimi rekami a sam kawalek to taka moja odpowiedz do autorki listu ze snu… widzialam w snie co sie stalo I wiem dlaczegi pozostal tylko polksiezyc a ANKH gdzies przepadl… ktos mnie wtedy nazwal Ashtara, a to chyba to samo co Astarte… tak wiec ktos nie tylko chce cos zrobic moimi rekoma ale I ze mnie samej zrobic kogos kim nie jestem I byc nie chce…

        “Wolnosc kocham I rozumiem,
        Wolnosci oddac nie umiem…”


        nigdy nie zapomne tego uczucia kiedy w ostatni dzien w Gaja Garden zjawil sie przy mnie wlasnie Ashtar, niemal fizycznie…. ostatnia osoba ktorej bym sie spodziewala, ale zjawila sie wlasnie ta ”osoba”
        czas: pelnia niebieska ksiezyca

        Co ciekawe w czasie ostatniego Niebieskiego Ksiezyca tez mi sie snila Gdynia:
        a ten dzisiejszy sen byl pewnym continuUm…

        Once in a Blue Moon

        ASHTAR i ja & Szmaragdowe Zgromadzenie Zakonu Melchizedeka

        Pamiętam jak mocno poruszył mnie ten obrazek kiedy zobaczyłam go po raz pierwszy…

        Ta postać, spojrzenie i ta gwiazda na ręce…. (Ra, golden wings, e***) ahh.. i samo imię Ashtar! W sumie niewiele mogłam sobie przypomnieć, tylko te odczucia.. z jednej strony mocne, bardzo mocne przyciąganie… z drugiej wręcz przeciwnie… bardzo duże odpychanie….

        jeszcze na Salonie Tajemnic miałam kilka notek, w których wyraziłam swój bardzo krytyczny stosunek wobec Ashtara i jego przekazów…


        ostatniego wieczoru w Gaja Garden zdarzyło się coś dziwnego..

        pisałam o tym gdzieś, ale nigdzie nie mogę znaleźć tej notki..

        zapamiętałam tylko tyle, że… On zjawił się przy mnie niemal jak żywy i powiedział, że od tej pory musimy być w zgodzie, bo on jest…. on jest….

        Szczerze mówiąc byłam tak zszokowana tym co się stało, że do tej pory nie wiem co o tym sądzić…

        dlaczego właśnie on, Ashtar, dlaczego właśnie tego ostatniego dnia w GG zjawił się przy mnie?

        przyjęłam w każdym bądź razie to doświadczenie takim jakie było…

        następnego dnia wyjechałam z Gaja Garden (Pomiędzy Dwoma Dzbanami 52), a do GG przybył nowy wlasciciel – specjalista od Czarnych Dziur – A.. który już po tym przyśnił mi się jako orioński mag…. oriońska magia…. walka o Słońce/słoneczny portal… zaginione kryształy..

        Biały Wir! vs Czarna Dziura!


        Livia Ether Flow | 5 Marzec 2014 o 11:49

        I guess .. France… MS…. 12 12 2013.. and… my heart…. s********… but.. Thetans.. Sword in ORION???

        Już w Jabłonce zwróciłam uwagę na obrazek wiszący dosłownie nad moją głową… niby matka boska, ale bardzo dziwna i wyglądająca dosłownie jak żeńskie wcielenie Ashtara..

        Ciekawe, że zdaniem niektórych Ashtar to współczesny Archanioł Michał, za którym jakoś nigdy nie przepadałam i to naprawdę mocno nie przepadałam…. zwłaszcza tej jego szabelki w dłoni nie trawię… choć większość ludzi kojarzy się ona z symbolem ochrony, a mnie niestety, ale z przemocą…

        guardians/strażnicy.. hmm…

        zadziwiające, że dopóki nie spotkałam Szmaragdowego Strażnika nie cierpiałam tego słowa, bo kojarzyło mi się przede wszystkim z systemem więziennym…





        la.. la..





    • ”There is another pair of physical spider king and spider queen still remaining. They came from Rigel star system in 1996 and are since then situated in a Chimera underground base below Congo. The male counterpart is now the main occult force behind the quarantine status of planet Earth and the occult force behind coronavirus lockdowns (quarantine phase 2), whereas the female spider is the main occult force inhibiting Soul contact and unconditional love. They will both be removed soon.”

      RIGEL star system…
      W tym okresie w ktorym nie bylam obecna na blogu (pomiedzy 24 a 31 grudnia) mialam pewne doswiadczenie z Rigelem… uscislajac – dokladnie w czasie tzw Gwiazdki…. tuz po tym jak sie na dobre sciemnilo wyszlam do ogrodu aby popatrzec na gwiazdy i pierwsze co zwrocilo moja uwage to trzy gwiazdy przypominajace mocno rozciagniety Pas Oriona, dokladnie taki jaki widzialam w Sennej Skladance… i wowczas od razu przyszedl mi na mysl Rigel i Ciemny Las ze snu…
      a dzisiaj tuz przed obudzeniem sie znajdowalam sie w jakiejs ponurej piwnicy w ktorej zaczelo sie dziac cos bardzo niedobrego…zastanawialam sie dlaczego w tej piwnicy panuje az tak potworna wilgoc az zuwazyalam za znajduje sie w niej tak jakby zamurowana studnia (mud pit/jama blotna), ktora wlasnie zaczela przeciekac…
      slyszalam nawet dzwiek skumulowanej w niej wody…
      taki dziwny bulgot…
      i zrozumialam ze trzeba uciekac bo zaraz moze dojsc do eksplozji….
      wbieglam wiec na gore i zamknelam za soba drzwi w ktorych niestety utkwily moje wlosy…
      i wtedy sie obudzilam….
      w lazience patrzac w lustro odkrylam ze moje wlosy wygladaja tak jakby porazil je piorun a co najgorsze ze czesc wlosow stala sie znacznie krotsza, naprawde krotka, tak jakby przez noc ktos mi je obcial albo przypali!!! w pierwszej chwili pomyslalam ze moze to efekt zabawy mojej coreczki az po chwili zrozumialam co sie stalo…
      Na szczescie po uczesaniu wlosow nie wyglada to zle i nie rzuca sie specjalnie w oczy…


