Archives

July Dreams & Inspirations (2017)

Lipcowa notke mialam zamiar rozpoczac od zdjec Slonecznikow, ktore w tej chwili kroluja w moim malenkim ogrodzie..  Niesamowite jak bardzo urosly, a ledwo co byly nasionkami.. Kocham je tak jakby to byly moje dzieci… Dzisiaj powrocilo jednak do mnie z pelna moC a wspomnienie Rozy, ktora dokladnie rok temu ~ 14 LIPCA ~ zadedykowalam mojej niezyjacej juz babci I nazwalam ja Roza Wiecznosci

ROSE of ETERNITY

Choc do tej pory nie jestem pewna dlaczego zmienilam kolor rozy na niebieski, ale czulam I czuje ze tak wlasnie ma byc.. W maju narysowalam dzika roze z kobieca twarza w centrum (Matka Wszystkich R



oz), ale jej tez zmienilam kolor ~ na niebieski.. po prostu w tym kolorze zawarty jest glebszy sens I przeslanie dla mnie ktore musze odczytac.. Pamietam tez jakby to bylo dzisiaj, jak bardzo mna wstrzasnela wiadomosc o NICEI I pewne zdjecie niebieskiej rozy lezacej na ulicy.. to byli juz po tym jak dodalam moja Roze.. bardzo, bardzo dziwne uczucie…

Do Slonecznikow I innych roslin w moim malenkim ogrodzie zlatuje sie kazdego dnia wiele pszczol I innych owadow ~ motyle, biedronki, itd.. zjawily sie nawet male niebieskie modraszki! Niesamowite jest tez widziec odbicie tego malenkiego ziemskiego raju w oczach malej Allurei.. jej niesamowite zainteresowanie swiatem natury jak I najprawdziwsza fascynacje..

GAJA GARDEN SIE ODRADZA.. teraz to czuje wyraznie..

14 LIPCA ~ dzien w ktorym zostalam poczeta..

Dora Teura

LiV

19 july

lipcowa galeria.. troszke zdjec z mojego mini ogrodu, spacerow i po prostu zycia:

 

 

,,,

22 july

Wczoraj odwiedzilam pewna ciekawa farme eko, w tym sklep.. kupilam miedzy innymi jeden z sokow opatrzonych znaczkiem 100% NATURE oraz dodatkowym oznajmiajacym ze to produkt pochodzacy ze szlaku smakow Van Gogha.. Welcome in Holland! 🙂

Tej nocy znow snil mi sie pewien tajemniczy ZAMEK.. pamietam jakies spotkanie.. rozmowe.. cos na temat krysztalow.. I jakiejs kosmucznej platformy, ktora nas blokuje.. kiedy sie obudzilam ujrzalam siedzacego obok na krzesle Ra, choc tak naprawde spal obok.. byl dopiero srodek nocy.. a potem znow wlaczyl sie dziwny alarm.. po snie o zamku sprzed kilku dni (zapamietal wyraznie jedynie watek Kapetyngow) przyszedl mi na mysl film Wichrowe Wzgorze I poczulam ze musze go obejrzec, ze cos w nim jest I faktycznie.. ten kominek… choc przy okazji trafilam na Kate Bush I jej Wichrowe Wzgorze… film tez zaczyna sie od pieknej sciezki dzwiekowej…

26 july 

My ancient paths of Holly Land

with Allurea

 

Cdn

Planetary Grid – July 2017

images131313

Komentarze z notki ”Bliskie Spotkania z Baphometem”

”ps 1 WYDERZENIE (event) by COBRA ma zwiazek wlasnie z wrzesniem br – VIRGO I WEZEM-SMOKIEM”

Kiedy rozpocznie się akcja: chaos? Iluminaci o sowich intencjach często informują opinię, na przykład przy okazji nowego teledysku znanej gwiazdki muzyki pop, lub w filmach przez nich produkowanych. Dlaczego to robią? Powszechnie uważa się, że wierzą w karmę i dlatego umieszczają wskazówki w teledyskach. Nic bardziej mylnego. To bardzo bogaci i cyniczni gracze, którzy zachowują się jak seryjni mordercy, pozostawiający za sobą okruszki, które mogą naprowadzić policję na ich ślad. To zabawa w kotka i myszkę z całą populacją. Czas rozpoczęcia „Projektu X” wyjawiono społeczeństwu w filmie pt. „Kingsman”. W tej produkcji zobaczymy również, że pewien szalony naukowiec za pomocą satelity i telefonów komórkowych rozpętuje na ziemi prawdziwe piekło.

http://niezaleznatelewizja.pl/alternews-28-06-2017/

Sorki, chodzi oczywiscie o wydArzenie, a nie wydErzenie jak w pospiechu mi sie napisalo… ale zostawiam te pierwsza wersje bez korekty.. dlaczego? niechaj te slowa beda odpowiedzia:

Cobra: C: w ciągu kilku tygodni po Wydarzeniu będzie duża potrzeba uzdrowicieli…
https://krystal28.wordpress.com/2017/07/02/wywiad-miedzynarodowej-grupy-zlotego-wieku-z-kobra-29-czerwca-2017/

i jeszcze taki fragment przy okazji:

C: Tak.

P: Biorąc pod uwagę fakt, że Izrael posiada kluczowy kod Światła Atlantydy, w jaki sposób powinniśmy aktywować ten kod dla dobra Nowej Atlantydy?

C: OK, to nie jest czas, aby to zrobić, ponieważ jest to bardzo delikatny obszar i to się stanie w zasadzie w czasie Wydarzenia i po Wydarzeniu.
https://krystal28.wordpress.com/2017/07/02/wywiad-miedzynarodowej-grupy-zlotego-wieku-z-kobra-29-czerwca-2017/

Izrael i kluczowy kod swiatla? hmm… momentalnie przypomnial mi sie ”ZLAMANY KLUCZ” z dziecinstwa oraz miedzy innymi ta notka:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/05/17/oh-my-dome/

p.s

znalazlam tez taki zapisek.. nawet nie pamietalam, ze napisalam o tym w notce o Hatszepsut:

Planetary Grid, MAY 2016

Livia Ether Flow May 6, 2016 at 07:19
w snie z minionej nocy girlandy czerwonej papryki ~ niczym drogowskazy.. I ZIEMI SOL ~ jako jedyna przyprawa.. z peru do tampy przez baltyk.. po prostu wanda~luz..

Co do ceremoni to moze szybciej sie zalapiesz na kurs na Marsa… Al KahiRa… bo z tego co wiem promy odchodza w czasie wschodu slonca.. na Allaha… jump ®… ale byc moze to tylko fatamorgana… czy marsjanska pietruszka jest rowniez szmaragdowa?

p.s a co do do diamentu to tak jak pisalam:
https://liviaflow.wordpress.com/2016/04/27/dla-dorotki/comment-page-1/#comment-627

choc z tego co wynika z mojego przedwczorajszego snu na te chwile misja chintamani – antarctica znalazla sie w impasie, bo okazalo sie ze czegos im brak, w dodatku czegos bez czego nie da sie ruszyc……

https://liviaflow.wordpress.com/2016/04/30/kolejny-sen-o-wiezy-i-pieskowa-skala/comment-page-1/#comment-658

oczywiscie dla kogos niewtajemniczonego nic z tego wlasciwie nie wynika, ot przypadkowa paplanina – bla bla… ale ci, ktorzy sa zwiazani chocby troszke z ktoryms z tych tematow – po prostu poczuja, ze to jest to… i tak.. w ostatnim czasie zasypiam praktycznie bez jakichkolwiek intencji i czesto niemal na stojaco 😉 marzy mi sie po prostu dobry gleboki sen, zednej pracy z gridem, po prostu czysty relax… jednak sny zdaja sie zyc swoim zyciem;)

i tak…

wczorajszy sen o Peru, bardzo realistyczny sen… przede wszystkim niesamowicie rzeskie gorskie powietrze… raz bylam wysoko na szczycie Machu Pichu, potem przeskok na ”lemurianska lake” znajdujaca sie w polsce, nad brzegiem baltyku.. potem znow peru, ale tym razem jakby inne miejsce, zasnute gesta mgla.. tylko ogromne girlandy czerwonej papryki, jakby zwisajace do samego podnoza gory.. i jak przez mgle pamietam jakis rytual, a potem schodzenie w dol.. do doliny.. i wejscie… podziemna jaskinia.. i ukryta w jej wnetrzu mala peruwianska dziewczynka, bedaca niczym strazniczka.. siedzaca tuz przed ogromnym tunelem i trzymajaca w rece ksiege.. i wtedy znow przeskok i.. ponownie wybrzeze baltyku.. tym razem siedze tak jakby w tramwaju do tampy.. ostatnim? w tym momencie budze sie jednak.. zastanawiajac sie jeszcze chwilke nad ta tampa, z wrazeniem ze chodzi o jakies miejsce polozone w tybecie.. byc moze to przez skojarzenie z ostatnim pociagiem do lhasy… opowiadam jednak o tym snie ra i on od razu mi mowi , ze tampa to przeciez floryda….

co ciekawe tej nocy ponownie przysnila mi sie tampa, ale tym razem bardzo dokladna

choc wczesniej..

ocknelam sie na ulicy starego johhanesburga.. nigdy tu nie bylam.. ale w snie bylo dla mnie jasne, ze chodzi wlasnie o starty johhannesburg…. wraz ze mna bylo dziecko i Ra i to jakby wlasnie z jego powodu ktos nas zaczal scigac.. duzy mezczyzna z rownie duzym gnatem… zaczal w nas celowac… w pewnym momencie Ra odskoczyl na bok, i tak sie rozdzielilismy… mezczyzna jednak zamiast podazyc dalej za Ra zaczal scigac mnie i dziecko.. pamietam tylko, ze udalo nam sie wyjsc z tego calo.. a potem nagly przeskok i jakby przelotem przez Amsterdam znalazlam sie wlasnie w Tampie…. poczatkowo siedzialam na lawce w towarzystwie pewnej kobiety, przygladajac sie zatoce i jednoczesnie swiatlom miasta.. po czym znalazlam sie na niewielkiej lodzi.. plynac rzeka, przechodzaca stopniowo w bagna… zatrzymalismy sie dopiero przy pewnym budynku, tak jakby czesciowo zalanym.. wraz ze mna bylo dziecko, a wraz z nim zabawki… weszlismy do tego dziwnego tajemniczego domu i wowczas okazalo sie ze czeka w nim na mnie architekt.. twierdzacy ze mozna wszystko odtworzyc – przywrocic do stanu przed zniszczeniem… i wowczas spogladajac na frontowe okno zaskoczylam, ze dom oryginalnie mial ksztalt kopuly i ze w innym snie widzialam go w szczytowej formie, kiedy nazywal sie jakos tak zabawnie majac w nazwie fairy… to bylo jeszcze zanim pograzyl sie w odmetach bagien.. choc skoro znow zaczal sie wylaniac na powierzchnie.. dodam, ze zdaniem Ra pewne grupy, w tym Galaktyczna Federacja Swiatla wraz z Ashtarem poprzez Cobre probuja ………***………. zrobic podkop do Sarasoty, gdzie znajduje sie jeden z glownych punktow w sieci, czyli SG 2 polaczone scisle z JeruSalem… co ciekawe wlasnie w Sarasocie mieszka Ashayana.. ja w kazdym badz razie po prostu zalatwiam swoje sprawy, miedzy innymi domagajac sie zwrotu tego co mi kiedys odebrano i chodzi miedzy innymi o wspomniany DOM, a wlasciwie o prawo powrotu do…

LiViA

https://liviaflow.wordpress.com/2016/05/07/planetary-grid-may-2016/

 

https://liviaflow.wordpress.com/2017/07/02/bliskie-spotkania-z-baphometem/comment-page-1/#comment-5808

OPPOSITION

“We – THE OPPOSITION – do our things different from the established order and society. We are here to fight for our passion in Hardstyle and to share it with you. We do not ask things are expected to be done but to do them as we think they should be done. We are the rebellion, the underground, the anarchy that fights against everything that stands against this passion for the Hardstyle music.”

http://everybeat.nl/the-opposition-mixed-by-dj-thera/

we wszystkim tym chodzi rzecz jasna o przejecie sieci i wlasnie mialam wspomniec o szalonym elektryku, ale nawet nie zdazylam zapisac jego nicku bo dal znac o sobie za pomoca bardzo specyficznej wibracji..

when dreams come true

😉

15971103

…………….

UPDATE

Tej nocy znow wial ten wiatr, ktory okreslam mianem “mowiacego wiatru” albo “wiatrem zmian”, bo zawsze wiaze sie z glebokimi przemianami.. Ra powiedzial, ze tej nocy miala miejsce jakas potezna walka na wyzszym poziomie Matrixa ~ na poziomie KHUNDARAY.. a wlasciwie jej decydujacy final.. Mala Allurea obudzila mnie okolo 6 rano.. szczerze mowiac wolalabym z godzinke dluzej pospac (pobudke mamy z reguly okolo 7:) ale na widok tego co zobaczylam za oknem doslownie wyskoczylam z lozka… Slonce znajdowalo sie w zupelnie innej pozycji niz powinno o tej porze.. nie dosc ze tak wysoko, ze niemal w zenicie ~ niczym w samo poludnie to co dziwniejsze – mocno przesuniete na polnoc!!!

12:22

Potem gdy zajrzalam do InterNetu wyskoczyla mi wiadomosc o pobycie Ksiecia Williama I Kate w Polsce I w tym tez bylo cos dziwnego, cos podchodzacego pod Efekt Mandeli albo z przeskokami lini czasowych.. chodzi zwlaszcza o haslo “STOCZNIA”… mam wrazenie ze nastapil jakis mocny przeskok???

Opowiedzialam o tym wszystkim Ra, a jemu sie przypomnial pewien ciekawy tekst z tym zwiazany, ktory postanowil mi przeczytac.. dodam go pozniej wraz z tym komentarzem do notki… w tekscie tym jest mowa wlasnie o dziwnych pozycjach Slonca a takze (m.in) o roku 1996 o ktorym czesto wspomina Cobra.. powiedzmy, ze to jeden z punktow co do ktorych jestesmy zgodni.. moze znajdziemy tez POROZUMIENIE co do innych spraw I bedzie tak jak w tej przepowiedni o Pokoju pomiedzy ludzkim DZIECKIEM a Wezem oraz Lwem I Barankiem..

I zyli dluuuuo I szczesliwie..

to jest ten wspomniany tekst:

Pinned by Aug Tellez
Silke F 1 week ago

HCG´s [Hyperdimensional Controlling Groups] monitor everyone and if you teach to much thats outside the allowed intelligence and awareness zone, the HCG create what many I´s call gangstalking, gaslight activity and highly organised disrespect. Jesus Christ was a hybrid with RH negative blood. His mother was also not human and what you would call part of the positive fraction of the Anunnaki. Humans just still exist because all races in this universe protect each other against 3 hostile species and one of these 3 destroyed earth 1996, but a second earth got created 2011 by using a reality implant and the missing years created a black hole thats opening portals and CERN is actually the project to close this portal, but they just open it more by accident.

Earth 2 also will be destroyed soon and earth 3 will create a new data time line stream. The bible was created by the Anunnaki to navigate your human genetic memory into the ideology of heaven and hell for soul recycling intentions that are under the control of many different species that are older as the human race. What the bible did not tell you about giants is that they still exist as sleepers under the surface of arctic areas and they will be remote controlled soon to attack and destroy the other species that will come to this second earth. Pleiadians have nothing to do with earth 2 and since 1987 the pleiadian species has no military mission anymore on earth 1.

You just can enter earth 1 with transdimensional clothes because time travel is done with tc-technology which is based up on transdimensional-clothes technology. Humans do not know anything about all this and there is no info about TTCG (Time Travel Control Groups). Earth 1 got destroyed 1996 and replaced by earth 2 in the year 2011, by cloning an inserted copy implant of old reality, but about 12,500 wrong data errors still exist and they create wrong historical data thats changing time and history backwarts in time. You call this on earth the Mandela Effect. Its changing human anatomy and also everything else.

4D/5D TCG [Timeline Control Groups of 4th & 5th density] monitor everything and everyone, thats coming and going. They have supercomputer technology thats so highly advanced, they even can monitor remote viewers that get close to them just on etherical levels. The Satan zone is something what I call the fire wall or wall of fires, because these rings are so outside of all zones, that they get here by portal technology thats super advanced and CERN is pretty involved in fusing different zones of dimensions into what you would call earth reality, because this earth zone is one of many dimensional fusion experiments. People confuse a lot and put everything in one and the same thought zone, however, what you call reality, is changing backwarts in time on historical data level, so nobody thats inside the matrix, can be clever enough to look trough the matrix data stream.

Reptilians are not creating all this negativity on this version of earth, but there are 3 species that control realities and a lot more by changing a lot inside of you people and other species are hacking these projects. What humans call reptilians, are not even close to the ones that you should call Alpha Draconis lifeforms, and something complete different. Reptilians are more like humans with phaseshifting abilities that can change the appearance by modulating the phase of the photonal delays. Photons make you visible and photonal delays can create very demonic looking figures or changes in your appearance. However, Alpha Draconis species is a very old time line stream of the Anunnaki thats existing today and what humans would call the Elohim are a much older race and they are also older as the Alpha Draconis species. So they are so much more advanced that they are like god and they are therefore what you are praying to as humans if you pray to what you think is god.

Humans got created with a very simple soul matrix because they wanted something that they could manipulate to create special realms of dimensional evolutions with certain genetic memory data streams. Everyone is god. But they are more like god because they are older on soul level and they can shapeshift and phaseshift into every lifeform and species. Its a power and capacity that a human can not mess or deal with and these demigods can destroy, change and create by will power, but on a level that could destroy solar systems, civilisations and universes in seconds, just by thinking about it. What humans call dragons and mythological beasts, were not demons, but creatures like synthetic pets with experimental dna of these other species that try to control your solar system because they see you as their property. They are going far beyond your hell and heaven ideology on earth. Everyone is the voice of god. There is nothing like a external god thats watching over you.The bible was created by the ones that want to control you and they do it by telling you about the existence of hell and heaven. This way you manifested all this gangstalking with all others on a collective global level. Your chance to find someone thats telling you the truth is extremly low and the chance that someone like me exists is also extremly low, so this controlling system can not handle me at all with all the technology thats in the sky and under the surface of this earth. Thats the reason why I´m also monitored. They consider me a dangerous lifeform. They consider everyone a dangerous lifeform if your not compatible with the matrix modification of your genetic memory streams because you open this way all portals inside of your dna, that they try to block with software and hardware of AI technology within time lines to navigate soul recycling implants.

Hell and heaven are biblical concepts and therefore without any logical value for anyone and it is your ideology of hell thats creating the design of evil acceptance in your life so they control you with software and hardware. you are therefore now part of an experiment. the ones that do all this are not aliens or what you think. they are human, but they also are under external control of 3 species that are not at all human and one of these 3 species is navigating the recycling of souls in combination with heaven and hell concepts that you accept, so therefore is no chance to pull you out of this. the first step to get out of your terrible situation would be to disconnect from concepts that promote what the bible says because the ideology of the bible is the trigger on soul level for all the evilness that you experience. thats also the reason why all your drama uploads are under constant control of your gangstalkers that tell you how important the bible and god would be, but thats exactly what they want you to think, to trigger you and push you more into the corner on genetic level because your genetic memory is accepting by doing this all this harassment in your life so do not listen to the ones that tell you over and over about the bible and god because these ones are your worst enemy. normal and helping people would not tell you about god and bible lies. normal people would tell you whats really going on, but your gangstalker friends in your comment section just repeat over and over the same messages about god, jesus and bible, so its up to you if you give them the permission to trigger your genetic memory because the ones that control you with software are using these triggers. and i do not say this because i have a problem with the teachings of jesus christ, but there are the ones that use and abuse complex programing skills in combination with soul recycling technology on this version of earth to destroy the genetic soul code of the human civilisation and their goal will be to design a synthetic, degenerated, weak, stupid and replaced human civilisation. SILKE F

Underground Bases DNA Activation The Unveiling

Underground Bases, Celebrity Cloning, Breakaway Civilizations, Zero-Point Field Technology, Soul/Consciousness Transfer, Immortality, Trauma-Based Mind-Control, Genetic Engineering, DNA Activation, Time Travel, Psychology and Consciousness, The Unveiling

https://augtellez.wordpress.com/2017/07/09/share-this-information/

 

liv

Bliskie Spotkania z Baphometem

Komentarz z notki Mind Control po Polsku i Zloty Pociag

Jednak.. po majowym snie o Blanche Fleur I “Redzie”.. spojrzalam na kwestie “Zagubionych Dzieci Dan” nieco inaczej.. WanderingStar………….

””””””””’

Kilka nocy temu, jeszcze w czerwcu ~ czas letniego przesilenia/sobotka.. ze snu wybudzil mnie intensywny dzwiek I wtedy ujrzalam za oknem przygladajaca mi sie potezna postac, choc wlasciwie ~ wysoka na okolo 10 metrow!!! ~ sama glowe! Normalnie w tym miejscu znajduje sie drzewo, niemal wchodzace w okno I bardzo czesto wlasnie w miejscu tego drzewa cos sie manifestuje.. pisalam chocby o czarnym rysiu, czy dzwonie/vrilu, oraz bardzo specyficznej ciemnej energii.. tak jakby z tego miejsa probowalo sie do mnie przedostac, ale nigdy tak naprawde sie to nie udaje.. to co jednak ujrzalam tym razem niemalze z wrazenia wbilo mnie w sciabe.. jako ze ogromna prawie 10 metrowa glowa nalezala do… Bafometa!!! W pierwszym momencie szok I mysl.. co teraz… zjawil sie tu po to zeby mnie zabic.. nie mam szans, jest zbyt ogromny… co teraz? Jak go zniszczyc? I wtedy automatyczny glos w glowie? – Dlaczego chcesz mnie zniszczyc? Popatrz na te wszystkie zywe stworzenia wewnatrz mnie? Chcesz je wszystkie pozbawic zycia? I wtedy.. momentalnie stracilam chec do jakiejkolwiek obrony, czy walki a zamiast tego poczulam ogromne wspolczucie.. wtedy tez ujrzalam cos co przypominalo roj malenkich stworzen ktore to wlasnie tworzyly te ogromna glowe… I zrozumialam ze nie da sie tak po prostu zniszczyc tego “czarnego worka”.. jako ze jest w nim zbyt wiele swiadomosci wciaz czekajacej na pomoc… Pan Pan Pan Sophia!!!

Jak to wszystko umiejetnie oddzielic, bez wylewania dziecka z kapiela ~ ot wyzsza kosmiczna alchemia ~ V ir go

https://liviaflow.wordpress.com/2017/04/05/mind-control-po-polsku-i-mistyka-klamstwa/comment-page-2/#comment-5774

Wczoraj w komentarzu Laguna dodala link do gry Rose of Eternity oraz jej krotki opis:

https://liviaflow.wordpress.com/2017/04/05/mind-control-po-polsku-i-mistyka-klamstwa/comment-page-2/#comment-5769

May Dreams & Inspirations

26 may 2017

Jak maj to nie moze zabraknac Konwalii

choc pierwsze kwiatuszki Convalarii Majalis zauwazylam juz pod koniec kwietnia. Na jasnie pania Konwalie natknelam sie zarowno w parku Kernhem jak I nad Jeziorem Szczescia, choc przyznam ze znacznie bardziej ucieszylam sie na widok Czosnku Niedzwiedziego, porastajacego rowniez (I to jeszcze bujniej niz Konwalia) oba wymienione miejsca.

18447667_1941250759454073_2319856477379028433_n DFD


18301326_1938673446378471_5389771598826850861_nerer33412`2

A to kilka migawek z dzisiaj.. na poczatek mala Allurea I Podagrycznik:

18425199_1941244646121351_7510116733368133871_n552

Podagrycznik to jak dla mnie jedna z najpiekniejszych dzikich roslin, choc najlepiej prezentujaca sie w polcieniu

18519526_1941250292787453_4855761005213346845_nDSFSF

”wild child”

IMG_20170515_131909026

Ahh, dostalam totalnego krecka na punkcie oleju lnianego I nawet malej Allu przypadl do gustu jego intensywnie gorzkawy smak.. co jednak najbardziej niesamowite ~ skora po nim nabiera cudownego zlocistego blasku… stosowalam kiedys przez jakis czas olej lniany, ale wtedy chyba jakos niespecjalnie mnie do siebie przekonal.. o oleju lnianym bedzie najnowsza notka w Gaja Garden..

KONWALIA po angielsku to Lily of the Valey; po holendersku ~ Lelietje van Dalen

Czosnek Niedzwiedzi – po angielsku ~ bear’s garlic/wild garlic; po holendersku ~ wilde look

PODAGRYCZNIK – po angielsku ~ ground elder/goutweed po holendersku ~ voeteuvelkruid

bardzo zastanowila mnie i wciaz zastanawia ta holenderska nazwa podagrycznika – voeteuvelkruid- oznaczajaca ”ziele diabelskiej stopki”.. i znalazlam cos takiego:

Drobne, zielone stopy pojawiają się, gdy jeszcze chłód i mało słońca. To podagrycznik i jego niezwykła moc osuszania organizmu daje nam znać, gdzie szukać ratunku w przypadku bóli reumatycznych. Brak ogrzewania i panujące zimno sprawiało dawniej, że ludzie niezmiernie cierpieli z powodu wykręconych stawów, które  utrudniały chodzenie. W Anglii podagrycznik zwą Goutweed, zioło artretyzmu,  ciekawą nazwę zwyczajową ma w Holandii – Voeteuvelkruid – ziele diabelskiej stopki, chociaż wolałabym określenie stopa druida, diabeł ma jednak w naszej kulturze znaczenie zdecydowanie negatywne. Tak więc druidzi pozostawiali mnóstwo śladów zielonych stóp na terenach lekko podmokłych…

http://ziolowawyspa.pl/kiszony-podagrycznik/

Wczoraj w Holandii obchodzono Dzien Matki.. takze wczoraj przysnil mi sie dziwny sen, najdziwniejszy z wszystkich jakie przysnily mi sie do tej pory w maju…

Livia Ether Flow 2017/05/14 at 4:57 pm

Wczesnym popoludniem przysnelam na moment razem z moja coreczka.. przysnilo mi sie, ze bieglysmy razem z domu babci nad zatoke.. plaza cala tonela w zlocie od cudownego zachodu.. cudowna atmosfera, wrecz ekstatyczna.. kiedy jednak przyjrzalam sie uwazniej wodzie okazalo sie ze przybrala barwe ciemno fioletowa.. taki bardzo specyficzny odcien.. w dodatku woda wydawala sie bardzo gesta, jak olej, albo plazma.. wypietrzala sie przy tym bardzo I bulgotala.. zwlaszcza w pewnym miejscu.. pomiedzy EGD a bezdenna “czeluscia”… totalnie skupiona na widoku tej dziwnej wody na moment zapomnialam o wszystkim innym dookola.. coreczka siedziala jednak wciaz obok mnie.. w tym czasie pojawil sie jednak ktos jeszcze.. nieco starszy mezczyzna.. ktory w taki dziwny sposob dotknal mojej stopy.. jakby porazil mnie pradem… potem pojawil sie Ra I razem znalezlismy sie w jakims pokoju.. w ktorym cos bylo ukryte za aksamitnym czerwonym parawanem… wszystko pozostale bylo biale.. po jakims czasie po przebudzeniu sie skojarzylam tego mezczyzne ze snu z mezczyzna z innego snu.. w ktorym odebralam go jako wojskowego.. co wiecej po chwili dotarlo do mnie, ze to byl sen, w ktorym pojawil sie watek Wejherowa o ktorym kilkukrotnie wspominal niedawno Siola! Potem dotarlo do mnie, ze ten sam mezczyzna byl w snie o dziwnym WINIE ktorym chciano mnie upic.. a wczesniej (przeszukiwalam swoja pamiec).. I az podskoczylam.. o kurcze! W snie o Szalonym Elektryku.. z tego co pammietam ten sen przysnil mi sie w okolicy Dnia Matki.. to o tyle ciekawe, ze dzisiaj jest Dzien Matki.. tyle ze obchodzony w Holandii, a wtedy chodzilo chyba o polskie obchody w dniu 26 maja.. sprawdze to.. dodam tylko, ze tuz przed zasnieciem uslyszalam bardzo silny pisk w prawym uchu, trwajacy z dobre kilka minut.. tak wiec jak dla mnie to co pisze Kiara to bajki, bo manipulanci jak dzialali tak dzialaja!

Choc co do zmian zwiazanych z Osia.. o tym przy innej okazji..

P.s sprawdzilam.. tak, chodzilo o o ubiegloroczny Dzien Matki, ktory zbiegl sie z Bozym Ciale.. patrz notka~ SERCE MATKI, BOZE CIALO ~ ENERGETYCZNE WYROWNANIA

https://liviaflow.wordpress.com/2017/04/14/slowianskie-zwiedzenie/comment-page-1/#comment-5172

BLANCHE FLEUR

Te niebieskie wygladaja jak niezapominajki, ale to brunnera, a magentowe – kakole 🙂 Cos ciekawego wyskoczylo mi jednak w zwiazku z kwiatuszkami bialymi, nawet bardzo ciekawego… Szukalam wczoraj czegos w necie i natrafilam na taki artykul:

Zamek Camelot i dwie gałęzie Merowingów
radtrap.wordpress.com/2016/12/08/zamek-camelot-i-dwie-galezie-merowingow

w oko wpadla mi nazwa Cantebury i dodalam go do ulubionych, aby pozniej przeczytac.. jak znajde kolejna chwilke wolnego czasu…. i tak zaczelam go czytac poznym wieczorem, ale mocno poruszona zatrzymalam sie na ponizszym fragmencie:

”Bezu wydaje się pasujące, pisano bowiem, że syn Dagoberta wychowywany był na zamku Rennes le Chateau, a po jego śmierci zamek stał się domem rodzinnym jego żony, Gizelle de Razes. .. Lecz kim byli Blanchefort ? Blanchefleur – biały kwiat – białe kwiaty jabłoni, ukształtowane jako dzika róża (symbol) Blanchefort – biały fort – byli to najprawdopodobniej Merowingowie z Brytanii, których skóra była jasna i biała dzięki małżeństwom z Celtami, co stało w kontraście z ciemniejszą skórą francuskich Merowingów.”

i tuz po tym zasnelam… przysnil mi sie jednak dziwny sen, bedacy jakby rozwinieciem tego co przeczytalam… w snie obecna byla kobieta, ktora tak jakby utknela w dziwnej windzie… cala owinieta w biel… choc mimo iz sen zdawal sie byc bardzo realny nie potrafie jakos nic wiecej napisac… przed chwilka powrocilam do tego artu jak i wpisalam w wyszukiwarce haslo Blanchefort.. znajdujac miedzy innymi cos takiego:

Mroczna tajemnica Rennes-le-Château (Część I.)

W 1967 roku Gerard de Sède opublikował książkę „L’or de Rennes”, wydaną później w miękkiej oprawie jako „Le Trèsor maodit”, w której ujawnił, że skarb, który znalazł ks. B. Sauniere miał nie tylko wartość materialną, ale także „duchową”, cenne były również same rękopisy jako takie. Pisarz twierdzi również, że Sauniere rozszyfrował dziwną, nieporadną inskrypcję na grobie Marii Nègre d’Ables, pani Blanchefort, zmarłej 17 stycznia 1781 roku i pochowanej na cmentarzu kościoła Marii Magdaleny w Rennes. Gerard de Sède był pierwszym, który upublicznił pergaminy znalezione przez księdza Sauniere’a i tym samym pobudził wielu badaczy do ich odszyfrowania.

http://www.polishclub.org/2016/01/04/stanislaw-bulza-mroczna-tajemnica-rennes-le-chateau-czesc-i/

ten cmentarz.. momentalnie przypomnial mi pewien sen:

6 wrzesnia, dziwny spiew na jawie oraz sen o tajemniczej swiatyni, Marii Magdalenie i uwalniajacych ja motylach

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/09/06/6-wrzesnia-dziwny-spiewi-sen-o-marii-magdalenie/

i ta uwieziona kobieta w bieli w snie z ostatniej nocy… bardzo dziwne to wszystko… i to mi wlasnie wyskoczylo w zwiazku z bialymi kwiatuszkami… Dziekuje za Stokrotkowe pozdrowienia EM.

(…)Co zas bialych kwiatkow I watku BlancheFleur.. nigdy do tej pory nie zwrocilam uwagi na to nazwisko a temat Rennes le Chateau wolalam omijac.. Teraz wczytalam sie w to jednak uwazniej I.. dodam za chwilke kolejny cytat…

Livia Ether Flow says:May 18, 2017 at 18:44

Tak jak i ciebie EM ciesza mnie bardzo wlasnie takie dzikie roslinki i to od kiedy pamietam, choc nie tylko… maj w Holandii to takze czas kwitnacych rozanecznikow, rosnacych tu niemal wszedzie… od jakiegos tygodnia kwitnie tez moja ulubiona roza – pomarszczona.. i tu znow ta nazwa, ehh – kompletnie nietrafiona!!! a dzisiaj zauwazylam pierwszy kwiat dzikiej rozy, prawie bialy… i tu przechodzac do watku blanche fleur i kolejnego cytatu:

”Ksiądz Sauniere zakończył remont kościoła Marii Magdaleny 6 czerwca 1897 roku. Prawdopodobnie w tym czasie musiał odkopać rzekomy grób Marii de Nègre. Nie zniszczył od razu napisów na płycie pionowej, lecz dopiero później, chyba po roku 1905.

Autorzy książki „Grób Boga”, podają, że napis na pionowej płycie nagrobka Marii de Nègre zawiera liczne błędy, które nie mogły być wynikiem jedynie niedbałego wykonania. Pewne słowa napisano nieprawidłowo, brakuje w nich liter, nie ma też właściwych odstępów lub są one w nieodpowiednich miejscach. Na końcu tekstu zamiast konwencjonalnej formułki REQUIESCAT IN PACE („Spoczywaj w pokoju”) pojawia się napis REQUIES CATIN PACE. Po francusku słowo „catin” jest slangowym określeniem dziwki. Wymowny błąd występuje również w nazwisku męża Marii: zamiast d’Hautpoul napisano DHAUPOUL. Ta nieistotna zmiana budzi jednak określone skojarzenia. Słowo „poule” (kura) oznacza również prostytutkę, „hautpoul” to kurtyzana. Szczególną wymowę ma jeszcze błąd w nazwisku na nagrobku: zamiast D’ABLES napisano D’ARLES. Zapewne jest to aluzja do miasta Arles w Prowansji, które leży blisko Saintes-Maries-de-la-Mer. Napis więc na płycie pionowej, który zamiast zawierać informacje o zmarłej osobie, uwłaczał jej pamięci, i w zasadzie nawiązywał do Marii Magdaleny. Żaden kamieniarz nie zrobiłby tylu błędów w napisie. Błędy zostały zrobione celowo, aby wskazać na Marię Magdalenę (Richard Andrews i Paul Schellenberger, „Grób Boga”, Wydawnictwo Da Capo, Warszawa 1998).”

http://www.polishclub.org/2016/01/04/stanislaw-bulza-mroczna-tajemnica-rennes-le-chateau-czesc-i/

winda w moim snie nie byla typowa nowoczesna winda.. znajdowala sie w czyms w rodzaju szybu….???

P.s o fiolecie I szalonym elektryku napisze jutro

https://liviaflow.wordpress.com/2017/05/15/may-dreams-inspirations/comment-page-1/#comment-5188

BlancheFleur Rose

24 may

Przedwczoraj wsrod intensywnie rozowych kwiatuszkow Bienca Czerwonego zauwazylam delikatnie rozowe kwiatuszki Bienca Rozowego.. na zdjeciac niemal biale

 A to Matka wszystkich Roz

DZIKA ROZA

Dzisiaj chodzilam po parku boso.. ku zdziwieniu niektorych osob, zwlaszcza pewnej pani przygladajacej mi sie tak jakby zobaczyla kosmitke.. haha.. niesamowite upaly mamy tu w Holandii… zaczal kwitnac Dziki Bez, rozkwita Naparstnica.. wiosna w pelni, a wlasciwie juz lato.. jutro dodam wiecej zdjec..

26 may

To obraz ktory dodalam w tamtym roku do notki zwiazanej z Dniem Matki

Serce Matki – Boze Cialo i Energetyczne Wyrownania

Madonna and Child

co ciekawe, w tym roku notka ta

https://liviaflow.wordpress.com/2016/05/26/serce-matki-i-boze-cialo/

przypomniala mi sie wlasnie w Dniu Matki, choc w wersji holenderskiej, wypadajacym 14 maja, a nie 26 tak jak w Polsce… wspominam o tym w notce powyzej…

A to cos co znalazlam przy okazji.. cudowna grafika autorstwa Cicely Mary Barker z WHITE CAMPION FAIRY, czyli wrozka bialego bienca, bo White campion to wlasnie angielska nazwa tej rosliny… 

Choc znalazl sie tez Bieniec Czerwony (to ten intensywnie rozowy, a wlasciwie magentowy)

THE RED CAMPION FAIRY ~ Here’s a cheerful somebody, By the woodland’s edge; Campion the many-named, Robin-in-the-hedge. Coming when the bluebells come, When they’re gone, he stays, (Round Robin, Red Robin) All the summer days. Soldiers’ Buttons, Robin Flower, In the lane or wood; Robin Redbreast, Red Jack, Yes, and Robin Hood!

Jedna z angielskich nazw bienca czerwonego to Robin, albo Robin Hood!

To jedna z okladek ksiazek Cicely:

Cicely Mary Barker (28 June 1895 – 16 February 1973) was an English illustrator best known for a series of fantasy illustrations depicting fairies and flowers.

I w tej chwili sa to ksiazki ktore chce zdobyc dla malej Allurei, np:

https://en.wikipedia.org/wiki/Cicely_Mary_Barker

A DZIKA ROZE, ktora nazwalam kiedys matka wszystkich roz –  dedykuje dzisiaj wszystkim MATKOM

Blessings, Joy and Love for all Mothers Hearts

26 may

Livia Holly Land

cdn

🙂

Planetary Grid, APRIL 2017

Koment z notki pt ZGODA

Dodalam ten tekst w calosci, jako ze w duzym (naprawde duzym) stopniu sie z nim zgadzam. Przy okazji opisze tu doswiadczenie z ostatniej nocy, pomijajac watek personalny. Polozylam sie spac okolo 10.00 wieczorem.. coreczka budzi mnie kazdego dnia pomiedzy 6 an 7 rano a wiec moj dzien jest wystarczajaco dlugi. W nocy cos mnie jednak wybudzilo i… hmm… odebralam to w taki sposob, ze chodzi o jakies duze wydarzenie w skali planetarnej, ktore wlasnie zachodzi, choc niekoniecznie w sposob zauwazalny…. zaczelo sie od silnego naporu od dolu, tak jakby bieguna poludniowego i silnej energii biegnacej w gore, tak jakby na poloc, w kierunku polnocnych wrot… gdzies po drodze, powiedzmy na odcinku gardla.. ujrzalam niemal fizyczny obiekt… tak jakby zaczopowany flakonik.. w kolorze przezroczystego szkla…. we flakoniku znajdowala sie jakas energia, tak jakby eteryczna…. i kiedy ta energia biegnaca od dolu dotknela tego flakonika od dolu… otworzyl sie zamykajacy go czop i… wtedy ujrzalam cos w rodzaju ogromnej matrycy, a na jej pierwszym planie ogromne smiglo, czy bardziej wiatrak.. skladajacy sie z 4 skrzydel… co mnie najbardziej zdziwilo to ze wiatrakl ten byl wykonany ze szczerego zlota, choc inkrustowany wieloma klejnotami, tak jakby ukladajacymi sie w pewien wzor…. wiatrak zaczal sie wolno poruszac w kierunku przeciownym do wskazowek zegara…. to wszystko bardzo sie kojarzy z KUNDALINI, choc Ra skojarzylo sie takze z antahkarana … tyle, ze ta jest trojskrzydlowa, a wiatralk ktory widzialam mial 4 skrzydla… livia v……

antakharana ;;;;;;;//////d9eeeeeeeeeee \ q. 3+++++++++++++++++++== VER

(v + aaa)

https://liviaflow.wordpress.com/2017/04/21/zgoda/comment-page-1/#comment-4962

 

Do Ziemi zblizaja sie Wielkie Wrota?

wczesniej widzialam niezwykle niebo w czarno biale paski – niczym parasol, albo ogromna piasta.. czegos takiego nigdy wczesniej w zyciu nie widzialam.. ostatnio skojarzylam ze to co widzialam ma zwiazek z ogromna giezdna brama – polaris, albo polarian.. stad te dwie barwy… tak sa skomponowane wrota:

Star Gates and Time Portals exist as a Black and White Hole Pairs that are connected at the center point by a scalar-wave frequency Seed Crystal Seal.

nie jestem tylko pewna o jaki system sg chodzi, bo raczej z pewnoscia nie arc of covenant… chyba polarian…

https://liviaflow.wordpress.com/2017/04/05/mind-control-po-polsku-i-mistyka-klamstwa/comment-page-1/#comment-4854

Ato fragment tekstu Lisy Renee zamieszczonego wczoraj przez Isse:

”Droga wznosząca się Rodzino, w ciągu ostatnich kilku tygodni zdałam sobie sprawę z przybliżających się do naszego Układu Słonecznego dużych wszechświatowych wrót, które jawią się jako potężne koło składające się z centralnej piasty z wychodzącymi z niej spiralnymi szprychami. Zrozumiałam, że ta struktura jest związana z korytarzami świadomości. Tą drogą istoty będą kierowane do swoich miejsc docelowych lub dopasowywane do częstotliwości następnego cyklu. To, z czym rezonujemy, przesądzi o tym, w który korytarz wejdziemy lub do której linii czasu się dostroimy przechodząc do kolejnego cyklu. Warto wiedzieć, że następuje takie przesunięcie w czasie i móc świadomie w nim uczestniczyć z intencją przeniesienia do najbardziej pozytywnej i najlepszej formy wyrażania siebie oraz innych.”

http://www.wogrodzienowejziemi.pl/2017/04/lisa-renee-zgoda-luty-2017-cz-i.html

O niesamowitym niebie w paski pisalam na biezaco w notce

Spotkanie na Ślęży 10/11 listopada 2012

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2012/11/10/spotkanie-na-slezy-1011-listopada-2012/

A to kilka moich wczesniejszych komentarzy o Piascie:

Livia Ether Flow 2015/11/27 at 2:46 pm

Zupelnie nie rozumiem jak mozna cala historie ludzkosci spowadzac do Piastow, czy chocby slowianskich rodow.. chyba, ze ci twoi Piastowie maja jakies przelozenie na bardziej odlegle okresy czasowe, np. na PIERWSZY ZASIEW… Samo slowo – PIASTOWIE – kojarzy mi sie z PIASTA, czyli osia/centrum kola… ktora mozemy przyjac za PUNKT ZERO.. i.. jesli tylko z owej PIASTY wyrasta 12 szprych/promieni to mamy do czynienia z ukladem kiedy to punkt zero stanowi zarazem punkt 13 – MACIERZ (Mother ARC), jeden z najwazniejszych punktow w ukladzie GRAALA…………

13 pillar – Zero Point/144

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/11/02/simon-parkes-anu-dimensions-contact-1-november-2015/comment-page-1/#comment-49610

Livia Ether Flow 2015/11/27 at 10:50 pm

Coz, widze ze nie interesuje cie konstruktywna dyskusja.. i ledwo odeszla stad jedna osoba probujaca mi wmowic ze to o czym pisze to moje urojenia.. ciekawa taktyka 😉

”bo to już nie tylko badania kulturowe potwierdzają, językowe, środowiskowe ale nawet te od DNA”

co potwierdzaja? ze Piastowie stanowia najstarsza ludzka nacje? bo oficjalna historia jest taka:

Piastowie – pierwsza historyczna dynastia panująca w Polsce od ok. 960 do 1370 roku. Za jej protoplastę uchodzi legendarny Piast, syn Chościska, rataj spod Gniezna. Według legendy syn Piasta – Siemowit został pierwszym księciem Polan. Kolejnymi byli Lestek i Siemomysł. Pierwszym władcą z dynastii Piastów, którego historyczność nie jest kwestionowana, był Mieszko I.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Piastowie

tak wiec w calej dlugiej historii ludzkosci to bardzo krotki przedzial czasowy i stad pytanie jak sie to ma do pierwszego zasiewu ludzkosci?

choc z cala pewnoscia bardzo ciekawa postacia w historii piastow jest

PIAST KOLODZIEJ
legendarny protoplasta dynastii Piastów; ojciec Siemowita, mąż Rzepichy.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Piast

I ja bynajmniej znalazlam pewne powiazania.. jako, ze PIERWSZY ZASIEW wiaze sie z historia TARY i tu ciekawe nawiazanie do przekazu zawartego w tzw. aryjskich wedach:

WEDY i GWIEZDNE WROTA
https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/08/09/wedy-i-gwiezdne-wrota/

Słowianie, Ślężańska LiRa i Powrót do Źródła
https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/08/08/slezanska-lira/

kim jest ZACZERNIONY OSOBNIK ?
i jaki ma związek z tym czymś co się pojawiło chociażby odnośnie “rytuału ze Ślęży” ?

nie wiem kim jest ”ZACZERNIONY OSOBNIK”.. wiem jednak co widzialam noca na Slezy, dokladnie – wielkie kolo/krosno utworzone z bialo czarnych pasm… a ze wraz ze mna widziala to inna osoba to wiem, ze nie byly to tyko moje urojenia.. chyba ze slezanski kind of magic.. zwazajac na szczegolna date – 10/11listopad 2012

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/11/02/simon-parkes-anu-dimensions-contact-1-november-2015/comment-page-1/#comment-49627

czuje tez, ze jest z tym jakos zwiazane to co opisalam w notce april dreams and ispirations, zwlaszcza ta dziwna zlota obrecz:

https://liviaflow.wordpress.com/2017/04/02/april-dreams-and-inspirations/

oraz doswiadczenia opisane w notce wrzesniowej

oczywiscie glowne pytanie brzmi – jak wlasciwie mialo by sie to wszystko odbywac w praktyce.. I czy aby tego typu podzial aby napewno bedzie sprawiedliwy.. czy nie skorzystaja na tym najbardziej roznego rodzaju zbrodniarze chcacy uciec przed odpowiedzialnoscia, etc.. tak czy inaczej te WIELKIE WROTA w ksztalcie kola przywodza na mysl zapasowe KOLO RATUNKOWE.

cdn

 

April Dreams and Inspirations

Easter Blessings from Holly Lan

Moj pobyt w tym miejscu rozpoczal sie od bardzo niezwyklego Zachodu Slnca, o czym pisalam w notce z wrzesnia 2016

https://liviaflow.wordpress.com/2016/09/18/3365/

Choc z cala pewnoscia moge napisac, ze rownie niesamowity byl wczorajszy Zachod, pierwszy kwietniowy Zachod Slonca roku 2017.. Cos niesamowitego.. Wygladalo to tak jaby polaczyly sie ze soba dwie ogromne przezroczyste kopuly, polaczone do tego scalajacym je pierscieniem… Slonce bylo przy tym tak ogromne jak nigdy wczesniej, przynajmniej w tym miejscu, a obserwuje prawie kazdy Zachod.. Do tego jego kolor… intensywnie rubinowy… przy czym Slonce zdawalo sie byc calkowicie transparentne… to fotka, ktora chce nieco zobrazowac to co widzialam, chodzi oczywiscie o kolor:

http://lyxbling.se/smyckesguider/adelstenar

i w tym momencie przypomniala mi sie dyskusja w ktorej pisalam, ze ze zdziwieniem odkrylam, ze kamieniem ludzi urodzonych w kwietniu jest ponoc DIAMENT, a z tego co pamietalam wczesniej byl nim RUBIN:

Livia Ether Flow 2017/02/21 at 10:21 am

Ja z kolei pamietam, ze kwietniowym kamieniem byl RUBIN.. no bo Mars, czerwien, itd.. tyle ze przed gregorianska reforma kalendarza ~ w kalendarzu julianskim kwiecien byl miesiacem Wenus a nie Marsa… no I Rzymianie Rubin wiazali wlasnie z nia ” I`m your venus, i`m your fire.. at your desire” 😉 z kolei na Wschodzie nazywano go kropla krwi z serca Matki Ziemi.. hmm.. tak, czy inaczej.. ten kwietniowy diament to dla mnie naprawde niespodzianka 🙂

P.s. niesamowicie wygladaja czerwone szmaragdy.. I dresdenski diament ~ to dopiero niespodzianka!!!

Ps2 zapomnialam napisac, ze tak naprawde lubie diamenty, tyle ze nie pod postacia bizuterii.. jednak na widok Serca Oceanu serce naprawde mocniej mi zabilo. ahhh.. La Coeur de la Mer…

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/19/greenery-colour-of-rhe-2017/comment-page-1/#comment-4247

Wspomne tez, ze na widok tego niesamowitego Slonca czulam cos niesamowitego… czulam, ze wiem co to oznacza… i ze to po prostu kolejny ZNAK na moim kosmicznym szlaku…

i jeszcze cos co wiaze sie zarowno z pierwszym zachodem slonca w tym miejscu jak i tym co widzialam wczoraj: