Hyde Park

index

miejsce w ktorym mozna sie podzielic tym wszystkim co nie bardzo pasuje do innych tematow..

Livia

Advertisements
31 Comments

31 thoughts on “Hyde Park

  1. Na blogu Mateusza Adriana zauwazylam taki post

    Ewa Renata Cyzman-Bany – Życiowe Sprawy 48

    Ewa mówi w tym odcinku o tym, że tzw “oczyszczanie z zewnątrz” nic nie daje, i ma rację. Duchowe wampiry energetyczne przyklejają się dlatego, że człowiek ma w sobie coś, co je przyciąga, więc po usunięciu/odgonieniu tego wampira przyjdzie następny i tak w koło aż do śmierci, chyba że zaczniemy zmieniać siebie, a nie otoczenie.

    Osoby, które mają np. tzw. “krokodyle”, czy “wejścia” (pasożyty duchowe), mają problem z jakimś negatywnym wzorcem zachowań, a usunięcie pasożyta nic nie da, ponieważ jest to skutek, przyczyną oczywiście jest jej wzorzec zachowań/program. Jakby nie było, pasożyty jedynie korzystają z ludzkich wad, np. osoba przywiązała się do jakiejś wartości i tworzy agresję (atak, zniszczenie), gdy ta wartość się rozsypuje (zostaje upokorzona).

    Trzeba uświadomić sobie co jest przyczyną, a co skutkiem.

    https://poszukiwaniaduszy.wordpress.com/2016/02/24/ewa-renata-cyzman-bany-zyciowe-sprawy-48/

    nie zgadzam sie jednak z takim wyjasnieniem.. tzn. moze tak byc, ze pasozyty, czy wampiry energetyczne korzystaja z czyichs wad.. jednak.. z wlasnego doswiadczenia jak i obserwacji wiem.. ze czesto istoty takie atakuja to wszystko co dobre, czyste, niewinne.. ot po prostu chocby z zazdrosci, aby to zniszczyc.. a przykladem na to sa chocby male dzieci z ich niewinnoscia….

    ”Duchowe wampiry energetyczne przyklejają się dlatego, że człowiek ma w sobie coś, co je przyciąga, więc po usunięciu/odgonieniu tego wampira przyjdzie następny i tak w koło aż do śmierci, chyba że zaczniemy zmieniać siebie, a nie otoczenie.”

    hmm.. moim zdaniem to kolejna proba obrony kata i przeniesienia winy na ofiare.. bo niby co w sobie maja zmienic wlasnie male dzieci.. przestac byc niewinne, aby nie przyciagac do siebie gwalcicieli psychopatow? czy niewinnosc to wada??? a co musi zmienic owca, aby nie przyciagac wilka??? tak wiec jak widac sprawa jest znacznie glebsza……..

    Like

  2. Luisa Hay w jednej z książek pisze, że : nasze środowisko zewnętrzne odzwierciedla nasze czasem głębokie wnętrze. Nie da się posprzątać pokoju, gdy mamy naturę bałaganiarza – logiczne.
    W “Podróżnikach” idziemy dalej i dowiadujemy się, że nasze środowisko zewnętrzne jest szablonem manifestacji naszego kodu DNA. Kod DNA niczym program matematyczny ustanawia nasz szablon manifestacji. Czyli musimy zmienić kod, aby zmienił się szablon – logiczne.

    Szablon manifestacji czyli matryca jest dziedziczona po rodzicach i niesie takie obciążenia genetyczne jakie mamy przepracować. Dziadek-ojciec-ja. czyli przeszłość-teraźniejszość-przyszłość. Ja patrząc na błędy ojca mogę dokonać korekty mojego zapisu. Powielić, udoskonalić, odrzucić czyli przeprogramować. Według schematu: dziadek robił za chałupą, ojciec też chadzał, więc będę i ja lub nie – wolna wola. Trzeba to sobie uświadomić czy tego chcę i czy mi jest to potrzebne.

    Co do zgwałconych dzieci.
    Gwałt jest narzędziem stosowanym przez “Ciemniaków” i służy do przeszczepiania matrycy duszy w sposób bardzo brutalny. Można to zrobić jeszcze poprzez rytuał magiczny. Po przeszczepieniu matrycy możemy implantować nową osobowość oczywiście już oznakowaną astralnie z podczepionym “opiekunem”. Na wskutek szoku, dochodzi do rozbicia sekwencji DNA, istnieje specjalny rytuał “Klucz Davida” gdzie noworodka gwałci się poprzez odbyt, stymulując jego czakrę podstawy powodując uwolnienie kundalini i iluminację w 3 oku, przez które wchodzi demoniczna istota. Nie dopatrywał bym się niewinności, a celowe i świadome uszkadzanie kodu DNA. “Ciemniaki” wiedzą kogo mają zaatakować. Na pierwszy ogień idą ci co mogą im zagrozić. Osoba nie szkodliwa nie jest atakowana!!!
    Kościół stosuje rytuał magiczny chrztu. Efekty te same tylko nie ma traumy.
    Jak już wcześniej wspomniałem DNA jest naszym drogowskazem, pomieszanie go powoduje uwięzienie i błądzenie. Dodając do tego blokadę pamięci…. mamy nieszkodliwą istotę, która poszukuje siebie i nie przeszkadza w NWO.
    Piszę to w oparciu o własne doświadczenia.
    Tu jest ziemia i wojna więc wszystkie chwyty dozwolone…

    Liked by 1 person

    • ”Osoba nie szkodliwa nie jest atakowana!!!

      no to sie zgadzamy….

      ”istnieje specjalny rytuał “Klucz Davida””

      straszne, ale niestety prawdziwe.. i gdyby tylko te wszystkie okropienstwa konczyly sie na Ziemi.. niestety….

      ”Piszę to w oparciu o własne doświadczenia.”

      Dzieki Afganie… z tego co piszesz wynika, ze masz sporo do przekazania, a wiec zapraszam do dalszego dzielenia sie.. jesli tylko masz ochote cos dodac, pozdrawiam serdecznie, Livia<

      Like

  3. Synchromistycyzm. Gra skojarzeń, teorie spiskowe i pogrobowcy Junga

    Czym jest synchroniczność opisywana przez Junga?

    Jaka filozofia kryje się za potępieniem Hello Kitty? Ile dziwnych treści można wycisnąć z “Matrixa”?

    NWO Matrix

    Nowy wspaniały wyraz

    “Synchromistycyzm” (neologizm będący połączeniem słów “synchroniczność” i “mistycyzm”) to mało znane pojęcie, które w polskim Internecie pojawiło się zaledwie kilka razy. Wyraz “synchromistycyzm” jest kalką językową naśladującą angielski rzeczownik “synchromysticism” (“synchronicity” + “mysticism”). W anglojęzycznej części Internetu termin “synchromysticism” upowszechnił się na tyle mocno, że został uwzględniony w wolnym słowniku En.wiktionary.org. Opublikowana tam definicja synchromistycyzmu brzmi następująco:

    “Nakreślanie powiązań w nowoczesnej kulturze (filmach, tekstach piosenek, wydarzeniach historycznych i wiedzy ezoterycznej); odnajdywanie powiązań, które mogą pochodzić ze ‘zbiorowego nieświadomego umysłu’; odnajdywanie powiązań między wiedzą okultystyczną (np. ezoterycznymi bractwami, kultami i sekretnymi rytuałami), polityką i środkami masowego przekazu”

    “The drawing of connections in modern culture (movies, music lyrics, historical happenings and esoteric knowledge); and finding connections that could be coming from the ‘collective unconscious mind‘; and finding connections between occult knowledge (i.e. esoteric fraternities, cults and secret rituals), politics and mass media”

    Sztuka czytania znaków

    Jak wiadomo, mistycyzm to przekonanie o możliwości obcowania z wyższą duchową siłą (Bogiem, Absolutem). Ale co to jest synchroniczność? I dlaczego można się do niej zbliżyć poprzez mistycyzm? Pojęcie synchroniczności, wchodzące w skład synchromistycyzmu, wywodzi się z dorobku Carla Gustava Junga. Informują o tym redaktorzy serwisu Synchromystic.wikia.com. Żeby zrozumieć, czym jest owa jungowska koncepcja, zajrzymy do artykułu “Zjawisko synchroniczności – na czym polega?” Aleksandry Nowakowskiej (miejsce publikacji: “Zwierciadło”. Konsultacja: Jarosław Józefowicz, psychoterapeuta). Autorka definiuje synchroniczność jako “współwystępowanie zdarzeń psychicznych i faktów zewnętrznych, które dla danej osoby mają to samo znaczenie. Zdarzenia psychiczne to między innymi: przeczucia, sny, wrażenia”. Czyżby chodziło o łączenie obiektywnych fenomenów z subiektywnymi przeżyciami? O przeplatanie dwóch skrajnie różnych sfer?

    Nowakowska pisze, że “osoba doświadczająca synchroniczności musi wiązać znaczeniem to, co przeżywa w psychice i co obserwuje w świecie zewnętrznym”. W ostatnim akapicie stwierdza: “Nowoczesna fizyka kwantowa coraz śmielej wyraża pogląd, że na pewnym poziomie świat jest jednością, gdzie wszystko się przenika, cząstki przechodzą w fale a fale w cząstki. (…) Jednak nie jest to nic nowego. Podobne przekonania możemy odnaleźć na przykład w filozofii starożytnych Chin (…). Wszystkie te koncepcje w dużej mierze opierają się na wierze i intuicji ich twórców, a w małej – na dowodach”. Z przytoczonych cytatów wynika, że wiara w synchroniczność prowadzi do przypisywania znaczeń zjawiskom, które (na pierwszy rzut oka) wydają się pozbawione znaczenia. Co więcej, staje się ona uzasadnieniem/wyjaśnieniem takich działań i przeżyć, jak wróżenie z fusów czy dostrzeganie wizerunku Matki Boskiej na brudnej szybie okiennej. Intrygujące i kontrowersyjne.

    Obsesja teoretyków spiskowych

    Każdy, kto interesuje się teoriami spiskowymi, wie, że demaskowanie synchroniczności stało się istną obsesją konspiracjonistów badających media i popkulturę. Tym właśnie jest synchromistycyzm. Analizowaniem wytworów kultury pod kątem nawiązań do wolnomularstwa, pogaństwa, okultyzmu, satanizmu, projektu MK-ULTRA itp. Istnieje wiele stron internetowych i prezentacji multimedialnych, które przekonują odbiorców, że popularne piosenki, kultowe filmy, a nawet fakty z życia celebrytów posiadają zakamuflowane znaczenia. Niezwykłe sensy, ukryte pod płaszczem fantazji lub fanaberii, mogą zostać dostrzeżone tylko przez tych, którzy posiedli odpowiednią wiedzę. Na przykład przez teoretyków spiskowych, historyków masonerii, miłośników mitologii i znawców ezoteryki.

    W środowisku konspiracjonistów synchromistycyzm nie jest niczym rzadkim. Uprawia się go bardzo często, chociaż nie zawsze nazywa po imieniu. Termin “synchromistycyzm” został spopularyzowany (ukuty?) przez bloggera przedstawiającego się jako Jake Kotze. Tak przynajmniej sugeruje news dostępny w serwisie Magia.gildia.pl. Twórca notatki, Kormak, donosi: “Gościem audycji Occult Of Personality jest Jake Kotze, autor bloga The Brave New World Order. Opowie o swojej teorii synchromistycyzmu: nadzwyczajnych powiązaniach między okultystyczną symboliką a wydarzeniami na świecie (m.in. atakami na World Trade Center), ezoterycznych wątkach w programach telewizyjnych i filmach. Czy te synchroniczności zachodzą naprawdę, czy są jedynie wytworem naszej wyobraźni – a może jedno i drugie?”.

    VigilantCitizen i Pseudoccultmedia

    Jedną z najbardziej znanych witryn propagujących synchromistycyzm jest VigilantCitizen.com. Założyciel strony zapewnia, że próbuje “wykraczać poza wartość nominalną symboli znajdowanych w popkulturze, aby odkrywać ich ezoteryczne znaczenie” [“go beyond the face value of symbols found in pop culture to reveal their esoteric meaning”]. Co upoważnia go do tego typu działalności? Internauta wymienia kilka cech. Po pierwsze: tytuł licencjata w dziedzinie komunikacji i polityki. Po drugie: negatywne spostrzeżenia związane z pracą w przemyśle muzycznym. Po trzecie: wieloletnie zainteresowanie dziejami okultyzmu i tajnych stowarzyszeń. Administrator VigilantCitizen.com utrzymuje, że wolnomularskie i ezoteryczne symbole są stałymi elementami kultury współczesnej. Obawia się jednak, że mogą one być narzędziami masowej manipulacji.

    Inną witryną, która powinna zaciekawić badaczy synchromistycyzmu, jest Pseudoccultmedia.net. Redaktor strony nawiązuje do tego zjawiska w sposób jawny i otwarty. W dziale “Disclaimer” (“Zrzeczenie się”) znajdujemy następujące oświadczenie: “Ten blog jest osobiście pisany i edytowany przeze mnie. Pierwotnie inspirowany przez synchromistycyzm; poglądy, powiązania, interpretacje i zawartość zamieszczona na tym blogu są w pełni spekulacyjne, wyrażane opinie autora (…) nie powinny być brane za stwierdzenia faktów” [“This blog is a personal blog written and edited by me. Originally inspired by synchromysticism; the views, connections, interpretations and content contained in this blog are entirely speculative, expressed opinions of the author (…) should not be taken as statements of fact”]. Niestety, nowe publikacje pojawiają się w tym serwisie coraz rzadziej.

    Synchroniczność a synchromistycyzm

    Synchromistycyzm nie jest dokładnie tym, o czym pisał Carl Gustav Jung (tzn. synchronicznością). W przypadku teorii Junga, mieliśmy do czynienia z szukaniem niejasnego związku między subiektywnym przeżyciem a zewnętrznym fenomenem. Jeśli chodzi o synchromistycyzm, polega on na poszukiwaniu powiązań między motywami występującymi w kulturze a szeroko pojętym światem Illuminati (wierzeniami, rytuałami, postępkami, znakami i gestami globalnej elity). Konspiracjoniści, zajmujący się analizą popkultury, opierają swoje badania na wolnych skojarzeniach, odważnych porównaniach i budowaniu nieoczywistych analogii. Wnioski, formułowane przez synchromistyków, mogą być odkrywcze i zaskakujące, a jednocześnie niepewne i nieweryfikowalne. Łatwo bowiem przekroczyć granicę między interpretacją a nadinterpretacją. Skąd wiadomo, że podejrzany symbol, zawarty w danym utworze, został wykorzystany świadomie? Skąd pewność, że w ogóle jest tam jakiś symbol? Może to tylko złudzenie nadgorliwego/paranoicznego badacza? Sceptycy (z przeciwnikami teorii spiskowych na czele) zawsze będą zadawać takie pytania.

    Dobrym przykładem synchromistycyzmu jest “dostrzeganie związku” między ubiorem sławnych wokalistek a uwikłaniem tych kobiet w projekt Monarch (oczywiście, mówimy o uwikłaniu czysto hipotetycznym). Noszenie odzieży przypominającej futro drapieżnych kotów bywa postrzegane jako objaw kontroli umysłu. Jakie jest pochodzenie tego dziwnego przeświadczenia? Otóż wywodzi się ono z dylogii “The Illuminati Formula” Fritza Springmeiera i Cisco Wheeler. Cykl, o którym mowa, zawiera opisy niewiast poddawanych “programowaniu beta“ i zamienianych w “sekskociaki“ (niewolnice seksualne pełne kociej zmysłowości). Inny przykład synchromistycyzmu: jedna z dyskusji prowadzonych na stronie SynchromysticismForum.com. Internauci próbują ustalić, czy popularny motyw “kobiety w czerwieni” ma coś wspólnego z boginią Ishtar, Nierządnicą Babilońską i Szkarłatną Kobietą (bohaterką rozważań Aleistera Crowleya). Elementy synchromistycyzmu można również znaleźć w amatorskim filmie dokumentalnym “Illuminati: The Music Industry Exposed” Farhana Khana. Niewykluczone, że nagonka na Hello Kitty to także rodzaj synchromistycyzmu.

    “Pszypadeg? Nie sondze!”

    Jeśli chcesz uprawiać synchromistycyzm, możesz mówić, co Ci ślina na język przyniesie. Warunek jest tylko jeden: Twoje skojarzenia muszą mieć coś wspólnego z ezoteryką, pogaństwem, satanizmem, okultyzmem, masonerią i/lub kontrolą umysłu. Cała zabawa jest łudząco podobna do psychoanalizy Freuda. Różnica polega na tym, że w psychoanalizie wszystko sprowadza się do seksualności, a w synchromistycyzmie – do Illuminati i Nowego Porządku Świata. Niezwykłą sztukę analizowania popkultury można opisać za pomocą ironicznego powiedzonka “Pszypadeg? Nie sondze!”. Gdy uzmysłowisz sobie, jak często pojawiają się w mediach piramidy, trójkąty, szachownice, pojedyncze oczy, dwie kolumny, odłamki szkła, zwielokrotnione postaci, zwierzęce wzory, białe króliki, ptasie klatki, sowy, zegary, roboty, lalki, lustra, labirynty, motyle, maski, manekiny i marionetki, dojdziesz do wniosku, że wolnomularstwo faktycznie podporządkowało sobie cały świat. Dopadnie Cię wówczas “syndrom Neo“. Już nigdy nie spojrzysz na rzeczywistość tak samo jak przedtem.

    Synchromistycyzm posiada zarówno zalety, jak i wady. Stosowany z umiarem, uczy spostrzegawczości i syntezy faktów (może nawet wzbudzić zainteresowanie antropologią kulturową). Stosowany bez umiaru, zaśmieca umysł i grozi poważną paranoją. Polecam go jako hobby, ale namawiam do zachowania krytycyzmu. Przestrzegam zwłaszcza przed traktowaniem analiz synchromistycznych jako “jedynych słusznych interpretacji”. Każdy, kto zajmuje się badaniem ukrytych znaczeń, musi wiedzieć, że symbole są niejednoznaczne. Powinien również pamiętać, że nie należy szukać wieloznaczności tam, gdzie ich nie ma. Ktoś może mruknąć: “Łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić“. Rzeczywiście, utrzymanie zdrowego rozsądku nie jest proste. Trzeba jednak znać granice, żeby później nie narzekać na nadmiar głupich skojarzeń. Ja niedawno przyłapałam się na tym, że logo prostego programu komputerowego skojarzyło mi się z projektem Monarch. Program nosi nazwę “FreeMind” (“WolnyUmysł”), a jego emblemat przedstawia pomarańczowego motyla, zapewne monarchę. Przypadek?

    PRZYKŁADOWA ANALIZA
    SYNCHROMISTYCZNO-HERMENEUTYCZNA

    Matrix wokół “Matrixa”

    Przekonajmy się, jak dużo można “wycisnąć” z trylogii “Matrix” rodzeństwa Wachowskich. Pisząc o rzekomych “ukrytych treściach” w “Matriksie”, będę się opierać na materiałach z bloga HollywoodSubliminals.wordpress.com (wielu tamtejszych publikacjach), dyskusjach ze strony SynchromysticismForum.com (wszczętych przez użytkowników shawnsparxx i Sheep No More), nieprofesjonalnym serialu dokumentalnym “The Arrivals” (przygotowanym przez muzułmańskich konspiracjonistów) oraz prezentacjach multimedialnych dostępnych w serwisie YouTube.com (na profilach: 777alucard, ALPHAandOMEGA44, Etappendienst, illuminatipuppet333, IyanAhmath12, jchavarr1, KhazarKosherFace, PronStarKiIIuminati, TheGrowingAwareness, TheSagaciousD). Dodam też dużo własnych refleksji, skojarzeń i spostrzeżeń. Zacznę od stwierdzenia, że kultowe dzieło Andy’ego i Lany (Larry’ego) Wachowskich bywa analizowane nie tylko w sposób synchromistyczny, ale także czysto hermeneutyczny. Szukanie aluzji do Biblii i mitologii nie jest bowiem niczym osobliwym. Synchromistycyzm zaczyna się wraz z wejściem na grunt masońsko-pogańsko-ezoteryczny.

    Głównym bohaterem trylogii jest Thomas “Neo” Anderson. Nazwisko i pseudonim protagonisty są znaczące. Thomas/Tomasz był jednym z dwunastu apostołów. Zasłynął z tego, że nie uwierzył w zmartwychwstanie Chrystusa i wypowiedział słowa: “Nie uwierzę, dopóki nie zobaczę”. Cytat ten doskonale koresponduje z głównym wątkiem opowieści. Nazwisko “Anderson” to kontaminacja słów “andros” (“człowiek”, “mężczyzna”) i “son” (“syn”). Pseudonim “Neo” znaczy “Nowy”. A zatem główny bohater, skądinąd zbawca świata, jest Nowym Synem Człowieczym. Thomas, oddając życie za ludzkość, leży w pozycji ukrzyżowanego. Przez chwilę widać iluzję krzyża i anielskich skrzydeł. Gdy bohater umiera, inteligentna maszyna mówi: “Wykonało się” (“It is done“). Śmierć Neo, ukazana w trzeciej części cyklu, bynajmniej nie jest jedyną. W pierwszej części Anderson zostaje zastrzelony przez agenta Smitha, ale cudownie zmartwychwstaje (później zaś unosi się ku niebu. Czyżby wniebowstąpienie?). Ostatnim miastem ludzi, które zachowało się w Realnym Świecie, jest Zion/Syjon.

    Neo i jego przyjaciele podróżują statkiem powietrznym “Nabuchodonozor”. Biblijny Nabuchodonozor był pogromcą królestwa Judy. Ukochana kobieta Thomasa nosi pseudonim Trinity (Trójca – jak Święta Trójca). W trylogii “Matrix” pojawia się również motyw zdrajcy. Sprzedawczykiem, istnym Judaszem, okazuje się Cypher (Lucyfer?). Filmowe imiona/pseudonimy rodem z mitów greckich: Morfeusz, Niobe, Persefona, Wyrocznia. “Neo” to anagram liczebnika “One” (“Jeden”). Pewnie dlatego, że bohater uchodzi za Wybrańca (The One). Chociaż Thomas Anderson jest figurą Chrystusa, posiada cechy everymana, czyli postaci uniwersalnej, z którą każdy może się utożsamić. Stąd już tylko jeden krok do gnostycyzmu i wiary w samozbawienie. Kolejny judeochrześcijański smaczek: w pierwszej części serii Neo zostaje nazwany “Zbawicielem” (“Savior”) i “osobistym Jezusem Chrystusem” (“personal Jesus Christ”). Trzyczęściowe dzieło Wachowskich czerpie pełnymi garściami z filozofii. Znajdziemy w nim elementy platońskie, kartezjańskie, buddyjskie, a nawet nietzscheańskie.

    Przede wszystkim jest to jednak cykl kryptomasoński i kryptopogański. Tak uważają konspiracjoniści spod znaku synchromistycyzmu. Dość wspomnieć, że w trylogii występuje omawiany już motyw “kobiety w czerwieni”. Raz jest to tajemnicza pani z części pierwszej, innym razem – uwodzicielska Persefona, żona Merowinga (wypada wspomnieć, że Iluminaci są domniemanymi spadkobiercami dynastii merowińskiej). W “Matriksie” niejednokrotnie pojawia się podłoga-szachownica rodem ze świątyni wolnomularskiej. Widzimy ją choćby wtedy, gdy Neo udaje się do Morfeusza, aby zostać “oświeconym” w kwestii Matrixa. Scena, w której Anderson jest już u swojego guru, obfituje w masońskie gesty. Morfeusz prosi Thomasa o wybranie jednej z dwóch pigułek. Pierwsza z nich jest symbolem Niebieskiej Loży (Rytu York), a druga – Czerwonej Loży (Rytu Szkockiego). Kiedy Thomas budzi się w Realnym Świecie, zostaje złapany za szyję przez robota (inicjowani wolnomularze są rytualnie zmuszani do milczenia). Chwilę później robot eksponuje jedno ze swoich oczu. Wszystkowidzące Oko?

    Neo zostaje odłączony od maszyny i wrzucony do wody. Ratuje go mechaniczna ręka obsługiwana przez załogę statku “Nabuchodonozor”. Bohater zostaje wyłowiony i uniesiony ku trzem światłom tworzącym trójkąt/piramidę. Oświetlają one wejście do statku. Trójka, trójkąt, piramida, światło i drzwi to symbole masońskie. Inne filmowe znaki: liczby 101 i 303. Jeśli usuniemy z nich zera, wyjdą nam wolnomularskie numery 11 i 33. Warto odnotować, że “pokój 101” stanowi aluzję do sali tortur z powieści “Rok 1984” George’a Orwella. Przypatrzmy się scenie, w której Neo i Morfeusz podłączają się do wirtualnej rzeczywistości o nazwie Construct/Konstrukt. Ciemnoskóry mistrz dwukrotnie posługuje się satanistyczną lub okultystyczną mową ciała. Staje w pozycji Baphometa, realizując układ “as above, so below” – “jak wyżej, tak niżej”. Następnie układa dłonie w kształt trójkąta lub piramidy. Później zachęca Thomasa do obejrzenia kasety video (z tyłu telewizora widnieje wielki, odwrócony trójkąt). Jeśli chodzi o Wyrocznię, ma ona w mieszkaniu zasłonę z dwugłowymi orłami.

    Masoni często określają Boga mianem Wielkiego Architekta Wszechświata. W dziele Wachowskich pojawia się postać Architekta. Jest to twórca Matrixa, starszy pan z białą brodą (de facto program komputerowy). Numer 555, ukazujący się jako zielona liczba na czarnym tle, symbolizuje Hirama Abiffa, bohatera wolnomularskich legend. Pierwsza część trylogii zawiera wiele elementów uznawanych przez synchromistyków za symbole solarne. Najbardziej wyraziste z nich to: rzeźbione głowy lwów, zegar w kształcie słońca oraz złoty obraz przedstawiający trzy “słoneczniki“ (?). Nie należy również zapominać o dziwnych, słonecznych kształtach wyświetlających się na monitorach w Realnym Świecie. Gdy Thomas Anderson bije się z agentem Smithem, w tle widać graffiti “Sol” (“Słońce”). W “Reaktywacji” i “Rewolucjach” doszukano się wielu motywów przypominających Czarne Słońce. Przykład: Deus Ex Machina (Bóg z Maszyny). Niektórzy badacze twierdzą, że Czarne Słońce odnosi się do Saturna. Według jednej z teorii spiskowych, Saturn jest maszyną utrzymującą nas w wirtualnej rzeczywistości.

    Rozmawiając o “ukrytych treściach” w trylogii Wachowskich, nie możemy pominąć nawiązań do kontroli umysłu. W latach ‘50 i ‘60 XX wieku Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) badała możliwość sterowania ludzkim mózgiem. Przedsięwzięcie, które przeszło do historii jako MK-ULTRA, zostało oficjalnie potępione przez Kongres i Prezydenta USA. Wielu konspiracjonistów wierzy, że szemrane eksperymenty wciąż są prowadzone, ale pod kryptonimem Monarch (nazwa projektu ma pochodzić od motyla monarchy). Projekt Monarch opiera się ponoć na dręczeniu małych dzieci. Ofiary, wskutek straszliwych doświadczeń, popadają w chorobę psychiczną zwaną dysocjacyjnym zaburzeniem tożsamości (DID) lub osobowością wieloraką (MPD). Dziecięca psychika ulega rozbiciu na wiele osobowości. Każda z tych osobowości zostaje później poddana intensywnemu programowaniu. Kluczowym słowem w projekcie Monarch jest “dysocjacja”. Chodzi tutaj o zjawisko psychologiczne: oddzielenie się umysłu od rzeczywistości w celu zapomnienia o traumatycznych przeżyciach.

    Synchromistycy twierdzą, że temat kontroli umysłu bezustannie pojawia się w popkulturze. Zazwyczaj jest on sygnalizowany za pomocą ściśle określonych symboli. Czytelnicy, którzy pragną je poznać i zrozumieć, powinni zajrzeć do artykułu “Project Monarch: Nazi Mind Control” Rona Pattona, dylogii “The Illuminati Formula” Fritza Springmeiera i Cisco Wheeler oraz materiałów ze stron VigilantCitizen.com i Pseudoccultmedia.net. W trzyczęściowym cyklu “Matrix” pojawia się sporo motywów związanych z projektem Monarch. Stłuczone szkło, rozbite lustro, zwielokrotniona sylwetka, sobowtór, podobizna, lustrzane odbicie to symbole DID/MPD (roztrzaskanej psychiki i mnogich tożsamości). Roboty i obwody komputerowe, jakże ważne w filmach Wachowskich, często są zaliczane do tzw. triggerów (tajnych znaków umożliwiających sterowanie ofiarą poprzez indukcję hipnotyczną). Biały królik także ma związek z kontrolą umysłu. Mówi się, że dwiema baśniami, wykorzystywanymi do programowania dzieci, są “Alicja w Krainie Czarów” i “Czarnoksiężnik z Krainy Oz”.

    Wróćmy do najważniejszych wydarzeń z pierwszej części trylogii. Thomas “Neo” Anderson połyka czerwoną pigułkę i zostaje zaprowadzony do pokoju komputerowego. Podchodzi do lustra, które jest tak popękane, że odbija tylko jedno z jego oczu (mamy tutaj trzy symbole: lustro, potłuczone szkło i masońskie oko). Gdy bohater pochyla głowę, lustrzany obraz się zmienia. Ukazują się dwie identyczne twarze połączone wspólnym tułowiem (metafora osobowości wielorakiej). Nagle zwierciadło ulega cudownemu scaleniu. Dwa oblicza Thomasa łączą się w jedną całość (złudzenie spójności: kontrola umysłu i DID/MPD nie są widoczne na zewnątrz). Anderson dotyka lustra i odkrywa, że szklana tafla zachowuje się jak gęsta ciecz. Odbiciem bohatera można więc manipulować, zupełnie jak umysłem ofiary projektu Monarch. Kamera pokazuje widzom Morfeusza. Mężczyzna jest filmowany w taki sposób, że jedno z jego oczu (a raczej jedno ze szkieł okularów przeciwsłonecznych) zostaje zasłonięte. Skórę Neo zalewa płynne lustro. Thomas Anderson zaczyna krzyczeć, a potem budzi się w Realnym Świecie.

    Główny bohater, podłączony do maszyny za pomocą licznych przewodów, wygląda trochę jak kukiełka na sznurkach (ofiary kontroli umysłu bywają określane jako “marionetki”). Młody człowiek jest głęboko zszokowany. Równie zszokowana była tytułowa bohaterka filmu “Sybil” Josepha Sargenta, kiedy poznała prawdę o swoich traumatycznych przeżyciach i alternatywnych osobowościach. Neo przez całe życie przebywał w wirtualnej rzeczywistości. Sybil, od wczesnego dzieciństwa, zamykała się w fikcyjnych personach. On nie był świadomy, że żyje z mózgiem podłączonym do maszyny. Ona nie była świadoma, że w jej głowie istnieją liczne tożsamości i wyparte wspomnienia. Oboje egzystowali w totalnej iluzji. A może Matrix to alegoria dysocjacji?! Anderson spostrzega wielopoziomowe konstrukcje pełne żywych baterii. Na wszystkich poziomach leżą ludzie uwięzieni w czerwonych zbiornikach i podłączeni do elektronicznego molocha. Od czasu do czasu widać wyładowania elektryczne. Straszna wizja, w dodatku podobna do tego, o czym pisali Fritz Springmeier i Cisco Wheeler.

    W pierwszej części “The Illuminati Formula” znajdujemy opis bazy China Lake, tj. rzekomego miejsca traumatyzacji marionetek. Autorzy donoszą: “Wielu ocalałych pamięta tysiące klatek mieszczących w sobie małe dzieci od sufitu do podłogi. Klatki były podłączone do prądu (…), toteż dzieci zamknięte w środku mogły otrzymywać do ciała przerażające elektrowstrząsy, żeby ich umysły zostały oczyszczone w celu rozszczepienia na wielorakie osobowości” [“Many survivors remember the thousands of cages housing little children from ceiling to floor. The cages were hot wired (…) so that the children who are locked inside can receive horrific electric shocks to their bodies to groom their minds to split into multiple personalities”]. Według Springmeiera i Wheeler, ofiary projektu Monarch były hipnotyzowane światłem. Miały bowiem “myśleć, że przechodzą do innego wymiaru, będąc rażonymi wysokim napięciem” [“think they are going into another dimension when they are blasted with high voltage”]. Brzmi matrixowo, nieprawdaż? Ciała podłączone do prądu i umysły oderwane od rzeczywistości… Dodajmy, że jedną z głównych barw programowania była czerwień.

    Thomas “Neo” Anderson, już na statku “Nabuchodonozor”, zostaje poddany zabiegowi mającemu zregenerować jego mięśnie. Zobaczmy, jak to wygląda. W dość ciemnym pomieszczeniu, na metalowym stole, leży główny bohater, a z jego ciała wystają liczne igły. Widać różne światła, w tym świetlne punkciki. Na ekranach wyświetlają się informacje dotyczące czynności życiowych pacjenta. Czy to kolejny obraz rodem z China Lake? Fritz Springmeier i Cisco Wheeler piszą: “Stół do badań był metalowy, zimny dla ofiary, ale dobry do mycia przez asystentów. Ofiara (…) mogła zaobserwować białe kropki świecące w różnych wzorach nad drzwiami na panelu świetlnym. (…) Asystent monitorował cały scenariusz na wykresach (…). Igły były wbite w dziecko, pokój był zaciemniany, a potem rozjaśniany” [“The examining table was metal, which was cold for the victim, but easy to wash for the attendants. The victim (…) could observe white dots light up in different dot patterns over the door on a panel of lights. (…) An attendant monitored the entire scenario on charts (…). Needles were poked in the child, the room was made dark and then lit”].

    Twór rodzeństwa Wachowskich uchodzi za jedno z dzieł filmowych będących przepowiedniami lub zapowiedziami zamachów 9/11. Synchromistycy odkryli, że istnieją stare filmy i kreskówki, w których pojawiają się liczby, daty, a nawet wizje dotyczące ataku na World Trade Center. Jedną z takich “proroczych” produkcji jest właśnie “Matrix”. W pierwszej części trylogii (pochodzącej z roku 1999) możemy zobaczyć paszport Neo. Data ważności tego paszportu to 11 września 2001 roku. Ta sama część cyklu zawiera wizję zniszczonych wież WTC. Mowa tutaj o scenie, w której Morfeusz pokazuje głównemu bohaterowi Realny Świat. Domniemana wróżba tragedii 9/11 znajduje się także w “Matriksie. Reaktywacji”. Produkcja miała swoją premierę w 2003 roku, ale była kręcona znacznie wcześniej. Dowodem na to jest fakt, że w filmie występuje aktorka Gloria Foster, która zmarła 29 września 2001 roku. W “Reaktywacji” pojawia się motyw wybuchającego drapacza chmur. Zdaniem licznych konspiracjonistów, wieże World Trade Center zostały wysadzone w powietrze (zobacz: “Zeitgeist” Petera Josepha).

    Niejaki Rob Ager przekonuje, że pierwsza część “Matrixa” okazała się prorocza również w innych kwestiach. Według niego, film Wachowskich stanowi przepowiednię nowoczesnego autorytaryzmu. Po wydarzeniach 9/11 w Stanach Zjednoczonych drastycznie nasiliła się kontrola i inwigilacja społeczeństwa. Zniewolenie jednostki, ograniczenie prywatności, prześladowanie dysydentów, medialne manipulacje, brutalne przesłuchania, agresywna propaganda, ignorancja konformistów… To wszystko zostało zasygnalizowane już w “Matriksie”. Ager zauważa, że w dziele Wachowskich osobami walczącymi z systemem są hakerzy (odpowiednicy ruchu Anonymous?). Lider opozycji, Morfeusz, jest zaś wyzywany od terrorystów. Zdaniem Roba, reżyserzy filmu przewidzieli komputeryzację życia społecznego oraz problem ludzi spędzających większość czasu w Internecie. “Matrix” ma być apelem o odrzucenie materializmu, zachętą do zwrócenia się ku duchowości i alternatywnym stylom życia. Podsumowując: omawiana produkcja science-fiction to refleksja nad światem przełomu XX i XXI wieku.

    * * * * * * * * * * * * * * * * * *
    Źródła, wskazówki, wyjaśnienia
    * * * * * * * * * * * * * * * * * *

    Prezentacje multimedialne, z których korzystałam
    podczas pracy nad powyższą analizą:

    777alucard – “The Matrix Exposed!”
    ALPHAandOMEGA44 – “Occult Symbolism In The Matrix”
    Etappendienst – “The Matrix Decoded: Matrix Predicts WTC Destruction by Nuclear Bomb”
    illuminatipuppet333 – “Saturn and Moloch Symbolism – Let’s Stop Worshipping ‘Them‘“
    IyanAhmath12 – “Symbolism: The Matrix Decoded”
    jchavarr1 – “Christian Symbolism in The Matrix 1 of 3”
    jchavarr1 – “Christian Symbolism in The Matrix part 2 of 3”
    jchavarr1 – “Christian Symbolism in The Matrix part 3 of 3”
    KhazarKosherFace – „Black Sun Worship – Saturn Occult Science 101”
    PronStarKiIIuminati – „Illuminati & Pre-9/11 Subliminals and Symbolism in Movies (Re-edit)”
    TheGrowingAwareness – “The Matrix Scene .. Hidden parts revealed”
    TheSagaciousD – “’The Matrix’ analysis by Rob Ager (pt.1 of 2)”
    TheSagaciousD – “’The Matrix’ analysis by Rob Ager (pt.2 of 2)”
    [wymienione filmiki znajdują się w portalu YouTube.com]

    Dyskusje ze strony SynchromysticismForum.com:

    Sheep No More – “The Matrix” (dział “Synchromysticism general”)
    shawnsparxx – “The Woman In The Red Dress” (ten sam dział)

    Publikacje z bloga HollywoodSubliminals.wordpress.com, poświęcone wszystkim trzem częściom “Matrixa”, są bardzo liczne i rozsiane po różnych kategoriach. Poszukiwanie tych materiałów należy rozpocząć od wejścia na podstrony:

    /?s=matrix&x=0&y=0
    /franchise/the-Matrix/
    /tag/the-matrix/
    /tag/the-wachowskis/

    Amatorskiego serialu “The Arrivals” (którego autorami są Noreagaaa i Achernahr) proszę szukać w serwisach WakeUpProject.com i YouTube.com.

    Książki/artykuły na temat projektu Monarch:

    Fritz Springmeier, Cisco Wheeler – “The Illuminati Formula Used To Create An Undetectable Total Mind Controlled Slave”
    Fritz Springmeier, Cisco Wheeler – “Deeper Insights Into The Illuminati Formula”
    Cathy O’Brien, Mark Phillips – “Trance-Formation of America”
    Brice Taylor – “Thanks For The Memories”
    Ron Patton – “Project Monarch: Nazi Mind Control” (w: Brice Taylor – “Thanks For The Memories”)

    O kontroli umysłu można też poczytać na stronach VigilantCitizen.com i Pseudoccultmedia.net. Informacje dotyczące historycznego projektu MK-ULTRA znajdują się w polskiej i angielskiej Wikipedii.

    Czytelnicy, którzy zainteresowali się fenomenem synchromistycyzmu, mogą zajrzeć do moich tekstów o tematyce teoretycznospiskowej: “Kontrola umysłu – prawda czy teoria spiskowa?”, “Wiwisekcja Alice’a Coopera. Chrześcijanin, satanista, mormon czy mason?”, “Na tropie diabła. Tajemnice Black Sabbath”, “Saturn – planeta Szatana? Mroczne konotacje i teorie spiskowe”, “Dziwne teorie Davida Icke’a”, “Illuminati i Dajjal. Konspiracjonizm muzułmański w ’The Arrivals’”. Tym, którzy chcieliby wiedzieć więcej o DID/MPD i filmie “Sybil”, polecam mój artykuł “Krótka recenzja filmowa. ‘Sybil’ Josepha Sargenta”.

    Jeśli chodzi o film dokumentalny “Zeitgeist” Petera Josepha, jest to produkcja intrygująca, ale uznawana niekiedy za masońską propagandówkę. Warto mieć to na uwadze.

    Podstawowe informacje na temat trylogii “Matrix” można znaleźć w serwisach Pl.wikipedia.org, En.wikipedia.org i Filmweb.pl. Do źródeł religijnych, mitologicznych i filozoficznych (wzmiankowanych w mojej analizie synchromistyczno-hermeneutycznej) proszę dotrzeć samodzielnie.

    Natalia Julia Nowak,
    19-26 grudnia 2013 r.

    http://3obieg.pl/synchromistycyzm-gra-skojarzen-teorie-spiskowe-pogrobowcy-junga

    Like

  4. Anna Cichosz pisze:
    26 Wrzesień 2013 o 19:45

    Wszyscy mają źle pod kopułą ,od Boga począwszy .Po co stworzył człowieka? Do czego on był Jemu potrzebny? Dla własnej chwały? Dla własnego zadowolenia ? Dla pokazania się na co go stać? Nie wiadomo ! W każdym bądź razie ludzkości to na dobre nie wyszło i wątpię czy wyjdzie. Już przed nami kilka Wielkich Cywilizacji nie osiągnęło zamierzonego przez Boga efektu. Zginęli wszyscy i dobrzy i źli ,ale co to Boga obchodzi .Przecież Jego nic nie boli, ,jak kogoś nie boli to jemu powoli .Bóg, ma w nosie cierpienie ludzkie ,tak jak ludzie mają w nosie cierpienie zwierząt .Robią doświadczenia na biednych zwierzakach i nawet serce im nie drgnie a nie robią przecież tego dla dobra tych zwierząt tylko dla wyższych idei .Bóg też żąda dla siebie najwyższej chwały i miłości a przecież to nie On ponosi koszty cierpienia i bólu istnienia tylko ten biedny człowiek ,który nie wie po co żyje. Jeżeli sam Bóg nie lituje się nad cierpieniem człowieka ,to przecież człowiek nie będzie się litował nad cierpieniem bliźnich swoich. Widać wyraźną analogię działań Boga i ziemskich przywódców .Oni też nad nikim się nie litują , organizują walki wojenne i też im brew nie drgnie na myśl ile ludzi poniesie koszty ich bzdurnych napaści i wypraw wojennych .Nie mają dla nikogo litości ,ani dla swoich żołnierzy ,ani dla przeciwników ,ani dla ludności ,która w wyniku ich morderczych poczynań ponosi największy bo nie zawiniony koszt ich bzdurnych rojeń. Następni w kolejce są rodzice ,którzy nie wiadomo z jakiej przyczyny sprowadzają na świat nieszczęśników. Po co sprowadzają ? Tego nie wiadomo. Widocznie chcą mieć kogoś do kochania i do tego aby ich też ktoś kochał ,czyli z wielkiego egoizmu. Co z tymi dziećmi będzie w przyszłości ? Co to kogo obchodzi .Przynajmniej tak wygląda sytuacja na dzisiaj .W dobie tak wielkich zagrożeń ,że człowiekowi ,,włos się jeży,, od wiadomości o wojnach ,pedofilach o handlu dziećmi o braku pracy o nędznych emeryturach o braku mieszkań o ogólnej ruinie świata o zagrożeniach wypadkami ,katastrofami naturalnymi ,zbrodniami i jeszcze wieloma innymi niebezpieczeństwami ,ludzie planują sobie dzieci jak kupno samochodu lub lodówki. Są całkowicie bezmyślni .Często sprowadzone na świat dziecko nawet nie zazna ciepła rodzinnego ,bo mamusia musi robić karierę(?) albo podróżować ,lub pracować zagranicą. Że ludzie są całkowicie bezmyślni to można jeszcze zrozumieć ,ale o co Bogu chodzi? To już trudniej .

    https://kefir2010.wordpress.com/przeslanie-na-nowe-czasy/#comment-68249

    ???

    Liked by 1 person

  5. Poszukiwania drogi do innego wymiaru ?

    CERN to wielce tajemniczy ośrodek naukowo-badawczy położony na północno-zachodnich przedmieściach Genewy, na granicy Szwajcarii i Francji. Obecnie do organizacji należy dwadzieścia państw. CERN zatrudnia około 10.000 naukowców i inżynierów reprezentujących ponad 500 instytucji naukowych z całego świata. Z tych tysięcy jakiś niewielki procent jest z pewnością wtajemniczony i zna prawdziwy cel badań nad tzw. konstrukcją ‚materii’. Podejrzewa się także, iż buduje się tam w rzeczywistości maszynerią Nowego Babilonu, która ma być w końcowym etapie, nadzorowana przez nadprzyrodzoną istotę Apollyona.

    Oczywistością dla wszystkich jest informacja o otrzymaniu przez CERN posągu hinduskiego bóstwa Siwy, w postawie Nataradźa. Jest to najbardziej charakterystyczne przedstawienie Śiwy. Śiwa-Nataradźa ma lewą nogę uniesioną, skierowaną na prawo i ugiętą w kolanie, a prawą również ugiętą w kolanie. Prawą stopą stoi na zabitym demonie Apasmara co symbolizuje zwycięstwo boga nad niewiedzą.

    W pierwszej ręce Śiwa trzyma damaru (bębenek w kształcie dwóch stożków), co jest symbolem stworzenia, a także jedności dwóch przeciwstawnych pierwiastków: wody i ognia, pierwiastka męskiego i żeńskiego. Druga dłoń Śiwy jest uniesiona co oznacza opiekę i ochronę, którą otacza on świat. W trzeciej ręce Śiwy płonie ogień, świadczący o tym, że gdy odpowiedni termin nadejdzie świat zostanie zniszczony. Czwarta ręka Śiwy wskazuje na jego uniesioną stopę, która jest symbolem zbawienia i wyzwolenia. Śiwę-Nataradźę otacza krąg płomieni, oznaczający, że prawdziwa boska natura rzeczywistości jest ukryta przed człowiekiem. Nataradźa to powszechne indyjskie hinduistyczne przedstawienie Śiwy jako Boskiego tancerza, podczas swojego tańca, który symbolizuje nieustannie dokonywane przez niego niszczenie i tworzenie wszechświata.

    Uznając tą symbolikę można zrozumieć głosy zaniepokojonych obywatelii Unii Europejskiej. Podejrzewa się, że aspekt niszczycielski ma odgrywać w badaniach CERN-u rolę decydującą. Niestety symbolika Siwy nie kończy się tylko na tańcu, jego zachowanie może być zmienne do tego stopnia, że jest utożsamiany jako usposbienie śmierci (Bhajrawa), zniszczenia i przemijalności materialnych rzeczy, upływu czasu. W takim kontekście przedstawiany jest jako niszczyciel wędrujący po cmentarzach w otoczeniu straszliwych upiorów. Często jest całkowicie nagi, w rękach trzyma rozmaitą broń, a przy nim znajdują się ścięte ludzkie głowy, girlandy z głów, czaszek i rąk.

    Towarzyszy mu często pies i wąż. Statuetki Śiwy obsypane popiołem symbolizują zniszczenie wszechświata, gdy nastanie właściwy czas. Śiwa otworzy wówczas swoje trzecie oko i wszystko spłonie, a zostanie “tylko popiół”. Wibhuti jest powszechnym akcesorium kultowym wśród śiwaitów, używanym między innymi do nakładania śiwaickiej tritilaki. Siwa ma też i dobrotliwe formy swojej osoby, które były częściowo wspomniane na początku. Głosy badaczy w temacie tajnych organizacji, działających na terenie CERNu, świadczą raczej o poszukiwaniu przez nich elementu niszczycielskiego tego bóstwa, niż jego dobroczynnej działalności, mowa jest tam dodatkowo o kontaktowaniu się z innym światem/kosmosem/duchami, czy sterowaniem procesami całej planety (Patrz “ANTHONY PATCH – CERN WATCH LIVE: DNA, UFOs, Quantum Computers, Saturn & the Golden Age of Kronos). Siwę wiąże się również z greckim Apollyonem, który w języku hebrajskim nosi nazwę Abaddona z Apokalipsy 9:11 Wszystko to jest doskonale zobrazowane w filmie pt.: “C E R N the Opening of the Abyss ? – C E R N otwieranie czeluści ?”

    Wiemy z Biblii, że Bóg Wszechmogący YHWH ma moc zsyłania ognia na wyjątkowo niepokornych śmiertelników, nie jest to tylko cechą bóstwa hinduistycznego: “Gdy zobaczyli to uczniowie Jego Jakub i Jan, powiedzieli: Panie, czy chcesz, byśmy rozkazali, [aby ogień spadł z nieba i ich pochłonął, jak i Eliasz uczynił?] Ew. Łukasza 9:54, aczkolwiek w przypadku naukowców kontrolowanych przez niewidoczne byty, jest to próba konstruowania czegoś niebezpiecznego dla nas ludzi.

    Zródła:

    http://biblia.oblubienica.eu/interlinearny/index/book/3/chapter/9/verse/54

    http://popotopie.blogspot.com/2016/05/statua-wolnosci-istoty-nadprzyrodz

    Wieża Cern – symbolika CERN, portal do innych wymiarow ?

    http://innemedium.pl/wiadomosc/poszukiwania-drogi-do-innego-wymiaru

    Liked by 1 person

  6. Dziwny jest ten świat

    Dziwny jest ten świat,
    gdzie jeszcze wciąż
    mieści się wiele zła.
    I dziwne jest to,
    że od tylu lat
    człowiekiem gardzi człowiek.

    Dziwny ten świat,
    świat ludzkich spraw,
    czasem aż wstyd przyznać się.
    A jednak często jest,
    że ktoś słowem złym
    zabija tak, jak nożem.

    Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
    i mocno wierzę w to,
    że ten świat
    nie zginie nigdy dzięki nim.
    Nie! Nie! Nie!
    Przyszedł już czas,
    najwyższy czas,
    nienawiść zniszczyć w sobie.

    Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
    i mocno wierzę w to,
    że ten świat
    nie zginie nigdy dzięki nim.
    Nie! Nie! Nie!
    Nadszedł już czas,
    najwyższy czas,
    nienawiść zniszczyć w sobie.

    Czesław Niemen

    Liked by 1 person

  7. Nassim Haramein in Poland

    Nassim Haramein po raz pierwszy na żywo w Polsce! Spotkanie z fizykiem odbędzie się w piątek, 21 października w Hotelu Galaxy w godz. 19:00–23:00. Poznaj dowody naukowe na to, że wszystko we wszechświecie, od protonów po czarne dziury, jest ze sobą połączone. To także wyjątkowa okazja, aby być jednym z pierwszych, którzy obejrzą The Connected Universe – film dokumentalny przedstawiający pracę naukową Nassima Harameina. Niedawno The Connected Universe miał swoją premierę w Hollywood, Kalifornia. Wszystkie punkty programu będą tłumaczone na język polski. Serdecznie zapraszamy. Bądź koniecznie z nami!

    Każdy uczestnik otrzyma po wykładzie email od Resonance Science Foundation ze specjalnym podarunkiem.

    Dowiedź się więcej o Nassimie Harameinie i The Resonance Science Foundation: http://getconnected.resonance.is/

    https://www.eventbrite.co.uk/e/nassim-haramein-in-poland-tickets-28070810550

    Like

  8. Nie bardzo wiedziałam gdzie to zamieścić, więc wybrałam to miejsce – chyba najbardziej się nadaje, z do tej pory mi dostępnych 🙂
    Zaznaczam, że nie jest to złośliwe ani zbyt wścibskie – zwykła próba odgadnięcia znaczenia nicka.
    Drogi A 58 – per Andrzej, tak jakoś mi zaświtało w moim móżdżku by zabawić się w próbę odgadnięcia genezy Twojego jakże intrygującego Nicka.
    A więc litera A – może być od imienia jakim zauważyłam że Cię tu nazywają, może ale podejrzewam, że nie jest to dokońca tak proste i oczywiste, na moje oko jest tu zastosowane 2 w 1. A mianowicie A – jako pierwsza litera alfabetu, kojarzy mi się z kimś kto chce być/lub uważa się za pierwszego, tak jak litera A, tak osoba którą ją wybrała na swój reprezentat typu Nickname, chce przecierać szlak, przecierać szlak innym, widzi swoją ważność jaką stanowi i jest jej w pełni świadom. Niektórzy uważają że od A zaczęła się alfabetowo- wyrazowa zabawa i ogólnie można by rzec pierwowzór. Spójrzmy dalej jest 58 z numerologii 5+8=13 / 4. Cztery jest myślę w tym przypadku jest tu nie bez przyczyny jakby ukryte, ale o tym za chwilę. Cztery jest w świecie bardzo ważne, w naszym klimacie już w ogóle – to swego rodzaju zaznaczenie nawet można by rzec, że prawdopodbnie żyjesz w naszym umiarkowanym klimacie, gdzie mamy 4 pory pory roku, gdzie są umowne 4 żywioły. Oprócz tego 4 symbolizuje domknięty kwadrat.
    W dużym skrócie A jako pierwszy który 58 – domknął kwadrat (sprawę do końca)
    Trochę wygląda to na pobożne życzenie – żeby nie powiedzieć na wyrost. Z tego co się naokoło obserwuje, najwięcej dokonuje ostatni – to on domyka kwadrat/jak ostatnia prosta w figurze geometrycznej która sprawia “domknięcie”. Jednak nawet nasz Polska historia, pokazuje że są wyjątki o w/w reguły. A mianowicie najwięcej się mówi o Mieszku pierwszym władcy Polski – choć może to być spowodowane również tym, że całkiem niedawno obchodzono rocznicę chrztu naszego kraju, natomiast najmniej o ostatnim władcy naszego Narodu.
    Oczywiście znając pewne kwestie i zwyczajny ludzki spryt / lub lenistwo – zależy kto i jak patrzy. Może być też tak, że jest to jak wcześniej wspomniałam takie trochę 2 w 1. Mam tu na myśli że jednocześnie jesteś pierwowzorem i Andrzejem, i jednocześnie chcesz domknąć kwadrat (sprawę/życiową misję) i oprócz tego możesz mieć 58 lat.

    Notabene przedstawiona przeze mnie próba odszyfrowania genezy nicka uważam za dokonaną hehe 😉
    Pozdrawiam ciepło wszystkich,
    Dobrej nocy

    Like

    • Oj tam oj tam Osko.Nie dwa w jednym a cztery.W imieniu jest informacja (dla mnie) i odczytałem ją w zestawie łańcucha listów.Nie chodzi o pierwszeństwo w czymkolwiek a rdzeń jest genezą pochodzenia.Dlatego albo używam pełnego imienia lub tylko pierwszej litery.Dużo ważniejsze są cyfry.5 to przynależność do grupy tych niezbuntowanych w przeszłości , o których mówią często źródła łańcucha informacji a 8 to pozycja w jednym z przekazów tego samego zestawu.Ponadto 58( rzeczywiście mój rok urodzenia) jest jednocześnie adresem strony , gdzie została zapisana pewna informacja.Piszesz o czwórce.To czwarty , dzięki któremu dostałem informacje poprzez indukcję o tym co mam zablokowane w pamięci (choć tylko najważniejsze fragmenty ).

      Like

    • Panie Beni 🙂 zaden problem.. po prostu nie wiem jak na smartfonie wklejac zdjecia do komenta, a na laptopie bywam z reguly tylko wczesnie rano i wieczorami… ponadto bylam akurat bardzo zajeta.. karmieniem dziecka.. potem spacer i zakupy.. teraz podwieczorek itd… Przyznaje jednak ze pani Ernestyna naprawde swietnie sie trzyma jak na swoj wiek

      null

      choc tego typu kulturystyczna sylwetka jest moim zdaniem malo kobieca… ale to kwestia gustu.. w kazdym badz razie kondycja na medal! 🙂

      Like

  9. Randy Maugans
    16 hrs ·
    The Shooting of Duncan O’Finioan
    Various Facebook groups have been circulating a story about Robert Duncan O’Finioan being shot. To quell the rumor mill, and not feed into any further speculation, I am releasing the following details:
    Duncan O’Finioan was shot by an attacker Thurs. evening, May 18, at the Healing Center, where he was working, between 7:30 and 8:00 PM CST. He received at least four bullet wounds,none life threatening. He was admitted to a local hospital where he is now recovering. He is stable, talking, and in good spirits.
    Those are the details I can verify right now. This is NOT an official statement, but I can verify the above, and have been in contact with Duncan and a source close to him ongoing.
    Please—refrain from any additional speculation or details pending a formal statement from Duncan and/or Susan. Thanks for all your concern. Pray for Duncan, pray for us all.
    The photo below is the cell phone that was in Duncan’s pocket:

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s