Archives

March Dreams and Inspirations

Spring of Holly Land

cudowne kwitnace drzewa nad ”jeziorem szczescia”.. 25 marzec 2017.. wiecej zdjec z ostatnich dni dodam ponizej..

🙂

Spring Equinox 2017

The 2017 vernal or spring (or fall) equinox will come on March 20 at 10:29 UTC.

Spring for the north – fall for the south – of Earth’s globe.

http://earthsky.org/astronomy-essentials/everything-you-need-to-know-vernal-or-spring-equinox

W Iranie Pierwszy Dzien Wiosny to jednoczesnie Poczatek Nowego Roku

Nowruz:

Rite of spring

Often known as Persian New Year, Nowruz is an ancient festival marking the spring equinox. It is celebrated from Iran to north-western China

http://www.theguardian.com/world/gallery/2011/mar/21/iran-china#/?picture=372876644&index=2

Ten perski Nowruz brzmi jak polski Nowy Rok..

Nouruz (w zależności od języka również zapisywane jako Nevruz, Newroz, Navruz, Nowruz, Naurız, Nooruz, Novruz, Navrez) – tradycyjne irańskie święto nowego roku, obchodzone w dniu równonocy wiosennej, od 2010 obchodzone na arenie międzynarodowej (ang. International Nowruz Day.. Pierwotnie związane było z tradycją zaratusztriańską

http://pl.wikipedia.org/wiki/Nouruz

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/02/13/ey-iran/

HAPPY NOWRUZ

🙂

10 march 2017

Dzisiaj z rana obudzilo mnie niesamowite Slonce… co najbardziej niesamowite znajdujace sie w miejscu, w ktorym nie powinno go byc o tej porze… doslownie naprzeciwko mnie, a jeszcze wczoraj bylo gdzie indziej i wczesniej tez… ale nagle jakby mocno przeskoczylo, jakby sie cofnelo.. emanowalo przy tym tam cudowna energia, ze mozna by sie bylo najzwyczajniej rozplynac ze szczescia… pomyslalam wiec, ze zaszla jakas nagla o ogromna zmiana.. a wiec stalo sie! Kiedy jednak wstalam z lozka i po chwili ponownie spojrzalam w okno – okazalo sie ze znajduje sie na powrot w tym samym miejscu co wczesniej… 

Na moment, no moze przez jakies kilkanascie minut – bylam w tym samym miejscu, ale w zupelnie odmienionym swiecie… i znow przyszlo mi na mysl pewne doswiadczenie do ktorego czesto wracam, bo jest powiedzmy KLUCZOWE

Opublikowano 26 Wrzesień 2012

to czego doświadczyłam ostatnio nie było czymś w rodzaju wizji.. to było niemal fizyczne wejście w żywy wymiar Atlantydy (tej cudownej, rajskiej, przed upadkiem).. i mam wrażenie, że mogłabym to uczynić znów.. to jest jak przejście na drugą stronę lustra, albo zostawienie ubrania na brzegu.. Słońce, które ujrzałam po drugiej stronie przypominało skrzący się DIAMENT… niby podobne do naszego kochanego Słoneczka, a jednak inne.. emitujace inny rodzaj swiatla/informacji… a do tego mimo iz diamentowe… bardzo delikatne.. miekkie.. czyste.. duchowe.. wejście w ten wymiar to jak wkroczenie w wyzsze spektrum doswiadczania.. już na starcie bardziej przyjemne, lekkie, a zakres stanów ekstatycznych idzie tu o całe niebo wzwyż… miejsce naprawdę ahh.. po prostu naturalna ekstaza… i takich turkusowych wód nie znajdzie się nawet na Malediwach… choć w sumie nie chodzi o sam kolor wody ile jej właściwości… to tak jakby przez filtr przepuścić tylko to co najczystsze…. widziałam to miejsce już w dzieciństwie, słyszałam, że powróci w przyszłości… stąd to uczucie powrotu….

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2012/09/26/moj-powrot-na-atlantyde/

Holandia cala w wiosennych kwiatach

najwiecej kwitnie ich nad pobliskim stawem, ktore zaczelam nazywac Jeziorem Szczescia:

spiritual-love

O tym jak przypomnialam sobie o tym jeziorze pisalam w notce

February Dreams and Inspirations

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/02/february-dreams-and-inspirations/?wref=tp

rozkwitly tez moje zlote krokusiki na tarasie.. jest pieknie… wiosennie.. zwlaszcza dzisiaj.. choc w swiecie w ktorym znalazlam sie na chwile tuz po przebudzeniu sie wszystko bylo – jakby nieskalane…

life love happiness

12 march

Nad ranem widzialam pelno malenkich diamencikow ale w kolorze swietlistego turkusu.. wszystkie razem utworzyly cos na wzor przezroczysteh polyskliwej firanki.. sun is shinning…

w snie znalazlam sie wysoko w gorach – co ciekawe – portugalii, a stamtad nagly przeskok w andy peruwianskie.. dokladnie w to samo miejsce ktore juz kiedys odwiedzialam w czasie snu… szczerze mowiac do tej pory nie mialam pojecia ze portugalia ma gory.. wiedzialam tylko o azorach, ale nie o gorach na stalym ladzie… Serra da Estrela – Góry Gwiaździste.. najwyzszy szczyt nazywa sie TORRE, czyli Wieza.. bo wydaje mi sie, a nawet prawie jestem pewna, ze to wlasnie ten szczyt, choc poki co jeszcze nie wiem dlaczego mi sie przysnil:

 A STAR IS BORN

Screen_Shot_2016-12-19_at_20.03.24_grande

https://www.desilvas.co.uk/blogs/for-the-love-of-lisbon/a-star-is-born

440px-RoyLindmanTorrePortugal_002

http://wikivisually.com/wiki/Serra_da_Estrela

400px-Estrela_Março_2010-17

http://wikivisually.com/wiki/Serra_da_Estrela

History, legends and myths

A legend associated with the mountain is mentioned in chapter 41 of the American literary classic, Moby-Dick:

“… the prodigies related in old times of the inland Strello mountain in Portugal (near whose top there was said to be a lake in which the wrecks of ships floated up to the surface)…”

The significance of the Serra da Estrela in Neolithic culture can be seen in the discovery that megaliths in the Mondego River basin were predominantly built with an alignment that allowed the mountain range to be seen from within the inner chamber. At the same time the rise of Aldebaran, the brightest star of Taurus, behind the mountains could also be seen and its Heliacal rising in late April/early May could have been used as a temporal marker for the movement to the high pastures of Serra da Estrela. This archaeological narrative closely mirrors the local folklore that explains the name of the mountain range

800px-Serra_da_Estrela_-_Nossa_Senhora_escavada_na_rocha

Image of Our Lady of the Good Star.

https://en.wikipedia.org/wiki/Serra_da_Estrela

download

http://www.ishtar-rathsi.com/sacred-heart-landrover-tours/

13 march

troszke zdjec z dzisiaj, my mini urban jungle

..

.

now OR never

17 march 2017

sny z ostatnich dni

Planetary Grid – March 2017 (KABALAH – LAST TANGO in PARIS?)

a to kilka zdjec z wczoraj

19 march

Niesamowite.. wlasnie odkrylam, ze nazwa miejsca w ktorym mieszkam oznacza – CENNY KLEJNOT, albo jakis wyjatkowo rzadki mineral.. i wiem, ze ma to zwiazek wlasnie z tym krysztalowym portalem – brama Avalonu… Tej nocy po raz kolejny snila mi sie jednak Polska.. znow dom mojej Babci… jakis murarz, czy zespol murarzy, ktorym bardzo sie spieszylo, aby w scianie wybic okno.. hmmm… W ostatnich snach przewija sie tez ”JEZIORO SZCZESCIA”.. choc dziwne uczucie pojawia sie na mysl, ze wlasnie w tam, w jego bezposredniej okolicy zaczela sie II Wojna Swiatowa… Dzisiaj ostatni Dzien Zimy… Jutro pierwszy Dzien Wiosny…

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/26/lira-mist-witte-wieven-hollyland/comment-page-1/#comment-4542

i jakos Iran i iranski Nowruz przyszedl mi na mysl, a wiec przypielam ten watek na samej gorze..

i jakos Iran i iranski Nowruz przyszedl mi na mysl.. po prostu podazam za swoimi odczuciami…  zastanawia mnie tylko dlaczego ktos EGD okresla mianem stacji bazowej Labedzia… a tak naprawde ma na mysli Czarnego Feniksa.. ciekawe tez, ze na budynku w ktorym mieszkam znajduje sie wlasnie herb z takim ptakiem – jakby czarnym labedziem albo feniksem… tyle ze z dopietymi zlotymi slrzydlami i siedmioma fleur-de-lis.. choc nie bylo go tu od razu..

21 march

wczoraj tuz po przebudzeniu sie ujrzalam lewitujacy nad soba symbol – klejnot.. tak jakby wadzre, zlozone w calosc dwa anki, albo dwie polowki swietego motyla – a sha yun & a zur yan… kolor swietliscie czarny, tak jakby obsydian, albo noc kairu? tyle ze w srebrzystej oprawce… co ciekawe tuz przed obudzeniem sie snilo mi sie ze znajdowalam sie w miejscu zwiazanym z zagubionym dniem, a wiec i polowka wadzry.. hmm

pod oknem rozkwitly forsycje… na parapecie pojawily sie sadzonki slonecznikow.. akurat wczoraj w pelni wychylily spod ziemi swe glowki….

26 march

sen z wczoraj

(…)opisze przynajmniej te czesc snu w ktorej doszlo do spotkania z Andrzejem I z M… Lecialam jakims dziwnym samolotem, ktory niczym taksowka zatrzymywal sie po drodze po innych ludzi.. Miejsce docelowe mojego lotu to jakis arabski kraj.. pierwsze skojarzenie ~ Irak, ale rownie dobrze moglby to byc Iran, Egipt, albo Syria.. nie jestem pewna.. w koncu dolecialam na miejsce.. pamietam normalne duze lotnisko. A tam jakas dziwna oblawa.. zjawil sie chyba sam prezydent danego kraju I duzo policji albo wojska.. udalo mi sie jednak uciec… I biegnac ulica postanowilam sie schowac w ktoryms z domow.. chwycilam za klamke drzwi prowadzacych do jednego z nich I okazalo sie ze dom byl otwarty.. co dziwniejsze caly ogromny budynek w srodku byl pusty I zdemolowany.. jakby po bombardowaniu.. ziemia gleboko rozkopana.. jakby jakis tunel.. nie zauwazylam jednak zadnych ludzi.. kompletna pustka.. tylko tuz przy wejsciowych drzwiach oparty o sciane prosty jednoosobowy materac.. jakby czekajacy na mnie.. hmm.. pomyslalam, ze byc moze to pulapka.. tak wiec mimo ogromnego zmeczenia postanowilam lepiej sprawdzic te przestrzen I tak natrafilam na inne drzwi.. rowniez otwarte.. a za nimi ~ zupelnie zwykly pokoj.. w ktorym zastalam ~ siedzacych jak gdyby nigdy nic ~ A58 i Marie! A zapytal sie mnie o cos. Zapamietalam slowo “kite” (kajt?) I jakis numer.. ale powiedzialam mu zeby dal spokoj I to bardzo stanowczo.. I wiem ze to co powiedzialam poskutkowalo.. potem nastapil przeskok do innego miejsca, ale tego poki co nie bede opisywac..

P.s kite to po angielsku ~ latawiec

troche zdjec z ostatnich dni:

cudowne kwitnace drzewa dookola ”jeziora szczescia”

livia

Lira Mist, Witte Wieven & HollyLand

Livia Ether Flow 2017/02/25 at 6:28 pm

Wczoraj mialam pewne przypomnienie.. chodzi o sen ktory opisalam kiedys w notce Lira Mist.. w tym snie Belial w bestialski sposob zamordowal cala moja rodzine przebywajaca w starym zamku.. przetrwalam tylko ja.. poniewaz udalo mi sie ukryc w gestej mgle na lace. Bylam kobieta w dlugich jasnych wlosach.. miejsce tej strasznej tragedii oznaczone jest pomnikiem w ksztalcie czarnej odwroconej piramidy wykonanej z granitu.. z napisem ~ luna altair.. tak.. lunar anarchy mist emitter.. to historia zwiazana I z avalonem I z vega jak I ogolnie lirianska kolebka.. “ktos” to draco black sun.. “alicja” black sun grey.. oni ze soba wspolpracuja.. przesladujac I niszczac diamentowe slonca oraphim…

P.s na miejscu zamku z mojego snu znajduje sie obecnie palac slubow.. jakie bylo jednak moje zdziwienie kiedy odkrylam, ze wczesniej faktycznie znajdowal sie tu zamek.. a wczesniej jeszcze inny, starszy… tyle ze wtedy to miejsce nalezalo do atlantydzkiej Lohassy ~ My HollyLand l

Do palacu slubow/bylego zamku przylega uroczy ogrod ziolowy na miejscu ktorego znajdowal sie kiedys moj atlantean garden.. w centrum ogrodu umieszczono srebrna kule.. zadedykowana Witte Wieven (White Ladies).. I ta historia rowniez polaczyla mi sie niesamowicie z historia Liry… Pierwszej nocy w Holandii przysnil mi sie dziwny sen.. o cmentarzu z duza iloscia czarnych maltanskich krzyzy.. byl niby w poblizu, bardzo blisko.. kiedy opowiedzialam o tym z rana Ra, ten nic na temat znajdujacego sie w poblizu cmentarza nie wiedzial, ale szybko okazalo sie ze a jednak.. chodzi o cmentarz znajdujacy sie na terenie tego samego parku, na terenie ktorego znajduje sie palac slubow/stary zamek… I altaire luna…

Witte Wieven to tez holenderskie okreslenie mgly ~ mist

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/19/greenery-colour-of-rhe-2017/comment-page-1/#comment-4330

witte-wieven

 

076bc0

https://crystalsgarden.wordpress.com/2015/06/19/krysztalowe-wizje/

nclelx

http://www.earthsongforums.com/forums/showthread.php?t=10795

Witte Wieven (1)

Witte Wieven (1)

http://www.abedeverteller.nl/witte-wieven-nevelslierten-en-grafheuvels/

Witte Wieven

From Wikipedia, the free encyclopedia

Illustration: O Grave, Where Is Thy Victory by Jan Toorop (1892)

In Dutch mythology and legends, the Witte Wieven (also known as Wittewijven) are spirits of “wise women” (or else elven beings). The mythology dates back at least to the pre-Christian era (7th century) and was known in the present-day regions of the Netherlands and Belgium and parts of France. In some places they were known as Juffers or Joffers (“ladies”), or as Dames Blanches (White Ladies) in French.

Origins

Witte wieven in modern Dutch literally translates to “white women”, but originally meant “wise women” in dialects of Dutch Low Saxon. “Wit” or “witte” meant wise in a way similar to the English “witty”. Witte wieven is still often translated to “white woman”, as the words come from the same roots. The association of wise women with the color white was either an accidental translation error, or a symbolic color association for wisdom (sources differ).

Historically, the witte wieven are thought to be wise female herbalists and medicine healers who took care of people’s physical and mental ailments. It was said they had the talent for prophecy and looking into the future. They had a high status in the communities, and so when they died ceremonies were held at their grave sites to honour them.

According to mythology, their spirits remained on earth, and they became living spirits (or elven beings) that either helped or hindered people who encountered them. They tended to reside in the burial sites or other sacred places. It was thought that mist on a gravehill was the spirit of the wise woman appearing, and people would bring them offerings and ask for help.

While many scholars[who?] believe Witte Wieven originated as above from honoring graves of wise women, others think the mythology of witte wieven come from part of the Germanic belief in disen, land wights, and/or alven (Old Dutch for “elf”) for several reasons: The practice of bringing offerings and asking for help from their graves is very similar to honoring disen, land wights and alfen in Germanic paganism. In addition, in some localities the mythological witte wieven were described directly as “Alfen” or “Alven”.

https://en.wikipedia.org/wiki/Witte_Wieven

la_dame_du_lac

De Vrouwe van het Meer neemt de pasgeboren Lancelot mee

https://nl.wikipedia.org/wiki/Witte_wieven

to moja pierwsza notka w ktorej pisalam o witte witten

https://gajagarden.wordpress.com/2014/09/21/the-last-days-of-summer/

przy okazji znalazlam w niej opis snu ktorego nigdzie nie moglam odszukac

https://gajagarden.wordpress.com/2015/07/24/herb-garden-in-ede/

pozniej sprawdze zapiski na ten temat na wczesniejszym blogu livia space

Livia Ether Flow says:
March 5, 2017 at 15:30
A ja widzialam taki dysk.. I wiem jak dziala.. po prostu to sobie w jednej chwili przypomnialam.. Nie umialabym tego opisac, ale gdybym znalazla sie w srodku to wszystko dzialoby sie bardzo naturalnie… W notce Lira Mist Witte Wieven and HollyLand opisalam miejsce w ktorym obecnie mieszkam I w zwiazku z ktorym coraz wiecej sobie przypominam.. Co ciekawe nazwa parku na terenie ktorego znajdowal sie ten stary zamek zaczyna sie na kern/cern.. juz na samym poczatku sam park jak I nazwa skojarzyly mi sie mocno z druidami, ale dopiero ostatnio szukajac informacji na temat zaginionego plemienia dan.. zaskoczylam, ze calkiem mozliwe ze nazwa ta wywodzi sie od Cernunnosa.. tyle ze zostala nadana przez druidow juz po upadku ktory opisalam.. opisywalam kiedys pewna lirianska ceremonie. Ktora odprawilismy z Ra w tym wlasnie miejscu, starym swietym kregu.. majac na celu glownie oczyszczenie tego miejsca.. I wtedy wlasnie na moment wyswietlilo mi sie cos w rodzaju dysku… potem ujrzalam niesamowitu energetyczny kwiat, ktory nazwalam przebudzonym kwiatem Avalonu… ostatnio przypomnialam sobie jednak, ze w tym wlasnie miejscu znajdowal sie avalonski portal I jego wlasciwa struktura wygladala wlasnie jak ten kwiat.. przypominajac jednoczesnie krysztalowy generator.. to miejsce jesr swietym lacznikiem Ziemi z Avalonem, wiec I Lira.. cjoc oczywiscie nie jedyne.. I dla mnie tego typu przypomnienia sa wazne, choc nie najwazniejsze.. najwazniejsze jest samo zycie ~ tu I teraz.. I skarb cenniejszy od wszystkich diamentow ~ USMIECH DZIECKA 🙂

Kiedy mialam 13 lat zapisalam w pamietniku pewna niesamowita wizje ~ widzialam jak do miejsca w ktorym sie wowczas znajdowalam zblizala sie ciemba en ergia, ktora okreslilam mianem wscieklej cmy ~ wiedzmy.. pamietam jak energia ta zaatakowala cudowne drzewo ktore znajdowalo sie w iscie rajskim ogrodzie.. a miejscem tym bylo pewne konkretne miejsce na Bahamach.. w zwiazku z ktorym pojawilo mi sie hadlo ~ “zlamany klucz”.. co ciekawe w tym samym zapisku zanotowalam slowo BAAL.. I to powtorzone z duzych liter kilka razy.. wtedy nie majac jeszcze pojecia ani kim jest Baal ani ze na terytorium Bahamow znajdowalo sie Serce Atlantydy… co oznaczalo zniszczenie CUDOWNEGO DRZEWA mozna sie latwo domyslic patrzac na wykoslawiony czy wrecz wywrocony do gory nogami obraz DRZEWA ZYCIA w ujeciy kabalistycznym..

Maria Magdalena nazywala sie inaczej.. niektorzy twierdza ze jej oryginalnym imieniem bylo Marahari, ale moim zdaniem jak juz to MariHari.. ludzace podovienstwo do Mati Hari.. Magdalena to oczywiscie przydomek od miejscowosci w ktorej Mari przyszla na swiat, czyli od MAGDALI..

I jeszcze przypomnialo mi sie Megiddo z mojego snu. Ze gdyby zmienic nieco mazwe na MAGI…do… I co niesamowite ~ stamtad jest widok na TABOR!!!!!

MAG~I~JA

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/25/the-mysterious-death-of-conspiracy-theorist-max-spiers-bbc-news/comment-page-1/#comment-4456

Livia Ether Flow 2017/03/12 at 7:26 pm

Msciciele Czarnego Slonca ~ Black Sun Asassins.. oczywiscie.. ktoz inny ma az takiego fiola na punkcie diamentow I rasy panow? Jest taka notka pt. Black Sun & Dark Flowering… przed kilkoma dniami przypomnialam sobie dalszy historii opisanej w lira mist witte witen & hollyland… to bylo tak zywe I niemal fizyczne przypomnienie, ze… mimowolnie zaczelam plakac……… wtedy na mojej sciezce pojawili sie TuaTha de DANaan.. Czarny Las.. Cern… M… Linia Diamentowego Slonca zostala skrzyzowana z Czarnym w bardzo dramatycznych okolicznosciach.. Czarne Maltanskie Krzyze ~ Crossroad… wiecej napisac w tym momencie nie moge…

Ps. SWAN~SEA . DAN ~ ZIG

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/25/the-mysterious-death-of-conspiracy-theorist-max-spiers-bbc-news/comment-page-1/#comment-4518

livia

🙂

 

February Dreams and Inspirations

2 february 2017

Dzisiaj u nas prawdziwa wiosna..  plus 11.. Slonce.. cudowne… ahhh… drzewa i krzewy cale w pakach.. popoludniem na spacerze z mala Allu przypomnialam sobie, ze dzisiaj wypada swieto 

Imbolc

imbolcgraphic2

przygladalam sie akurat zachodzacemu sloncu nad pobliskim stawem.. na ktorym zebraly sie dzisiaj chyba setki ptakow… Allu z najprawdziwszym zachwytem obserwowala rozradowane kaczuszki… a staw w tym czasie mienil sie barwami rozu i zlota.. jakby slonce w nim odbite przeistaczalo sie w liquid light.. po prostu bajka…

my natural ecstasy

🙂

wczesniejszy zapisek, z rana

Niektorzy pisali do mnie z zapytaniem, czy wszystko u mnie ok (bo tak ucichlam na blogu:) tak, jak najbardziej ok.. po prostu jestem bardzo zajeta codziennym zyciem, a ponadto zaawansowanymi dzialaniami na poziomach energetycznych, o ktorych nie bede tutaj jednak pisac… to jest cos co trzeba zrobic i tyle

dot

zdjecie ktore przed chwilka zwrocilo moja uwage

16473734_10154019654746853_5076699405303636774_n

choc dopiero po czasie zauwazylam podpis

Crescent moon, Mars, Venus in alignment today over St. Magdalene Chapel, Dingli Cliffs, Malta
Photo: Gilbert Vancell

https://gvancell.com/

earthsky

DREAMS

Od dwoch nocy sni mi sie ten sam watek.. Trump i pewna tajemnicza kuchnia, choc w ostatnim snie zblizyla sie tez do mnie kobieta w bardzo grubych szklach na oczach.. mam wrazenie, ze to ta sama kobieta ktora widzialam w snie o zamku.. i pewnie uznalabym te trumpowe sny za zart.. gdyby nie..

TEMPLARS

..

W kuchni znajdowala sie podloga w bialo zlota kratke…

..

3 february

ZASPA

Tej nocy snilo mi sie dziwne jezioro znajdujace sie w Gdansku.. uslyszalam nazwe ~ ZASPA a wiec chodzi o dzielnice Gdanska o tej nazwie.. tyle ze w moim snie byla to nazwa jeziora.. jezioro bylo w pewnym miejscu zupelnie suche I tam wlasnie cos znalazlam… wczesniej przypominalo brudne bagna.. I co sie okazuje?  szok.. bo wlasnie wpisalam w wyszukiwarce haslo gdansk zaspa + jezioro I okazuje sie ze tam naprawde kiedys istnialo jezioro… zostalo zasypane I to sie zgadza.. bo suche dno jeziora w moim snie bylo jakby spopielone…

Znalazlam tez mape I widze ze lokalizacja pokrywa sie z lokalizacja jeziora z moich wczesniejszych snow ~ wtedy jednak zamrozonego.. w kazdym ze snow z tym dziwnym jeziorem byl rownie dziwny pociag.. I tym razem tez.. to wlasnie nim dotarlam nad to jezioro…

tmp_4236-images4864436603

kliknij aby powiekszyc mape

Najdziwniejsze jest jednak to co znalazlam na dnie jeziora..

“Jezioro ma twoj zapach I smak”

W chwili obecnej jezioro jest calkowicie zasypane I porosniete trawa ~ wygladajac jak normalna laka.. widzialam je wiec prawdopodobnie w czasie kiedy bylo w trakcie zasypywania przemyslowymi odpadami… dokladniej popiolem z elektrocieplowni gdanskiej.

p.s

dyskusja nt jeziora Zaspa pod notka

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/02/february-dreams-and-inspirations/#comment-4132

tutaj dodam tylko piosenke

JEZIORO SZCZESCIA

4 february

wczoraj wieczorem widoczny byl na niebie ten sam uklad gwiezdny co na zdjeciu z Malty.. Mars malenki, Wenus ogromna, wciaz bardzo blisko siebie choc w nieco wiekszym oddaleniu od Ksiezycu..

6 february

wczorajsza wenus samotna, choc wciaz ogromna… mars gdzies znikl… ksiezyc tez.. i po chwili sama wenus rowniez.. pozostalo po niej jedynie mnostwo swietlistych rozblyskow..

jedno z wczorajszych odkryc

Haseya w języku Indian Navajo oznacza “ona powstaje”

Ajeet śpiewa w tym utworze:

rise up my sisters, rise up, let us lift each other up

powstańcie moje siostry, powstańmy i wspierajmy się nawzajem.

(sutra serca)

a to przypomnienie

ROSE of INFINITY

sunday-walk-roses-so-blue21

Dla mojej Babci

https://liviaflow.wordpress.com/2016/07/14/rose-of-eternity/

7 february

SPRING IS COMING

My future garden – in Holly Land.. reminded me Gaja Garden in past

16299429_1847173505518692_4676684766054891979_n

11 february

niesamowite jak w zaledwie ciagu kilku dni rozwinely sie hiacynty.. lada moment zakwitna w pelni

16684079_1887401234839026_2952550771860519534_n

12 february

A LITTLE DREAMER

16649077_1887471754831974_6629664762290301428_n-13

https://gajagarden.wordpress.com/2017/02/12/a-little-dreamer/

15 february

Hiacynty juz rozkwitly.. co za zapach.. ahhh…

16508960_1890828831162933_7497647583719710830_n-1

Wczoraj w parku na spacerze z Allurusia zauwazylam pierwsze wiosenne krokusy.. przesliczne promienne malenstwa

img_20170214_161800

to park znajdujacy sie w poblizu miejsca w ktorym obecnie mieszkam.. ze stawem o ktorym wspominalam na poczatku tego wpisu.. a tuz po tym mialam ten sen o jeziorze Zaspa.. zaczelam nawet ten pobliski stae nazywac Jeziorem Szczescia..

Dzisiaj mialam dziwny sen na jawie.. grupe pol lwow pol ludzi… takich hatorowatych.. otoczyli mnie… cos mi przekazywali… ostatnie co zapamietalam to rownoramienny krzyz z jakims mineralem… I migajace swiatlo.. jakbym byla na ich statku…

16730290_1889048164674333_1980755412494759998_n

19 feb 2017

Tej nocy snilo mi sie, ze nagle z domu babci znalazlam sie w pociagu jadacym do Paryza.. jakbym cofnela sie w czasie.. a potem kolejny przeskok… I bardzo dziwne podziemia… w ktorych znalazlam sie razem z pewnym mezczyzna, kobieta I okolo trzyletnim dzieckiem.. przemieszczalismy sie ciasnymi podziemnymi korytarzami… az w koncu dotarlismy do pewnego wiekszego pomieszczenia.. powiedzmy 2 na 3 metry.. moja uwage zwrocila betonowa podloga oraz troche gratow… szybko jednak przeszlismy dalej.. do dalszej czesci korytarzy aby po chwili trafic do kolejnego podobnego pomieszczenia.. a potem znow korytarz.. az w konci pewna odmiana.. znalezlismy sie w przeogromnej podziemnej jaskini, jakby galerii.. gdzie znajdowaly sie strome schody na gore.. wspielismy sie nimi a tam.. okazalo sie ze dotarlismy do przeogromnej komnaty.. naprawde przeogromnych rozmiarow… w komnacie czekal na nas starszy mezczyzna… mowiac, ze jeszcze nikt stad nie wrocil… chyba ze odpowiemy na jego pytania… nie pamietam juz o co pytal.. a jedynie ze w ktoryms momencie pozwolil nam wrocic te sama droga… wtedy tez wyswietlila mi sie pelna mapa tego podziemnego kompleksu.. wynikalo z niej, ze niby ta dluga droga ktora przeszlismy to tak naprawde bardzo maly odcinek, moze jedna setna calej trasy.. wiem ze miejsce posrodku bylo zaznaczone w taki sposob jakby tam sie znajdowalo cos najwazniejszego ~ serce.. na odchodne tajemniczy mezczyzna zapytal sie nas ~ czy nie jestesmy ciekawi jego imienia I szczerze mowiac ja nie bylam, ale on I tak sie przedstaeil.. jako HALABAK… a potem ze smiechem pokazal nam dziwne lustro, w ktorym odbite bylo to jeho imie… HALABAK ~

Juz przy wyjsciu z podziemi okazalo sie, ze wejscie=wyjscie  znajduje sie na terenie jakiegos duzego obiektu przemyslowego.. jakby zakladu metalurgicznego.. zapamietalam tez maly przystanek autobusowy dla pracownikow…

19 feb 2017

Greenery – colour of the 2017

pantone_color_of_2017

Patrząc na ten kolor, od razu cisną się na usta przymiotniki takie jak: świeżość, wiosna, zdrowie, odnowa.

wiecej w osobnej notce:

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/19/greenery-colour-of-rhe-2017/

21 feb

wczorajszy dzien uplynal pod znakiem przebisniegow, ktore jakby w jednej chwili wyrosly spod ziemi.. bo dzien wczesniej ich jeszcze nie bylo.. z dwie godziny spedzilam tez z mala w parku ziolowym.. piekny dzien..

26 feb

przedwczorajszy dzien takze uplynal pod znakiem przebisniegow.. pozniej dodam troszke zdjec, a to zapisek z innego miejsca

Livia Ether Flow 2017/02/25 at 6:28 pm

Wczoraj mialam pewne przypomnienie.. chodzi o sen ktory opisalam kiedys w notce Lira Mist.. w tym snie Belial w bestialski sposob zamordowal cala moja rodzine przebywajaca w starym zamku.. przetrwalam tylko ja.. poniewaz udalo mi sie ukryc w gestej mgle na lace. Bylam kobieta w dlugich jasnych wlosach.. miejsce tej strasznej tragedii oznaczone jest pomnikiem w ksztalcie czarnej odwroconej piramidy wykonanej z granitu.. z napisem ~ luna altair.. tak.. lunar anarchy mist emitter.. to historia zwiazana I z avalonem I z vega jak I ogolnie lirianska kolebka.. “ktos” to draco black sun.. “alicja” black sun grey.. oni ze soba wspolpracuja.. przesladujac I niszczac diamentowe slonca oraphim…

P.s na miejscu zamku z mojego snu znajduje sie obecnie palac slubow.. jakie bylo jednak moje zdziwienie kiedy odkrylam, ze wczesniej faktycznie znajdowal sie tu zamek.. a wczesniej jeszcze inny, starszy… tyle ze wtedy to miejsce nalezalo do atlantydzkiej Lohassy ~ My HollyLand l

Do palacu slubow/bylego zamku przylega uroczy ogrod ziolowy na miejscu ktorego znajdowal sie kiedys moj atlantean garden.. w centrum ogrodu umieszczono srebrna kule.. zadedykowana Witte Wieven (White Ladies).. I ta historia rowniez polaczyla mi sie niesamowicie z historia Liry… Pierwszej nocy w Holandii przysnil mi sie dziwny sen.. o cmentarzu z duza iloscia czarnych maltanskich krzyzy.. byl niby w poblizu, bardzo blisko.. kiedy opowiedzialam o tym z rana Ra, ten nic na temat znajdujacego sie w poblizu cmentarza nie wiedzial, ale szybko okazalo sie ze a jednak.. chodzi o cmentarz znajdujacy sie na terenie tego samego parku, na terenie ktorego znajduje sie palac slubow/stary zamek… I altaire luna…

Witte Wieven to tez holenderskie okreslenie mgly ~ mist

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/19/greenery-colour-of-rhe-2017/comment-page-1/#comment-4330

cdn

New Years Dreams and Inspirations ~ 2017

starry-heart1

1 january 2017

Tuz przed przebudzeniem sie, snilo mi sie ze przygladam sie swojemu odbiciu w lustrze I usmiecham promiennie do siebie.. choc teraz juz nie jestem pewna ktora ja usmiechnela sie do siebie jako pierwsza 🙂 w kazdym badz razie autentycznie sie na swoj widok ucieszylam.. ubrana bylam w bialego puszystego misia, jakbym wrocila z dalekiej polnocy? co ciekawe nie pamietam zbyt wielu snow w ktorych udalo mi sie ujrzec swoja twarz, czy tez jej lustrzane odbicie.. Tegoroczny sylwester byl dla mnie wyjatkowy, zbiegajac sie z pierwszymi urodzinami mojej coreczki.. she is the one!  🙂 ogolnie niezwykla, radosna I magiczna atmosfera.. I w takiej wlasnie atmosferze przekroczylam granice pomiedzy swiatami i weszlam w Nowy Rok ~ 2017.. po prostu stalo sie.. odczuwam niesamowita ekscytacje.. jak na 5 minut  przed niezwyklym spotkaniem.. I ogolnie czyms WOW… flow 🙂

2 january

Bardzo dziwne niebo tego wieczora.. gwiazdy zdaja sie byc blizej I wyrazistsze.. wiele punktow mocno pulsuje.. ogolnie na niebie panuje duzy ruch.. przy czym jeden obiekt jest wyjatkowo dziwny.. zatrzymal sie w miejscu na dluzsza chwile.. w dol od Oriona….

Ra probowal ujac ten obiekt na video ale  ujal sie tylko mega jasny Syriusz.. obiekt zdawal sie byc zlozony z trzech czlonow…

5 january 2017

Tej nocy mialam bardzo dziwny sen, naprawde dziwny.. snilo mi sie ze spalam w domu mojej babci I w snie ujrzalam takie dziwne metaliczne slonce.. z 12 wkleslymi otworkami na obrzezu I jednym nieco wiekszym w srodku.. slonce to wygladalo jak metaliczny dysk.. naprawde niezwykle.. obudzilam sie wiec poruszona I wtedy ujrzalam ze na niebie naprawde wschodzi takie slonce.. identyczne jak w moim snie.. dokladnie nad EGD.. nad zatoka.. I wowczas naprawde sie obudzilam..

a przed chwilka blysnela mi mysl, ze byc moze sen ten ma jakis zwiazek z slonecznym peryhelium

Earth closest to sun on January 4

earth-sun-unearthed-comics-sara-zimmerman-e1420495252140

http://earthsky.org/tonight/earth-comes-closest-to-sun-every-year-in-early-january

http://earthsky.org/astronomy-essentials/are-the-december-solstice-and-the-january-perihelion-related

wyjatkowo niezwykle doswiadczenie w czasie peryhelium mialam w 2014 roku

Moje słoneczne peryhelium

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/01/04/moje-sloneczne-peryhelium/

6 january 2016

STARRY ANNIVERSARY

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/01/06/moja-gwiezdna-rocznica/

to dzien w ktorym miala sie urodzic Allurea, taki byl termin, ale troszke sie pospieszyla.. dla mnie to dzien od kilku lat wyjatkowy i bynajmniej nie z powodu 3 Kroli…

a to ciekawa wokalistka, ciekawa muzyka na ktora wlasnie natrafilam

AURORA

maxresdefault-bb

maxresdefault

d07b998625882f110a033f4b50b7cd2c-413x413x1

W muzyce Aurory wyczuwam dosc mocny wplyw Sigur Ros.. zespolu ktory jak uwielbialam tak uwielbiam.. tekst do kawalka UNDER STARS wydal mi sie zbyt ponury, choc na szczescie zakonczenie jest bardzo pozytywne.. cover Sinatry ~ Nature Boy ~ w wykonaniu Aurory ~ jak dla mnie rewelacja.. tylko video do kawalka niezbyt adekwatne.. uwielbiam tez oryginal w wykonaniu Franka.. choc przede wszystkim

tekst.. malej Allu rowniez przypadla do gustu muzyka Aurory, przy ktorej nawet zaczela tanczyc.. po prostu 100% Happinez

🙂

Tej nocy znow ~ podobnie jak przed kilkoma dniami ~ snila mi sie Nevada, choc zupelnie nie wiem dlaczego, np. Dlaczego nie Nowy Meksyk.. mieszkalam w jakiejs dosc pustynnej dolinie z widokiem na (chyba osniezone) gory.. krajobraz bardzo hiszpanski.. tej nocy nastapil jakis dziwny przeskok z owej Nevady do Trojmiasta.. pamietam jakas dziwna wodna zjezdzalnie. Jakby wykonana z czarnego granitu.. co mi sie skojarzylo z ruchoma plyta I snem o Westerplatte

NOWOROCZNE LIGHT PILLARS

15874790_10153952011071853_1329219352910051088_o

Light pillars over Sun Valley, Idaho

http://bit.ly/2hXVpP1
Ice crystals in the air create these upward shafts of light.

Photo: Nils Ribi

EartSky

7 january 2016

Od poczatku roku wzmagalo sie u mnie wrazenie przyblizajacych sie gwiazd jak I w ogole nieba.. a od wczorajszej nocy gwiazdy sa naprawde blizej.. po prostu mam w sypialni gwiezdny projektor 🙂  to prezent urodzinowy dla malej Allurei..

gwiezdne cudenko

happy-star

Dzisiaj w nocy spadl pierwszy tej zimy snieg I z rana wszystko za oknem bylo bieluskie.. sniezynki to jeden z najwiekszych cudow natury.. ot piekna strona zimna.. I co najbardziej niesamowite ~ kazda sniezynka inna ~ nie ma dwoch rownych !

Sniezynki mam tez na zimowej poscieli.. wraz z sniezynkowymi wianuszkami okalajacymi napis “home sweet home”.. jak miekko I jak cieplo..

13 january

To byla niezwykle jasna noc.. ksiezyc w pelni przypominal wielki bialy diament.. rozswietlajacy swoim blaskiem opadajace na ziemie sniezynki tak mocno ze wygladaly jak diamentowe gwiazdki

14 january

Od wczorajszej nocy, a wiec i czasu ksiezycowej pelni cos niesamowitego dzieje sie z Ksiezycem.. a przed chwilka (ok 9.00 z rana) wygladal doslownie jak lustrzane odbicie Ziemi.. tyle ze bardziej eteryczne… naprawde niesamowity widok! i przywiodl mi na mysl White Buffalo.. a wlasciwie trzy hasla – diamentowy ksiezyc – “druga ziemia” i wlasnie

WHITE BUFFALO

Livia Ether Flow says: January 11, 2017 at 09:20

WHITE BUFFALO nie pochodzila z plemienia Hopi, a Navaho i co istotne z najbardziej ukrytej lini rodowej Jeshui 12 czyli Sanandy:

Amenti Project, Amsterdam Class 9

”From the 7th hidden line of Jesheua-12, the main lineage of “White Buffalo Woman” ended up with one set of 7, each having 7 children. The first of the 7 would stay on Earth and the 7th would be taken to theAquA’elle Matrix and then to the Andromeda Matrix. The last ones created became the AquafarE race. This is the race-line that is completely compatible with the Angelic Human Aquari race-line here. If we don’t take our bodies, we would go into an AquafarE line there as our next incarnational line.”

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/07/26/amenti-project-amsterdam-class-9/

AMENTI PROJECT, Milky Way Mysteries, Amsterdam (Class 11)

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/04/28/amenti-project-legacy-of-the-lost-amsterdam-class-11/

AMENTI PROJECT, Legacy of the Lost, Amsterdam (Class 12)

• AquA’elle had a set of twins. One was a boy and one was a girl.
The female twin became known in their legends as White Buffalo Woman. The male twin was taken to Ah-SA-LE’-Yon in the AquA’elle Matrix, which was the Aurora 2 Platform. J-12’s grandson was known as the White Navajo.

• In 63 AD J-12’s grandson, White Navajo, was returned to the last outpost of Lohas, Atlantis, the area that is now called Amsterdam.

• Because the whole family was killed in America, including AquA’elle’s 12-year old son, there was only one line left: the line of the White Navajo that stayed in Holland for quite a while.

Amenti Project, Mother Codes in the DNA vs 6:6:6 seed atom and death-genes, Amsterdam (Class 10)

whbuffalocalfwoman

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/05/01/amenti-project-amsterdam-class-10/

17 january

Minionej nocy, po pewnej przerwie.. znow mialam kontakt z EGD… uczucie bardzo glebokiego zanurzenia.. choc ani fizycznego, ani eterycznego, astralnego, itd.. wejscie z poziomu szmaragdowego slonca, o ile nie wyzej.. pamietam niesamowita krysztalowa wibracje.. duzy progres w procesie transformacji.. pelne przygotowanie platformy oddolnej.. hol…A

https://liviaflow.wordpress.com/2017/01/14/planetary-grid-january-2017-project-new-atlantisgolden-train/comment-page-1/#comment-3994

18 january

Jednym z najcudowniejszych momentow ostatnich dni byl widok zadziwionej buzi malej Allu na widok opadajacych platkow sniegu.. jedna z jej ulubionych piosenek to wlasnie piosenka o sniezynkach.. snowflake.. snowflake…. doprawdy zycie cudem jest..

Life, Love

Happinez

19 january

19 january 12:44

odbieram bardzo pozytywna energie.. w powietrzu manifestuje sie duzo cudownych diamentowych rozblyskow/swiatelek.. od czasu do czasu pojawia sie tez rajskie turkusowe tlo, troche jak na ponizszym zdjeciu ktore wykonalam przed kilkoma dniami

January morning 2017 

GREAT HOPE

january-morning-2017a1

za oknem bylo raczej szarawo, ale na zdjeciu ujely sie podobne kolory do tych o ktorych pisze.. I nie, nie chodzilo o blue monday…

https://liviaflow.wordpress.com/2017/01/14/planetary-grid-january-2017-project-new-atlantisgolden-train/comment-page-1/#comment-4005

Taka diamentowo turkusowa energia manifestuje sie tez czesto w poblizu mnie w czasie gdy wlacza sie parasol ochronny, choc niekoniecznie.. teraz np. Widze cale mnostwo bardzo intensywnych rozblyskow.. niektore przypominaja swietliki albo diamentowe motylki roztanczone wokol malej Allurei..

Przestrzen tak cudownie ~ blogo ~ dzwieczy.. wczorajsze intensywne skoki w fazie ustaly.. aktualny przyjemny dzwiek jest mocno scentralizowany…  tworzac jakby stabilny filar.. pomagajacy mi utrzymac koncentracje na tym co najwazniejsze..

Wszystkiemu towarzyszy uczucie blogiego zanurzenia w energetyczej wodzie… czystosc.. swiezosc.. swietosc…

BlogoStan

DOM

Znow na moment znalazlam sie we wnetrzu Szmaragdowej Kopuly..

Sciany Ozyly

Wiruje

Flow

https://liviaflow.wordpress.com/2017/01/14/planetary-grid-january-2017-project-new-atlantisgolden-train/

27 january

Sen z przedwczoraj

”Zanim sie jednak obudzilam znalazlam sie na moment w jakiejs ogromnej, jakby podziemnej sali, ktora zdawala sie byc wypelniona szklem, albo raczej lustrami, choc moze to byl lod, albo i krysztaly… tak jakby te lustra nakladaly sie na ow lod/krysztaly.. w kazdym badz razie szykowala sie w tym miejscu jakas duza impreza… pamietam, ze unosilam sie swobodnie w powietrzu, tak jakby z metr nad ziemia… kiedy z jednego z bocznych wejsc na sale weszla kobieta.. w dlugiej pieknej krwiscie czerwonej sukni.. wygladala jak gwiazda filmowa, piosenkarka, albo – krolowa… potem stalo sie cos dziwnego, chyba stracililam nad soba panowanie.. tak jakby ktos rozpylil gaz? ale nic mi sie nie stalo.. jedynie budzac sie wciaz slyszalam ten glos.. powtarzajacy date 30 KWIETNIA… tak jak kiedys przed 11 11 11”

z jakas godzinke temu zauwazylam takie video

niesamowite.. bo jakbym ujrzala kobiete w czerwonej sukience z mojego snu.. nawet ten korytarz, przejscie do wiekszej sali podobne… mimo iz niezupelnie to samo.. niesamowite jest tez polaczenie z moim ostatnim snem.. dziwne pozegnanie… z kims kto czesto pojawial sie w moich snach, choc w bardzo dziwnych okolicznosciach… przyszedl powiedziec ze chce sie pozegnac, bo przechodzi na druga strone… chcial mi zostawic prezent… sukienke.. tylko nie byl pewien czy rozmiar sie zgadza… pamietam ze polozyl pudelko na stole i wzmogl sie potezny wiatr… choc zaczal sie wzmagac juz w momencie kiedy wymienil pewna nazwe… tam gdzie sie udaje… widzialam wir i tunel… i wtedy obudzilam sie…

Nie otworzylam pudelka, a wiec nie wiem co tak naprawde w nim bylo.. czy faktycznie sukienka, a jesli tak to w jakim kolorze… pamietam tylko napis, ze byl jakis napis na pudelku, ale dokladnie jaki nie moge sobie przypomniec…

https://liviaflow.wordpress.com/2016/04/06/1368/comment-page-1/#comment-4076

Noc wczesniej snilo mi sie ze Ra gdzies zaginal I postanowilam to zglosic na policje.. zjawilo sie dwoch policjantow ubranych na czarno, bardziej jak wojsko.. zapytalam sie ich skad wlasciwie sa I w odpowiedzi uslyszalam ze z NATO.. I kiedy tylko to uslyszalam szybko sie obudzilam..

https://liviaflow.wordpress.com/2016/04/06/1368/comment-page-1/#comment-4076

Z kolei wczoraj.. snil mi sie miedzy innymi dziwny czlowiek z duza gliwa wilka, jakby nalozona.. na szyi mial zawieszony szmaragd… reszte zachowam dla siebie.. Continue reading

Winter Solstice 2016

 

livia-ether-flow-happinez-for-all-2

f0851a5e30b10537fb07832e784741fd

YULE by Amanda Clark

Tegoroczne Przesilenie Zimowe (Winter Solstice) wypada w dniu 21 grudnia

Merry Blessings for All of You and All the Best

Life, Love & Happinez

HOLLY

b0376ad5207a4b61ef5c652dbc2ae8d5

24 december

W zwiazku z tym, ze w najblizszych dniach nie bedzie mnie prawdopodobnie na blogu chce Wam wszystkim zyczyc wszystkiego najlepszego w tym czasie…

Merry Christmas & Happy New Year

happy-star

All the Best for All of You

Life, Love & Happinez

Livia

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

December Dreams & Inspirations

img_20161129_161041-fgfg

Livia Ether Flow 2016/11/30 at 8:34 am

And Winter Came

to sciezka dzwiekowa ktora zamieszczalam jakos mniej wiecej rowno rok temu.. 1 grudnia 2015 zalozylam ten blog… patrzac z perspektywy dzisiejszego dnia to byl czasami trudny rok, czasem bardzo.. jednak zycie, milosc i radosc przewazyly… w tym tez czasie wydarzyl sie cud na cudami i rozkwita niczym cudowny kwiat…. cale moje zycie to niesamowita bajka.. czasem trudna, jak to bywa w bajkach – zle wiedzmy, zatrute jablka, itd… jednak udalo mi sie z wszystkich zastawionych na mnie pulapek wyjsc calo.. wciaz jestem… viva! i co najwazniejsze – nie zamienilabym swojego zycia na zadne inne i to za zadne skarby… podstawa to wierzyc w siebie… i nigdy nie tracic z oczu (serca) tego co najwazniejsze… ot takie proste prawdy… jak to w bajkach….

tumblr_n01t1ujtos1qjo2rvo1_500

25.media.tumblr.com

merry fairy-tale!

let’s flow

Swieta bez okrucienstwa

569506685f4b7c553de46ac38fa963cc-1

https://gajagarden.wordpress.com/2015/12/07/swieta-bez-okrucienstwa/

grudniowe zapiski

11 december 2016

Z tej nocy zapamietalam dziwny wiatr.. zanim zasnelam na zewnatrz panowala zupelna cisza.. tuz przed obudzeniem sie snil mi sie jednak dziwny silny wiatr I tak jakby ze snu wiatr ten przedostal sie do swiata jawy.. wraz z moim przebudzeniem.. za oknem bylo jeszcze dosc ciemno.. czas przed wschodem slonca.. niebo mocno zachmurzone a mimo to ujrzalam na nim bardzo mocny rozblysk… zasnelam ponownie a tuz po kolejnej pobudce, kolejny rozblysk, tyle ze doslownie po przeciwnej stronie…

img_20161230_092329-aaa

livia

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren