Archives

Planetary Grid February 2017

eye

Mialam zaczac od Schumana ale zamiast tego tak na luzno o tzw. Prawie NieIngerencji, ot w kilku zdaniach.. Czesto mozna sie spotkac ze zdaniem, ze dobra strona nie moze ingerowac bo przestrzega owego prawa, a zla robi I tak co chce I ma to prawo doslownie gdzies. Komu wiec tak naprawde to sluzy? Bo moim zdaniem przede wszystkim ciemnej stronie mocy.. I w tym momencie przejde do Schumana… ktos mi zadal pytanie co sadze o ostatnich odczytach rezonansu I szczerze mowiac nie bardzo wiedzialam co odpowiedziec… mam swoj specyficzny odbior I odczyt tego typu zjawisk.. jak np. Dzisiaj.. postanowilam cos sprawdzic I juz po chwili ujrzalam przed soba pomaranczowe swiatlo.. jakby pomaranczowa woda.. zanurzenie.. w tym czasie uslyszalam tez nasilajacy sie I przyspieszajacy dzwiek, jakby swiatla.. I momentalnie sie unioslam.. przede mna, choc w dosc sporym oddaleniu.. znajdowalo sie niesamowicie czarne slonce.. doslownie jak smola.. albo czarna plazma.. dookola niego rozposcierala sie intensywnie czerwono rubinowa korona… wtedy tez otrzymalam przekaz na temat pewnych wydarzen.. slyszac miedzy innymi ze to czarne slonce jest zwiazane z falszywa eucharystia I jezuickim konsorcjum illuminatow.. tyle ze na kosmiczna skale… zobaczylam jak skrzyzowaly sie nasze drogi na polu VRIL I znacznie wiecej… ogolnie ciezka materia.. a niedziela taka piekna.. I Ksiezyc ~ wow, az podskoczylam na jego widok… meoww…

Zastanawia mnie tez jedna rzecz, a mianowicie.. jesli Black Sun DNA jest faktycznie najbardziej uposledzonym DNA posrod calego bozego stworzenia to jak to sie dzieje ze wlasnie to DNA rozprzestrzenia sie najintensywniej  po calym “naszym” matrixie? Choc jak wiadomo, bez wspolczucia latwiej dazyc ~ po trupach ~ do celu…

cdn

February Dreams and Inspirations

2 february 2017

Dzisiaj u nas prawdziwa wiosna..  plus 11.. Slonce.. cudowne… ahhh… drzewa i krzewy cale w pakach.. popoludniem na spacerze z mala Allu przypomnialam sobie, ze dzisiaj wypada swieto 

Imbolc

imbolcgraphic2

przygladalam sie akurat zachodzacemu sloncu nad pobliskim stawem.. na ktorym zebraly sie dzisiaj chyba setki ptakow… Allu z najprawdziwszym zachwytem obserwowala rozradowane kaczuszki… a staw w tym czasie mienil sie barwami rozu i zlota.. jakby slonce w nim odbite przeistaczalo sie w liquid light.. po prostu bajka…

my natural ecstasy

🙂

wczesniejszy zapisek, z rana

Niektorzy pisali do mnie z zapytaniem, czy wszystko u mnie ok (bo tak ucichlam na blogu:) tak, jak najbardziej ok.. po prostu jestem bardzo zajeta codziennym zyciem, a ponadto zaawansowanymi dzialaniami na poziomach energetycznych, o ktorych nie bede tutaj jednak pisac… to jest cos co trzeba zrobic i tyle

dot

zdjecie ktore przed chwilka zwrocilo moja uwage

16473734_10154019654746853_5076699405303636774_n

choc dopiero po czasie zauwazylam podpis

Crescent moon, Mars, Venus in alignment today over St. Magdalene Chapel, Dingli Cliffs, Malta
Photo: Gilbert Vancell

https://gvancell.com/

earthsky

DREAMS

Od dwoch nocy sni mi sie ten sam watek.. Trump i pewna tajemnicza kuchnia, choc w ostatnim snie zblizyla sie tez do mnie kobieta w bardzo grubych szklach na oczach.. mam wrazenie, ze to ta sama kobieta ktora widzialam w snie o zamku.. i pewnie uznalabym te trumpowe sny za zart.. gdyby nie..

TEMPLARS

..

W kuchni znajdowala sie podloga w bialo zlota kratke…

..

3 february

ZASPA

Tej nocy snilo mi sie dziwne jezioro znajdujace sie w Gdansku.. uslyszalam nazwe ~ ZASPA a wiec chodzi o dzielnice Gdanska o tej nazwie.. tyle ze w moim snie byla to nazwa jeziora.. jezioro bylo w pewnym miejscu zupelnie suche I tam wlasnie cos znalazlam… wczesniej przypominalo brudne bagna.. I co sie okazuje?  szok.. bo wlasnie wpisalam w wyszukiwarce haslo gdansk zaspa + jezioro I okazuje sie ze tam naprawde kiedys istnialo jezioro… zostalo zasypane I to sie zgadza.. bo suche dno jeziora w moim snie bylo jakby spopielone…

Znalazlam tez mape I widze ze lokalizacja pokrywa sie z lokalizacja jeziora z moich wczesniejszych snow ~ wtedy jednak zamrozonego.. w kazdym ze snow z tym dziwnym jeziorem byl rownie dziwny pociag.. I tym razem tez.. to wlasnie nim dotarlam nad to jezioro…

tmp_4236-images4864436603

kliknij aby powiekszyc mape

Najdziwniejsze jest jednak to co znalazlam na dnie jeziora..

