TRUMP, Kushner & Khazarian Mafia – ”Familia 666”

Tags

To wideo ktore zamiescilam wczesniej pod wpisem Naduzycia Wladzy

http://m.beforeitsnews.com/conspiracy-theories/2017/04/trump-kushner-already-implanting-rfid-666-mark-via-obamacare-2480872.html

Jeden z wpisow powiazanych

Slowianskie Zwiedzenie (3) czyli Chazarzy kiedys, chazarzy dzis!

Przypomne tez w tym miejscu moj sen z 20 wrzesnia 2014, bo chodzilo w nim wlasnie o ten budynek – 666, 5 Avenue, NY

wczoraj zaraz tu po przebudzeniu sie opowiedzialam ra swoj najnowszy sen i w ten sposob dobrze go sobie utrwalilam, a mianowicie snilo mi sie, ze znajdowalam sie na jakiejs malenskiej wysepce, naprawde malenkiej (zaledwie kilka metrow kwadratowych) i do tego tak jakby w ksztalcie polksiezyca…. otoczonej ze wszystkich stron posepna i coraz bardziej wzburzona woda… w koncu udalo mi sie z niej jednak wydostac iprzenies na inna juz normalna wyspe, choc nie mam pewnosci, czy to wyspa, czy moze raczej ogromny statek… w kazdym badz razie z tego miejsca probowalam sie przedostac na Bahamy i zakupic bilet, ale nie moglam znalezc kasy biletowej.. w koncu mi sie to udalo… trafilam przed drzwi odpowiedniego biura, ale siedzacy w nim (tylem do mnie) pracownik…. mezczyzna w szarym garniturze… rozmawiajacy przez telefon… w ktoryms momencie zawolal mnie jednak do siebie i na moich oczach sciagnal z twarzy dziwna maske… okazalo sie, ze to polak.. a ponadto z dwoch stron wyskoczylo dwoch innych mezczyzn i rzucilo sie na mnie… mezczyzna, ktory mial mi sprzedac bilet stwierdzil, ze go dostane, ale najpierw… to za SALEM… hmm… potem pamietam, ze znalazlam sie na Santorini.. przez moment towarzyszyl mi Nadjanek, a moze i Oli, a potem… swita mi w pamieci jeszcze jakas dziwna nazwa, jakby wyspy na Hawajach, ale nie jestem pewna… jak i tego, czy rzeczywiscie znalazlam sie na Bahamach, ale z cala pwnoscia na jednej z ulic Nowego Jorku… pamietam jak stalam i spogladalam wysoko w niebo ponad siegajace chmur wiezowce… poniewaz dzialo sie na nim cos bardzo ciekawego.. zalowalam tez w tym momencie, ze nie mam przy sobie swojego normalnego aparatu, a tylko ten w komorce, ale juz mialam cyknac zdjecie kiedy uslyszalam ze znajdujacego sie w poblizu budynku rozpaczliwy kobiecy placz.. zajrzalam delikatnie przez otwarte drzwi co sie stalo i ujrzalam kleczaca na podlodze arabska kobiete w chuscie na glowie… pobita, zakrwawiona i zupelnie upokorzana… dookoloa niej tez widac bylo pelno sladow krwi, a ponadto wszedzie ale to wszedzie znajdowalo sie pelno drobnych kawalkow stluczonego szkla… weszlam wiec pytania do srodka, ukleklam przy niej i pomoglam jej zbierac te wszystkie odlamki do jednego wiadra.. placzac przy tym wraz z nia i odczuwajac ogromny smutek….

ra stwierdzil, ze wszystkie te miejsca, ktore mi sie snily zwiazane sa albo z gate”ami, albo vortexami, albo tzw. cue zonami… i tak skojarzylo mi sie, ze byc moze ta arabska kobieta pochodzi z iraku, albo iranu… gdzie znajduje sie gate nr 10… LIRA/VEGA…. starozytna strefa Ur… i tak mi jakos przyszlo na mysl imie TiaMat… i….

https://gajagarden.wordpress.com/2014/09/21/the-last-days-of-summer/

Tej nocy ktos probowal pozbawic mnie lewego oka.. tak jakby za pomoca potluczonego szkla.. a wiec widac wyraznie jak sie to wszystko ze soba laczy..

Livia

 

Advertisements