      Watek Rozszerzonego Pasa Oriona i Ciemnego Lasu:

      Senna składanka 2
      dzisiejszy sen skladal sie z trzech polaczonych ze soba (choc w niezbyt oczywisty sposob) czesci.. na razie tak na szybkiego.. w pierwszej czesci znajdowalam sie w pewnej ogromnej budowli, ktora skojarzyla mi sie z Wieza Matrixu z innego snu… zostalam w nim przyciagnieta przez pewna istote, ktorra w pewnym momencie wydala mi sie dosc znajoma.. no tak, Elfie uszy Oppenheimera… pomiedzy pierwsza i druga czescia znajdowaĹam sie w spowitym ciemnosciami lesie i ta czesc jest dla mnie najbardziej niejasna, zamazana.. jednakze to z niej przeszl‚am plynnie do czesci trzeciej, w ktorej znalazlam sie w mojej rodzinnej miejscowosci… nad gorujaca w niej swiatynia dostrzeglam jakby mocno rozwleczony Pas Oriona, ale na niego nakladalo sie cos jeszcze, tak jakby egipski symbol AKHET, tworzac w ten sposib zupel‚nie nowy uklad gwiazd/nowy wzorzec… potem ta czesc snu polaczyla sie z doswiadczeniami, o ktorych pisal‚am tutaj…

      dodane 24 listopada 2011

      na moment znalazlam sie™w moim rodzinnym domu nad zatoka, ale potem cos mi kazalo powrocic jeszcze na jakis czas do lasu.. wraz z moim najmlodszym synkiem udalam sie wiec w droge powrotna.. zaczelam wchodzic na koscielna gore, ale na drodze nie bylo teraz ani bruku (tak jak kiedys), ani asfaltu (tak jak obecnie).. wszystko zdawalo sie byc kompletnie rozkopane i przypominalo egipskie wykopaliska.. wszedzie pelno bylo otwartych i pustych dziur w ziemi wygladajacych jak groby.. musialam sie wiec posuwac do przodu z duza ostro… w koncu udalo mi sie dotrzec w poblize kosciola i wtedy zdziwil mnie panujacy tutaj tlok.. od strony zakrystii wylanialo sie coraz wiecej ludzi, tak jakby wylaniali sie spod ziemi.. to byl‚a prawdziwa pielgrzymka zmierzajaca w kierunku glownej bramy… pozniej dodam jeszcze bardziej rozwiniety opis pierwszej czes›ci snu… zastanawia mnie tez dosc‡ mocno owo nalozenie sie owego symbolu Akhet (podwojnej gory) na gwiazdozbior Oriona…. cdn….

      dodane 25 listopada 2011

      a to rozwiniecie opisu czesci pierwszej – znalazlam sie w ogromnym budynku (niczym Wieza Matrixu z innego snu) i zauwazylam siebie stojaca na schodach.. wlasnie mialam zamiar zaczac schodzic nimi w dol, ale jakas magnetyczna sila zaczela mnie ciagnac w odwrotnym kierunku.. niemal zupelnie wbrew wlasnej woli dotarlam na ostatnie pietro, mozna powiedziec ze strych tego budynku, ale przypominajacy ogromna, elegancka sale balowa, pelna monumentalnych filarow… po lewej stronie dostrzeglam scene, na ktorej niemal w tej samej chwili pojawila sie pewna smukla i nieco zamazana postac.. rozpoznalam w niej jednak mezczyzne…. probowalam zorientowac sie lepiej o co w tym wszystkim chodzi, ale doslownie w tym samym momencie zostalam przez ta postac zaatakowana.. bez uzycia jakiejkolwiek widocznej broni zostal we mnie wycelowany bardzo dziwny pocisk, jakby uformowany z kolorowej plazmy, ktory w blyskawicznym tempie zblizyl sie do mnie… udalo mi sie jednak sila woli utrzymac ten pocisk w stanie zawieszenia, choc niemalze tuz przed soba.. niewiele brakowalo, ale udalo sie.. w tym samym momencie na sali wlaczyly sie nastrojowe swiatla i uslyszalam dzwieki muzyki.. wtedy tez jakby spod ziemi wylonilo sie wiele, wiele istot.. wszystkie dosc wysokie, szczuple… ubrane w karnawalowe stroje, niektore z maskami na twarzach.. bez trudu jednak dostrzeglam, ze wszystkie przypominaja ELFY… i w tym momencie poczulam ze za chwile bede musiala sprostac jakiemus nowemu wyzwaniu ze strony mezczyzny na scenie.. bal zaczal sie coraz mocniej rozkrecac.. a jego uczestnicy otaczali mnie teraz ze wszystkich stron.. poczulam, ze zaczynam sie w tym wszystkim coraz bardziej gubic.. wtedy jednak moja uwage przykula pewne kobieca postac… rozpoznalam ja mimo maski.. te jej oczy.. i wtedy wlasnie nastapil przeskok… znalazlam sie w lesie….. a potem jeszcze pojawilo sie skojarzenie.. owego mezczyzny z Oppenheimerem..


      Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s