“Jezioro ma twoj zapach I smak”

W chwili obecnej jezioro jest calkowicie zasypane I porosniete trawa ~ wygladajac jak normalna laka.. widzialam je wiec prawdopodobnie w czasie kiedy bylo w trakcie zasypywania przemyslowymi odpadami… dokladniej popiolem z elektrocieplowni gdanskiej.

p.s

dyskusja nt jeziora Zaspa pod notka

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/02/february-dreams-and-inspirations/#comment-4132

tutaj dodam tylko piosenke

JEZIORO SZCZESCIA

4 february

wczoraj wieczorem widoczny byl na niebie ten sam uklad gwiezdny co na zdjeciu z Malty.. Mars malenki, Wenus ogromna, wciaz bardzo blisko siebie choc w nieco wiekszym oddaleniu od Ksiezycu..

6 february

wczorajsza wenus samotna, choc wciaz ogromna… mars gdzies znikl… ksiezyc tez.. i po chwili sama wenus rowniez.. pozostalo po niej jedynie mnostwo swietlistych rozblyskow..

jedno z wczorajszych odkryc

Haseya w języku Indian Navajo oznacza “ona powstaje”

Ajeet śpiewa w tym utworze:

rise up my sisters, rise up, let us lift each other up

powstańcie moje siostry, powstańmy i wspierajmy się nawzajem.

(sutra serca)

a to przypomnienie

ROSE of INFINITY

sunday-walk-roses-so-blue21

Dla mojej Babci

https://liviaflow.wordpress.com/2016/07/14/rose-of-eternity/

7 february

SPRING IS COMING

My future garden – in Holly Land.. reminded me Gaja Garden in past

16299429_1847173505518692_4676684766054891979_n

11 february

niesamowite jak w zaledwie ciagu kilku dni rozwinely sie hiacynty.. lada moment zakwitna w pelni

16684079_1887401234839026_2952550771860519534_n

12 february

A LITTLE DREAMER

16649077_1887471754831974_6629664762290301428_n-13

https://gajagarden.wordpress.com/2017/02/12/a-little-dreamer/

15 february

Hiacynty juz rozkwitly.. co za zapach.. ahhh…

16508960_1890828831162933_7497647583719710830_n-1

Wczoraj w parku na spacerze z Allurusia zauwazylam pierwsze wiosenne krokusy.. przesliczne promienne malenstwa

img_20170214_161800

to park znajdujacy sie w poblizu miejsca w ktorym obecnie mieszkam.. ze stawem o ktorym wspominalam na poczatku tego wpisu.. a tuz po tym mialam ten sen o jeziorze Zaspa.. zaczelam nawet ten pobliski stae nazywac Jeziorem Szczescia..

Dzisiaj mialam dziwny sen na jawie.. grupe pol lwow pol ludzi… takich hatorowatych.. otoczyli mnie… cos mi przekazywali… ostatnie co zapamietalam to rownoramienny krzyz z jakims mineralem… I migajace swiatlo.. jakbym byla na ich statku…

16730290_1889048164674333_1980755412494759998_n

19 feb 2017

Tej nocy snilo mi sie, ze nagle z domu babci znalazlam sie w pociagu jadacym do Paryza.. jakbym cofnela sie w czasie.. a potem kolejny przeskok… I bardzo dziwne podziemia… w ktorych znalazlam sie razem z pewnym mezczyzna, kobieta I okolo trzyletnim dzieckiem.. przemieszczalismy sie ciasnymi podziemnymi korytarzami… az w koncu dotarlismy do pewnego wiekszego pomieszczenia.. powiedzmy 2 na 3 metry.. moja uwage zwrocila betonowa podloga oraz troche gratow… szybko jednak przeszlismy dalej.. do dalszej czesci korytarzy aby po chwili trafic do kolejnego podobnego pomieszczenia.. a potem znow korytarz.. az w konci pewna odmiana.. znalezlismy sie w przeogromnej podziemnej jaskini, jakby galerii.. gdzie znajdowaly sie strome schody na gore.. wspielismy sie nimi a tam.. okazalo sie ze dotarlismy do przeogromnej komnaty.. naprawde przeogromnych rozmiarow… w komnacie czekal na nas starszy mezczyzna… mowiac, ze jeszcze nikt stad nie wrocil… chyba ze odpowiemy na jego pytania… nie pamietam juz o co pytal.. a jedynie ze w ktoryms momencie pozwolil nam wrocic te sama droga… wtedy tez wyswietlila mi sie pelna mapa tego podziemnego kompleksu.. wynikalo z niej, ze niby ta dluga droga ktora przeszlismy to tak naprawde bardzo maly odcinek, moze jedna setna calej trasy.. wiem ze miejsce posrodku bylo zaznaczone w taki sposob jakby tam sie znajdowalo cos najwazniejszego ~ serce.. na odchodne tajemniczy mezczyzna zapytal sie nas ~ czy nie jestesmy ciekawi jego imienia I szczerze mowiac ja nie bylam, ale on I tak sie przedstaeil.. jako HALABAK… a potem ze smiechem pokazal nam dziwne lustro, w ktorym odbite bylo to jeho imie… HALABAK ~

Juz przy wyjsciu z podziemi okazalo sie, ze wejscie=wyjscie  znajduje sie na terenie jakiegos duzego obiektu przemyslowego.. jakby zakladu metalurgicznego.. zapamietalam tez maly przystanek autobusowy dla pracownikow…

19 feb 2017

Greenery – colour of the 2017

pantone_color_of_2017

Patrząc na ten kolor, od razu cisną się na usta przymiotniki takie jak: świeżość, wiosna, zdrowie, odnowa.

wiecej w osobnej notce:

https://liviaflow.wordpress.com/2017/02/19/greenery-colour-of-rhe-2017/

cdn

Antarctica – Cold Disclosure 2 (FUSED DIAMOND)

W zwiazku z tym, ze istnieje niesamowita zbieznosc pomiedzy tym co na temat Antarktydy napisal niedawno American Kabuki z tym co opisywalam pod koniec kwietnia 2016.. chodzi o watek niezwyklego Diamentu:

3 Different sets of Activities Ongoing at Antarctica in this NOW
https://americankabuki.blogspot.com/2017/01/3-different-sets-of-activities-ongoing.html

American Kabuki:

”Terran: I got that one city, possibly the one I saw had a tent like cover/dome with spires, is made from fused diamond of different shades (shades from deep green, lime to clear). Does this match anything you know about? [I’m not guaranteeing the diamond data as a construction material, as these abilities to pick this stuff up without assistance are just days old in me… I will try to give a rough sketch of the city from the top later…perhaps tomororow….]”

Livia:

its really interesting, beacuse i saw on antarctica yellow gold diamond.. very close shade to lime.. FUSED DIAMOND.. yeah.. its what i described.. i think its absolutely this same!

Livia Ether Flow says:
April 30, 2016 at 10:21

ponad rok temu, na wiele miesiecy przed tym zanim Cobra napisal o Antarktydzie i Misji CHINTAMANI mialam sen o Antarktydzie, zwiazany z moldawitem:

Crystal Energy Flow and.. South Pole

22 maart 2015

Wracajac jednak do ostatniego snu… pamietam, ze patrzylam przez szklane sciany na zewnatrz i widzialam jak lody Antarktyki zaczynaja sie roztapiac… kurczyc.. i jak stopniowo odslania sie ukryty dotad lad… choc teraz jednak o zupelnie odmienionym zarysie.. najbardziej poruszyl mnie widok tak jakby zgnilej trawy… bylo w tym nawet cos bardzo poruszajacego… gleboko serce dotykajacego… w ogole caly sen wydawal sie taki bardzo realistyczny.. ten widok odmienionej Antarktyki.. jakby bardziej deja vu… déjà visité.. déjà vécu?

co ciekawe te zgnile antarktyczne trawy znow mi przypomnialy o moldawicie, o ktorym wspominalam ostatnio w takich notkach jak Szmaragdowe Wibracje oraz 20 maart 2015 — Total Solar Eclipse Time ten specyficzny zielonkawy kolor, za ktorym akurat szczegolnie nie przepadam.. choc pamietam bardzo ciekawa dyskusje nt moldawitu, ktora wywiazala sie jeszcze na ST pod notka o moich doswiadczeniach z kamieniem faraonow:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/03/23/crystal-flow-show-22-maart-2015/

to oczywiscie cos wiecej niz przypadek.. w ogole ciekawe to co wtedy zanotowalam.. bo zdazylam o sporej czesci zapomniec… i tu chocby ten niezwykly DIAMENT.. Zwlaszcza a propos wydarzen z minionej nocy jak i ogolniej

Sny o 30 kwietnia, Antarktyda i Parrarel
https://liviaflow.wordpress.com/2016/04/06/1368/comment-page-1/#comment-625

Chintamani i Wrota Antarktydy

https://liviaflow.wordpress.com/2015/12/10/chintamani-2/

widzialam jak ”Diament” zostal ulozony na wlasciwej pozycji, ale poki co nie moga aktywowac.. kolor diamentu – zlotawy, a moze raczej naturalny, mniej wiecej taki

choc w sumie przypomina tez troche szklo.. ksztalt oczywiscie inny.. ulozony jest w dziwnej tak jakby zlotej oprawie, stanowiacej jakby czesc jakiejs maszyny… znam to skads.. przede wszystkim podobny diament widzialam kiedys w snie o podziemiach tybetu.. tamten diament potrafil lewitowac i zmieniac barwy….

https://liviaflow.wordpress.com/2016/04/27/dla-dorotki/comment-page-1/#comment-627

wczesniejsze posty poswiecone antarktydzie:

The Antarctic – Cold Disclosure

https://liviaflow.wordpress.com/2016/12/12/the-antarctic-atlantis/

Sny o 30 kwietnia, Antarktyda i Parrarel

https://liviaflow.wordpress.com/2016/04/06/1368/

Chintamani i Wrota Antarktydy

https://liviaflow.wordpress.com/2015/12/10/chintamani-2/

Crystal Energy Flow and.. South Pole

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/03/23/crystal-flow-show-22-maart-2015/

New Years Dreams and Inspirations ~ 2017

starry-heart1

1 january 2017

Tuz przed przebudzeniem sie, snilo mi sie ze przygladam sie swojemu odbiciu w lustrze I usmiecham promiennie do siebie.. choc teraz juz nie jestem pewna ktora ja usmiechnela sie do siebie jako pierwsza 🙂 w kazdym badz razie autentycznie sie na swoj widok ucieszylam.. ubrana bylam w bialego puszystego misia, jakbym wrocila z dalekiej polnocy? co ciekawe nie pamietam zbyt wielu snow w ktorych udalo mi sie ujrzec swoja twarz, czy tez jej lustrzane odbicie.. Tegoroczny sylwester byl dla mnie wyjatkowy, zbiegajac sie z pierwszymi urodzinami mojej coreczki.. she is the one!  🙂 ogolnie niezwykla, radosna I magiczna atmosfera.. I w takiej wlasnie atmosferze przekroczylam granice pomiedzy swiatami i weszlam w Nowy Rok ~ 2017.. po prostu stalo sie.. odczuwam niesamowita ekscytacje.. jak na 5 minut  przed niezwyklym spotkaniem.. I ogolnie czyms WOW… flow 🙂

2 january

Bardzo dziwne niebo tego wieczora.. gwiazdy zdaja sie byc blizej I wyrazistsze.. wiele punktow mocno pulsuje.. ogolnie na niebie panuje duzy ruch.. przy czym jeden obiekt jest wyjatkowo dziwny.. zatrzymal sie w miejscu na dluzsza chwile.. w dol od Oriona….

Ra probowal ujac ten obiekt na video ale  ujal sie tylko mega jasny Syriusz.. obiekt zdawal sie byc zlozony z trzech czlonow…

5 january 2017

Tej nocy mialam bardzo dziwny sen, naprawde dziwny.. snilo mi sie ze spalam w domu mojej babci I w snie ujrzalam takie dziwne metaliczne slonce.. z 12 wkleslymi otworkami na obrzezu I jednym nieco wiekszym w srodku.. slonce to wygladalo jak metaliczny dysk.. naprawde niezwykle.. obudzilam sie wiec poruszona I wtedy ujrzalam ze na niebie naprawde wschodzi takie slonce.. identyczne jak w moim snie.. dokladnie nad EGD.. nad zatoka.. I wowczas naprawde sie obudzilam..

a przed chwilka blysnela mi mysl, ze byc moze sen ten ma jakis zwiazek z slonecznym peryhelium

Earth closest to sun on January 4

earth-sun-unearthed-comics-sara-zimmerman-e1420495252140

http://earthsky.org/tonight/earth-comes-closest-to-sun-every-year-in-early-january

http://earthsky.org/astronomy-essentials/are-the-december-solstice-and-the-january-perihelion-related

wyjatkowo niezwykle doswiadczenie w czasie peryhelium mialam w 2014 roku

Moje słoneczne peryhelium

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/01/04/moje-sloneczne-peryhelium/

6 january 2016

STARRY ANNIVERSARY

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/01/06/moja-gwiezdna-rocznica/

to dzien w ktorym miala sie urodzic Allurea, taki byl termin, ale troszke sie pospieszyla.. dla mnie to dzien od kilku lat wyjatkowy i bynajmniej nie z powodu 3 Kroli…

a to ciekawa wokalistka, ciekawa muzyka na ktora wlasnie natrafilam

AURORA

maxresdefault-bb

maxresdefault

d07b998625882f110a033f4b50b7cd2c-413x413x1

W muzyce Aurory wyczuwam dosc mocny wplyw Sigur Ros.. zespolu ktory jak uwielbialam tak uwielbiam.. tekst do kawalka UNDER STARS wydal mi sie zbyt ponury, choc na szczescie zakonczenie jest bardzo pozytywne.. cover Sinatry ~ Nature Boy ~ w wykonaniu Aurory ~ jak dla mnie rewelacja.. tylko video do kawalka niezbyt adekwatne.. uwielbiam tez oryginal w wykonaniu Franka.. choc przede wszystkim

tekst.. malej Allu rowniez przypadla do gustu muzyka Aurory, przy ktorej nawet zaczela tanczyc.. po prostu 100% Happinez

🙂

Tej nocy znow ~ podobnie jak przed kilkoma dniami ~ snila mi sie Nevada, choc zupelnie nie wiem dlaczego, np. Dlaczego nie Nowy Meksyk.. mieszkalam w jakiejs dosc pustynnej dolinie z widokiem na (chyba osniezone) gory.. krajobraz bardzo hiszpanski.. tej nocy nastapil jakis dziwny przeskok z owej Nevady do Trojmiasta.. pamietam jakas dziwna wodna zjezdzalnie. Jakby wykonana z czarnego granitu.. co mi sie skojarzylo z ruchoma plyta I snem o Westerplatte

NOWOROCZNE LIGHT PILLARS

15874790_10153952011071853_1329219352910051088_o

Light pillars over Sun Valley, Idaho

http://bit.ly/2hXVpP1
Ice crystals in the air create these upward shafts of light.

Photo: Nils Ribi

EartSky

7 january 2016

Od poczatku roku wzmagalo sie u mnie wrazenie przyblizajacych sie gwiazd jak I w ogole nieba.. a od wczorajszej nocy gwiazdy sa naprawde blizej.. po prostu mam w sypialni gwiezdny projektor 🙂  to prezent urodzinowy dla malej Allurei..

gwiezdne cudenko

happy-star

Dzisiaj w nocy spadl pierwszy tej zimy snieg I z rana wszystko za oknem bylo bieluskie.. sniezynki to jeden z najwiekszych cudow natury.. ot piekna strona zimna.. I co najbardziej niesamowite ~ kazda sniezynka inna ~ nie ma dwoch rownych !

Sniezynki mam tez na zimowej poscieli.. wraz z sniezynkowymi wianuszkami okalajacymi napis “home sweet home”.. jak miekko I jak cieplo..

13 january

To byla niezwykle jasna noc.. ksiezyc w pelni przypominal wielki bialy diament.. rozswietlajacy swoim blaskiem opadajace na ziemie sniezynki tak mocno ze wygladaly jak diamentowe gwiazdki

14 january

Od wczorajszej nocy, a wiec i czasu ksiezycowej pelni cos niesamowitego dzieje sie z Ksiezycem.. a przed chwilka (ok 9.00 z rana) wygladal doslownie jak lustrzane odbicie Ziemi.. tyle ze bardziej eteryczne… naprawde niesamowity widok! i przywiodl mi na mysl White Buffalo.. a wlasciwie trzy hasla – diamentowy ksiezyc – “druga ziemia” i wlasnie

WHITE BUFFALO

Livia Ether Flow says: January 11, 2017 at 09:20

WHITE BUFFALO nie pochodzila z plemienia Hopi, a Navaho i co istotne z najbardziej ukrytej lini rodowej Jeshui 12 czyli Sanandy:

Amenti Project, Amsterdam Class 9

”From the 7th hidden line of Jesheua-12, the main lineage of “White Buffalo Woman” ended up with one set of 7, each having 7 children. The first of the 7 would stay on Earth and the 7th would be taken to theAquA’elle Matrix and then to the Andromeda Matrix. The last ones created became the AquafarE race. This is the race-line that is completely compatible with the Angelic Human Aquari race-line here. If we don’t take our bodies, we would go into an AquafarE line there as our next incarnational line.”

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/07/26/amenti-project-amsterdam-class-9/

AMENTI PROJECT, Milky Way Mysteries, Amsterdam (Class 11)

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/04/28/amenti-project-legacy-of-the-lost-amsterdam-class-11/

AMENTI PROJECT, Legacy of the Lost, Amsterdam (Class 12)

• AquA’elle had a set of twins. One was a boy and one was a girl.
The female twin became known in their legends as White Buffalo Woman. The male twin was taken to Ah-SA-LE’-Yon in the AquA’elle Matrix, which was the Aurora 2 Platform. J-12’s grandson was known as the White Navajo.

• In 63 AD J-12’s grandson, White Navajo, was returned to the last outpost of Lohas, Atlantis, the area that is now called Amsterdam.

• Because the whole family was killed in America, including AquA’elle’s 12-year old son, there was only one line left: the line of the White Navajo that stayed in Holland for quite a while.

Amenti Project, Mother Codes in the DNA vs 6:6:6 seed atom and death-genes, Amsterdam (Class 10)

whbuffalocalfwoman

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/05/01/amenti-project-amsterdam-class-10/

17 january

Minionej nocy, po pewnej przerwie.. znow mialam kontakt z EGD… uczucie bardzo glebokiego zanurzenia.. choc ani fizycznego, ani eterycznego, astralnego, itd.. wejscie z poziomu szmaragdowego slonca, o ile nie wyzej.. pamietam niesamowita krysztalowa wibracje.. duzy progres w procesie transformacji.. pelne przygotowanie platformy oddolnej.. hol…A

https://liviaflow.wordpress.com/2017/01/14/planetary-grid-january-2017-project-new-atlantisgolden-train/comment-page-1/#comment-3994

18 january

Jednym z najcudowniejszych momentow ostatnich dni byl widok zadziwionej buzi malej Allu na widok opadajacych platkow sniegu.. jedna z jej ulubionych piosenek to wlasnie piosenka o sniezynkach.. snowflake.. snowflake…. doprawdy zycie cudem jest..

Life, Love

Happinez

19 january

19 january 12:44

odbieram bardzo pozytywna energie.. w powietrzu manifestuje sie duzo cudownych diamentowych rozblyskow/swiatelek.. od czasu do czasu pojawia sie tez rajskie turkusowe tlo, troche jak na ponizszym zdjeciu ktore wykonalam przed kilkoma dniami

January morning 2017 

GREAT HOPE

january-morning-2017a1

za oknem bylo raczej szarawo, ale na zdjeciu ujely sie podobne kolory do tych o ktorych pisze.. I nie, nie chodzilo o blue monday…

https://liviaflow.wordpress.com/2017/01/14/planetary-grid-january-2017-project-new-atlantisgolden-train/comment-page-1/#comment-4005

Taka diamentowo turkusowa energia manifestuje sie tez czesto w poblizu mnie w czasie gdy wlacza sie parasol ochronny, choc niekoniecznie.. teraz np. Widze cale mnostwo bardzo intensywnych rozblyskow.. niektore przypominaja swietliki albo diamentowe motylki roztanczone wokol malej Allurei..

Przestrzen tak cudownie ~ blogo ~ dzwieczy.. wczorajsze intensywne skoki w fazie ustaly.. aktualny przyjemny dzwiek jest mocno scentralizowany…  tworzac jakby stabilny filar.. pomagajacy mi utrzymac koncentracje na tym co najwazniejsze..

Wszystkiemu towarzyszy uczucie blogiego zanurzenia w energetyczej wodzie… czystosc.. swiezosc.. swietosc…

BlogoStan

DOM

Znow na moment znalazlam sie we wnetrzu Szmaragdowej Kopuly..

Sciany Ozyly

Wiruje

Flow

https://liviaflow.wordpress.com/2017/01/14/planetary-grid-january-2017-project-new-atlantisgolden-train/

27 january

Sen z przedwczoraj

”Zanim sie jednak obudzilam znalazlam sie na moment w jakiejs ogromnej, jakby podziemnej sali, ktora zdawala sie byc wypelniona szklem, albo raczej lustrami, choc moze to byl lod, albo i krysztaly… tak jakby te lustra nakladaly sie na ow lod/krysztaly.. w kazdym badz razie szykowala sie w tym miejscu jakas duza impreza… pamietam, ze unosilam sie swobodnie w powietrzu, tak jakby z metr nad ziemia… kiedy z jednego z bocznych wejsc na sale weszla kobieta.. w dlugiej pieknej krwiscie czerwonej sukni.. wygladala jak gwiazda filmowa, piosenkarka, albo – krolowa… potem stalo sie cos dziwnego, chyba stracililam nad soba panowanie.. tak jakby ktos rozpylil gaz? ale nic mi sie nie stalo.. jedynie budzac sie wciaz slyszalam ten glos.. powtarzajacy date 30 KWIETNIA… tak jak kiedys przed 11 11 11”

z jakas godzinke temu zauwazylam takie video

niesamowite.. bo jakbym ujrzala kobiete w czerwonej sukience z mojego snu.. nawet ten korytarz, przejscie do wiekszej sali podobne… mimo iz niezupelnie to samo.. niesamowite jest tez polaczenie z moim ostatnim snem.. dziwne pozegnanie… z kims kto czesto pojawial sie w moich snach, choc w bardzo dziwnych okolicznosciach… przyszedl powiedziec ze chce sie pozegnac, bo przechodzi na druga strone… chcial mi zostawic prezent… sukienke.. tylko nie byl pewien czy rozmiar sie zgadza… pamietam ze polozyl pudelko na stole i wzmogl sie potezny wiatr… choc zaczal sie wzmagac juz w momencie kiedy wymienil pewna nazwe… tam gdzie sie udaje… widzialam wir i tunel… i wtedy obudzilam sie…

Nie otworzylam pudelka, a wiec nie wiem co tak naprawde w nim bylo.. czy faktycznie sukienka, a jesli tak to w jakim kolorze… pamietam tylko napis, ze byl jakis napis na pudelku, ale dokladnie jaki nie moge sobie przypomniec…

https://liviaflow.wordpress.com/2016/04/06/1368/comment-page-1/#comment-4076

Noc wczesniej snilo mi sie ze Ra gdzies zaginal I postanowilam to zglosic na policje.. zjawilo sie dwoch policjantow ubranych na czarno, bardziej jak wojsko.. zapytalam sie ich skad wlasciwie sa I w odpowiedzi uslyszalam ze z NATO.. I kiedy tylko to uslyszalam szybko sie obudzilam..

https://liviaflow.wordpress.com/2016/04/06/1368/comment-page-1/#comment-4076

Z kolei wczoraj.. snil mi sie miedzy innymi dziwny czlowiek z duza gliwa wilka, jakby nalozona.. na szyi mial zawieszony szmaragd… reszte zachowam dla siebie.. Continue reading

Planetary Grid, December 2016 – Grey OVERLAY

for-allurea

Wczoraj z zadziwiajaca regularnoscia naplywal do mnie pewien dzwiek.. w nocy wlaczajac sie na dobre.. i wtedy skojarzylam go z dzwiekiem swiatla, tak jakby silnej lampy.. a nastepnie z dzwiekiem emitowanym przez pewna beze szarych, a dokladniej przez intensywne swiatlo emitowane przez te  wlasnie baze – jako swietlista pulapka.. natknelam sie na te baze w okolicy miejsca w ktorym wtedy mieszkalam.. lokalizacja – gdzies pomiedzy Helem a Gdynia… czas zdarzenia – jeszcze przed 2000 rokiem… I bylo to doswiadczenie wyjatkowo koszmarne.. obiecalam sobie jednak, ze zrobie wszystko co tylko w moich mocach, aby zrobic porzadek z tym pieklem.. i tak szukalam roznych drog aby ponownie sie tam przedostac i dokonac sabotazu… az.. na poczatku 2009 roku uaktywnily sie u mnie doswiadczenia posrednio z tym wlasnie zwiazane.. nie bede tego wszystkiego przypominac.. tylko tak krotko,  ze w czasie medytacji I niefizycznych podrozy zaczelam spontanicznie docierac do tuneli znajdujacych sie pod dnem morza (zatoki) oraz innych dziwnych obiektow.. az pewnego dnia udalo mi sie przedostac do wnetrza najbardziej niezwyklego z nich, ktory okreslilam mianem – emerald guardian dome.. to mialo miejsce dokladnie w dniu 12 stycznia 2009…. wczesniej wciaz natrafialam na pewna zapore.. az do momentu kiedy wyrazilam intencje, ze chce dotrzec do najglebszego poziomu tego obiektu i zobaczyc go w oryginalnej wersji.. a tym samym poznac jego pierwotne przeznaczenie.. we wnetrzu ciemnej kopuly ujrzalam swiecacy sie w jej centrum niesamowity SZMARAGD… ktory po chwili przybral ludzka (meska) postac mowiac ze go przebudzilam… i ze jest Szmaragdowym Straznikiem… co istotne w tamtym czasie nie mialam zielonego pojecia kim tak naprawde jest owa istota.. jak I nie mialam pojecia ze o szmaragdowych straznikach pisze Ashayana.. zreszta nawet jak sie juz z tym info jakis czas pozniej spotkalam to wciaz nie bylam pewna, czy sa to sprawy powiazane… po prostu juz po owym spotkaniu z straznikiem niemal nic mi w tej sprawie nie dochodzilo.. jakby mial sie przebudzic szmaragdowy straznik i to wszystko… I tak az do momentu kiedy w moim zyciu pojawil sie Ra – Emerald Guardian… niestety nie za bardzo mam teraz czas aby sie na ten temat szczegolowo rozpisywac, a wiec tylko tak w skrocie.. to co mi sie od samego poczatku nasuwalo to ze owa baza szara i tunele z nia zwiazane.. jakby podpiete pod EGD czy raczej nalozone na niego sa czyms w rodzaju OVERLAY, czyli nakladki…. i tu ciekawe info z ostatniego czasu ktore ciekawie sie z tym pokrywa wlasnie, mimo iz do pewnych kwesti (zwlaszcza hostingu i przyzwolenia) mam duze znaki zapytania I ogolnie ale.. najpierw link do wczesniejszej notki na blogu, zawierajacego ciekawy fragment tekstu Lisy Renee o Szmaragdowych Straznikach I Szarych

Szmaragdowi Straznicy, Przesuniecie Lini Czasowych i Graal

https://liviaflow.wordpress.com/2016/09/02/szmaragdowi-straznicy-przesuniecie-lini-czasowych-i-graal/

a to fragment innego tekstu Lisa w ktorym mowa wlasnie o nakladce szarych

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Książ X Files

1450347226_nocne_zwiedzanie_zamku_ksiaz_2

http://www.ksiaz.walbrzych.pl/turystyka/zwiedzanie/nocne

Wszystkie osoby ktore pragna podzielic sie informacjami na temat Ksiaza i tematow z nim zwiazanych, prosze aby uczynily to w tym miejscu.. jako ze ksiazanski topic zaczal zawalac inne tematy, zwlaszcza watki Maxa Spiersa…

kopiuje tu kilka komentarzy;

Livia Ether Flow 2016/12/01 at 10:47 am

zlotem sie jakos nigdy nie interesowalam to i zloty pociag mnie nie zaciekawil, ale przychodza mi tu na mysl moje ostatnie sny o pociagach:

Livia Ether Flow 2016/10/29 at 7:18 am
Tej nocy po raz pierwszy snil mi sie Max.. obudzilam sie okolo 1 w nocy po okolo godzinie snu I wtedy dodalam ten komentarz z zapytaniem o cialo Maxa.. cos mna moco wstrzasnelo w tym snie.. Pamietam ze wraz z grupa kilkorga dzieci znajdowalam sie w jakiejs sali projekcyjnej.. tak jakby niewielkim kinie.. nie wiem kim byly inne dzieci, ale ja mialam chyba 13 lat.. na duzym ekranie byly wyswietlane jakies filmy.. z boku staly jakby dziwne helmy ze sluchawkami.. wszystkie dzieci zostaly pod nie podlaczone.. na podium znajdowal sie mezczyzna w czarnym mundurze.. staral sie byc mily, ale mu zupelnie nie ufalam.. chcialam stad jedyni jak najszybciej uciec.. oncos mi tlumaczyl, ze to dla mojego dobra.. aby zszyscic niepotrzebne dane.. uzyl bardzo precyzyjnego okreslenia.. w koncu pomogl mi dolaczyc do innych dzieci.. do prawego ucha wlozyl mi sluchawke / sonde.. ktora wbila sie w nie miekko jak pluskwa.. brrr.. I wtedy zaczelo sie dziac cos dziwnego.. pamietam dziwne dzwieki.. niedzwiedzie polarne I.. potem dziwny pociag, podziemie…. glos ktory mi tlumaczyl, ze to co mi sie przydarzylo w lourdes ~ seno lourdes cinema.. ze to wszysyko program.. ze znaja mnie na wylot.. wszystko zaprogramowali.. kluczem jest moje poprzednie wcielenie.. sledza moj kazdy krok.. mam sie z tym pogodzic I poddac prowadzeniu, bo nie mam szans na ucieczke.. stalo sie jednak cos dziwnego.. cos bardzo dziwnego, czego nie przewidzieli? Nagle znalazlam sie poza ta dziwna projektornia.. w poblizu domu nr 13/9.. I dobrze znajomych torow kolejowych.. byla zimna jesienna… ledwo zylam… moja uwage zwrocilo pobliskie pole.. jakby z rosnaca na nim kukurydza.. I wtedy pojawil sie Ra.. a ja zaczelam sie go pytac co sie stalo z cialem Maxa, przeciez pisal ze nie moze zostac pogrzebany.. gdzie jest jego cialo? Ra jednak krzyczal zebym sie uspokoila, ze cialo Maxa jest tam gdzie powinno byc, czyli ze zostalo pogrzebane….. I wtedy nastapil kolejny przeskok… pamietam jedynie silny ident.. bardzo silny ident Maxa.. I cos co mnie bardzo przerazilo, na tyle bardzo ze az wyrzucilo mnie ze snu.. choc jeszcze przez jakas chwile wciaz odbieralam ten ident…..

Sen zdawal sie byc bardzo realistyczny I wazny dla mnie, ale moze tak naprawde to niewiele znaczycy zlepek roznych watkow, roznych zdarzen.. jednak ten ident zdawal sie byc jak najbardziej realny

https://liviaflow.wordpress.com/2016/07/17/rip-max-spiers/comment-page-2/#comment-2839

Livia Ether Flow 2016/11/29 at 7:19 am
Hmm, tej nocy jechalam jakims dziwnym pociagiem wraz z wieloma innymi ludzmi…. dopiero kiedy przyjrzalam sie grupie z nich zauwazylam ze trzymaja przy sobie jakies dokumenty… zatytulowane jakos tak – swiadkowie mk ultra i projektu montauk… pozniej, juz na miejscu okazalo sie ze wszystkie osoby znajdujace sie w pociagu byly ofiarami i swiadkami mk ultra/montauk… pociag o dziwo zmierzal w kierunku Gdyni.. tak jabky tam mial sie odbyc jakis wielki proces…… potem nastapil przeskok….

…snilam tes sen tuz przed przebudzeniem sie, okolo 7 rano.. oprocz tego snilo mi sie jakies spotkanie nad morzem, oraz jakas duza nagonka w parallelu, ale to wszystko ze soba polaczone.. normalnie nie wsiadlabym do tego pociagu, choc z drugiej strony czasem nie ma innego wyjscia niz wejsc do klatki I… tej nocy sporo, naprawde sporo sie dzialo I wlasnie widze, ze ktos w innym miejscu dokladnie to opisal…

… Juz rozumiem dlaczego tak nie lubisz Darka Kwietnia.. nie znam zbyt dobrze jego tworczosci, ale to z czym dane mi sie bylo zapoznac dosc mocno mi pasuje… ten oltarz tez… nie wiem tylko jaki w tym udzial Daisy.. ale powraca do mnie pociag ze snu.. wiazacy ofiary Projectu Montauk I mk Ultra.. GroseRosen.. VRIL.. to ma sens.. choc nie chce w to wchodzic glebiej.. w snie o dziwnym helmie do kontroli umyslu tez byl pociag…

https://liviaflow.wordpress.com/2016/11/25/3605/comment-page-1/#comment-3320

https://liviaflow.wordpress.com/2016/08/06/sekret-rozy/comment-page-1/#comment-3359

Livia Ether Flow 2016/11/30 at 9:37 pm

In reply to sioLa.

Juz rozumiem dlaczego tak nie lubisz Darka Kwietnia.. nie znam zbyt dobrze jego tworczosci, ale to z czym dane mi sie bylo zapoznac dosc mocno mi pasuje… ten oltarz tez… nie wiem tylko jaki w tym udzial Daisy.. ale powraca do mnie pociag ze snu.. wiazacy ofiary Projectu Montauk I mk Ultra.. GroseRosen.. VRIL.. to ma sens.. choc nie chce w to wchodzic glebiej.. w snie o dziwnym helmie do kontroli umyslu tez byl pociag…

https://liviaflow.wordpress.com/2016/08/06/sekret-rozy/comment-page-1/#comment-3355

Livia Ether Flow 2016/11/29 at 10:34 am

In reply to Dario.

Zapamietalam wyraznie podkreslone slowo MONTAUK.. I to ma sens jako ze Montauk polaczylo mi sie jakis czas temu zarowno z Gdynia jak I z Ksiazem.. Polska Norymberga.. hmm.. tak jakby.. tyle ze wsadzenie wszystkich swiadkow MK do jednego piciagu to moze byc niezla pulapka I okazja aby wszystkich za jednym gwizdkiem sprzatnac….

W paralelu tez trwa mocna nagonka… psy goncze sa bardzo przebiegle… wygladaja jak ludzie w czerni, ale moga sie zmieniac I w czarne dogi jak I nietoperze.. takjak widze…

VisTula…..

https://liviaflow.wordpress.com/2016/11/25/3605/comment-page-1/#comment-3324

Livia Ether Flow 2016/11/29 at 7:19 am

Hmm, tej nocy jechalam jakims dziwnym pociagiem wraz z wieloma innymi ludzmi…. dopiero kiedy przyjrzalam sie grupie z nich zauwazylam ze trzymaja przy sobie jakies dokumenty… zatytulowane jakos tak – swiadkowie mk ultra i projektu montauk… pozniej, juz na miejscu okazalo sie ze wszystkie osoby znajdujace sie w pociagu byly ofiarami i swiadkami mk ultra/montauk… pociag o dziwo zmierzal w kierunku Gdyni.. tak jabky tam mial sie odbyc jakis wielki proces…… potem nastapil przeskok….

update

znalazlam niedawno zdjecie Daisy bedacej juz nieco starsza kobieta i co ciekawe jest to dokladnie ta sama osoba ktora w moim snie jak szalona jezdzila na wozku inwalidzkim krzyczac ze jest Maria matka Jezusa..

https://liviaflow.wordpress.com/2016/11/25/3605/comment-page-1/#comment-3320

Livia Ether Flow 2016/11/01 at 2:39 pm

In reply to Ktoś.

Moze jednak zaczna od Swerdlowa? W koncu to w domu jego przyjaciolki przebywal Max… kilka dni temu mialam sen z SS I nawet Madlen sie pojawila, a potem ten raport Cobry.. to bylo w noc prZed snem o Maxie I dziwnym chelmie szczytujacym dane z mojej pamieci.. nie pamietam jednak krzesla.. a wiec to chyba nie montauk.. bardziej polaris???

https://liviaflow.wordpress.com/2016/08/02/max-spiers-what-happened/comment-page-1/#comment-2887

Livia Ether Flow 2016/08/20 at 9:00 am

In reply to Maria_st.

Mario, bo to jest OKULTYZM I to ciezki.. przezylam tez ostatnio niemaly szok kiedy dowiedzialam sie kim byly niektore z obecnych czolowych postaci w srodowisku ezo, ze to ex nazisci… jeden z nich fizycznie mnie odszukal i zaczal coraz mocniej ingerowac w moje zycie tak jak I poprzednio kiedy wraz z kolegami zrobil sobie ze mnie kroliczka doswiadczalnego.. choc jego zdaniem bylismy polaczeni swieta ceremonia twin flame.. czyzby? rozpoznalam tez mezczyzne w szarym garniturze, etc.. chyba ze to wszystko to tez tylko wszczepiona pamiec, bo u A58 chodzi o to z cala pewnoscia, choc jego zdaje sie to cieszyc.. a pisalam zeby te kable poprzecinac, w tym te pomiedzy Ksiazem ~ GrossRosen a Montauk… a nie jeszcze bardziej je platac… po prostu nie popelniac tych samych bledow… Biala Wielka Roza.. piekna, a mimo to brr, jak zimno.. cieple wody uczuc skute lodem znieczulicy ~ Ant~ARC~tica..

https://liviaflow.wordpress.com/2016/08/06/sekret-rozy/comment-page-1/#comment-2135

livia

Bewaren

Bewaren

December Dreams & Inspirations

img_20161129_161041-fgfg

Livia Ether Flow 2016/11/30 at 8:34 am

And Winter Came

to sciezka dzwiekowa ktora zamieszczalam jakos mniej wiecej rowno rok temu.. 1 grudnia 2015 zalozylam ten blog… patrzac z perspektywy dzisiejszego dnia to byl czasami trudny rok, czasem bardzo.. jednak zycie, milosc i radosc przewazyly… w tym tez czasie wydarzyl sie cud na cudami i rozkwita niczym cudowny kwiat…. cale moje zycie to niesamowita bajka.. czasem trudna, jak to bywa w bajkach – zle wiedzmy, zatrute jablka, itd… jednak udalo mi sie z wszystkich zastawionych na mnie pulapek wyjsc calo.. wciaz jestem… viva! i co najwazniejsze – nie zamienilabym swojego zycia na zadne inne i to za zadne skarby… podstawa to wierzyc w siebie… i nigdy nie tracic z oczu (serca) tego co najwazniejsze… ot takie proste prawdy… jak to w bajkach….

tumblr_n01t1ujtos1qjo2rvo1_500

25.media.tumblr.com

merry fairy-tale!

let’s flow

Swieta bez okrucienstwa

569506685f4b7c553de46ac38fa963cc-1

https://gajagarden.wordpress.com/2015/12/07/swieta-bez-okrucienstwa/

grudniowe zapiski

11 december 2016

Z tej nocy zapamietalam dziwny wiatr.. zanim zasnelam na zewnatrz panowala zupelna cisza.. tuz przed obudzeniem sie snil mi sie jednak dziwny silny wiatr I tak jakby ze snu wiatr ten przedostal sie do swiata jawy.. wraz z moim przebudzeniem.. za oknem bylo jeszcze dosc ciemno.. czas przed wschodem slonca.. niebo mocno zachmurzone a mimo to ujrzalam na nim bardzo mocny rozblysk… zasnelam ponownie a tuz po kolejnej pobudce, kolejny rozblysk, tyle ze doslownie po przeciwnej stronie…

img_20161230_092329-aaa

livia

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren

Bewaren